-
Posts
4082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KWL
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
KWL replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Schorowana starsza pani. W jej przypadku to juz prawie na pewno geriatria do ostatnich dni... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/3673/alinr100.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/1299/alinr200.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red"][IMG]http://i542.photobucket.com/albums/gg417/Vitokwl/ALINR500.jpg[/IMG][/URL] -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
KWL replied to mru's topic in Już w nowym domu
W sumie masz rację, tylko wszyscy "wkręceni" i tak są już raczej tu. Osoby nie zorientowane i chodzące do lecznic ze swoimi pupilami raczej nie będą skłonne do wspierania takich niezrozumiałych dla nich inicjatyw. Najprędzej można by spoza dogo coś ściągnąć cegiełkowym allegro i ogłoszeniami z odnośnikiem do wątku. Poproszę Sonikową o pomoc, tekst żebraczy mogę spróbować napisać. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
KWL replied to mru's topic in Już w nowym domu
Są hoteliki podwarszawskie które jak sądzę dały by Henowi miejscówkę za 450 zł, problem to czy maja miejsca aktualnie. Ulotki w kwestowaniu się nie najlepiej sprawdzają, bardziej już potrząsanie sumieniem dogo... -
Z żarciem cały czas kombinujemy - ale skoro Brocconis mu mocno posmakował to został zamówiony w dużej ilości, ale bardzo chętnie sprawdzimy inne smaki. Florek kiedy już stwierdził że ma michę na wyłączność stał się jakby nieco wybredny i wygląda na to że częsta zmiana smaków może być dobrym rozwiązaniem ( zwłaszcza że nie ma żadnych rewolucji żołądkowych po zmianie karmy ). Makaron z warzywami... nie wiem, on bardzo sprytnie wybiera mięcho z gotowanego kurczaka z ryżem i marchewką ;-) Ale spróbować można.
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
KWL replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mojo zdecydowanie wybrał rozum :evil_lol: , chociaż nie twierdzę że ma z walecznością kłopoty :diabloti: -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
KWL replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pekińczyk się całkiem nieźle rozwija, chyba pokonała pewną barierę, chociaż raczej pozostanie już psem dość nieufnym w stosunku do obcych ludzi. Ale w stosunku do swoich może z każdym dniem, tygodniem, miesiącem być coraz bliżej. Mysza: [URL="http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.5.5&os=win&lang=pl"]http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.5.5&os=win〈=pl[/URL] Edycja działa po dwóch kliknięciach ( po pierwszym się zatanawia...) Stestowałem nowe dogo na IE - tia rozumiem narzekania, niedość że nic nie działa to i wyglada jak radziecka podróbka samochodu :-P, Chrome - lepiej wygląda ale niewiele lepiej działa, Opera - wygląda OK, działa prawie OK, i na Firefoxie wygląda dobrze i prawie wszystko działa :-P A i na SeaMonkey też :-) -
Okupacja łazienki!!! Dwa szczylki SZUKAJĄ DOMÓW - Cleo w DS, Aster szuka!
KWL replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Maluchy mają ogłoszenia i jak na razie kompletny brak odzewu, co nas mocno dziwi - odchowane fajne pieski z DT i kompletny brak zapytań... -
Florek ma dni lepsze i gorsze. Czasem się rozjeżdża i przewraca, czasem dziarsko wchodzi po schodkach. Ostatnio mamy trochę inny problem. Jedzenie. Pierwsze dni Florian dostawał gotowanego kurczaka z ryżem i marchewką. Zmiatał i prosił o jeszcze, ale to się szybko skończyło. Od czwartku marchewka i ryż są be, i starannie się je omija w misce. Do wczoraj kurczak był super, ale i kurczak wczoraj stracił atrakcyjność. Może sobie stać w misce, Florian łaskawie trochę zje jak mu się coś atrakcyjniejszego w ciągu dnia nie pojawi. Sucha karma jaka by nie była z założenia jest be. A Florian musi przecież jeść. Kupiliśmy mu więc wczoraj puszkę Animody Brocconis i Florian się na nią wręcz rzucił. Jemu to bardzo pasuje, ale jakoś tak się złożyło że nigdy(poza bardzo sporadycznymi wyjątkami) nie karmiliśmy naszych psów puszkami i nie mamy rozeznania co do tego co jest na rynku. Możecie coś polecić ?
-
Będą dalsze konsultacje. Co do poważnego stanu zapalnego nie ma wątpliwości. Natomiast co do nowotworu nie ma pewności. Dr. Niziołek jest zdania że raczej jednak są to zmiany wywołane przewlekłym stanem zapalnym, jednak chciałby aby jutro zdjęcia obejżała osoba z dużym doświadczeniem radiologicznym. Florian dziś trochę gorzej funkcjonuje, ale po pierwsze w tym wieku zawsze ma się lepsze i gorsze dni, a po drugie dostał silny antybiotyk i środek wykrztuśny więc może to różnie znosić.
-
Propozycje banerków. Szczerze mówiąc trochę nie miałem pomysłu jak je zrobić - więc jeśli ktoś ma koncepcje jak poprawić banerek to bardzo chętnie poprawię. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/146907-14-letnia-labkowata-suka-z-guzami-3-lata-w-schronisku-Bez-szans-na-dom-POMOCY/page4"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2299/beka200.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/146907-14-letnia-labkowata-suka-z-guzami-3-lata-w-schronisku-Bez-szans-na-dom-POMOCY/page4"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/522/beka100.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/146907-14-letnia-labkowata-suka-z-guzami-3-lata-w-schronisku-Bez-szans-na-dom-POMOCY/page4"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2589/beka2200.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/146907-14-letnia-labkowata-suka-z-guzami-3-lata-w-schronisku-Bez-szans-na-dom-POMOCY/page4"][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/9515/beka2100.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziś odebraliśmy wyniki badań krwi Florka. Nie są fatalne. Jednak wynika z nich silny przewlekły stan zapalny. Od naszych lekarzy dostaliśmy zalecenie wykonania zdjęć RTG klatki piersiowej. Wieczorem więc z przygodami dotarliśmy do lecznicy na Potockich gdzie zdjęcia zostały wykonane. Na podstawie badań osłuchowych raczej wykluczono problemy sercowe. Ze zdjęć i osłuchu wynika natomiast poważny stan zapalny płuc. Możliwe że także nowotwór, ale to na razie przypuszczenie. Dostaliśmy silny antybiotyk i dodatkowo Flawamed. Jutro zdjęcia obejrzeć ma dr. Niziołek i potwierdzić diagnozę oraz kurację. Jeśli uzna za stosowne potrzebne może być USG i być może inne badania. Możliwe też że jednak z dalszym diagnozowaniem wstrzymamy się do zakończenia kuracji stanu zapalnego. Krótko mówiąc czekamy co jutro dr. Niziołek zaleci. A Florian był bardzo dzielny, spokojny i grzeczny :-)
-
Od 11 lat w schronisku. Jaśmin błaga o dom na dożycie ! MA DOM !
KWL replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Stareńki pies... czy ktoś poda mu łapę aby odszedł godnie ? Niewazne ile dni i godzin był bezpański, ważne żeby te ostatnie , najkrótsze dni poczuł miłośc i mógł za TM powiedzieć miałem swoich ludzi... ( Czy widziałeś ocean ? tam o niczym innym nie mówią...."Pukając do nieba bram") -
Co do Florka... kaszel faktycznie nie brzmi "sercowo" - mój Vito ma wrodzoną wadę serca i czasami pokasłuje - brzmi zupełnie inaczej. Myślałem że to coś z drogami oddechowymi, może płuca. Zaniki mięśniowe bardzo mocne, kręgosłup miednica, mięśnie okołoczaszkowe w fatalnym stanie. Łapki wyglądają na opuchnięte... To i temperatura wskazują na jakieś stany zapalne (stawów ?mięśni ? ścięgien ?) Badania krwi powinny dać wskazówkę czego mamy dalej szukać. Na dziś to bardzo zabiedzony psiak...
-
O Florku za chwilę napisze morisowa. A ja mam ogólniejszy wniosek - wygląda na to że spora część dolegliwości naszych podopiecznych na Paluchu to skutek bardzo deszczowej jesieni, jest potwornie wilgotno. Traz kiedy spadły temperatury wszystkie psy ze skłonnościami do zapaleń stawów zaczeły nam padać...
-
Tak dziś Florek wybiera się do weta. A przypominam Florek jest w kuchni. I dziś ma mieć pobraną krew do badań, więc głodówka. Siedzi w kuchni co i raz jakieś kuszące zapachy przed nosem suną, ale żadna miska pod nos nie trafia... A Florek mimo kąpieli... jest dominyjącym akcentem :-) Złapaliśmy ogon, teraz trzeba resztę trzeba ciągnąć spowrotem. Ogólnie pomijając stan zdrowia to Florian zachowuje się jakby od zawsze był z nami w domu, jakby lata w schronisku były złym snem z którego się właśnie przebudził, przetarł oczy i bezproblemowo wrócił do życia.