Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. Miarka w oczach... zwłaszcza po paru kieliszkach.....:crazyeye: Oczywiście przerost, przy świetnej reszcie, nie dyskwalifikuje. Ja jakoś miałam szczęście do takich.... sporych suczek...
  2. Psy w budzie będziesz trzymać?
  3. Wlewki to osobny problem. Wlewek nie dokonuje się zwykle bezpośrednio, ale poprzez wcześniej pozyskane potomstwo krzyżówek. Przy KW w zasadzie nie ma problemu - gorzej jest z POnami, dla których zamknięto KW. Ale to już tak liczna i ustabilizowana rasa, że żadnych wlewek nie potrzebuje. O powstawaniu ras kapitalnie pisała Redlicka.
  4. Powtórka zaginionego postu: Laluno - piszesz: [B][I]Jak widzisz odwaga nie zawsze idzie w parze z wiedzą. Ty miałas odwage dyskutować na temat nieistniejacych regulaminów sportowych w PKPR sugerujac ze sa, mimo iż ich nie było.[/I][/B] Jesteś pewna, że ich nie było? A co ja takiego o nich napisałam? [B][I]No, ale wracajac do brewierów. To moze porozmawiamy troche o gentyce. Czy yorki posiadaja gen łaciatosci?[/I][/B] To skutek mutacji, jaka wystąpiła w hodowli państwa Biewer. Widzę, że nadal nic nie wiesz o rasie. Utrwalane mutacje często są podstawą tworzenia ras. [B][I]W Ameryce sa takie fajne pudelki. Biało- czarne. Kiedyś sie spytałam pewnej znanej genetyczki. Skad sie wzieły takie pudelki, czy mogły byc wynikiem mutacji? A Pani na to: Nie w genetyce, trzeba było taki gen dodać. A to co robią hodowcy szczególnie w Ameryce jest ich słodką tajemnicą[/I][/B]. W Ameryce – czyli w USA? Tam jest wiele organizacji kynologicznych. mniej lub bardziej poważnych. Łaciate pudelki nie mieszczą się we wzorcu FCI. AKC ma bardzo liberalny regulamin hodowlany. [B][I]Ale wracajac do tych podróbek. Jak myslisz czy wszystkie osobniki które utworza rase brewier, beda pochodzic wyłacznie z tej rasy? Czy jest prowadzona scisłą kontrola nad rozmnazanymi osobnikami? Tatuaze, karty krycia, kontrola jakie osobniki. Jest cos takiego? Kto to prowadzi?[/I][/B] Różne organizacje kynologiczne – przede wszystkim UCI. Psy z UCI najprawdopodobniej zostaną zgłoszone do FCI jako psy z pełną dokumentacją hodowlaną. Bazą dla hodowli biewera był york. Wlewanie krwi innych ras daje psy niezgodne ze wzorcem (szata, sposób noszenia ogona - juz nieciętego). Sprawa wlewek: Do PONa wlano bearded collie, co poprawiło kątowanie i popsuło proporcje (widziałam dwie suczki z takiego miotu – wydłużone i wąskie). Do ogara polskiego wlano bloodhunda, co popsuło głowę, dało entropium, luźną skórę i nietypowe tzw. budyniowe umaszczenie. Do podhalana wlano najpierw bernardyna (sama już o tym zapomniałam... ) potem czuwacza – co poprawiło kątowanie i sposób noszenia ogona. Gończy był krzyżowany z kopovem. Do charta polskiego wlano krew wilczarza – potem pojawiły się ogromne egzemplarze szorstkowłose... - potem wlano, na dużą skalę, chortaja. Wlewki obcej krwi są ryzykowne, ale niekiedy konieczne.
  5. Bardzo ciekawe - znikęły moje posty. Chyba będę moje wypowiedzi pisała w wordzie i wstrzeliwała sukcesywnie...
  6. Uprawnienia hodowlane ma kilka psów. Kilka będzie je miało, ale jeszcze ich nie zrobiło, bo muszą mieć wystawy, a teraz, zimą PKPR wystaw nie ma.
  7. [quote name='Zarazah']No i chyba z tymi podróbkami mógłby być problem, gdyby fenotypowo, bez udokumentowanego pochodzenia, zakwalifikowane zostały do KW. Jaki wpływ takie osobniki miałyby na rozwój rasy? A przede wszystkim - czy takie domieszki są niezbędne w tym akurat przypadku? Edit: mój post odnosił się do poruszonego powyżej tematu biewerów[/quote] Dlatego PKPR nie chce rejestrować biewerów na KW. Bo to wcale nie jest rzadka rasa! Tego jest strasznie dużo! Amerykanie nawet sobie trochę zmienili wzorzec, dopuszczając brązową pigmentację - ale nie wiem, która z licznych organizacji kynologicznych tego kraju to zrobiła; chyba nie AKC, o ile mnie pamięć nie myli.
  8. Amstaf - pitbull. Wzorcowy pit dosyć wyraźnie różni się od amstafa. Pity są lżejsze, bardziej wysokonożne, mają bardzo silnie rozwinięte łuki jarzmowe, ich głowa bardziej przypomina głowę stafika. Ale w AKC nadal miesza się krew. Rozmawiałam z człowiekiem, który sprowadził pita - sukę - z rodowodem AKC. Twierdził on, że pradziadek jego suki napewno był amstafem. Facet grzebał w internecie i stwierdził, że hodowla, z której onże dziadek pochodził, nigdy nie miała pitów, ale amstafy.... Kupując amstafa z rodowodem AKC też nie mamy pewności, czy się tam coś nie przyplątało. Ale ja jakoś nie mam mięty do terierów typu bull.
  9. Jeżeli idzie o sprawę rozmiarów psów - duże egzemplarza są efektowne i wygrywają. Dobry sędzia powinien mieć przy sobie przymiar (tak się to fachowo nazywa) z rodzajem statywu. Kiedyś na przeglądach hodowlanych (pewnie tego nie pamiętacie) psy były zawsze mierzone. W ogóle jestem zwolenniczką przeglądów hodowlanych - na wystawie, w pośpiechu, oceny doskonałe i bardzo dobre dostają niekiedy psy, które takich ocen dostać nie powinny.
  10. Laluno - nic nie wiesz o rasie pt. biewer. Ale masz odwagę się wypowiadać na jej temat. Odważna z ciebie dziewczyna. Biewery to potomkowie yorków ze znakomitej - na światowym poziomie - hodowli państwa Biewer. Nie będę się o tym tu rozpisywać - ta rasa ma osobny watek na dogomanii, poczytaj. Są tam linki do wybitnych hodowli rasy. Rasa zresztą najprawdopodobniej wkrótce zostanie uznana przez FCI, bo jest bardzo popularna i niesamowicie droga - stąd dużo podróbek, będących rzeczywiście krzyżówkami międzyrasowymi: york + maltańczyk względnie zbliżone miniatury. Wzorzec biewera tłumaczyła moja koleżanka - ona też udostępniła mi materiały do historii rasy.
  11. Co do problemu eugeniki: Pisałam o polityce kształtowania ras w ramach FCI. To FCI odpowiada za to, że buldogi angielskie i większość francuskich rodzą w zasadzie wyłącznie przez cesarkę. ACE przejmuje wzorzec - bo co innego ma zrobić? Jeżeli zmieni wzorzec - to FCI powie: ACE skopało rasę! Hoduje potworki! A myśmy się tak napracowali nad eksterierem..... Wzorzec wzorcem - a polityka hodowlana polityką hodowlaną. O tym ostatnim decydują w zasadzie sędziowie - i kluby ras czy grup ras. Jeżeli we wzorcu stoi: Pies w typie cięźkim, to wcale nie znaczy, że muszą wygrywać i wchodzić do rozrodu psy monstrualne. Rasę można kształtować bez grzebania we wzorcu. Jeżeli we wzorcu stoi: Kończyny mocno ukątowane - to inaczej to wygląda u ONa wyhodowanego w Wielkiej Brytanii i USA, inaczej w Niemczech. Rozumiecie mnie, prawda? Na posiedzeniu zorganizowanym przez klub jednej z ras polskich zwrócono uwagę, że zaczynają wygrywać psy na górnej granicy wzrostu lub większe, i one głownie decydują o fenotypie pogłowia; w związku z tym zalecono sędziom ostrozność - bo preferowanie psów dużych lub wręcz przerośniętych sprawia, że znaczna część populacji jest już nie tylko na górnej granicy wzrostu, ale wręcz ją przekracza, co pociąga za sobą często zakłócenia proporcji i niepotrzebny nadmiar masy. Jeżeli idzie o KW w ZKwP, to zamknięto ją tylko dla PONa. Inne rasy mają nadal możliwość wpisu na KW i nikt nawet nie myśli o zamknięciu księgi. Pomysł KW dla ras rzadkich akurat mi się podoba. Poza FCI istnieje sporo ras zagrożonych wymarciem, którymi ta organizacja wcale się nie interesuje. Ostatnio Polska przystąpiła do programu ratowania chartów azjatyckich tazi i tajgana, nie uznanych przez FCI. I chwała za to naszym władzom związkowym. Na KW wpisuje się w oparciu o fenotyp - to oczywiste. Inaczej się po prostu nie da!
  12. Wypowiedź Laluny: Cytat: Napisał Mraulina Weszłam na ich stronę i znalazłam coś takiego: http://kkszp.dog.pl/ Więc? Fajnie ze takie cos znalazłas. A kliknęłas chociaz tę stronke wiecej niz raz? Bo jakbyś klikneła tam gdzie regulaminy powinny być. To jest : [FONT=Arial]PRZEPRASZAMY - STRONA W TRAKCIE BUDOWY [/FONT] Znaczy jeszcze nie zbudowali wlasnych regulaminów sportowych. Nie zbudowali strony....... Oto twój sposób wyciągania wniosków, Laluno - podany w największym skrócie.....
  13. Racja! :multi:
  14. Z naszymi ..... się nie poradzi. Toto i tak będzie psy na łańcuchach więzić. A jeżeli idzie o naszych wolontariuszy, to jest spora rotacja, szkolenia musiałyby być powtarzane dosyć często.
  15. Weszłam na ich stronę i znalazłam coś takiego: http://kkszp.dog.pl/ Więc? A jeżeli idzie o efekty szkolenia - to musiałabym je zobaczyć. A priori nie będę się wypowiadać - ja sama psy szkoliłam, ale wolałabym nie teoretyzować.
  16. Owszem, tylko w wykonaniu przewodniczacej PKPR to tylko teoria nie poparta praktyką. Jesteś tego pewna? PKPR nie ma żadnych szkoleń ani zawodów. j.w.
  17. Niemieckie biewery są anatomicznie wyrównane. Żywego biewera można se zobaczyć na wystawach PKPRu - już ich tam jest trochę, z Niemiec posprowadzanych. A podróby się mnożą.
  18. Teoria teorią... Wspólnych imprez nie ma i nie może być. Ażeby ocenić wady i zalety szkolenia, trzeba znać jego wyniki. Z tego, że zasady szkolenia są inne niż nasze, jeszcze nic nie wynika. Dla mnie interesujące byłoby tu zdanie sędziów prób pracy - i to nie jednego....
  19. :placz::placz::placz::placz::placz:
  20. Może do Krakowa....?
  21. Teoria teorią, praktyka praktyką. Chciałabym porównać wyniki działań na polu szkolenia. To by było dla mnie ciekawe.
  22. Zakwestionuję teraz eugeniczne podejście FCI do sprawy kształtowania ras. Jamnik. Prefrowane latami egzemplarze o proporcjach długości 1:2 - 1:2,1, niesamowicie wydłużonej szyi, małym (nawet 1/4!) prześwicie. Efekty? Ograniczona mobilność, słaby grzbiet, urazy mostka, wyrostka mieczykowatego, penisa. Dopiero kilka lat temu wprowadzono we wzorcu zmiany odnośnie proporcji, prześwitu i długości szyi. Do wzorca dołączono komentarz, regulujący m. in. sprawę uzyskiwania przez psa oceny doskonałej. Komentarz ten nigdy w Polsce opublikowany nie został - komentarz figurujący na stronie klubu jamnika jest innym komentarzem! A dlaczego? Bo znaczna część polskich super championów musiałaby zostać wycofana z rozrodu! A tak! I to by bardzo zaszkodziło niektórym hodowlom! Latami w ramach FCI hodowano kaleki! ZK hoduje je nadal. Bokser. Nienaturalne skrócenie kufy powoduje m. in. wypadanie języka, zły układ zębów (siekacze w dwóch rzędach!), częste rozszczepy podniebienia. W miotach często rodzą się szczeniaki białe lub prawie białe, eliminowane z hodowli jako chorowite (czego nie potwierdzają lekarze weterynarii!). Jak twierdzi koleżanka (sędzia mnar.) - zwykle na 10 urodzonych szczeniąt 3 - 4 już na wstępie są usypiane. Psy żyją 8 - 10 lat, czyli jak na rozmiary b. krótko. Owczarek niemiecki. O tej rasie pisano tyle, że już się nie będę powtarzać - wspomnę tylko o poważnym a niedocenianym problemie dysplazji stawów łokciowych. Mastino napoletano. Preferowany typ psa tak ciężki, że już monstrualny. Poważne wady kośćca, będące skutkiem zakłóceń mineralizacji oraz problemów z odchowem. Częsta dysplazja stawów biodrowych. Długość życia 6 - 7 lat. To tylko kilka przykładów. Mogę dopisać jeszcze kilka - ale chyba nie warto. Eugenika nie jest złem - ale nie może służyć niewłaściwym celom. Musi być, że tak powiem, mądrze stosowana.
  23. Wybór ograniczony nie jest wyborem.
  24. A jakbym się zapisała do niepolskiej organizacji, zrzeszonej w IKU, to co? Statutu nie łamię?
  25. O ile dobrze rozumiem. Azawakh nie potępia generalnie wielkich hodowli, ale słusznie zwraca uwagę, że statut ZK dopuszcza w zasadzie tylko działalność amatorską. Toż to przeżytek komuny! Wtedy na wszelką działalność zarobkową patrzono podejrzliwie. Hodowle prowadzone na wielką skalę, o ile nie krzywdzą zwierząt, nie są niczym złym. Zwłaszcza jeżeli prowadzą je fachowcy. Ale znaczny procent wielkich hodowli to coś zupełnie innego, niż hodowla p. Supronowicz i P. Borkowskiego. To po prostu fabryki psów. A to jest godne potępienia. Zwłaszcza, jeżeli "produkują" pieski z rodowodami i bez.
×
×
  • Create New...