Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62926&page=3[/url] SOS ma nadal czas, żeby mnie sledzić. Nocami. Wiesz, SOS, jakbys miała taki dorobek kynologiczny, jak ja, to może byśmy podyskutowały na tematy kynologiczne. Ale z tobą dyskusji nie ma. Szukaj dalej, SOS! Szukaj!
  2. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62926&page=3[/url] SOS ma nadal czas, żeby mnie sledzić. Nocami.
  3. [I][B]2letnia suka jeszcze -moim zdaniem jest za młoda na matkę,nie gotowa,widać to po niej ale się uczy, jak na swój wiek psychiczny jest dobrą matką,tyle ze za wcześnie.[/B][/I] To zależy od rasy. Dla miniatury to będzie w sam raz, dla sporejszej psinki - kryminał. Rozróżnijmy - warunkową zgodę na krycie, wydawaną przez kryciem, a uznanie przypadkowego miotu. W zeszłym roku odpuściłam wystawę, na którą miałam jechać jako tłumacz, bo moja suka miała cieczkę, a Pewien Pan, który miał się moimi psami zajmować, truł, żeby moją starowinę jeszcze raz dopuścić... Naprawdę bałam się, że mi drań wywinie numer. Suka miała 9 lat. Tłumaczyłam: To wbrew przepisom! A on mi na to: -Ty już to sobie jakoś załatwisz. - No to nie pojechałam na wystawę - i miałam potem nieprzyjemności.
  4. Na szczęście to margines. Przypadek, który opisałam, to jedyny taki, jaki znam. Znałam też dwa przypadki przypadkowego (albo i nie!) pokrycia suki z brakiem jednej wystawy. Znam też trzy przypadki, kiedy suka, przez niedopatrzenie (albo i nie!) miała dwa mioty w roku. No i znam przypadek, kiedy pies koleżanki (bokser) bez kompletu wystaw, pokrył sukę z uprawnieniami. Wtedy sytuacja była jasna - koleżanka rodziła w szpitalu potomka, a teściowa zajmowała się psami. Akurat miot był świeżo rozmnożonej koleżance bardzo nie na rękę i sytuacja była oczywista. Znam też przypadek nie uznania miotu sznaucerków miniaturowych białych - tam nie było wiadomo na sto procent, który pies jest tatusiem, a badań DNA wtedy nie wykonywano (to było jakieś 10 lat temu).
  5. Bez przesady. Jakich [I]kilku [/I]ma polecieć? Jest jeden. Takie wypadki należą do rzadkości. Klika? Kochanie - nie znasz sytuacji. Spokojnie. A facet pracuje na swój wizerunek. A wizerunek jest raczej szmatławy.
  6. W Krakowie, dla dobra szczeniąt, przypadkowe mioty się uznaje. A o zgodę na warunkowe krycie jest trudno. Większość wniosków jest odrzucana. Ostatnio pewien sędzia (!) miał miot po suce, która była już bardzo stara - nie wiem dokładnie, ale chyba miała z 11 lat. Twierdził, że pokrył ją, bo nie zdawał sobie sprawy, że przekroczyła limit wiekowy. Nikt mu nie uwierzył. Dostał tylko opieprz. Szczeniaki uznano. Gdyby facet złożył podanie o zezwolenie na krycie, napewno by go nie dostał. A tak postawił ZK przed faktem dokonanym.
  7. Słuchajcie - Sfora DZIAŁA! [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93561&page=5[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101251[/url] Sami popatrzcie - ona mnie śledzi!!!!!!! [B]Chyba już wszyscy wiedzą, jak wygląda SOS Sfora w Krakowie.[/B]
  8. U nas, w Krakowie, bardzo trudno o tzw. warunek. [B]I dobrze. [/B]
  9. Jaki oddział ZK wydał zgodę? Jaka rasa, na miłość boską? A może "już się stało" - i zamiast podjąć decyzję o uznaniu miotu źle zakwalifikowalno sprawę? Szlag mnie trafia.
  10. I ja się przyłączam! I ja! A yorki se obejrzę.
  11. Może uda mi się w tym roku wybrać?
  12. Poza wypadkiem ras wielkogłowych - suki nie powinny być kryte przez zakończeniem rozwoju fizycznego. I koniec.
  13. Podobno już jest następny numer. Wybiorę się do empiku.
  14. Jużsię ludzie na Chorzów skrzykują.
  15. Na wystawach będzie walka o rasę i certyfikaty. Krew się poleje!
  16. No dobra. Niech wam będzei. Wystawa musi kosztować - płaci się za teren, wypłaca diety sędziowskie, hotele, jakieś naczynia triumfalne trzeba kupić, i tego.
  17. Zdzierstwo! A nie wiesz, ile kosztowałoby koleżankę zgłoszenie na Chorzów? Bo na benzynę się zrzucimy.
  18. Koniecznie do góry!
  19. U nas, w Krakowie, pies po dwóch tygodniach pobytu w schronisku przechodzi na własność miasta i zostaje wyadoptowany. Trochę za szybko to wszystko poszło...
  20. A niby czemu? Równouprawnienie powinno być!
  21. Nawet sporo ich się pojawia. Ale już się dowiedziałam, że więcej płacą za zgłoszenie.
  22. Oczywiście ,że była ,statut jest w siedzibie , a jak będzie strona ,zostanie tam umieszczony.Czy odpowiedż jest jasna i czytelna? Z tego, co wiem, siedziby SOS nie posiada. A jeżeli idzie o KRS, to wyżej wkleiłam wyciąg z KRS, z którego wynika, że Sfory w KRSie nie ma. I już.
  23. My - to jest Miutka i ja oraz dziewczyna, która ma psa od Miutki - wybieramy się do Chorzowa. Pies będzie wystawiany, a ja i Miutka wystawimy się na widok publiczny. Eksterierowo jesteśmy przeciętne i podpadamy pod klasę weteranów, ale zawsze! I biewery se obejrzymy.
  24. -bo istnieje realnie, a nie w imaginacji.
  25. Yorija - oni od listopada nic nie zrobili. Więc o czym mają pisać? A tego Amicusa im nie daruję. Bo to jest skandal. Amicus bardzo mocno tkwi w krakowskich realiach. Działa jak wściekły, ma stronę internetową... Ja do Amicusa nie należę, ale muszę mu oddać sprawiedliwość.
×
×
  • Create New...