Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Tak się właśnie ma stać :) przez Warszawę i przy pomocy kolegi Abry do Pomiechówka - zapewne w piątek czyli niedługo.
  2. Nic nowego SE nie zrobiłam, obmacali mi kolano i tentegoten, dostałam masakryczny ochrzan. Miki mnie zapisała na usg, poddałam się. Na początku twardo myślałam, że tylko NFZ i nie dam zarobić prywaciarzom. Ale nie da się.
  3. Coś chcialam powiedzieć ale ponarzekać, więc lepiej tylko się pośmieję :lol::lol::lol::lol::lol:
  4. Wróbelek się nie przyznaje, że przeprowadził wizytę z wynikiem pozytywnym, więc nasz żółty niedźwiedź może się pakować!:multi: Ale kciuki trza trzymać aż do momentu przeprowadzki.
  5. Dzisiaj minął rok. Ciężko uwierzyć, że już tyle czasu za mną. wspomnienia są ciągle takie wyraźne...
  6. Piękne fotki :) Myślałam już o tym, że podejdę Waszą córeczkę obfocić w wolnej chwili ale naderwałam więzadło w kolanie i nie ma chodzenia. Na szczęście zdjęcia są :) Zuzliku, widziałaś że Szarik ma jechać do domu?
  7. Aleś się rozgadałaaaaaaaa :evil_lol: droga Krysiu. Poker ma nieznośny szczek, w ogóle niemęski! Szczeka falsetem, to brzmi dość śmiesznie u tak dużego psa.
  8. Nie mam na razie, mam od kogo pożyczyć ale jest problem z odebraniem, bo orteza jest aż za Radzyminem. Poker mi zeżarł ostatnie buty :placz:
  9. Bardzo jest biedna... ciekawe kiedy zacznie się z powrotem na matę pchać...
  10. A co to jest to MM? Też to mam zepsute :)
  11. No mów coś, jak się czuje Twoje dziecko? Udało się wszystko jak planowali?
  12. Miki, powiedz jak Wam dzisiaj poszło.
  13. Głównie to siedzę, ale chciałam go troszku przygotować do życia w rodzinie :evil_lol: Poza tym muszę już się zabrać za podwórko bo 10 dni niegrabione, a psy sobie znajdują różne przedmioty do zabawy i robią z nich sieczkę.
  14. Nieee, matką chrzestną jest Matka Gagata. Ona wybrała imię, a Pokerowa się dowiedziała znacznie później. :lol: Uczenie Pokera chodzenia na smyczy zaczyna się i kończy się tym, że kładzie się on na ziemi i udaje nieżywego. A wczoraj mi porwał buta. Chciałam wyjść na dwór, patrzę - jest tylko jeden bucik. Drugi był w dolnym ogrodzie, w krzaczorach. A tylko PoOker i Sceniaku łażą na dół, tylko oni są na tyle sprytni żeby się tam dostać.
  15. Pimpek pseudo Grzybiarz jest w nowym domu. Ami - długowłosa również w nowym domu.
  16. Nooo i to nie raz... ale śmiałyśmy się z Poker że ja mam Pokera a ona ma Neris. Jeszcze jedna ja siedzi w Emirze, to staruszka, spokojna :evil_lol:, nic sobie nie ucięła ani jej bóbr nie pożarł.
  17. To ja będę trzymać kciuki jutro o 16 :)
  18. Jakiś wróbelek mi ćwierkał, że był u Szarika gość, który się go nie wystraszył... to teraz wizyta przedadopcyjna i może, może... kciuki trzymajcie proszę!
  19. Nie puchnie ale boli. Nie będę na wątku się rozpisywać bo nie ma po co, ale ja nawet nie mam tych 200zł na usg. Nie udaję i nie narzekam tylko jest jak jest.
  20. Hm... to pewnie ten sam lekarz, do którego Krysia wysłała mojego brata jak łokieć paskudnie połamał. Tyle że Wiktor wziął na ten łokieć 20,000 kredytu. Dla mnie to jest kwota niewyobrażalna. Generalnie w piątek mam się pokazać u tego lekarza co poprzednio i nie wiem co potem. Nooo, Wojtek i Krysia to dogomaniacy z krwi i kości, chociaż podobno usiłują sobie stawiać granice :evil_lol: typu NAJWYŻEJ 8 psów. Ale 10 też bywało...
  21. Jakiego USG, ja mam termin na 28 czerwca:diabloti: do tego czasu to ja se zdążę już wiele innych urazów zaserwować. Ja tam słucham Wojtka i Krysi, to judocy i ciągle mają do czynienia z urazami. Kazali lodem okładać to okładałam. Znalazłam na skierowaniu kod do tego stabilizatora - 9150.18. Szukam więc w necie ale jakoś znajduję same z kodem 9150.14
  22. [quote name='Saphira']Ano trzeba obrać ze skórki i zjeść:diabloti:[/QUOTE] Nie jestem pewna, czy Isadora zechce nam oddać tę rzepkę :oops:
  23. [quote name='Saphira']Same kaleki na tym wątku. :evil_lol: Ja tam jestem mniej skomplikowana : rwa kulszowa, korzonki i chroniczna migrenka:diabloti:[/QUOTE] Krysiam też ma ciągle migreny, to jakaś dogomaniacka przypadłość. Ja tylko raz na jakieś 6 miesięcy więc spoko. A korzonki po co masz? Wyrwij se i spokój będzie. Moja bratanica złamała w piątek nogę ćwicząc skakanie żabek na w-fie. Moja bratowa skomentowała to: "Jezu święty, jak się wdałaś w ciocię to ja się już zaczynam bać". Co się robi z wypadającą rzepką?
  24. [quote name='ulvhedinn']A może taki kubraczek ochronny w stylu ludzika Michelin?[/QUOTE] Ja bez nadmuchiwanego ubranka wyglądam jak ludzik Michelin, ale spoko, przyjmę każdy dar :evil_lol:
×
×
  • Create New...