Biegunka minęła (i mam nadzieję, że już nie wróci :mad: )
Apetyt Saruśka ma jak najbardziej prawidłowy :cool3: . Troszkę jeszcze widać, że nie jest do końca zdrowa po tym, że śpi więcej niż normalnie, ale poza tym wszystko wygląda w porządku.
Małpiszonek zaczyna piszczeć już na sam widok strzykawki, a po zastrzyku szybciutko ucieka na swoje posłanko. Dobrze, że dziś już ostatni zastrzyk, bo osiwiałbym do reszty patrząc jak suńka się stresuje.