Saruśka nam się wczoraj rozchorowała :(
Rano dostała biegunki, po pracy okazało się że nie wytrzymała :shake: więc zaraz po posprzątaniu mieszkania w samochód i do weta. Dostała antybiotyk, jakiś zastrzyk, który był nie pamiętam na co (nerwy mnie zjadały) i kroplówkę. Raczej na pewno nie struła się niczym, bo na spacerkach jest bardzo pilnowana. Dzisiaj jedziemy wieczorem ponownie na zastrzyki i kroplówkę, rano na spacerze nie było sensacji, ale jest osowiała i leży :( Dostała zalecenie ścisłej diety i bidulka jest głodna.
Chorujemy sobie razem, mnie dopadła paskudna infekcja i ledwo chodzę, a właściwie to głównie leżę (z przerwą na Dogo :cool3: ).
Trzymajcie kciuki za zdrówko małpiszonka.
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2696/sara23jx6.jpg[/IMG][/URL]