-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
Nadszedl mail od Moniki - nowej Pani Carrie :loveu: co najwazniejsze - tlumacze : Carrie sprawuje sie bardzo dobrze, z innymi psami dobrze sie dogaduje, ale jesli ma dosc ich zainteresowania - zaczyna warczec :evil_lol: Do naszego kota musi sie jeszcze przyzwyczaic. Pierwszej nocy spala na pufie wylozonym kolderka, a ja obok niej. Bezproblemowo. Nastepnego dnia zabralam ja ze soba, na moja wizyte u fryzjera, bo nie chcialam jej zostawiac samej, a ona nie spuszcza mnie z oka. W samochodzie jest bardzo spokojna i kochana. Z jedzeniem nie bylo najlepiej, ale juz dzisiaj podjadla dobrze. Niestety, spotkala nas dzisiaj przykra koniecznosc - pogrzeb i nie bylo nas w domu od 10 do 14, ale zstawilismy ja z goldenem w salonie i po powrocie okazalo sie, ze Carrie nic nie zniszczyla, fantastycznie- cieszymy sie ogromnie... zwariowalismy na jej punkcie. Spi na razie z nami w sypialni, dopoki nam do konca nie zaufa, niewazne jak dlugo bedzie to trwalo. Pozniej, bedzie spala sobie z pozostalymi psiakami w pokoju, ale jeszcze troszke potrwa zanim to nastapi. Jestesmy ogromnie szczesliwi ze jest z nami :multi::loveu: Zalaczam fotki, chyba nie wyglada na spieta i zestresowana. Bede regularnie pisac o Carrie. Monica PS. Monica, van harte bedankt :multi: :loveu: - dusje [IMG]http://by142w.bay142.mail.live.com/att/GetAttachment.aspx?tnail=0&messageId=809f08cb-1f25-492f-a1d3-02860893e674&Aux=44|0|8CB70B8D101B4D0|[/IMG] [URL="http://javascript<b></b>:;"][COLOR=#0066cc]moto_0110.jpg[/COLOR][/URL] [IMG]http://by142w.bay142.mail.live.com/att/GetAttachment.aspx?tnail=1&messageId=809f08cb-1f25-492f-a1d3-02860893e674&Aux=44|0|8CB70B8D101B4D0|[/IMG]
-
[quote name='zurdo']Ale collakowo :lol: Laydi wygląda rewelacyjnie :loveu: Ciotka dusje, czy Ty możesz w ramach wiosennych porządków wyczyścić sobie skrzynkę, bo Ci się priwy wysypują i żadne nowe nie mieszczą?[/quote] Wyczyscilam :lol: i przepraszam za niechlujne zachowanie ;) Co do sunieczki, mala zostala wyszczotkowana i czeka ja jeszcze wielki prysznic :lol: Jej zabki pokryte sa kamieniem i ten musi zostac usuniety i poza tym nasza lalka nie jest wysterylizowana jeszcze. Pani Marta byla gotowa wysterylizowac mala, ale w zwiazku z niepewna data mojego przyjazdu / nie chcialam wiezc suni w taka podroz tuz po sterylce/, umowilysmy sie, ze to juz zalatwimy na miejscu. Przebywa w domku z innymi collie, miedzy innymi z wykastrowanym samcem, wiec nic jej nie grozi z jego strony. Bedzie dobrze, bo to kochana i przymilna sunia i na pewno znajdzie szybciutko warty jej urody i charakteru dom :lol: Jest naprawde przeurocza i bardzo slodka. Laydi, trzymamy za ciebie kciuki, za twoja przyszlosc:multi: a jej wielbicielki pozdrawiamy serdecznie i prosze, uzupelnijcie na forum collie informacje, dziekuje :lol: Pani Marcie z Olawy, jescze raz gorace podziekowania za Jej serduszko :loveu: Jak to zrobic, by moc Pania sklonowac? Zalaczam zdjecie Laydi z Olawy. Slicznosc wyszla nam czesciowo na spotkanie`:loveu: Pani Marta bardzo bolala nad jej losem......Laydi tak bardzo byla zszokowana znalezieniem sie w przytulisku, ze biedna chowala sie za bude przez piewrwsze 2 tygodnie :-(, mimo szczerych wysilkow Pani Marty zeby ja stamtad wyciagnac....moj Boze, co te psiaki musza przechodzic i dlaczego tak cierpiec...:shake::-( Jak szkoda Pani Marcie tych psiakow... a ona chcac im ulzyc w cierpieniach - szuka na wlasna reke domkow. [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/4111/niunia13marzec2009057.jpg[/IMG] Jesli moge Was prosic- pomozcie Pani Marcie w adopcjach :lol: Naprawde zsluguje na kazda i kazdego pomoc :loveu: Zakladajcie psiakom watki na dogo, prosze - jesli kilka z nich opusci przytulisko to Pani Marta moze przyjac kolejne biedy. Tam jest niewiele miejsc dla psiakow, bo to bardzo male przytulisko, takie na kilka psow. Pani Marta poznaje psiaki i wkrotce juz je zna i potrafi o nich wiele powiedziec - pomozmy Jej pomagac psom :lol:
-
Bozesz Ty Moj, jaka jestem zla.....napisalam poscik i wywalilo......:-( Napislam jak bardzo sczesliwa jestem, ze Milunia taka fajna i ze tyle satysfakcji macie z jej obecnosci w kochanym domku :loveu: Napisalam tez, ze mam u siebie malizne 3 miesieczna z Olawy - z malego przytuliska dla psiaczkow, o ktore dba kochana Pani Marta bedaca lekarzem wet i opiekunka tych psiakow. Jest cudowna, kochana osoba, Jej psiaki sa zadbane i zaopiekowane :multi: Szoda, ze nie da sie Jej sklonowac na potrzeby Slaska.... Moja malizna czeka na adopcje. Chyba byla prezentem pod choinke, bo zostala adpotowana w grudniu i tuz przed moim przyjazdem - zwrocona do przytuliska, bo Pani alergii sie nabawila :evil_lol: Spojrzcie na to sloneczko :loveu: Jest malenka, 4 kg wagi i jakies 15 cm od grzbietu do podlogi :loveu: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3728/niunia13marzec2009078.jpg[/IMG] Nzawalam ja Niunia, choc podobno wabi sie Susi. Jest super inteligentna, sprytna i przylepna. Szukam Jej najlepszego domku :lol: najlepiej w moich okolcach, abym mogla sledzic jej losy z "okna". Mala nas pokochala, lecz nie mozemy jej zatrzymac ze wzgledu na Tosienke zadziore. Codziennie mam oczy 24/h na malenka, na noc zabieram ja do lozka w obawie przed Tosi morderczymi zamiarami :evil_lol: Na codzien mala opiekuje sie moja 13 letnia sunia Nerunia. Jest jej zastepcza mamuska i uczy ja wiele :loveu: Mala jest w pelni szczesliwa majac taka opieke. Czy wyobrazacie sobie, ze na spacerku maszeruje super na smyczy i rowniez bez? Przybiega na moje kazde zawolanie :multi: Jest naprawde odjazdowa i ciesze sie ze Pani Marta dala mi kredyt zaufania. Jej rowniez zalezy bardzo na dobrym domku dla naszej malej pchelki :loveu: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3787/niunia13marzec2009112.jpg[/IMG] Niunia w samochodzie, w drodze do NL :multi::loveu::lol: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8602/niunia13marzec2009079.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3282/niunia13marzec2009154.jpg[/IMG] Tu z moja Nerunia :loveu:- ciagle gania i trudno jej zrobic dobra fota :loveu::oops::evil_lol: [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/4782/niunia13marzec2009142.jpg[/IMG]
-
[quote name='AdaK']dusje no to mamy dobre wieści ;) a kto przewozić bęzie Wanilię?[/quote] Tego jeszcze nie wiemy na 100%, jest pewna opcja, ale jak juz wczesniej wspomnialam, trzeba ciotki zapytac, czy to wypali. Jesli nie- znajdziemy kogos innego ;) Szkoda, ze Domek dla laleczki znalazl sie dopiero po moim powrocie do NL, w przeciwnym razie juz by tu byla. Niestety, nie zawsze mozna wszystko zgrac w odpowiednim czasie, ale na pewno uda sie Wanilke dowiezc :multi:
-
Lara :lol: zrob prosze przelew, zalatwimy juz te szczepienia na wirusowki, wscieklizne, chip i paszport. Wszystkie aktualne szczepienia i cala reszta powinna byc wpisana do paszportu. Przydaloby sie rowniez odrobaczenie malej. Mala bedzie gotowa do drogi, a my pokombinujemy transport:lol: Jesli babeczki dadza nam rade pomoc, to byc moze trzeba bedzie nieco zaplacic panom przewozacym Wanilke.. Najwazniejsze, zeby dojechala, ma zamieszkac w okolicach Sneek, przejme ja od nich w kazdym miejscu w NL i sama zawioze do rodziny :lol:
-
Jeszcze dla jasnosci :lol: to domek tymczasowy, ktory przygotuje Wanilke do adopcji. Ma za zadanie poznac Wanilke, popracowac z nia i jesli wszystko bedzie w porzadku to szukamy domku stalego. Tylko w taki sposob mozemy uniknac kiepskiej adopcji. Domek jest w NL wiec zawsze moge podjechac :lol: Ciesze sie, ze poznam Wanilke. W poprzednim poscie blednie napisalam ze to staly dom :oops: przepraszam, juz nie kontaktuje :shake:
-
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
Seila :lol: dziekuje, ze przyjelas przeprosiny. Faktycznie nerwy puscily, ale nie ma tego zlego co na dobre nie wyjdzie ;) Sonieczka ma sie dobrze :loveu: Zasluzyla na dobry domek i taki bedzie wkrotce...wiem, ze tak sie stanie. Nie martw sie o sunie... da rade i tylko patrzec jak bedzie gadac po holendersku ;) Zawsze bede ja miec w sercu... wywiozlam mala :evil_lol: i czuje sie odpowiedzialna za jej przyszlosc. Nie bedzie osamotniona, w koncu ma ciotke na miejscu ;) a ciotka czuwa :lol: Wiem, ze teraz przezywa, bo i jezyk obcy i inne srodowisko. Przejdzie jej....kilka dni i po tragedii :lol: Sonia juz sie wkrecila w psie towarzystwo i nie odpuszcza. Jest bezpieczna i kochana przez jej opiekunke. Ciesze sie ogromnie z takiego zakonczenia :multi:Bede szalec,gdy Sonia znajdzie juz staly domek i zamelduje mi ze, jest naprawde szczesliwa:lol: -
Kochane babeczki :loveu: Mam juz potwierdzenie domku dla Wanilki :multi: Gemma sprawdzila i domek i rodzinke....akceptuja wszystko co zwiazane z ADHD slicznej panienki, a w razie czego mamy zapasowa opcje ;) Nie sadze, by taka byla potrzebna :evil_lol:rodzina rokuje dobrze, jest bardzo odpowiedzialna i przygotowana na ewentualne ekscesy Wanilki. Mebli im nie szkoda :lol::multi::evil_lol: wiec hulaj dusza.... czy ja juz wspominalam, ze ozloce moja Gemme? Potrzeba mi jeno szejka z wypasionym portfelem :evil_lol: Pakujcie kuferek malej, maksiorek poprosimy o pomoc w transporcie i rownie pieknie - ciocie Elze Milicz:loveu: Mala jest serdecznie oczekiwana:multi: Domek czeka, ja tez, i oczywiscie wrzuce foty :lol: Pani doktor z pewnoscia sie ucieszy i pan kierownik tez. Pozdrawiam dziewczyny, a jutro podam szczegoly :lol:
-
Zobaczcie dziewczyny jak Laydi sie smieje :loveu: U Pani Marty miala jak u Pana Boga za piecem, ale tesknila za domkiem z kanapa :lol: Pani Marta spowodowala, ze krolewna dostala kanape tymczasowa ;) jeszcze troszke i bedzie w swoim wlasnym domku :multi: Jej obecna rodzinka wyszczotkowala sunie i pokazala jej urode. Nie musiala nic wiecej robic - psiaki u Pani Marty nie maja pchel, sa zadbane na 10 :loveu: Super kobieta :loveu: Nasza sunia ma przed soba kawal zycia. W domku szybko sie odnajdzie, zreszta widac na zdjeciu jak blyskawicznie zaakceptowala i kolegow i kolezanki. Wiem jedno: bez Pani Marty ta sunia bylaby za TM. Pani Marta dbala o nia i kochala na miare wlasnych mozliwosci. Jeszcze raz dziekuje Pani Marto za wszystko.
-
[quote name='graynew']Wow. Superasne. No ja stawiam ze Laidy to ta najgrubsza :D No ale sie ciesze, przypisze sobie troche zaslugi w adopcji bo to ja ja na dogo wstawilam. I bardzo sie ciesze,ze ma taki cudny domek. A jak jej nauka jezykow obcych dobrze juz szczeka po Holendersku?? :lol:[/quote] Haha, masz racje graynew :lol: Laydi zawdziecza Ci wiele :lol: Dziekujemy i wstawiaj nadal olawskie psiaki na dogo. Ja zabralam szczeniore 3 miesieczna, nie moglam bez niej odjechac, a Pani Marta tak mnie przekonala, ze nie zaluje :lol: Szukam juz domku dla malej, zanim zapusci korzenie i zanim sie do niej przywiaze. Juz teraz kocham malizne niemozliwie i mysle jak to bedzie bez niej.....mam jednak 3 psiaki i rozsadek nakazuje mi szukania domku dla malej. Pozdrawiam serdecznie:loveu: PS. dopisuje. Moje psiaki tez polskie i gadaja po ichniemu z moim TZ, wiec nalezy sie spodziewac, ze Laydi jakos sobie poradzi :lol::evil_lol: Lekcje zaczyna sie z reguly od koekje/ ciasteczko/ , a pozniej to juz idzie szybko z reszta ,bo koekje zawsze mile widziane :lol:
-
Zalaczam zdjecia Laydi:loveu: Ktora jest ktora?????? [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9761/honden010.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6606/honden008.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1765/honden005.jpg[/IMG] Kochana dziewczynka :loveu:bardzo sie ciesze, ze wrocila na kanape :multi: Pani Marto, dziekuje za Pani wielkie serduszko dla psiakow. Pani jest kochana i cudowna :loveu:
-
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
:loveu:Otrzymalam fotki ze spacerku Soni. Mala jest pieknie zsocjalizowana i bardzo kochana. Toleruje wszystkie psiaki i koty:multi::loveu: Juz od wczoraj jest ogloszona na stronce fundacji i tylko patrzec jak znajdzie wspanialy dom. Tak pisze mi Teya - zalozycielka fundacji. Zaraz beda 2 foty naszej panny:loveu: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7964/sonia2jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7946/sonia1jpg.jpg[/IMG] Soniu kochana :loveu: Na pewno szybko bedziesz miala domek i kochanych ludzi. teraz Sonia jest pod opieka Thabity - przyjaciolki Tei z fundacji. Bardzo fajna osoba i odpowiedzialna. Sonia podbila jej serce, ale Thabita nie moze jej zatrzymac u siebie, ma potezne stadko :lol: Jestem przekonana, ze lada moment zamieszcze tu zdjecia z nowego domku Soni :lol: Thabita wybiera tylko najlepsze- jest symbolem najcudowniejszego DT i za to kochamy Thabite :loveu: Seila, mozesz byc spokojna o los Soni. Jeszcze raz przepraszam Cie za malo przyjemny post. Mam nadzieje, ze wybaczysz. Nie chcialam Cie zranic, zrozumialam, ze zrobilas wszystko co moglas, zeby Sonia znalazla dom :lol: Przyjmij moje przeprosiny i usmiechnij sie do starej dusje, ok? Pozdrawiam Was babeczki wszystkie jak tam stoicie:lol::evil_lol: i zapewniam, ze znajdziemy super dom dla Soni. -
[quote name='niufek']Jesli chodzi o NASZEGO ANIOLA:loveu:, to my wszyscy ufamy ,nie tylko Wetka i wlasnie o to zaufanie chodzilo chyba od poczatku ;)[/quote] Niufek, przypadek Wanilki mozna okreslic jako precedens;) Pani doktor chyba zrozumiala, ze wspolpraca z wolontariatem jest podstawa do zapewnienia psiakom dobrego zycia. Licze na Jej dobra wole i dobre checi. W Olawie tez jest przytullisko i bardzo fajna Pani Doktor:loveu: Kocha zwierzaki ogromnie i bardzo Jej zalezy na dobrych adopcjach. Nie stawia warunkow, nie ma fundacji............sercem ratuje psiaki . Pani Marto :lol: serdeczne podziekowania za Pani dobroc :loveu: Jest Pani jedna z nielicznych.......dziekuje ogromnie. Co do Jastrzebia.............2 miesiace temu proponowalam pomoc rzeczowa dla schroniska. Kierownik odpisal po jakis 2 tygodniach na maila i powiadomil mnie ze musi zorientowac sie w najpilniejszych potrzebach....:shake: Ma facet dylemat:evil_lol: Pain doktor tez........... Nie owijam w bawelne....Pragne spotkac ta Pania i pogadac.... Czy to sie uda???? Nie wiem.................Wiem jedno, ze moga byc schrony na poziomie.....OPOLE swieci przykladem. Bylam tam i widzialam :loveu: Super schron i super ludzie, oddani psom i kotom :multi: Zatem pisalam do LUX schronu i jeszcze sie narzucalam:evil_lol:l
-
Aparat zadzialal :multi:imageshack durnowaty sie zrobil, ale foty sa :lol: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/272/carrie012.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6139/carrie013.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3592/carrie015.jpg[/IMG] Carrie juz w domu Moniki z moim "holenderskim wiatrakiem":evil_lol: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9797/carrie016.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/159/carrie017.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8831/carrie018.jpg[/IMG] Zwariowany domownik i kumpel Carrie z Monika :loveu: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9650/carrie019.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7995/carrie021.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9748/carrie024.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/828/carrie023.jpg[/IMG] Z Monika:loveu: powyzej i w ogrodzie :multi: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4467/carrie022.jpg[/IMG] Carrie, moja coreczko :loveu:Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia. Podziekuj pieknie ciotkom z Jastrzebia:multi: To dzieki nim znalazlas najjwspanialszy domek na swiecie :lol: Specjalne podziekowania dla Shell i maksior:loveu: Monika jest :cool3: Carrie odnalazla sie w Jej domku w ciagu kilkunastu minut :multi: Bede cie odwiedzac malenka;) Pilnuj kur emerytek :evil_lol: i nie zaczepiaj konikow.......... Tu fotka z podrozy :loveu: Nasza panienka w samochodzie:cool3: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8202/opole7marzec2009045.jpg[/IMG]
-
Janis, dziekuje za spotkanie. Poznalas przy okazji niedoszlego `Pana`Tycinka........ Wszystkiego najlepszego dla malego brzdaca :lol: Niech sie zdrowo chowa i radosnie osiaga zaawansowany wiek :multi: Rodzina Genka jest ogromnie zadowolona z Bo :loveu: Moze zaloze im watek, coby mogli sie nachwalic :lol: Bo jest swietny, zrownowazony i chetny do nauki. Jest posluszny i zawdziecza to wspanialym ludziom ze schroniska w Opolu :multi::loveu: Dziekuje w swoim i Rodziny imieniu :lol: Gratuluje Wam tak wspanialego schroniska :lol: Chyba po raz pierwszy zobaczylam CUD :lol: Zadbane i wesole psiaki.......:multi: PS. James podbil moje serce :multi::loveu: Znajde domek dla niego, ale prosze o]kilka fotek na `wolnosci`
-
Czesc dziewczyny,:lol: Melduje sie, i mam dobre wiadomosci. Wczoraj Laydi przyjechala do NL i zostala powierzona opiece fajnemu , od lat zaufanemu domkowi tymczasowymi w Nijmegen :multi: Krolewna jest az za dobrze zadbana......:evil_lol:XXXX kilo musi zejsc jak najszybciej. Jej Pani przedobrzyla nieco.....:evil_lol:, ale widac, ze o mala dbala jak tylko sie da. Wkrotce zalacze zdjecia Laydi z jej DT :lol: Pani Marto :loveu: Dziekuje serdecznie za Pani serduszko dla psiakow i za pomoc. Jest Pani wspaniala osoba i ciesze sie, ze mialam zaszczyt poznac Pania. Prosze sie nie martwic o sunie ;) Trafila do dobrego domku i nikt jej nie skrzywdzi. Malizna dominantka jest u mnie w domu i juz szukam dla niej kochanych psiolubnych i poslusznych rodzicow;):evil_lol::lol: Pozdrawiam serdecznie i do nastepnego spotkania.
-
Babeczki kochane:loveu: dojexhalismy bezpiecznie choc ulewa w Niemczech dala czadu:evil_lol: Wczoraj, czyli 8 Marca pamietnego roku zawiozlam Carrie do jej stalego domku :loveu: Chcecie wiedziec do jakiego? Ano kolejna super willa z ogrodem,gdzie sa juz sa 2 koniki, kilka kur emerytek, 1 golden retriver i 2 urwisowate Jack Russel + kocina. Cale towarzystwo szalone, poza kopytnymi - te zachowaly stoicki spokoj ;) Golden wkrecil Caririe do zabawy i nie dawal jej wytchnienia. Carrie skakala jak sarenka po wypasionych skorzanych fotelach i kanapach. Jej Pani nazywa sie Monika, prowadzi wlasna firme, jej maz ma tez swoja. Oboje kochaja zwierzeta ponad zycie i mimo tego ze, swietnie sytuowani - nie daja odczuc maluczkim:loveu: Mam zdjecia, ale durny aparat nie chce mi zadzialac. Bede probowala do oporu:angryy: Carrie trafila super, uwierzcie na slowo. Z PL przywiozlam troche miesiwa, na pozegnanie dalam Monice parowki i przysmaki dla Carrie. To juz kolejny raz, gdy rozbeczalam sie jak male dziecko i z trudem zegnalam sie z Carrie. Przez te kilkanascie godzin pokochalam ja juz osobiscie, bo wiecie ze jest moim oczkiem w glowie od samego poczatku, i chyba ona tez mnie polubila. Rozdawala calusy i tak pieknie zagladala w oczy. Jest cudna! Na szczescie juz dobila do portu, nie bedzie musiala przezywac kolejnej zmiany. [B]maksior[/B], jesli wygram na loterii to Cie ozloce. Nie pytaj za co.....odpowiem - a za nic, hahaha Carrie, oddalam Cie z bolem serca, ale wiem ze lepiej nie moglas trafic:lol: Monika zakochala sie natychmiast, wiem ze wszystko brzmi jak bajka, bo i w przypadku Sadzy tez tak bylo, ale uwierzcie - Carrie ma wspaniala Rodzine. Moja Anielica, ktora znalazla ten dom, nie zna polskiego,dziekuje Jej za ten dom. Gemma, I love you!!! Bedankt. Gemma, z calego serca dzieki za Twoje serce, nigdy nie zapomne :loveu:, zeby tak jeszcze moc Cie sklonowac :evil_lol: Normalnie Cie kocham :multi::multi::multi: PS. Nie wiem co jest z aparatem...podaje mi gotowosc do wejscia na komp, po czym wylacza sie na dobre...... Jesli nie dam rady przywolac do porzadku dziada, to wyjme karte, zrobie foty i zeskanuje. [B]Pech - to moja specjalnosc...............[/B]
-
Witajcie babeczki :lol: Chyba mam dobra wiadomosc :oops: Moja Anielica znalazla chetny staly domek dla Wanilki. W tym tygodniu domek zostanie poddany kontroli i zobaczymy co dalej. Jesli OK, to Wanilka moze pakowac kuferek, jesli zas nie - szukamy dalej :multi: Ciesze sie, ze wetka podeszla do tematu przyjaznie i rozsadnie. Miejmy nadzieje, ze rowniez w przypadku innych psiakow postapi tak samo, o ile znajda sie dla nich domki. Lara:lol: nie gniewaj sie, prosze. Nie od nas zalezal los Wanilki. Trzeba bylo pewnie uplywu czasu, aby Wanilce stworzyc mozliwosc wyjscia ze schroniska. Wszyscy sie staralismy o to i tak sie stalo. Wetka ufa ANIOLOWI i stad taka decyzja. Ja zas potwierdzam, ze ANIOL jest godny zaufania i ze wie, czego sie podejmuje:lol: Naleza sie przeprosiny innej ANIELICY :loveu: oferujacej juz x czasu temu dom dla Wanilki. Dziekujemy z calego serca i przepraszamy za ten balagan, powstaly nie z naszej winy. Wanilkowy dom musi tolerowac wanilkowe ADHD, jesli wogole takie jest, w przeciwnym razie nie ma o czym marzyc. Ten potencjalny dom akceptuje z gory swawolne zachowanie Wanilki, ale dopiero po kontroli bedzie wiadomo, czy na 100% odpowiada naszym wymogom. Trzymam kciuki i jesli okaze sie ze Wanilka jest mile widziana, to wowczas pomyslimy o jej podrozy:lol: Pozdrowienia, kochane dziewczyny :loveu:
-
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
Hej Babeczki :lol: Juz jestesmy...od wczoraj od 23.15 Dotarlismy do domku bez zaklocen, cali i zdrowi. Psiaki spisaly sie na medal. Zadnych awantur, cisza jak`makiem zasial :lol: Sonia spisala sie na 10 :lol: Spala przez prawie cala droge; na postoju wyszalala sie odrobinke, niestety, musialam jej odmowic spuszczenia ze smyczy:evil_lol: Jechala w dobrowym towarzystwie, na zdjeciach zobaczycie, w Olawie dobila nieplanowana szczeniora 3 miesieczna - zaraza i paskuda, ale tak pieknie prosila o wycieczke do NL, ze nie moglam jej nie wziac ;) Wkrotce zaczniemy szukac jej domku zanim panna poustawia moje psiaki :evil_lol: Fotki Soni beda juz z nowego domku, na razie wrzucam te z PL :lol: PS. TZ zachowal sie i moge nadal mieszkac w moim domu:evil_lol: Jak myslicie? Warto mu jaka laurke wyslac na maila? :evil_lol::lol: [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9122/opole7marzec2009014.jpg[/IMG] Jeszcze w hoteliku :lol: Sonia nas zobaczyla i chyba czula, ze za chwilke opusci przytulny kat. [B]Pani Doroto, maksior i madziek :multi: - z calego serca dziekujemy za wspaniala opieke nad Sonia. Dziekujemy rowniez wszystkim, ktorym los Soni nie jest obojetny :loveu: Cudowni ludzie...dzieki nim psiaki czuja sie swietnie - jak w domu :multi: [/B] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9892/opole7marzec2009017.jpg[/IMG] [B]Tutaj kochana ciotka z Sonia i Carrie na spacerku :loveu:[/B] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2326/opole7marzec2009042.jpg[/IMG] [B]Sonia sie ululala.............biedna Sonia :evil_lol:[/B] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4418/opole7marzec2009038.jpg[/IMG] Tej maliznie zachcialo sie zwiedzac Amsterdam i okolice :evil_lol: Mowisz- masz;) [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7537/opole7marzec2009005.jpg[/IMG] Carrie z Kocurkiem...maksiorowym :loveu: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7681/opole7marzec2009046.jpg[/IMG] Mial byc Tycinek, miala byc sunia z Rybnika.........jesli nie Tycinek........los zrzadzil, ze Bobby przemowil do serduszka i Pana i Jego Rodziny.....:loveu: Od wczoraj Bo jest juz we wlasnym kochanym domku :multi:Dzieki Rodzinko, jestescie super :loveu: -
[quote name='Renata5']I nic nie wspomniała o tym na wątku:crazyeye: O nieładnie Janis,nieładnie:nono::cool3: Czekamy zatem na zmianę tytułu i jakieś wieści z nowego domku:multi:;)[/quote] Nie kpij Renato5. Przejedz 2500 km i moze dopiero wowczas odezwij sie w temacie, ok? Bedziesz :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: Spotkanie odbylo sie w milej atmosferze, przynajmniej takie wrazenie odnioslam.... Szukasz sensacji? Nie ma takich niestety:oops: Wszystkiego dobrego i pisz zawsze :cool3::cool3::cool3: Poczatki masz dobre;)
-
Dzisiaj przyjechalam do Opola i spotkalam sie z Janis w schronisku. Janis powiedziala mi, ze Tycinek zostal wyadoptowany 2 dni temu do wspanialej rodziny w Kluczborku.
-
Podnosze Sunny :lol: moze spodoba sie dobrym ludziom i znajdzie fajny dom juz na stale?
-
za chwile wyczyszcze
-
Mnie tez wilczek:lol: Fajny dom i od razu widac jak fajna z niej psina. Mnie rozpiera duma, bo nasze polskie schroniskowe psiaki sa cudowne i bardzo dzielne. W szarych schroniskach sa przybite i smutne, ale jak tylko znajda sie w domowych pieleszach - zmieniaja sie w oka mgnieniu i godnie reprezentuja rodzinke:lol:
-
[quote name='monika55']W piatek, byc moze dowiem sie czy panstwo, na ktorych mam namiary zdecyduja sie na zabranie Wanilki do siebie. Tu na Slasku. Ale jednoczesnie mam watpliwosci, czy poradza sobie z problemami z sunia. O ile wiem, nie maja takiego doswiadczenia. Byc moze kieruja sie wspolczuciem dla psiny, ale to za malo. A ponowne oddanie to juz za duzo dla tej suni.Naprawde, nie wiem juz jak jej pomoc, a doswiadczen z takimi psami nie mam zadnych.[/quote] Monika, jesli Panstwo zechca przyjac Wanilke, to jakos skombinujemy klateczke, o ile bylaby potrzebna:razz:. Mozna tez poprosic kogos doswiadczonego z dogo o pomoc w ulozeniu Wanilki lub oplacic fachowca:lol: