-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neris
-
No to dopiero zacznie łobuzować :diabloti:
-
Moja Saberka:) Czy ona jest grzeczna? Bo Siurak ANI RAZU nie nasiusiał w nowym domu, starałam się ich uczyć ale czasami jeszcze były wpadki, ciekawe jak Sabra w nowym domu...
-
Liczę, że szczeniaki urodziły się jakoś w czerwcu, cieczka co pół roku to wypada koniec kwietnia - koniec października. Pamiętam, jak którejś zimy suka sąsiadów miała cieczkę, wiejskie psy zagryzły jednego z kręcących się tam samców i biegały potem z jego głową. Plama czerwieni miała chyba średnicę z 3 metrów, na śniegu długo ją było widać. Nigdy nie zapomnę tego widoku. A facet widział jak się to działo i nic...
-
Boję się, że Aria dostanie u mnie cieczki, w ogóle sobie takiej sytuacji nie wyobrażam, zlecą się wszystkie wiejskie psy i będzie masakra...
-
Pani takim mercem przyjechała, że sama bym się jej oddała w adopcję...
-
Sabra jest pod Szczecinkiem a obiekt sms-ów w Warszawie, to chyba jakoś nie wypada :evil_lol: Dzwoniła pani która ma mojego morskiego świnka, mówiła że jak się go drapie po brzuchu to zadziera jedną nogę. Czy to nie jest już molestowanie?
-
Aria jest fajnym grzaczem stóp. Lubi się układać przy moich stopach - inaczej niż reszta psów, które zajmują kanapę i łóżko. I tak sobie siedzimy...
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Neris replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje sucze rozszarpywały kubraczki w 2 godziny, a kocica sobie z niego wyłaziła :shake: Morgana jest damą, jak już wcześniej nadmieniałam :lol: -
DON w schronie z chorymi stawami. JUŻ W DS! Dziękujemy!
Neris replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Kurczę, przestanę za Gośką łazić bo serce pęka... -
patrze na świat jednym oczkiem... maleńki Pirat w dt
Neris replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Piratek się pokazuje -
Cicho, bo zimno się robiło, paskudniasto. Właśnie się okutałam szlafrokiem i trochę mi lepiej, żeby tylko jeszcze znaleźć coś na nogi :cool3:, może kocyk i jak stara babcia przed telewizorem w fotelu zasiądę. Byłam dzisiaj w Warszawie i trochę zazdroszczę ludziom którzy mają ciepło "z sieci"...
-
Podnoszę szczylki, takie maluchy szybko znajdą domy.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żabąg siedzi na blacie i szarpie 10-kg blok zamrożonego mięsa. Zganiałam ją już z 5 razy ale ciągle włazi z powrotem, obskubuje sobie z każdego rogu :evil_lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Neris replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mam za leczenie bezdomnych szczeniaków 800zł i wisi w lecznicy od maja, czekam kiedy mnie zabiją za to... a swoją drogą weci potrafią naprawdę brać ogromną kasę zamiast pochylić się trochę nad tym, że przecież są to zwierzęta uratowane. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Neris replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry niedzielnie :loveu: Jak damulka? -
Dzięki Aniu. Ja może też przeryję dom, ale u mnie to wszystko jest z lekka ogryzione albo oślinione :cool1:
-
O Rybaczki właśnie.
-
A teraz to się rozdzwoniły telefony że szok! Poszłam na spacer z psami, wraca, a tu 6 nieodebranych i poczta głosowa nagrana...
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Neris replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MOje z takiego kołnierza wyszarpałyby wszystkie kłaki i to w ciągu sekund. Morgana jest jednak damą :lol: -
Wyrok śmierci bo pan umarł CZAS DO SOBOTY WROCŁAW
Neris replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Przecież pamięć po tych ukochanych żyje w ich psach. Ich uczucia przelane w te psy ciągle żyją, jak można je marnować...