Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. [FONT=Tahoma]A także Dumka http://przytulpsa.pl/pies.php?fraza=1101 i Akra http://przytulpsa.pl/pies.php?fraza=803 [/FONT]
  2. Gwiazda. Akurat dziś wyskrobałem jej opis. Siem zacytuję: Jest piękną dużą suczką o wyglądzie owczarka kaukaskiego. I tylko wyglądzie. Gwiazda jest pokojowo nastawiona, ufna, wręcz spragniona kontaktu z człowiekiem. Chętnie poda łapkę i weźmie udział w harcach i zabawach. A po szaleństwach przytuli się i poprosi o duuużo głasków. Pies o groźnym wyglądzie, łagodnym sercu i rozbrykanej duszy. Nie wykazuje cech stróża, raczej można sądzić że pozostawiona sama sobie będzie się nudzić i szukać rozrywek na posesji lub poza nią.
  3. Ano ma. Może to mało wyszukane ale chlebek/kanapki to coś co naprawdę bardzo go uaktywnia :-)
  4. Wątek mogę założyć, zdjęcia poproszę na okaukaski@wp.pl
  5. Metacam zadziałał, Florek wczoraj już nieco lepiej. Wieczorem nawet się rozkręcił, łaził po mieszkaniu i podstawiał pod głaski. A jak dostał kajzerkę to wykonał prawie że sprint do legowiska coby nikt mu tak cennej zdobyczy nie wydarł.
  6. Ano tak. W sumie chodzi o to aby dzieci i dorośli byli równie przewidywalni i stateczni jak Mojo. Wtedy sie dogadają :evil_lol: .
  7. Do dzieci Mojo nie był sprawdzany i nie sądzę żeby to w ogóle miało sens. On wymaga naprawdę poważnego i rozsądnego traktowania i stabilności emocjonalnej opiekuna. Co nie znaczy że twierdzę że Mojo jest nieprzewidywalny, wręcz przeciwnie. Jest po prostu bardzo kaukazim kaukazem. A to oznacza że w domu będzie szanował autorytet przewodnika, może także dorosłych opiekunów. Natomiast dzieci najprawdopodobniej zaliczy do stada którym trzeba się opiekować, pilnować i wychowywać... W szczególnym przypadku przy bardzo doświadczonym opiekunie mającym doświadczenie z tą rasą (nie z mixami) mógłbym zastanawiać się nad wydaniem Mojo do domu z dziećmi, ale to wmagałoby naprawdę dokładnego rozeznania sytuacji i zastanowienia.
  8. O so chosi ??? Roxanka ma swoją niszę ekologiczną jakby dość mocno odległą od balkonu. I nie bardzo widzę możliwość zamiany lub zajęcia przez Roxanę balkonu, lub przez Gwiazdę...
  9. Życie jest pełne rozczarowań... chociaż taki brak balkonu jest chyba znaczący... wobec tylu bezdomnych kaukazów dla których każdy balkon na wagę złota :-)
  10. No Ba ! Toż cała sztuka w tym żeby te kaukazy nie ma własnym balkonie trzymać:diabloti:
  11. A może Gwiazda ? O Dumce-Ziucie (kaukazik-miniaturka) czy Akrze (prawie że anatolianka) to już nawet nie wspomnę :-) Uch ten balkon to musiałby lekką ręką co najmnie 200m2 mieć :evil_lol:
  12. O proszę jaki ruch :cool3: na wątku się uczynił. Czyżby Kinga miała jakiegoś starego kaukaza do oddania ? :evil_lol: To uprzedzam :eviltong: nasz Mojo jest pierwszy w kolejce. A poważnie to miło widzieć. Sonikowa, nie złość się na Kingę - po prostu na starych wątkach kaukazich panowała dość swobodna i przyjacielska atmosfera, dopuszczająca różne docinki... jakby sięgnąć pamięcią to chyba nie tylko docinki :diabloti:
  13. Wątek Grandy zwanej kiedyś Gandalfem :evil_lol:: http://www.dogomania.pl/threads/106386-KOSZALIN-stara-kaukazka-GRANDA-Po-byle-jakim-A-yciu-ma-Prawdziwy-Dom-I-to-jaki/page283
  14. Dzisiaj (właściwie patrząc na zegar to wczoraj) od rana jest kiepsko. Florian dwukrotnie odmówił wyjścia na spacer. Dopiero po południu i wieczorem się zebrał, z bardzo dużym wysiłkiem, ledwo powłócząc tylnymi nogami. Szedł bardzo niepewnie i prawie bokiem. Zaczęliśmy więc kolejną serię Metacamu. Na razie bez efektów. Florian nie może zasnąć co jakiś czas siada i dyszy. Mizianie sprawia mu jakby ulgę, kładzie się i po chwili się uspokaja, ale po chwili przerwy znów dyszy. Muszą go strasznie boleć te zwyrodniałe stawy i kości...
  15. My tak tu o różnych sprawach, a wypadałoby napisać kilka słów o bohaterze wątku. Aktualna pogoda to nie jest to co Florian lubi najbardziej - potrafi stanowczo odmówić spaceru. Ale jeśli już "te złe ludzie" się uwezmą i zostanie "postawiony" przed twardym faktem bycia na zewnątrz, daje sobie radę. Najpierw załatwia potrzeby a potem całkiem sprawnie używa nosa i ze zdumiewającą szybkością odnajduje wszystkie kocie karmidełka :evil_lol: . Opiekowałem się już staruszkami, ale Florian to pierwszy "mój" dziadek.
  16. kasiulki: Statystyki Wszystkich postów Wszystkich postów 46 Postów Na Dzień Ogólne Informacje Ostatnio aktywny 01-01-2010 12:12 Zarejestrowany 18-11-2009http://www.dogomania.pl/members/103142-kasiulki Wydaje mi się że morisowa pisała PW, ale warto byłoby przypomnieć jak sądzę.
  17. Choko :-) po prostu akurat jestem :-) Ja nie mam konta na miau (jestem opornie tylko psi :-), ale sądzę że jutro zarówno tu jak i na miau Morisowa będzie mogła coś powiedzieć. Paluch to wielki kombinat, gdzie mimo wielu wolontariuszy wiele psów wciąż pozostaje bezimiennymi i niezauważonym. Mam wrażenie że jednak dzięki wam to akurat suni nie grozi. Wyciągnięcie jej na szybko jest możliwe tylko gdyby zgłosił się właściciel z papierami - książeczką i czymkolwiek się da, najlepiej ze zdjęciem. To trudne. Lepsza byłaby adopcja na DT/DS po kwarantannie - za dwa tygodnie, chyba że okaże się szczenna to nieco później, jeszzce później jeśli biuro uzna ją za rasowego ONka i wpisze sterylkę przedadopcyjną. Ale to wszystko możemy monitorować i pilnować.
  18. Jeśli dziś to jest na kwarantannie. Prawdopodobnie jutro da się to sprawdzić. Odłowienie przez SM to bardzo niemiłe dla psa przeżycie. Na zdjęciach wygląda na mocno przestraszoną.
  19. Szkoda bardzo że Kiara nie spełniła wciąż swoich marzeń. Bardzo się cieszę jednak z tego że wybrałyście jako następną Szantę zwaną też Kulką. To przemiła kochana sunia uwielbiająca towarzystwo dużych psów - swego czasu była "zakochana" w Leo-Fritzu. I to dla niej bardzo ważny kolejny krok w powrocie z bardzo głębokiej wody. Jest w schronisku już długo, wyciągneliśmy ją z jedenastki z "końca świata" gdzie mało kto zagląda, a jeśli nawet zajży to zobaczy zamiast ślicznej suczki o jedwabistej sierści skołtunionego śmierdzącego potworka... A Szanta po doczyszczeniu i wyczesaniu będzie cudna, tak jak jej charakter - jest wesołą, towarzyską pieszczoszką. Potrafi samym pojawieniem się poprawić humor.
  20. Męczy ich psa, sika, śmietnikuje... Męcząca może być ale to w koncu radosny szczeniak... Sika, podejrzewamy nawrót zapalenia pęcherza i zestresowanie... śmietnikuje, faktycznie zawsze jest z niej strasznie żarta śmieciara i na to nie mamy pomysłu. Ale to wszystko tradycyjnie w stylu mieliśmy dostać Barbie, a to tylko normalna sunieczka... wszystkie kończyny opadają... A najgorsza jest rozmowa z tymi podobno sapiens którzy przy okazji wywalania małeej suni ze swojego domu starają się wykazać jacy są wspaniali - Mount Everest hipokryzji...
  21. Mało informacji. Generalnie psa zapewne można odebrać, Emir, OTOZ czy SDZ wiedzą jak to zrobić, podstawy by były gdyby znaleźć świadków potwierdzających trzymanie psa w złych warunkach, a zwłaszcza kolejne mioty szczeniąt, jeśli by znaleźli się ludzie potwierdzający planowane zabójstwo psa to sprawa jest oczywista i wręcz "medialna". W takiej sytuacji gdy z zapytaniem popartym zeznaniami świadków do miejscowej policji zwróci się jakaś organizacja to policja nie ma wyboru - musi asystować przy wejściu na posesję i odbiorze psa. Jeśli takich zeznań nie ma, i nikt nie chce oficjalnie nic powiedzieć to pozostaje totalna partyzantka i to raczej na własną rękę.
  22. Z tego co wiem to po prostu najlepsze życzenia świąteczne i noworoczne :=P DO DOMU KRĘCIOŁ !!!
  23. Ulv ma rację, nasze dziadki i babcie błyskawicznie przyswajały sobie zasady życia w mieszkaniu - znacznie szybciej niż szczenięta. Poza tymi które miały ewidentne problemy zdrowotne były i są super spokojnymi i czystymi współmieszkańcami. Są cudne (Florian, to dzięki tobie).
×
×
  • Create New...