Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Kleszczy jest ilość wręcz nieprawdopodobna, mój Karol który ciągle po krzakach łazi jest zakroplony fiprexem, ma obrożę antykleszczową a mimo to wyciągam mu po kilkanaście kleszczy dziennie.
  2. Lepszy łysy niż poodparzany, kłaki odrosną. Saphiro, jak naostrzę maszynkę mogę i u Ciebie poskandalizować.
  3. Ja jestem niewinna [URL="http://smajliki.ru/smilie-848332647.html"][IMG]http://s13.rimg.info/7ba2fd53885e0b83b2a83ee789caf1c0.gif[/IMG][/URL] ja tylko wykonywałam rozkazy.
  4. Gratulacje, a imię bardzo trafione, mam brata Piotra i to fajny chłop :)
  5. Wątek Rotti istnieje od paru lat i nikt go nie zamyka. Ja jako założycielka wątku Talcott nie planuję jego zamykania, chcę żebyśmy tu mogli ją wspominać. Na potrzeby rozliczeń skarpety rzeczywiście trzeba założyć inny wątek, ale myślę, że powinna to zrobić osoba która podejmie się prowadzenia takiej skarpety. Ten wątek ma być wątkiem wspomnieniowym i niech tak zostanie.
  6. Dziękuję Aniu. Ja te zdjęcia wgrywałabym na fotosika kilka godzin, mój net już totalnie umiera... :shake:
  7. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ja mogłabym ci podpowiedzieć jak to zrobic...ale chyba posądziliby mnie o znęcanie się nad zwierzetami heheh:evil_lol: Myslałąm,że z kotami mają psy stały kontakt...a ty je tak izolujesz:diabloti:[/QUOTE] Lubię moje koty i nie chcę ich mieć w postaci kociej skórki na podłodze... Aria przeszła test na kota pozytywnie. Wzięłam ją na smyczy do pokoju, koty się zbiegły, Aria merdała ogonem i nawzajem się obwąchiwali.
  8. A dlaczego ma być zamknięty, to wątek pamięci Talcott i ja bym wolała go nie zamykać.
  9. NI za dobrze nam wyszła próba na kota, bo Aria się bardziej zainteresowała świnkami morskimi, które uznała za zwierzęta rzeźne. Nie wiem za bardzo, jak rozdzielić to towarzystwo, żeby się mozna na samym kocie skupić... jutro od rana coś będę wymyślać.
  10. Do kotów jej nie dopuszczałam, spróbuję wieczorem ją do nich wziąć.
  11. Też mi coś takiego świtało... U nas taka ilość kleszczy, że nie ma siły, trza się codziennie dokładnie obejrzeć. Dzisiaj z siebie zdjęłam 8 kleszczy, wczoraj z Karola 21sztuk i to większość siedziała pod kiltixem!!!! Nie wiem co będzie później, jakieś pandemonium się chyba szykuje.
  12. Dostałam wątek, ale w sumie to mogę tylko popatrzeć na zdjęcia... pomóc nie mam jak.
  13. W sumie tytuł nic nie zmienia. I tak szuka domu i tak...
  14. A ja nie wiem na jaki. Chyba że skasuję słowo "jedzie".
  15. Talcott udzielała się również na "moim" jamniczo-ratowniczym wątku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/143056-Wielka-paka-jamnikA-w-i-innych-rasowcA-w-do-adopcji-zdjAE-cia-s-13-i-43/page6[/url] Miała też adoptować jamnika, wybrała mu imię. Rozmawiałyśmy o nim godzinami. Kupiła mu wyprawkę, smycz, legowisko, umówiła się na odbiór... niestey stan zdrowia nie pozwolił jej tego dnia po psa przyjechać. Czy już wtedy wiedziała? To pies Talcott - OTTER [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/972/238e.jpg[/IMG] Ma już inny dom, nigdy nie poznał Talcott...
  16. Tiaaaa... jak na takiego co stoi jedną nogą w grobie numery wywija nieprzeciętne...
  17. W tak krótkim czasie już dwie rodziny były zainteresowane, to mu dobrze wróży...
  18. Ja też dziękuje, że pożegnałyście od nas Kasię. Tak naprawdę czuję, że wszyscy tam byliśmy...
  19. [quote name='Saphira']Faktycznie Wielkanoc się zbliża to i Neris kąpiel wzięła:diabloti:[/QUOTE] WYKOPAŁA napisała Matka, a nie WYKĄPAŁA. Kąpać się nie należy za często bo to bardzo szkodzi na skórę, KAZDY to wie!
  20. Chciałabym do Ciebie zadzwonić i opowiedzieć, jak Inka wykopała dziurę w ogrodzie i szczeka do niej zapamiętale. Zawsze się śmiałyśmy z jej "inteligencji"... znałaś po imieniu moje jamniki, szczególnie szorstkowłosa Iris budziła Twoje ciepłe uczucia. Mam nadzieję że czekasz na nas... Żegnaj Przyjaciółko.
  21. Wróciła na razie bez wieści, mają przyjść pocztą. Oczywiście musiałam zepsuć myszę od komputera ale nie wiem co jej uczyniłam, bo jeździ tylko z góry na dół i to po prawej stronie ekranu.
  22. Rozmawialam z nią pod koniec lutego i jeszcze wtedy mówiła o Bingo. Nie planowała wycofywania deklaracji.
  23. Gdyby wiedziały co mu grozi na pewno by przyjechały. Wolontariuszki wierzyły, że jedzie po lepsze życie, lepsze niż to które miał we Wrocławiu. A dlaczego mieszkaniec schroniska miałby być problemem wolontariuszek - tego toku rozumowania nie rozumiem. Przecież za psy odpowiada schronisko.
  24. Czyli on ze schroniska, gdzie mu groziła strzykawka pojechał po... śmierć...
  25. Dziękuję Wam za tak duży odzew Okazuje się, że dla każdego z nas Talcott miała czas żeby pogadać, rozśmieszyć... 2,5 roku temu odeszła jedna z moich dogoprzyjaciółek Larysa. To również była wyjątkowa osoba, pewnie tam sobie z Talcott siedzą przy kawie...
×
×
  • Create New...