-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
[quote name='seila']Ja nie wiem jak mam sie z maksiorek skontaktowac prywatnie, bo jescze nie umiem sie na dogomani poruszać. Pisałam do Pani która oferowała pomoc finansową przy sterylizacji. Może mi pomoże w opłaceniu tych wszystkich formalności. Ja naprawdę nie mam gdzie jej umieścić. Mogę w sobotę ją zawieżć do Opola do tego hoteliku, ale nie wcześniej,bo nie mam auta jutro.[/quote] W takim razie ja zapytam jutro maksiorek o ten hotelik, a Ty szukaj kasy. A mozesz ja chociaz zabrac do siebie na ta 1 noc? Ja mam ciagle wrazenie, ze ta sunia zwyczajnie padnie na serce. Nie rob jej tego zeby miala siedziec tam do soboty; chocby miala spedzic jedna dobe zamknieta w jakims pomieszczeniu w domu - to prosze Cie zrob dla niej chociaz to. Daj jej kat na dobe. Prosze. -
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
Kochani, nie debatujcie lecz dzialajcie ;) Z maksiorek mozna skontaktowac sie na pw. Dla jasnosci - nie od niej zalezy zalatwienie hoteliku, ale ze kobieta ma dobre serce to moze popytac ;) Dzialajcie, bo szkoda Soni, kazdy dzien w schronie to masakra na jej psychice. Ona juz swoje przeszla. -
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
[quote name='kuba123']gdyby maksiorek się zgodziła to kto zawiezie Sonię do Opola[/quote] Ja nie dam rady :evil_lol:;) -
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
[quote name='seila']Super wiadomości. Tylko nie bardzo mam ja przetrzymać.Myśle cały czas , ale wszyscy z kręgu moich znajomych posiadają juz jakies zwierzaki i przetrzymanie Soni na tydzień to wielki przoblem!! :placz: Może faktycznie jakis hotel nie drogi-tylko jakie są ceny w takim hoteliku. Nie wiem czy mnie stać? A co ze szczepieniami i papierami? Bo przecież zabierając psa za granicę musi mieć jakieś szczepienia chyba? Ona nie ma książeczki,bo jej jeszcze nie wyrobiłam. chciałam zeby sie zaaklimatyzowała i nie wiedziałam, że wynikną u mnie takie problemy, że będę ja musiała gdzieś oddawać. Proszę o jakąś podpowiedż. Gdzie szukać takiego hotelu.Bardzo proszę.[/quote] seila, naprawde nie dasz rady jej przetrzymac przez tydzien? Jesli nie trzeba prosic maksiorek o pomoc z hotelikiem. Oplata za dzien okolo 10 zl, paszport -50 zl, szczepienia na wirusowki - ok 60 i chip ok 40-50. Troche wydatkow jest, ale chyba sie oplaca. Ktos tutaj oferowal oplacenie sterylki wiec moze zamiast tego oplaci te formalnosci :lol: Sunie trzeba wyciagac na juz, nawet jutro rano, po co jej ten stres? -
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
Pojade czy nie? [IMG]http://www.animaatjes.nl/plaatjes/h/honden/AA2Dherdershond.gif[/IMG] [SIZE=4]Odpowiedz brzmi : tak, pojedziesz jak dostaniesz pozwolenstwo :lol:[/SIZE] Wiadomosci sa nastepujace: Sonia moze przyjechac w przyszly weekend do Holandii do domu tymczasowego skad zostanie wyadoptowana na stale w jedynie dobre rece. Jesli seila pragnie dla niej dobrego zycia - to jest to wlasnie to :lol: W przyszla sobote jestem w Opolu :multi: Jesli zgadzacie sie na wyjazd Soni - proponuje wyciagac ja na wczoraj ze schroniska i przetrzymac gdzies przez tydzien. Schron to nie miejsce dla niej. Ewentualnie usmiechnijcie sie do maksiorek;)- moze zalatwi w Opolu hotelik, dobry hotelik i niedrogi. Co do sterylki - mozemy to zalatwic juz tu w Holandii w kilka dni po jej przyjezdzie. No to teraz czekam na oklaski albo na :mad::lol: -
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
Moze jeszcze dzisiaj bede miala dobra wiadomosc dla Soni. Na razie nic nie obiecuje, bo czulabym sie zle jesli nie wypali :oops: Trzymam jednak kciuki i czekam na telefon :lol: -
[quote name='graynew']Dusje czy Ty wspolpracujesz z ta sama organizacja co Negri??????? Bo ja sie juz zgubilam w tym wszystkim. Bardzo sie ciesze jezli sunia pojedzie do nowego domku, ale Negri mowila ze tez znalazla jakis dom ale chyba mowa byla o Niemczech. Prosze o info bo szkoda by bylo z ludzi wariatow robic. A jak to sa rozne osoby chcace adoptowac to jak sie wczesnie dowiemy to moze inny coli pojedzie w to drugie miejsce.[/quote] Negri ma chyba kontakty z kims w Niemczech, sadzac po jej postach :lol: Ja natomiast wspolpracuje z fundacja holenderska i jak juz wspomnialam w poprzednim poscie - pieknota Laydi pojedzie z ciotka dusje do Holandii :multi: Beda foty - obiecuje:lol:
-
Wpadlam z wizyta do nazej krolewny :loveu:i jej opiekunow :loveu: Malenka sie rozkreca, az milo poczytac. kmoniko, co do TZ -ow musimy koniecznie pogadac ;) Wlasciwie z jakiej racji to my mamy byc zagrozone eksmisja? Prawdziwi dzentelmeni wiedza jak sie ulotnic po angielsku :evil_lol:
-
Sliczne foteczki, a najsliczniejsze sa sunki :multi: Sadzunia wyglada jak prawdziwa modelka :loveu: Bez porownania z ta fota :-( [URL="http://www.fotosik.pl/"][COLOR=#000000] [/COLOR][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 93KB.[IMG]http://images46.fotosik.pl/44/0cf276834966b0fc.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='graynew']W schronisku w Oławie niedaleko Wrocławia jest sunia owczarka szkockiego. Oddana przez wlascicielke poniewaz strsza Pani nie dawala juz rady wychodzic z sunia na spacery. Jakis drastyczne pogorszenie sie stanu zdrowia. Sunia jest zaszczepiona, nauczona czystosci w mieszkaniu. Suczka bardzo teskni za kontaktem z czlowiekiem nie bardzo rozumie co sie stalo i dlaczego. Mam narazie tylko jedno zdjecie i to kiepskie. Postaram sie o wiecej w najblizszym czasie. [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9336/coliji5.png[/IMG] Moze ona moglaby pojechac do Niemiec. Jest blisko Wroclawia. Wiem do tego pewnie potrzeba lepszego zdjecia :-( A moze zakocha sie ktos z mieszkancow Polski ;) Kontakt : - albo do mnie przez dogo - albo bezposrednio do schronu w Oławie tel do Marty:504-211-752 ( pani wet i chyba tez kierownik schronu w Oławie) mail Marty; [EMAIL="poczta@weterynarz.olawa.pl"]poczta@weterynarz.olawa.pl[/EMAIL][/quote] Witam serdecznie fanow collie :lol: Sunieczka Laydi ze zdjecia powyzej juz niebawem przyjezdza do Holandii :multi: Z Pania Marta -weterynarzem i wlascicielka schroniska rozmawialam telefonicznie i juz wszystko zostalo ustalone. Teraz tylko dogrywam termin przyjazdu do Polski i ogromnie sie ciesze na nasze spotkanie. Pani Marta jest wspaniala i ciepla osoba z ogromnym sercem dla psiakow:loveu: Pozdrawiam Pania serdecznie i do zobaczenia w Olawie :lol:
-
[quote name='wilczek007']dusjeeee...skrzynke masz chyba pełną:evil_lol:[/quote] Tak mnie ruszylo :angryy: ze zapomnialam wyczyscic, ale teraz juz ok ;)
-
[quote name='wilczek007']Byłam w schronisku.Wanilka [B]tam jest...[/B]wygłaskałam cieszyła sie z odwiedzin;)...tyle tylko wiem że ma tam narazie być.[/quote] Jeszcze w sanatorium???????:evil_lol: Glowa staje w posadach:angryy:
-
Sosnowiec/maltretowana suczka Sonia już bezpieczna MA DOM!!!!
dusje replied to kmonika's topic in Już w nowym domu
Skocz na gore slicznoto :loveu:. Nie mozesz trafic do schronu, nie tam twoje miejsce:-( Gdzie jest ten czlowiek ktory czeka na ciebie? -
kmonika :loveu: jeszcze kilka takich fot i sama zaadoptuje mala :eviltong: Bedzie mi jedynie potrzebne osobne lokum, bo jak znam zycie - pan maz sie zezli :evil_lol:, kaze spakowac manatki i opuscic dotychczas posiadane metry kwadratowe. Piekna ta nasza Milusia :loveu: Kanapa elegancka pasujaca zdecydowanie do malenkiej :multi: A ksiezniczka w siodmym niebie:multi::loveu::lol: Ucalowania wysylam i trzymam kciuki za malenka:lol: Jednak chyba jej nie oddasz kmoniko :razz: Kanapa bez takiego ozdobnika - straci na uroku :eviltong: A z Milusi to jakas komediantka :crazyeye: miska do spania w lazience? Toz to niebywale :lol: Co do butow - moja Tosienka koniecznie musi miec do spania chocby jeden moj bucik, ale generalnie woli komplet :evil_lol: Targa te buty do swojego lozeczka i tez sobie kladzie lepeczek na nich. Ostatnio przerzucila sie na martensy, haha a to takie ciezkie buciory :evil_lol:
-
[quote name='EVA2406']Dusje, obyś się doczekała na te wiadomości, bo ja to czarno widzę :shake:[/quote] "Pozwalam sobie myslec pozytywnie";) Czarne chmury wisza nad ma glowa - jeszcze jeden karniak i wypadam stad :evil_lol: Nie smiem juz nic wiecej pisac, poza uznaniem i zaakceptowaniem faktow, oraz wyrazeniem moich achow i ochow :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::diabloti: Propozycje czy tez sugestie, by przeprosic pania wet - traktuje jako kiepski zart, ale nawet i z takiego mozna sie posmiac.....Bo coz nam wiecej pozostalo........ moze entuzjastyczne, nigdy i przez nikogo nie sprawdzone statystyki i czerpanie z nich przykladu...... link [url=http://www.boz.org.pl/sch/sl.htm]Dane ze schronisk woj. Motto: [SIZE=4][B]siegaj tam gdzie wzrok nie siega...........[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]:evil_lol::diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol::diabloti: Adam Mickiewicz- poeta[/SIZE][/B] [SIZE=4]Tego goscia tez mozna zbanowac :evil_lol: piszac te slowa, nie wiedzial czym to pachnie:evil_lol:[/SIZE]
-
AdaK :lol: Lara sobie poradzi i zalatwi sprawe jak nalezy. Co do domku do ktorego ma pojsc Wanilka - oczekujemy na jakies wiadomosci stamtad.......via Arka? Niewazne, chcemy wiedziec o jej dalszym losie. Musi byc to zapewne specjalny domek skoro nie ma obowiazku odczekania kolejnych 2 tygodni na adopcje. Milo nam bedzie poznac ;)
-
Janis, Rodzina nie spieszyla sie z wyborem czworonoga - nie dazy do tego zeby juz natychmiast przygarnac psiaka. Swiadczy o tym data zalozenia przeze mnie watku dla nich ;) Tycinek zauroczyl rodzine i tyle. Jednoczesnie, tamten watek jak i wiele innych, jest dowodem na to, ze sierotom szuka sie domow nie tylko w PL, ale rowniez poza jej granicami. Wyadoptowanie psa w PL to rowniez ryzyko. Nie wszystkie adopcje sa trafne. Ja, pragnac nadmorskiej Zabie/ obecnie i juz od dawna- mojej Tosience/ znalezc dobry dom w NL , odbylam dluga rozmowe telefoniczna z pracownica schroniska i wiem ze slowa dotrzymalam. Otrzymalam ogromny kredyt zaufania i nie wyobrazalam sobie zaprzepaszczenia takiej szansy. Nie czuje sie urazona:oops:, to nie ja pragne przygarnac malca. Podsunelam sprawdzony i dobry dom i na tym moja rola sie konczy. Jesli rodzina mialaby zaadoptowac psiaka z dogo - to juz bez mojej pomocy powinna kontaktowac sie z wyadoptowujacym i informowac na biezaco o losie przyjaciela :lol: Ja zas moge potwierdzic prawdomownosc lub temu zaprzeczyc, jesli beda ku temu powody. Jestem na miejscu :lol: Ciesze sie z faktu, ze majac do wyboru mnostwo przeroznych psiakow przebywajacych w holenderskich schroniskach - rodzina pragnie pomoc polskiemu psiakowi. Jesli dojdzie do adopcji czy to Tycinka czy tez innej sierotki to przyjazd do Polski nie nastapi wczesniej jak w 1 polowie marca:lol: Podroz do NL to jakies 8-10 godzin jazdy, czyli o wiele szybciej anizeli przemieszczenie sie np. z Gdanska do Krakowa naszymi eleganckimi drogami;). Informacje przekazalam, rodzina korzysta ze skypa, jesli masz chwile na rozmowe z nimi, to chetnie podam namiary na pw. Ja rowniez korzystam z tego ustrojstwa i chetnie udostepnie moj nick. Pozdrawiam serdecznie.
-
[quote name='monika55']Pajunia, sa pewne sprawy, o ktorych sie nie pisze. Na razie hopamy. W tej chwili tylko tyle mozna.[/quote] Monika, odezwij sie do mnie na halo, ok?
-
[quote name='__Lara']Też się z tym zgadzam. Dlatego muszą zostać wypracowane jakieś[B] zasady współpracy[/B], bo inaczej to nie ma sensu.[/quote] Dokladnie tak. Dopoki nie bedzie jasno i przejrzyscie dla wszystkich i ze wszystkimi -ustalonych wspolnie i pisemnie uregulowanych praw i obowiazkow - dopoty nie ma mowy o jakiejkolwiek pomocy pochodzacej z naszej kieszeni!
-
Ja zas, napisze sobie ot tak, ze bardzo szanuje stare chinskie powiedzenie: [B]Nie chwal dnia przed zachodem slonca..................[/B] Skad wzielo sie to beznadziejne powiedzonko : czytac ze zrozumieniem???? Na kazdym forum beznadziejnie powtarzane i nie wnoszace nic interesujacego do meritum. Jesli odnosi sie do pisma zawierajacego podstawy prawne, paragrafy itp. to w porzadku - nie kazdy moze to zrozumiec, ma prawo nie znac przepisow. Wowczas i tak czytanie ze zrozumieniem nie pomoze. Potrzebna jest pomoc zawodowca. Jak jednak ma sie to w odniesieniu do postow, opinii w nich wyrazanych? Nijak. Mozna jedynie mowic o dowolnej interpretacji tekstu, podobnie jak wierszy Galczynskiego np. Jednym slowem - Polonisci bija na alarm !
-
[quote name='Janis']Przepraszam za zwloke w odpowiedzi. Myslalam i zdecydowalam, co nastepuje, daje malcowi 10 dni na intensywne szukanie domku w Polsce, jeśli dom na 6 nie znajdzie sie w tym czasie, to (jesli rodzina zechce tyle poczekac) niech jedzie do Holandii.[/quote] Nie wiem jak rodzina sie do tego odniesie -mam wrazenie, ze nie bedzie jej milo:shake: Bo wyglada to tak mniej wiecej, ze kazdego innego psiaka moglaby wziac od reki i bez specjalnych referencji, ale oczywiscie przekaze jak sie maja sprawy :lol:
-
Sznaucerka Pola -schronisko Szczecin - ma domek :)
dusje replied to AnkaG's topic in Już w nowym domu
Serce sie rozpada na kawalki :-( Sznupcia tak cudna, a one wszystke takie kochane. Babeczki, jesli chcecie, poprosze w 2 fundacjach w NL o zamieszczenie jej na stronce. Potrzebuje jedynie jakiegos opisu, jakkolwiek wiem ze, nie latwo wybadac w schronie jej charakteru. Im wiecej danych tym lepiej, czyli wiek, jak do ludzi, psow, suk, itp. i ile ma w klebie? Kto wie? Moze ta droga znajdziemy dla malej dobry dom. PS. Aniu, czy sprawdzano ewentualnie, czy posiada chip? -
[quote name='jolek68'][B]dusje [/B]domyślam się ze znasz rodzinę i fajno, ale ani ja ani Ty nie podejmniemy decyzjii :shake: należy ona do [B]Janis ;) [/B]u nas w kraju rzeczywiście marnie z domkami nawet dt a co mówić o ds[B] :-([/B] [/quote] Niestety, my nie podejmiemy decyzji, wiem o tym. Jej podjecie nalezy do Janis :lol: Napisalam wszystko zgodnie z prawda:lol: i nie pozostaje nam nic innego, jak czekac. Mnie Tycinek tez ujal, ale nawet nie mysle o kolejnej adopcji. :evil_lol: Wylecialabym z hukiem na bruk :evil_lol: trzy sieroty/ moje kochaneczki , tez polskie schroniskowe/ maja mi wystarczyc - tak mam przykazane ;) Sie okaze......bo w zyciu roznie bywa, i sa nagle przypadki, nieprawda?;) O starszyznie tu mowie, nie o dzieciakach. Wiem, jaka jest sytuacja naszych sierot i wiem jak krucho z domkami. Niestety, dopoki podaz przerasta popyt - dopoty tyle nieszczescia naszych milusinskich:-( No chocby Tycinek na ten przyklad. Gdzie ludzkie sumienie by takiego malca wyrzucic na mroz? Gdzie sumienie ludzi, by wyrzucic jakiegokolwiek psa na pastwe losu? Zaden z nich, czy to szczeniak czy to dorosly - nie ma szans na przezycie bez czlowieka. Przeciez to sa udomowione zwierzeta i nie potrafia zyc bez naszej opieki. Szkoda slow, nie da sie zmienic mentalnosci ludzi albo potrzeba na to X lat. Ot, takie nocne refleksje....
-
[quote name='ARKA']Nie bardzo rozumiem co ma oznaczac? No nie ma. Takie jak u kobiety z usunieta piersią. Wanilka nie mogla byc "za jedny zamachem" tez i wykastrowana. Nie mozna tez jej "serwowac' narkozy raz kolo razu:shake:[/quote] ............................................................ Ale mozna ja wydac do adopcji :multi::multi::multi::diabloti:
-
[quote name='Slomka22']To ja tez juz nic nie rozumiem...[/quote] No wdzisz, pies ma branie :evil_lol: