Sara wygląda już na całkowicie zdrową :multi:
Przez ostatni tydzień też byłem chory więc siedziałem w domu z Saruśką. Dzisiaj gdy szykowałem się do pracy małpiszonek patrzył na mnie mocno zdziwiony :cool3:
Sprawiała wrażenie jakby chciała powiedzieć "co ty robisz? Nie wychodź nigdzie, przecież dużo lepiej jest siedzieć razem, niż gdzieś łazić"