Jump to content
Dogomania

MARS

Members
  • Posts

    727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARS

  1. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Kiepski, ministerialny urzędnik już wyleciał z posady. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana].[/FONT][/COLOR][/quote] Pod rękę z byłym już posłem kaczotrzymaczem...
  2. Hehe to już wiem czemu rolnikom tam gdzie występują wilki, tyle psów przy budach zjedzonych zostało. Zapewne ogony miały skopiowane i się dogadac nie mogły... Dopiszcie kolejny punkt za niekopiowaniem - psy kopiowane są zjadane przez wilki.
  3. [quote name='iwona&CAR'] [URL]http://www.czarnyterier.eu/viewtopic.php?t=196&start=0[/URL][/quote] Ładnego ma dr. Dobrzyński psiaka na szybie tuż przy wejściu :razz:
  4. [quote name='Mrzewinska']Mars, czy kręgi ogonowe u psa są naturalną częscia kręgosłupa?[/quote] Oczywiście że są, tak samo jak u świni [quote name='Mrzewinska'] Swoja drogą mnie brzydzi zdjęcie faceta z bronią, chełpiącego sie zabiciem zwierzęcia. Takie zdjęcia chyba nie sa potrzebne dla gospodarki łowieckiej w okręgu, tylko dokumentują przyjemność z zabijania. Rzeźnicy przynajmniej nie fotografują sie ze swoimi trofeami. Zofia[/quote] Nie??? [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3811/rzexniare0.jpg[/IMG] Po za tym tu chyba dyskutujemy o długości ogonów a nie podobaniu się lub nie fotek z polowania. Po co robi off topik...:cool1: Ad onek, fotki z polowań są moich znajomych. Fotka rysia wygooglana. Niegdzie nie napisałem ze jest mojego autorstwa, a tam gdzie ją sciągałem nie było wpisu o zakazie kopiowania. Jak nie pasuje mogę ściągnąc inną, bez podpisu, lub tę zalinkowac tylko że nie każdemu chce się kliknąc.
  5. [quote name='niceravik'] [URL]http://img69.imageshack.us/img69/1365/lisdg6.jpg[/URL] Jaka przyjemność????????????? Ten facet z martwym lisem wcale na wesołego nie wygląda. To chyba nie jest taki zwyczajny myśliwy. To może być jakiś zakaukaski bandyta. Prawda MARS ;)?[/quote] Bo co? Zamiast kapelusza z piórkiem ma czapkę?
  6. [quote name='iwona&CAR'][SIZE=2][B]-Wszystkie-z ponad trzydziestu żyjących w naturze gatunków z rodziny psów(Canidae) -[U]posiadają ogon[/U][/B][/SIZE] [SIZE=2][SIZE=3][/SIZE][/SIZE][/quote] Owszem ale czy równej długości? [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/1365/lisdg6.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1294/jenoted1.jpg[/IMG] A jeszcze taki obrazek a propo kotów o których kiedyś była mowa, co to po drzewach łażą i dzięki ogonowi na grzbiet nie spadają. Ciekawe jak to się stało do dziś z powodu złamanych kręgosłupów te kotki nie wyginęły: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7193/ryup7.jpg[/IMG]
  7. Jestem początkującym hodowcą co wyprodukował w ramach prowadzenia działu specjalnej produkcji rolnej dopiero jeden miot. Ale pocztą szczeniąt nie wysyłałem i wysyłać nie będę, niezależnie czy mówimy o paczce czy klatce w samolocie. Wolałbym sprzedać trzy razy taniej, ale z odbiorem osobistym. No ale skoro uważasz że 1000 czy kilka tysięcy km w luku bagażowym we własnych odchodach to mniejszy stres dla kilkunastotygodniowego szczeniącia czy nawet dorosłego psa niż ucięcie ogona w wieku dwóch dni - Twoja sprawa.
  8. [QUOTE]A to ciekawe wg Ciebie mialam psa odeslac bo moja prosbe hodowca nie spelnil ? [/QUOTE] A to psa się pocztą kupuje? A jak by miał wadę zgryzu lub jedno jądro też byś zostawiła? Zastanawiam się jak chcesz przekonac do niekopiowania takiego hodowcę, skoro ten widzi że jak ma dobrego psa to i najwiekszy przeciwnik kopiowania nie będzie miał oporu zeby go kupic. Zbyt jest, to interes się kręci.
  9. [quote name='LALUNA']Trzeba było zglosić do ZK.[/quote] Chyba kpisz ze mnie, myśląc że ZKwP coś w tej sprawie zrobi. Zgłoszenie poszło już od jednej osoby prawie rok temu, a efekty jak widac. A psa bez ogona papierowego kupic nie mógł bo jak napisałem wyzej mioty z papierami nie mają kopiowanych ogonów.
  10. Laluna psy bez rodowodu produkują zarówno myśliwi jak i niemyśliwi. Nawet myślę że tych drugich jest więcej. A co do samego psa bez papierów to był po tych samych rodzicach co i papierowe. Akurat wiem o jaką hodowlę chodzi i mniej więcej słyszałem co tam się robi. Między innymi jednym z czynników wzięcia do pracy takiego a nie innego psa był kopiowany ogon. Gdzie foksterierka złamała nie wiem, jakby miała kopiowany to by nie złamała wcale
  11. A ja gratuluję jednak przeciwnikom kopiowania skuteczności. Wczoraj na jednym z forów właśnie przeczytałem że koleś szukający teriera do polowania kupił z "hodowli" psa bez papierów ale z kopiowanym ogonem. Ta sama osoba hoduje również psy z papierami, którym ogonów nie kopiuje, bo jak twierdzi nie chce miec dulczenia ze strony różnych osób na wystwach. Tak więc gratuluję skuteczności. Taki mały kroczek w kierunku zwiększenia ilości bezpapierowych burków w rękach myśliwych. PS. A jeszcze znalazłem takie ogłoszenie na gratce: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/752372_skradziono_suczke_rasy_foksterier_kolo.html[/URL] [I][B][COLOR=darkgreen]"Ma długi, nie obcinany ogon - da się wyczuć że jest on krzywy (był kiedyś złamany)!"[/COLOR][/B][/I]
  12. [quote name='niceravik'] [COLOR=black]Mnie przekonują mi. takie stwierdzenia autora artykułu: [I]„[B]Uśmiercanie zwierzyny[/B] – w tym drapieżników – także [B]powinno odbywać się w sposób HUMANITARNY I ETYCZNY, a nie barbarzyński przez zagryzanie[/B].”, [B]”...Pozyskiwanie jakiejkolwiek zwierzyny powinno odbywać się za pomocą oddania celnego strzału”[/B].[/I] I jeszcze kilka innych.[/COLOR] [COLOR=black]Tak na zdrowy rozum.[/COLOR] [COLOR=black]Ten Pan w sezonie łowieckim, polując z kolegami, którzy mają norowce, strzela 10-12 lisów. [/COLOR] [COLOR=black]To chyba sporo?[/COLOR] [COLOR=black]Ty strzelasz więcej?[/COLOR][/quote] W polowaniu z norowcami nigdy nie chodzi o to by psy zagryzły zwierzynę. Dlatego też Tarnowski piszac te słowa pokazał że tak naprawdę nie wie o czym pisze. Ten Pan z kolegami posiadającymi norowce poluje okazjonalnie do dwóch razy w roku. A 10-12 strzela przez cały sezon przy okazji polowań w inny sposób. Myślisz że to dużo? Z dobrym psem norowcem przy obecnym stanie lisa mozna strzelić tyle w dwa dni [URL]http://img232.imageshack.us/img232/5378/pokotha7.jpg[/URL] [URL]http://img155.imageshack.us/img155/27/zdjeciekw6.jpg[/URL] Jeśli chodzi o pytanie skierowane do mnie, to tak, strzelam więcej.
  13. zniknęła mozliwość kasacji zdublowanych postów??
  14. [quote name='niceravik']MARS, pamiętasz naszą dyskusję o norowaniu? Czytałeś "Łowiec Polski" nr 11, strona 35, wypowiedź Wojciecha Tarnowskiego, członka GKH PZŁ? To myśliwy z 30. letnim doświadczeniem. To nie ministerialny, przyuczony do swej funkcji - urzędnik. Skoro regulamin szkolenia norowców można zmienić, to regulamin hodowania i pokazów psów - również :multi:![/quote] Owszem czytałem. Pan Tarnowski to wielki autorytet w hodowli i układaniu WYŻŁÓW. Psów norujących przez 30 lat bycia myśliwym nigdy nie miał i widac raczej z takimi mało polował. Więc czego tu się po wypowiedzi takie "praktyka" spodziewac :roll: Jego wypowiedź już skomentowali ludzie którzy z podobnym stażem hodują i polują z norowcami tutaj: [URL]http://www.lowiecki.pl/forum/read.php?f=13&i=38087&t=38087[/URL]
  15. [quote name='lisica']Normalnie stracha przez MARSA nabrałam,przed wetami,bo ów nakręcony polowaniami, gotów mi psa odstrzelić, w sezonie na wilki bo to ON a właściwie długowłosa odmiana tegoż,wilczasty:placz:.Kurcze kastrowanko było, o w mordę:crazyeye:szczepienia przed nami,przeciw wściekliźnie.Czy ktoś zna niepolującego weta,z Wrocka?:help1:[/quote] Heh to trochę off topic ale co tam. Z wilkiem Ci psa nikt nie pomyli bo po pierwsze wilki do odstrzału w Polsce mozna co roku policzyc na palcach, po drugie minister wydając zgodę zawiera w nich konkretne gminy w których ten odstrzał mozna wykonac. Na pewno nie jest to Wrocław i jego okolice. A psa też Ci nikt nie zastrzeli bo przecież jako osoba która walczy o przestrzeganie prawa (poniekąd czasami niejednoznacznego) nie będziesz łamac Ustawy o Lasach i puszczac psa w lesie luzem czego ta ustawa jednoznacznie zabrania.
  16. onek poczytałem to rozp. i tak: Na podstawie punktu brzmiącego: 6. Zabiegi, o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b i c, mogą być wykonane u świń po ukończeniu 7. dnia życia, wyłącznie po zastosowaniu długotrwałego znieczulenia. Można stwierdzić iz od 7 dnia zycia prosiaka wszelkie zabiegi na nim wykonywane będą już zabiegami lekarsko-weterynaryjnymi gdyż wymagają znieczulenia. Choć i tu rozp. nie precyzuje czy ma to być długotrwałe znieczulenie ogólne czy też miejscowe. Tak więc pojecie "zabieg wynikający z technologii produkcji" nie wyklucza jednoczesnego zastosowania do tej samej czynności słowa "zabieg lek-wet, lub zabieg zootechniczny". Co do knurów dorosłych to według mnie jest to zabieg również wynikający z technologii produkcji bo brakowane z hodowli knury się ok. 2 m-ce przed ubojem kastruje aby pozbawić je zapachu płciowego. Ale dokładniej powinna Laluna wiedzieć z racji wykształcenia. Dziwi mnie natomiast punkt mówiący: 3. Kastrację samców świń wykonuje się przy zastosowaniu technik niepowodujących rozrywania tkanek. Nie znam tej metody kastracji knurków. Mnie osobiście uczył na studiach kastracji prosiaków obecny przewodniczący KRLW - dr Jakubowski (też myśliwy - to tak przy okazji dla lisiczki :evil_lol: ). I bynajmniej bez cięcia skóry się nie obywało. PS. Życie Weterynaryjne ma zatytułowany jeden z działów: "Uchwały i Stanowiska" czyli rozróżnia jedno od drugiego.
  17. Z punktem trzecim nie mogę się zgodzić, bo zabieg kastracji dorosłego knura jest jednocześnie zabiegiem wynikającym z technologii produkcji jak i lekarsko weterynaryjnym, bo nikt inny nie ma możliwości przeprowadzenia takiego zabiegu z racji braku dostępu do środków narkotycznych.
  18. [quote name='niceravik']Jak czegoś nie rozumiesz to zapytaj. KRLW przedstawiła swoje stanowisko w tej sprawie.[/quote] KRLW zajmuje wiele stanowisk w różnych sprawach. Stanowiska te sa tylko wyrażeniem poglądu przez członków KRLW. I to nie zawsze wszytskich a 50% +1. Nie jest dla lekarzy wolnej praktyki takie stanowisko w żaden sposób wiążące i lekarze mogą też posiadać swoje stanowiska, niekoniecznie pokrywające się z tymi z KRLW.
  19. onek, nie jestem prawnikiem więc pewnie mi zaraz pokażesz że się mylę, ale dla mnie różnica w zabiegu nie wynika z celu w jakim się to robi, czy gatunku ale z techniki wykonania. Lekarze weterynarii mogą z powodzeniem robić zabiegi hodowlane lub zootechniczne bo uczą się tego w ramach studiów. Zabiegiem lekarsko-weterynaryjnym jest dla mnie taki zabieg którego nie może wykonać hodowca bądź zootechnik bo z racji swego wykształcenia nie potrafi tego zrobić i nie ma dostępu do środków które do wykonania takiego zabiegu sa potrzebne. Czyli na przykład kastracja młodych prosiaków takim zabiegiem nie jest, a kastracja knura do którego używamy znieczulenie już tak. Kopiowanie ogonów u dwudniowych szczeniąt czy prosiąt nie, ale amputacja ogona u dorosłego psa tak. PS. Odnośnie komentarza do ustawy, to wydaje mi się że jak na razie w Polsce aktem normatywnym obowiązującym jest ustawa a nie komentarz do niej napisany na czyjeś zlecenie?
  20. Widzę lisica żeś z Wrocławia. Tu mozesz poczytac jak godzi pracę z hobby jeden z bardziej uznanych Wrocławskich lek. wet. - prof. Józef Nicpoń [URL]http://www.ar.wroc.pl/glos/98/konferencje.html[/URL]
  21. A czy wiesz czym się różni technicznie kurtyzacja ogona u 2 dniowego szczeniaka i prosiaka? I czy do prosiaka ktoś woła weta?
  22. No jakoś godzę, podobnie jak kilkuset moich kolegów w zawodzie.
  23. Oki Laluna przyznaję Ci rację. Tak napisałem, (heh, pamięc mnie widac zawodzi)W takim razie teraz piszę że wtedy pisząc te słowa myliłem się że ustawa mi tego zabrania. Lektura wątków na dogomani pokazała mi że jednak tak nie jest na 100% bo ustawa jest nieprecyzyjna.
  24. Nie, lekarze weterynarii nie składają tej przysięgi.
  25. [quote]Cytat: Napisał [B]MARS[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8680991#post8680991"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Jeśli chodzi o jamniki to po pierwsze dużo rzadziej idą one na kontakt bezpośredni, częściej pracują jako oszczekiwacze. Ale i u nich czasem się zdażają rany. Ponadto jamniki zupełnie inaczej nosza ogon i nie szorują nim po sklepieniu nory powodując osypywanie się za psem piasku i zasypywania wyjścia z nory.[/I] Mars, teraz to juz dorabiasz teorie. [/quote] Powiedz mi Laluna ile jamników i terierów widziałaś w pracy na naturalnej norze i ile razy, by twierdzic że to ja dorabiam teorie i że tak nie jest? [quote] Cytat: Napisał [B]MARS[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2510555#post2510555"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Ogonow ani uszu psom nie tne bo mi ustawa zabrania[/I] [/quote] Możesz wskaza mi post w którym tak pisałem? Bo z tego co ja pamietam to pisałem tak: Cytat: Napisał [B]MARS[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8246321#post8246321"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Na forum nie wypowiadam się jako lek wet tylko jako zwykły obywatel, posiadacz i hodowca psów. Jako wet nie tnę uszu ani ogona, ale nie z powodu że się boję jakiejś niedopracowanej ustawy tylko z takiego prozaicznego że się na tym nie znam i nie chciałbym zabiegu spieprzyć.[/I]
×
×
  • Create New...