-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
[quote name='waldi481']Sabra wyła biegając wzdłuż płotu, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że to była dobra decyzja. Je już naprawdę trzeba było rozdzielić ------------------------------------------------ W takich momentach zwykle płaczę...:oops: E/W[/quote] Ja też płaczę, bo to jest zawsze bardzo ciężko, a już oddawanie szczeniaków jest niezwykle trudne. Ale one się wzajemnie napędzały w szczekaniu, poza tym raz ugryzły Karola, raz Maliznę. O Karola się nie boję, on sobie radzi dobrze ale już Malizna się nie broni tylko wrzeszczy na nich. Wtedy kiedy była mowa o tym że mam je złowić i Jayo je weźmie rozmawiałyśmy o konieczności socjalizacji, zapewnienia różnych- zmiennych warunków, nowych bodźców, osób. Niestety, psy zostały tu i trzeba naprawdę żeby jak najszybciej poszły do nowych domów, bo o ile dorosłe psy, które już kiedyś widziały i znały miasto, auta itp mają tę "wiedzę" wdrukowaną, o tyle szczeniaki muszą ją nabyć. A u mnie to niemożliwe. Dlatego nigdy nie brałam na DT małych szczeniąt dużych ras, bo moim szczeniętom- jamnikom takie bodźce jestem w stanie zapewnić biorąc je po prostu do miasta autobusem. A takie 15kg psa ciężko jest do tego autobusu zawlec... Sabra popłakała pół godziny i jest OK. Więcej czasu bawi się z matką i z moim jamniczym szczeniakiem. Wszyscy sąsiedzi się zachwycają jej urodą, ale NIE DLA PSA KIEŁBASA.
-
Odezwała się pani która była zainteresowana Arią. Zaczyna się jednak wahać, bo w domu jest kilkunastoletni syn któremu zależy na tym, żeby pies się bawił i pani boi się, że jak syn uniesie patyk suczka wystraszona doświadczeniami z poprzedniego życia rzuci się na niego z zębami. No i w domu jest królik i świnki morskie. Dzisiaj robię Arii test na świnki, zobaczymy jak wyjdzie.
-
Dokładnie o 13,06 zadzwonił tellefon. Żadna z wcześniej umowionych osób, więc się nie ekscytowałam, rozmowa jak rozmowa, ale im dłużej trwała tym bardziej wiedziałam, że TAK, to jest dom dla Sreberka! Zgoda na wizytę przedadopcyjną, zgoda na umowę, sterylka rzecz OCZYWISTA. Ale to nic, poza tym wszystkim bylo to COŚ, dzięki czemu od razu się wie że TO JEST TO. Ale umówiliśmy się na razie, że przyjadą poznać psa. No i jasne, że się pogubili, do mnie bez problemów trafiła tylko Jamnicza Rodzina (do dziś nie wiem jak). Ale w końcu przyjechali. Z auta wysiadł Pan, Pani, a potem zaczęły się wysypywać krasnoludki :evil_lol:, nie mogłam wyjść z podziwu, 3 chłopców w podobnych kurteczkach, czapeczkach, psy ich oczywiście oblazły. Dzieci naprawdę grzeczne, posłuszne, nierozwydrzone, a to znaczy że i rodzice mają równo pod sufitem. No i jak tu odjechać bez psa w którego się już wtulało? Oddałam Sreberko Umówiłam się na środę-czwartek na mini-wizytę poadopcyjną. Sabra wyła biegając wzdłuż płotu, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że to była dobra decyzja. Je już naprawdę trzeba było rozdzielić. Państwo dzwonili już do mnie, Sreberko siedzi na kanapie i się aklimatyzuje.
-
Sreberko w nowym domu!!!! :multi::multi::multi:
-
Ech z tymi ludźmi, nikt nie przyjechał ani nawet nie zadzwonił...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zupełnie nie wiem, skąd TY to możesz znać Oleńko :evil_lol: Kończą nam się leki, jutro jedziemy uzupełniać Maliznową apteczkę. Poprzednim razem dopiero w 8 czy 9 aptece z kolei podjęli się robienia syropku. A potem 2 dni go wyceniali :evil_lol: bo nikt nie wiedział jak to liczyć. -
Aria-Awaria od godziny siedzi i miarowo międli w zębach gumową piłkę. Odgłos tego międlenia powoduje, że bol mnie wszystkie zęby, szczęka też... A dzisiaj Aria wskoczyła na blat kuchenny, wspięła się i z wiszącej półki ściągnęła pasztecik podlaski który tam NA CHWILĘ postawiłam. Kto jest z Mińska Mazowieckiego? Potrzebuję wizyty przedadopcyjnej pod Mińskiem, państwo przez telefon brzmią w miarę, chcą małego pieska dla teściowej która marzy o małym domowym piesku, są gotowi przyjechać już jutro, ale ja jakoś słysząc nadmierny entuzjazm stawiam sierść na karku...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, moja mądrala, wszystko jej cholera wolno :oops: -
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Neris replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Goska, to o czym mowilam Kikou - juz zawiadomieni. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To fakt. Zaradna i niegłupia. Wszystko robi w ciszy, przynajmniej na początku. Potem słychać straszny łomot, wszystkie psy lecą jak oszalałe do kuchni sprawdzić, co się dzieje, a ona w tym czasie chyłkiem do sypialni z łupem w gębie :evil_lol: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I złodziej też! Właśnie próbowała wykraść z garna udko kurze w trakcie jego gotowania. -
Ni mom ani węgla ani kasy, ale to nic, bo pieca też nie mam :diabloti: Była właśnie u mnie córka sąsiadów na stałe mieszkająca w Austrii. Płakała okropnie, bo na działce, której jest właścicielką a na której bywa raz do roku siedzi wielki szary pies, staruszek z kłapciatymi uszami. Dała mu jeść, pić i pojechała. Do gminy nie zgłosi bo go odłowią i do jakiegoś Kutna pojedzie czy sama nie wiem dokąd. I koty ma na działce dzikawe, prosiła o pomoc naszego sąsiada to powiedział że może je ewentualnie zastrzelić. Potrzebuję chyba klatki łapki, koty sa nieziemskiej urody więc jakąś ofiarę na miau chyba upoluję która się nimi zajmie?
-
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Neris replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Cholera no... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A dzisiaj siedzi w budzie i nie chce wyjść, na dworzu ziąb, a w domu nie lepiej :shake: -
Ja tez się cieszę, bo naprawdę zaczynam robić bokami, boję się że na przyszłość ogłuchnę, oślepnę i przestanę zauważać jakiekolwiek potrzebujace pomocy psy.
-
Ja wpłacam dzisiaj, minęły już czasy kiedy płaciłam długo przed czasem:oops:, ale wpłacam.
-
Dzwonila pani zainteresowana Arią :multi: Rozsądna, sensowna, aż się boję zapeszać. Przyjeżdża jutro poznać sunię.
-
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Neris replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Bo ja tak za Goską łażę, czasem się wpisuję, czasem nie, ale czytam.... -
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
Neris replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Zapisuję się. -
Jesteśmy z Anną w kontakcie telefonicznym :) Znowu było o dziewuszki parę telefonów, ale nikt nie zgadza się na sterylizację. Jedynie jedna młoda pani z Warszawy- Żerania, która ma jeszcze zadzwonić w niedzielę ma do tego jakieś rozsądne podejście.
-
Aniu, nie wiem jak będzie z Konstancinem bo państwo sie nie odzywają.
-
Mail od pani Siuraka: Dawno się nie odzywałam za co bardzo przepraszam, ale nie miałam internetu. Standardowo przesyłam kilka fotek . Bary waży już 18kg w ciągu miesiąca przytył aż 9kg jest już taaaaki duży . Jeżeli chodzi o jego zamiłowanie do ptaków to niestety mu nie przeszło , ostatnio znowu musiałam zakopać biednego gołąbka w sumie to trzeci no i jeszcze jeden wróbel[IMG]https://zalacznik.wp.pl/08/d300/smiley-frown.gif?p=1.2&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=33204&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=125433242910179991&sid=af8445a2b66722b53559224e32722342[/IMG]. Swoim wyglądem coraz bardziej przypomina matkę , ma podobną sierść i mordkę - jeżeli dobrze pamiętam, myślę ze będzie z niego duuuuży owczarek.przeszedł już wszystkie szczepienia , jest zdrowy i wesoły. Jestem Ciekawa czy jego siostrzyczki znalazły dom(mam nadzieję że tak ). Poza tym Bary ma kolegę Maksa też owczarka świetnie się razem bawią , zabieramy go prawie wszędzie , ostatnio byliśmy z nim nad wodą suuuuper się pluskał. Jedyny kłopot jaki z nim mamy to to że nie chce spać ani w budzie ani w domu jest mu chyba za ciepło mam nadzieje że jak mu dupka zmarźnie w zimę to wejdzie do swojej budy, bo jak narazie to śpi sobie pod samochodem:-) Pozdrawiam Anna [IMG]http://images48.fotosik.pl/207/8c0f39972525dc27med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/207/15e63ad7b15c7795.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/207/be958f423674bfd7.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/207/6a71ba19443855f1med.jpg[/IMG]