Jump to content
Dogomania

Mraulina

Members
  • Posts

    1751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mraulina

  1. Ile tu fajnych ludzi się znalazło!
  2. [B]Jakie konkretne działania na rzecz poprawy losu zwierząt organizacja już podjęła?[/B]
  3. Zawiodłam.....
  4. [I] [B]Wytłumacz mi, o jakie "dane statystyczne" Ci chodzi? Wybacz, ale to nie długość świadczy o jakości - także w analizie danych statystycznych, o ile statystykom można wierzyć.[/B][/I] O te procenty! A o tym, że nie długość świadczy o jakości, to się na ogól wie. :cool3:
  5. Informacja.... Mam pytania: Ilu członków liczy organizacja - czy raczej grupa założycielska? Czy można się zapoznać z projektem statutu? Czy i jakie kroki poczyniono w kierunku rejestracji organizacji? Jak wygląda sprawa strony internetowej SOS s? Kto jest upowazniony do występowania na zewnątrz w ramach grupy? Jaki jest powód powołania organizacji do życia, skoro jest ona jedną z wielu tego typu organizacji w mieście? To są konkretne pytania. Bez urazy.
  6. Białeyorki z nami znowu nie ma? Buuuuuuuuu.....
  7. To wszystko jest niepoważne.
  8. My nie wampiry. Wiem o was tyle co nic - bo nie poniżacie się do informowania o swojej organizacji. A mam prawo snuć domysły. W Krakowie jest od groma różnych organizacji niosących pomoc zwierzętom - czy tworzenie następnej ma sens? Może byście się włączyli choćby do prac Amicusa - co do którego twierdzicie, że nie istnieje...?
  9. Powiedzmy że wygospodaruję chwilę czasu, pójdę na spotkanie - i znajdę się w gronie kilku osób (tyle pomieści sklep zoologiczny) w wieku 15- 16 lat, które pokażą mi "statut" i opowiedzą o tym, jak kochają zwierzątka..... A statut? Statutu jeszcze nie macie. Macie projekt statutu. Czy poczyniliście już konkretne kroki, mające na celu rejestrację? A co ze stroną internetową?
  10. Doskonała rada. Marciashka - nikogo nie gloryfikuję. A Ty za krótko jesteś w ZK, żeby Cię było stać na wykazanie się znajomością pewnych danych statystycznych. A tak w ogóle - to wielu "hodowców" wypuszcza jeden miot - i to ich cala działalność hodowlana.
  11. Już sama nie wiem, co powiedzieć.
  12. Jestem po Świętach tak padnięta, że chętnie się położę... Krycie mi się gibiruje... Wyjaśniam: suka do mojego repa przyjeżdża - żeby było jasne.
  13. Święte słowa, panocku!
  14. Tajna organizacja zaprasza na jawne spotkanie 01.04.2008r :multi: Mieszkasz w Krakowie ,więc to chyba nie problem przyjść i zobaczyć na własne oczy kim jesteśmy i co mamy zamiar robić.To raczej Ty sprawiasz wrażenie osoby ,która nie chce się ujawnić.Ja chętnie się spotkam i z każdym porozmawiam osobiście lub telefonicznie,ale nie będę relacjonować przebiegu spotkań SFORY ,bo to ani miejsce na to ,ani ja nie dysponuję takim czasem,żeby pisać elaboraty.Nie podważam działalności Amicusa ,a to co napisałam pochodzi z wiarygodnego żródła. Mraulina zamiast ciągle mieszać napisz o swoich wybitnych osiągnięciach , a może w końcu się odważysz i wstąpisz do nas.(mam na myśli rozmowę) Nie każdy ma czas. Nie każdy ma wolne popołudnia. Nie masz czasu na elaboraty - a na działalność masz? Dwóch zdań nie możesz napisać? Odpowiedzieć na kilka istotnych pytań? Jeżeli mam iśc na spotkanie, to chciałabym wiedzieć, z kim. I czy warto... A chwalić mam się czym. Ludzie z Krakowa znają mnie i moją ferajnę. A o Amicusie chyba wiesz trochę mniej, niż mar.gajko.
  15. Mam nadzieję, że piesek będzie dzisiaj u veta.
  16. Dlaczego pewne informacje są tajne? Dlaczego udziela się ich tylko na posiedzeniach organizacji?????? Tworzycie stowarzyszenie, która funkcjonuje niejako w podziemiu. Sama chciałabym uzyskać odpowiedzi na postawione wyżej pytania odnośnie waszej działalności! (Zob. salibinka). A brak informacji nt. istnienia i działania Amicusa podważa w moich oczach waszą wiarygodność.
  17. Są rasy, dla których nie ma speców. Kto fachowo odbierze miot ridgebacka tajskiego?????? No.
  18. A to już bardzo ciekawe.......
  19. [I][B]Nie wiem co tak tutaj niektórych zszokowało... Naprawdę nie wiedzieliście, że dla większości hodowców ta agresja jest pozytywną cechą??[/B][/I] [B][SIZE=5]Teraz już wiemy.....[/SIZE][/B]
  20. Laluna, Mokka, Berek - czy nie szkoda waszej wiedzy i doświadczenia na tę dyskusję? Moim zdaniem ta dyskusja straciła sens. Cytat: [I][B]Dla was agresja pita do drugiego psa to coś złego, anormalnego, pierwszorzednego do wytępienia. Dla wielu hodowców jest to porpostu cecha tych psów która mniej,lub bardziej pomaga im w osiągnięciu sukcesów na torach.[/B][/I] Tu jest pies pogrzebany. Agresja jest czymś pozytywnym! Teraz wiemy, dlaczego hodowlę pita prowadzi się w kierunku podtrzymania agresji, inbredując na egzemplarze szczególnie agresywne. Bo agresja to zjawisko poszukiwane! Laluna, Mokka, Berek - przyjmijcie wyrazy uznania. Szkoda was na tę dyskusję. A ja, jak widzę amstafa czy pita, skracam moim psom smycze i spadam. Bo a nuż jest on nosicielem pozytywnej cechy agresji, pielęgnowanej przez hodowców?
  21. Laluna - :klacz: ! A ja pytam - czy agresję można przekierunkować i zamienić w zapał do uprawiania sportu? Wydaje mi się, że są to rzeczy niesłychanie odległe.
  22. Mokka - znakomicie to ujęłaś! A z walkami psów rzeczywiście jest tak, jak pisze Zbyszek - ten "sport" był niezwykle popouatny - i jest popularny - nie tylko w USA (wcześniej w Anglii) ale także w Azji (kaukazy, azjaty - obciano im uszy - a raczej "ukręcano je" szczeniaczkom - nie tylko w związku z atakami wilków, ale także w związku z wykorzystywaniem tych psów do walk).
  23. Katica: [B][I]Laluna tylko problem w tym że jakieś 100 lat temu hodowle asta i pita rozdzielona właśnie ze względu na charakter, i w chwili obcenej renomowane hodowle astów idą w kierunku jak najbardziej zrównoważonego charakteru, spokojnych psów, masywnych i potężnych.[/I][/B] Czytałaś, co tu napisano? te same psy są rejestrowane i wystawiane jako pity i amstafy. Czy inny pies jest dla pita ofiarą, jak twierdzi p. Mrzewińska? Nie. On jest rywalem. A to zupełnie inna sprawa! Nawiasem mówiąc - drugi przypadek od - hamulce brzmi chyba: Hamulców, prawsda? Mówimy przecież, że samochód nie ma sprawnych hamulców... Apbt sól pisze:[B][I] Roznica miedzy pitem a ast nie jest wcale taka subtelna , i nie mowie tutaj o wyzej wpomnianej G, mozna sie o tym przekonac mieszkajac z tymi dwoma rasami - calkiem inne temperamenty -co nie oznacza ze ktores jest gorsze , bo wszytkie swoje psy kocham tak samo i nie narazilabym je na smierc . [/I][/B] Wypowiedź fachowca. Katica: [B][I]Te cechy które u Ast ujdą za negatywne i uznacie takiego psa za wypaczonego, jak już pisałam u pita podnoszą jego wartość użytkową. [/I][/B] To znaczy chyba przydatność do walk – bo do tego był selekcjonowany! Laluno – czasem się kłócimy na tym forum, ale twoje wypowiedzi w tym temacje są naprawdę kapitalne. Szkoda, że niektórzy jakoś ich nie są w stanie pojąć i przyjąć. Jak znajdę trochęczasu, to napiszę o walkach psów w Polsce. Stan wiedzy niestety sprzed kilku lat, alle chyba warto.
  24. Pani Zosiu! W PRL też wybieraliśmy władze......
×
×
  • Create New...