Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. No taki słodziak... tylko że z charakterem. Można zrobić wzruszające zdjęcie przez kraty... ale czy to jest korzystne dla psa ? Już była lekka przepychanka o pomysł wydania Mojo jako rodzinnego przytulaka dla dzieci (sic!). Mojo jest cudowny ale i wymagający. Wymagający mądrości.
  2. Skandal !!! :evil_lol: kanapa za mała, łapki się nie mieszczą ! :evil_lol: Kaukaziki nie lubią "za ciepło", raczej szukają umiarkowanie chłodnych miejsc. Czasami wolą być "bałwankiem" w ogrodzie niż leżeć przed kominkiem. Znam parę takich co z uporem zalegały w śnieżycę w ogrodzie i hodowały sople na futrze... :lol:
  3. To ja się nieśmiało wychylę i zaraportuje - zrobiłem coś takiego: [URL]http://www.morisowa.waw.pl/owczarki_kaukaskie.html[/URL] Wstępna wersja testowa do poklikania (działa tylko dział adopcje). Sugestie i pomysły mile widziane, a jeszcze milej zdjęcia i opisy psów oraz teksty o rasie i adopcjach tych psów.
  4. ŁAAAA ! Ale cudo !!! Zawsze wiedziałem że jest piękna ale to co widzę powala na kolana... I ten cud tyle miesięcy czekała aż go ktoś wypatrzy...
  5. No to potwierdzam. Malutka ma przemiłe delikatne futerko, prawie że puszek :-)
  6. Może by tam na stałe jego kocyk położyć ? lepszy do wtulania :-) No i będzie zaznaczone że to jego miejscówka :-) skoro postanowił porzucić kuchnię.
  7. Dobrze to się stało że nic się przy okazji nie stało. To że Mojo był grzeczny można tłumaczyć na wiele sposobów - "pierwszy spacer", nowa osoba - brak pewności siebie Mojo, itd. I bardzo dużo szczęścia że na spacerze nie przytrafiło się nic takiego co mogłoby w Mojo obudzić ducha stróża i obrońcy. A bez kagańca z nieświadomą jego możliwości i nieprzygotowaną osobą to byłaby masakra... A przy okazji luźna interpretacja - przyszło mi do głowy że Mojo sprawia większe kłopoty gdy się czuje lepiej i pewniej, bo włącza mu się właśnie "wiązanie" ze znanym stadem (nami) i niechęć do pozostawienia nas i powrotu do boxu ( czyli nie o sam box chodzi )
  8. Florian jest pogodny. Nie tak jak Jacuś APSY, zupełnie inaczej na swój własny Floriankowy sposób. Tak jest bardzo schorowanym staruszkiem, ale... Ale pogrymasi przy jedzeniu, przy wychodzeniu i w ogóle. Ale tylko na tyle żeby własne zdanie mieć ale nie denerwować. Bo nie zjem teraz ale później z ręki bardzo chętnie... Jak chcesz ze mną wyjść to mnie postaw, ale jak on chce wychodzić to wstanie i poprosi... Efekt jest taki że chętnie się nim zajmujemy, czy to karmiąc czy nosząc. Ot taki staruszek z własnym zdaniem, ale przemiły :-)
  9. Pir-Chi-Kińczyk pakuje walizę :-)
  10. Na pocieszenie. Wieczorem było właśnie lepiej - wracając ze spaceru Florian samodzielnie sforsował schodki, z jednym tylko niewielkim potknięciem. A potem już w domu było mizianie i pieszczoty.
  11. Migotka to dla tych którzy jej nigdy nie karmili :evil_lol: Pirania narzuca się samo po zapoznaniu się z faktami :diabloti:
  12. Florian dziś jedzie na rtg łapek (jeśli się uda z transportem), jutro rano zdjęcia jadą na konsultacje do dr. Czerwieckiego. Zaskakujące jak Florian się przystosowuje do sytuacji w jakiej się znalazł. Najdrudniejszą i najbardziej bolesne czynnośći takie jak wstawanie i wchodzenie po schodach wymagają naszej pomocy. Więc Florian teraz przed spacerem podnosi się na przednie łapki i wyczekująco patrzy - mówi "no postaw mnie na tylne". Przed schodami robi to samo - " to teraz na rączki poproszę". Potrafi szturchnąć noskiem "pogłaszcz mnie", w domu funkcjonuje całkowicie poprawnie. Przedwczoraj wieczorem w trakcie karmienia Florian został niechcący polany sosem od Animondy, w takim miejscu że wylizać się nie mógł. Postanowiła to wykorzystać Pirania-Migotka (niecałe 8kg)... tylko że jak już polizała i stwierdziła że pycha, to zapragneła sprawdzić czy to pyszne to się ugryźć nie da... wynikło z tego pewne zamieszanie :-)
  13. Pailon IX od tyłu ? O ile pamiętam to ma przycięte uszy. Próbujemy się zaprzyjaźnić :-) od kilku weekendów.
  14. [quote name='waldi481'] 5.Ponawiamy pytanie-czy komuś jest znana jakaś org.prozwierzęca na zachodzie,która niesie pomoc Kaukazom?Możnaby treść maila wysłać do hodowców zagranicznych,ale dobrze byłoby wiedzieć o organizacjach.[/QUOTE] Hodowcy są wystarczy wpisać w google caucassian ovcharka... a organizacje... na tak zwanym niesamowicie cywilizowanym zachodzie owczarki kaukaskie to niestety pariasi. Bo są wielkie, bo gryzą, bo nikt nie wie o co im chodzi - bo żaden dupek nie zada sobie trudu poznania rasy - generalnie w sumie tak jak na Paluchu :-P
  15. Temat kaukaziej skarpety pojawiał się już kilka razy na różnych wątkach. Spróbować można :wallbash: . Kaukazy to nie boksery czy jamniki, które mają liczne grono wielbicieli. Mamy kłopot ze zbiórkami na konkretne psy, a to IMHO prostsze niż zbieranie na zaś do bezosobowej (czy też może bezpsiej ;) ) skarpety. Ale chętnie bym się poczuł mile zaskoczony gdyby wyszło jednak wręcz przeciwnie:p. Nie rozumiem też dlaczego skarpeta ma być na subkoncie fundacji "Zwierze nie jest rzeczą". Jeśli wpłaty mają trafiać do Biafry to wystarczy dopisek "na kaukazy" i ona już doskonale będzie wiedziała co z tymi pieniędzmi zrobić. Natomiast jeśli te pieniądze mają być zarządzane i wykorzystywane inaczej to troszkę jakby nie fair wydaje mi się mianowanie Biafry (jakby już nie miała na głowie paruset kilo wielkopsów) na stanowisko księgowej skarpety. Nawet jeśli to skarpeta dla kaukaza :evil_lol:. W takim wypadku prowadzenie konta i rozliczeń powinien zająć się ktoś mający do tego czas i serce. Pomysł mailingu do hodowców rasy jest też nie nowy :eviltong: Kasie swego czasu korespondowała i coś z tego wynikało :p. Rozważmy więc czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby zachęcenie do współpracy długofalowej, nie nastawionej na natychmiastowe adopcje, ale dającej możliwość wyboru kiedy i w jakiej formie nam pomóc. Witajcie (Dzień dobry czy też Dobry Wieczór lub też wpisz cokolwiek :) ) W imieniu krakowskiej fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą" oraz grupy wolontariuszy z portalu dogomania.pl zajmujących się "wielkopsami" pragniemy zaprośić Państwa do współpracy w naszych działaniach na rzecz bezdomych owczarków kaukaskich, psów typie owczarka kaukaskiego oraz mieszańców przejawiających cechy psychiczne i fizyczne rasy. Los takiego psa w większości schronisk jest fatalny. Szczęściarzami są te które dostają swój własny boks i święty spokój. Częściej zyskują niezasłużoną opinię agresorów czy wariatów i są kandydatami do uśpienia. Na szczęście nie zawsze tak jest i są miejsca gdzie kaukaz może liczyć na serce, dobrą opiekę i rzetelną ocenę charakteru i możliwości adopcyjnych. Takim miejscem jest przytulisko ( Biafro czy to właściwe określenie ? Nie chciałbym urazić ) fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą". Jednak tak jak wszyscy zarówno fundacja jak i wolontariat mamy ograniczone możliwości. Dlatego prosimy o pomoc. Każdą. Dowolną. Może to być szeroko rozumiana pomoc w adopcjach - od umieszczenia informacji o nas i fundacji na stronie, wymianę bannerów czy umieszczenie informacji o naszych psach na Państwa stronie. Może (ale absolutnie nie musi) być to wsparcie finasowe czy rzeczowe w utrzymaniu naszych staruszków czy psów nieadopcyjnych. Jesteśmy otwarci na każdy pomysł czy inicjatywę która może zaowocować domem dla któregoś z naszych podopiecznych. Nasze psy można zobaczyć tu: link Pozdraiam itd... Co do linku - coby się choć trochę uwiarygodnić jakąś stronę www trzeba by postawić :lol: jak odeśpię to jutro wrzucę linki do wersji testowej ( żadnych wodotrysków, toporny html ino) A i.... lista hodowli, brakuje sporo :-) Echinus [email]echinus@poczta.fm[/email] Eriador [email]kaukazy@op.pl[/email] Hunza [email]hunza@psiaki.pl[/email] W przypadku trzech powyższych to aż dziwne :-P Stróż kaukazu [email]kaukazy_stg@wp.pl[/email] Z wałbrzyskich gór [email]kaukazy@kaukazy.com[/email] Klaryma [email]klaryma@interia.pl[/email] Dur-Dzam [email]dur-dzam@wp.pl[/email] Jest jeszcze Rajton-Bost, nie mam aktualnych namiarów
  16. Postaram się dziś napisaź swoją wersję.
  17. A myślałem że Dąbrówka miała być zamknieta... Parę lat temu była tam czwórka kaukazopodobnych. Ale to dawne czasy. Boston bardzo przypomina mojego Armaniaka z Palucha. Wielkie rozbiegane zabwne dziecię. Ale pamiętajmy że wielkopsy psychicznie bardzo późno dojrzewają, znacznie później niż fizycznie. Dopiero po około trzech latach, i mówi się że ledwo go poznałem dorosłego już został dziadkiem i odszedł za TM...
  18. Baner ma za zadanie zwrócić uwagę na istotny problem jakim jest niedofinansowanie Boguszyckich kaukazów. Jeśli ten stan miałby się chronicznie przeciągnąć to mógłby postawić Biafrę przed wyborami o których nawet nie chcemy myśleć. Chyba lepsze jest wskazywanie możliwych dalekich konsekwencji zanim się pojawią jakiekolwiek przesłanki do ich spełnienia. Co więcej nie jest on skierowany do obecnych na tym wątku, ma zwrócić uwagę tych których los Boguszyckich wielkopsów jeszcze nie wzruszył... A co do kaukaziej skarpety. tak pamietam ten pomysł ale zupełnie nie wiem jakby miało to wyglądać od strony organizacyjnej i realizacyjnej, chyba że założymy z góry że jest to skarpeta z baaardzo wielkim (jak kaukaz) debetem... Brakuje pieniędzy na Boguszyckie. Zbieramy deklaracje na następne, i nigdzie nie ma na razie zamknięcia. Więc jak miałaby powstać górka na skarpetę ?
  19. To jest Fred [URL]http://i542.photobucket.com/albums/gg417/Vitokwl/Fred001.jpg[/URL] A to Baca [url]http://i542.photobucket.com/albums/gg417/Vitokwl/Baca001.jpg[/url] Zdjęcia jeszcze z Boguszyc.
  20. Florian po Metacanie wreszcie spoojnie śpi, nawet przebiera przez sen łapkami, tak jak na jawie już nie może. Śnią mu się biegi i zabawy :-) Może uda się nam choć na tyle postawić na łapy aby znowu przebiegł po trawie i się wytarzał... Marzenia. Bardzo chcę mu dać spokojne dziadkowanie, coś takiego, jak w lecie chodziliśmy ze stadem i senior Harald spokojnie się uwalał gdzieś na ciepłym słonku i odsypiał godzinkę czy pół. O to proszę dla Florka, o doczekanie do ciepłego słońca i wylegiwanie się w jego promieniach...
  21. Pierwsza seria banerów dla wielkopsów. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/140817-Baca-i-Fred-kaukazy-z-Boguszyc-ZAPAA-AE-FINANSOWA?p=13633604#post13633604"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1354/fred100.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/140817-Baca-i-Fred-kaukazy-z-Boguszyc-ZAPAA-AE-FINANSOWA?p=13633604#post13633604"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/447/fred200.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/140817-Baca-i-Fred-kaukazy-z-Boguszyc-ZAPAA-AE-FINANSOWA?p=13633604#post13633604"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2758/fred500.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='morisowa']i jeszcze jedno z Roxanką, naszą ryżą jędzą [URL]http://img163.imageshack.us/img163/1435/kopiaimg4777.jpg[/URL][/QUOTE] Akurat w tym wypadku jej nieufność i dystans do ludzi zadziałał na jej korzyść. Bo Roxa gdy tylko zauważy że jakaś sunia próbuje zdobyć względy pewnej bliskiej Roxie osoby to wyłazi z niej Rudy Amstaff Miniaturowy który spuści łomot nawet pseudorotce ( która zdumiona furią rudej cholery przez parę chwil skupiała się na unikach przed kłapiącą paszczą i robieniu miny A ZA CO ??? )
  23. Nasze zaufanie do dr. Czerwieckiego wynika z tego że zawsze potrafił spojrzeć na nasze psy w sposób bardzo kompleksowy, nie skupiał się na jednym problemie tylko znajdował rozwiązanie najbardziej służące polepszeniu samopoczucia zwierzaka. Co do dzisiejszej wizyty na Potockich - są pewne pozytywy, osłuchowo płuca o wiele lepiej. Ale skoro z psem ogólnie gorzej to może znaczyć że przyczyna jego fatalnego stanu pozostaje nierozpoznana... A może być ich wiele. Z jednej strony to podejrzenie nowotworu, z drugiej koszmarny stan łapek i stawów - są spuchnięte i gorące. Nie wiem co jutrzejszy dzień wyjaśni, a boje się że już niewiele czasu mamy żeby ciągnąć za ogon...
  24. malibo57 :crazyeye::modla: Baaardzo wielkie dziękowanie w imieniu Florka !
  25. Florek miał dziś gorszy dzień. Nie chciał spacerować. Sądzimy że wynika to ze złego samopoczucia - jest obolały, nie może się wygodnie ułożyć, pozbieranie się i chodzenie jest tez bolesne. Dlatego planujemy oprócz walki z chorobami zabrać się za ogólnie pojęte samopoczucie psa, bo co z tego że będziemy walczyć z choróbskami skoro Florian od tego się lepiej nie poczuje... I żeby nie było że mi Firefox płaci :-) - wygląda na to że równie dobrze działa Flock (właśnie go używam) - http://flock.com/
×
×
  • Create New...