Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. O, tu przyszedł nasz Anioł Saphira :) Nie dość że anioł to jeszcze posłuszny !
  2. [quote name='Saphira']Napisz, ze to pies komandos przez Gagatę szkolony. Uzbrojony po zęby w bron krótką, długą i granaty. Obroni każdą posesję:diabloti:[/QUOTE] Jak Gagata tu była i Szarik wyleciał, stanowiła żywą tarczę, bo Zofia.Sasza się za nią ukryła :diabloti: takie jest ogłoszenie, które bardzo dawno dałam: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3922101_kaukaz_mix_przepiekny_pies_szuka.html[/url] Są też inne z tym tekstem z 1 strony.
  3. Hmm.... Nie wiem jaki inny tekst wymyślić, napisałam jak czułam... Co zmienić, podkreślić że stróżujący czy jak? ŻE NIBY JA GBUR???? A to by się nawet może i zgadzało...:eviltong:
  4. Cicho mi u Szarika, do Arii offować marsz! Alegratka i gumtree robiłam mu z moim nr telefonu, na razie nie zmieniam, może jak wygaśnie? Wtedy od nowa, nie wiem. Kasiaprodex wstawi go na swoją stronkę adopcyjną.
  5. Ta kawa to w Laszczynach, jak ktoś nie zna wątku :( pańcia gotowała pieskom kawę zbożową.
  6. Wstaliśmy :multi: Ale psy jakoś niechętnie się dały na dwór wyrzucić.
  7. Przypomniało mi się, jak na samiutkim początku rozmawiałam o nim z Kikou. Nie mógł się utrzymać na nóżynach i nie było mowy, żeby po schodach zszedł na spacer, ale kiedy chciał się załatwić chwiejąc się podszedł do balkonowych drzwi... taki mądry, kochany Agatek poszedł sobie do nieba :(
  8. Kurczę, nie znam... mi to allegro Ania zrobiła ładne a resztę po troszku robiłam sama.
  9. No nie umiem, faktycznie. Myślałam że to się ugotuje i już. Dzisiaj zrobię sos chrzanowy i zobaczymy. UWAGA!! Głosujemy w ankiecie Krakvetu na SOS Bokserom! W podpis Soemy włazimy i głosujemy.
  10. Się nie zmarnowała tylko leży i czeka, aż coś wymyślę. Wydaje mi się jednak, że golonka to nie jest coś, co nerisy lubią najbardziej.
  11. To ja się widocznie nie znam.
  12. Daj spokój, ja nie potrafię tego zrobić i to było niedobre. Ale mama dała od serca to próbowałam zjeść...
  13. Golonkę mam, nie mogłam jej zjeść bo mnie okropnie zemdliło. PO 2 latach niejedzenia takich rzeczy nie powinnam była próbować :( A jąderka to Gagata ma gdzieś zachowane, bo je dzisiaj psu wyrwała. Chyba się w piątek wybiorę, może juz będą kandyzowane :)
  14. Ludzie jeszcze moment a mnie z jamnikary na bernardynolubną przerobicie...
  15. I jeszcze jeden okaz - Pimpek pseudo "Grzybiarz" z powodu grzybicy skóry Jamnik miniaturowy krótkowłosy, dorosły. Socjalny z psami, pozbawiony ich towarzystwa wpada w rozpacz, nieagresywny. [IMG]http://images45.fotosik.pl/270/52ebcd8a03f47f96.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/269/ea9e08abf5ede369med.jpg[/IMG] To BARDZO ładny pies, bardzo!
  16. z serii "co nam przywiozła Isadorka" Jamniczka długowłosa standardowa: Ami Wysterylizowana Dominująca, do domu bez innej suczki. Komu komu? [IMG]http://images40.fotosik.pl/265/fc2dc7b1a8a1c747med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/269/fb63855f33522c52med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/269/442a4bfcd5ea805dmed.jpg[/IMG]
  17. Bond ciągle czeka...
  18. Matka spać poszła, naszych wywodów czytać nie chce. Dostałam miłego maila w sprawie ewentualnej adopcji Arii. Odpisałam i czekam czy coś z tego wyniknie, tak bym chciała żeby ona już poszła do domu...
  19. Zapomiana słodka sunia... pokazuj się!
  20. Oooo chwalicie się dziatwą :) Też mam różne fajne psio-osoby, jedna taka była tak zdeterminowana w poszukiwaniu jedzenia że jak zakręciłam drzwiczki kuchenne sznurem żeby ich nie otwierała to wyrwała je w cholerę z zawiasów, a tam już tylko marny kilogram mąki był... :) A druga mądra wybija namiętnie okna, więc to najczęściej "używane" zastawione jest lodówką. W rozpaczy odrapała więc tynk wokół okna na głębokość ok. 2cm, wygląda to teraz jak melina pierwszej wody. I dziwię się, bo już jakieś 2 miesiące nic nie zdemolowała, a na chorą nie wygląda :)
  21. Tak się zastanawiam po co niektórym ludziom ta agresja. W sensie prawnym WIRTUALNY opiekun a WŁAŚCICIEL który oddał psa do hotelu to dwie różne sprawy i trzeba to naprawdę rozróżnić! O ile wirtualny opiekun wspiera schronisko i w sumie nic do powiedzenia nie ma, o tyle WŁAŚCICIEL psa jest JEDYNĄ osobą władną do podejmowania decyzji o jego życiu. I naprawdę Jollyville zrozum - o psa będącego własnością schroniska aż takiej bitwy by nie było. Być może bylibyśmy zbulwersowani, ale nie tak jak teraz. Teraz doszło do bezprawnego rozporządzenia cudzym majątkiem. Psa należało odizolować i natychmiast wezwać jego WŁASCICIELA. To proste jak drut, nie ma się o co teraz rzucać do ludzi którzy w tej sprawie są niewinni i mają prawo czuć się oszukani przez osobę, której powierzyli psa.
  22. Należy rozgraniczyć pojęcie OPIEKUNA WIRTUALNEGO od prawnego właściciela psa, to są zupełnie różne pojęcia. Pies schroniskowy, którego ktoś wybiera na wirtualnego podopiecznego a pies, którego celowo oddajemy do hotelu umawiając się na określoną kwotę to psy na różnych prawach. I jeśli opiekun prawny płaci za niego - to po to właśnie, żeby osoba biorąca wynagrodzenie zajmowała się nim. Droga Jollyville, mam nadzieję że nie piszesz swoich wywodów po to, by celowo obrazić osoby obecne na wątku, a nie masz po prostu pełnej wiedzy na temat prawnej sytuacji psa. A już ocenianie, kto z nas fizycznie się ubrudzi sprzatając po psach jest nie na miejscu, ja akurat zasuwam przy psach codziennie i może stąd moja wiedza na temat ich zachowań.
  23. Matka wróci to może da, nie wiem czy to nie jest rodowa tajemnica :)
×
×
  • Create New...