Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Zastanawiam się, co by zrobili tacy ludzie, gdyby patrząc im w oczy spokojnie, cichym głosem zapytać: "Proszę pani/pana, dlaczego nie dawali państwo jeść temu psu?".
  2. Aria już nie przeżywa, szaleje na podwórku z Wilsonem. A że jesteśmy nawiedzone to wiem, chociaż jak ostatnio Rybaczki bawiąc się na łóżku rozszarpały puchową poduszkę i z nią jeszcze biegały to już im zaczęłam obiecywać, że wydam do kojca albo komukolwiek :diabloti: Rozmawiałam akurat przez telefon z Krysiam i widziałam, że psy chodzą jakieś upaproszone, no ale nic, gadam dalej. Nagle odwróciłam się w stronę łóżka a tam WSZĘDZIE śnieg. Krysia świadkiem, że kwiczałam niemożebnie.
  3. Nie widziałaś bo wątku ni mo. Dzwonią do mnie przedziwni ludzie. Najlepsi są tacy, co są od razu na tak na wszystkie pytania, mają zadzwonić za 2 godziny w sprawie wizyty przedadopcyjnej "bo u nas pies będzie miał jak w niebie" i nigdy więcej się nie odzywają.
  4. Mam jeszcze 2 pokiwane ratlerkowate których nie mogę wydać, mają jakoś pecha...
  5. Ale cicho jest, i nikt niczego nie rwie ani nie szarpie...
  6. Moja mama mieszka ok. 50km od Szczecinka, więc mniej więcej wiem jak tam jest.
  7. Zatrzymali się na siusiu, ale nie siusiała tylko się przytulała. Fajna z niej laska i już. Będą z niej chyba robić wystawę - bo pan Marcin mówił że przez weekend ma się zamiar na nią patrzeć. A JEST NA CO :loveu:
  8. Dojechali, no to ciekawe co dalej, jak się odnajdzie i w ogóle. [COLOR=Cyan]I co osika na samym początku. [COLOR=Black]Świnka przestała działać o 0,26 w nocy, znaczy drzeć się przestała a to zawsze u niej dziwne. I miała 39,6C. No to jej dałam ibuprofen i antybiotyk, a rano do weta... no i czekamy na wyniki. Albo zapalenie pęcherza albo ropomacicze, oby to było to pierwsze :placz: EDIT: co dojechali, jak nie dojechali, mają jeszcze godzinę drogi! [/COLOR][/COLOR]
  9. Własnie nie wiem, myślę że minimum 250-300zł, ma do mnie wetka dzwonić ok. 20 z wynikami badań mojej morskiej świnki (nie śmiać się bo pozabijam!) to ją wypytam.
  10. [quote name='Soema']Neris, numer masz :razz: Ja to się boję o małą, że ją rozpieszczą do granic możliwości :oops: a złotówkę, mama mu kazała dać - na szczęście :niewiem: ale jest chętny do pomocy ;) a z domem dla Arii cisza?[/quote] W odpowiedzi na zdanie nr 1 potwierdzam - MAM :diabloti: W odpowiedzi na zdanie nr 2 - a niech tam! Nalleży jej się, porodówkę miała z piachu to niech dalsze życie ma na puchu... Z domem dla Arii na razie nic, suka nie jest jeszcze wysterylizowana :oops:
  11. Ten Marcin to sie chyba każdemu spodoba kto go zobaczy :eviltong: A moje jamniki mu wlazły do auta i tam sobie sprawdzały wszystko:evil_lol:, wesołą mam gromadę nie ma co. Sabra merdała do niego ogonem, dała mi buziaka na pożegnanie i wcale, ale to wcale się nie bała. Spoko z niej dziewuszynka. Aria wyła i szczekała jak opętana kiedy odjeżdżało auto. Nie wiem czy z niepokoju o małą czy raczej z jakiegoś skojarzenia z autem właśnie...
  12. No została Aria, ona to główna Rybaczka wszak. Od pana dostałam za Sabrę złotówkę i uroczyście oświadczam, że mam ją zamiar PRZEHULAĆ w całości.
  13. No to Sabra w drodze do nowego domu... Jedzie w aucie wyłożonym kocykiem i z czerwoną puchata podusią, mam nadzieję że jej w drodze nie zeżre...
  14. Powoli się zaczyna przejaśniać niebo nad Lordem :multi: Gagata :loveu: Ja Gagacie o tym psie truję od początku, w każdej rozmowie telefonicznej...
  15. Ależ mnie wypytajnikowała droga Herr Niedobry. Neris wpłacił 3 października.
  16. Marysia nie będzie uciekać i nikt jej nie gania. Próba na podwórku też byłaby niemiarodajna, bo WSZYSCY gonią kota na łące.
  17. Kici Marysi nie goni, ale Marysia spędza większość czasu na moim biurku albo monitorze więc nie wiem, czy to miarodajne.
  18. Nie, no Mordzian na pewno da radę, nie ma innej opcji. Przecież to góralka.
  19. Trzymam za Was kciuki.
  20. Oczywiście chipa ani tatuażu nie ma?
  21. Widziałam dzisiaj Altera w lecznicy, spał sobie pod kocykiem, czy wszystko u niego w porządku?
  22. Ja sama nie wiem ile ona ma lat. Najpierw wydawało mi się, że 6, teraz myślę że może ze 3-4.
  23. No nie wiem, jakos źle patrzyłaś zapewne :evil_lol: Dzisiaj Aria zostawiona w boksie darła się jak zarzynana, a ja jej samej na podwórku nie zostawię wychodząc. Znaczy do kojca się nie nada :mad:
  24. [quote name='Soema']Neris, Ania się kontaktowała? Państwo zakochani w Sabrze od pierwszego wejrzenia. A mój tata pytał, czy jej uszu do zdjęć nie podklejono :evil_lol:[/quote] Tak, Ania się kontaktowała ale ma się jeszcze kontaktować bo byłam u weta. Musiałabyś widzieć te uszy w ruchu, przez bite dwa tygodnie to były dwa galareto- silikonowe twory gibiące się na wszystkie możliwe strony.
  25. Aria chyba dopiero zaczyna poznawać fajne życie, bo zaledwie od kilku dni zaczęła się pięknie bawić, sama też przychodzi i prosi o głaskanie. Jest dość czujna i ostrzega o obcych kręcących się wokół domu, ale nie szczeka bezsensownie bez powodu. A Sabra jak to szczeniak - biega, bawi się, szaleje. Będzie z wyglądu bardzo podobna do mamy. Zostawiona sama bardzo protestuje ale łatwo można odwrócić jej uwagę zabawką napełnioną jedzeniem.
×
×
  • Create New...