Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Teraz to wszyscy możemy sobie... pogadać co najwyżej. Papierów nie ma. Psa też.
  2. Sobota rano, o szóstej dzwoni budzik (zapomniałem drania wyłączyć) i już po chwili podbiega Helk i zaczyna swije ułą-łą-um-uh, co oznacza posuń nogi. Po władowaniu się na koc zwija się w kłębek i przytula. Chwile potem głowa Lucka ląduje napoduszce, przez chwilę stoi tak głaskany, po chwil kładzie się przy łóżku z moją ręką na głowie, głaszcze go coraz wolniej... obudziliśmy się o ósmej. Trochę sobie pospacerowaliśmy :-). Lucek na dlugiej smyczy to pół biedy , trochę ciągnie, ale nie bardziej niż mała Helka. Na krótkiej jest koszmarnie, tańczy, obraca się siada łapkuje, skacze. Na spotkane piesy reagujemy różnie, z jednej strony wrrr, z drugiej piii. Czyli chcielibyśmy się bawić ale najpierw straszymy :-P. Tak Lucjanek sprząta, codziennie wyciągnie coś co jednak nie powinno się dać wyciągąć. Znajdzie jakieś śmieci, i położy na środku pokoju. No ale cóż, cały dzień biedny pies się nudzi, to i coś konstruktywnego chciałby zrobić:-). Lucjanek nauczył się spać w legowisku, aczkolwiek powoduje to pewien chaos, ponieważ wieczorem zajmowane są lokalizacje w/g następującego klucza: 1) Hela na łóżku 2) Lacu legowisko nr1 (najstarsze legowisko, kiedyś Heli), Lacu jest do niego bardzo przywiązana i jedyna możliwość ulokowania się tam to zająć zanim Lacu się właduje. 3) Lucek swoje legowisko (nr3) lub podłoga. Później moje położenie się spać uruchamia następujący proces: 1) Hela złazi z łóżka (niezadowolona trzepie się i mówi umm-łąą-wrr-ła-um) idzie do legowiska Lucka i jeśli Lucek tam jest to wyrzuca go (znowu wygłaszając serię miałknięc i warknięć) 2) Lucek wstaje, otrzepuje się i idzie wyrzucić Lacu, Lacu na to uuuuu-hau! Lucek z cięzkim westchnieniem kładzie w legowisku nr 2. Scena powtarza się ile razy Lucek idzie się napić do kuchni, lub zrobić nocny obchód domu. W związku z powyższym na dziś planowana jest relokacja legowisk.
  3. Dzień dobry Watkoo :-)
  4. Dzień dobry W niezbyt piękny poniedziałkowy dzionek, Ida prypomina o swoim istnieniu :-)
  5. Łatek się poleca uwadze Państwa :-)
  6. Ostatni post przed weekendem, może się pojawie u Idy jak coś z samochodem zrobię, co biorąc pod uwagę pogodę może być trudne. Iduniu na góre, szczęscua piesku, do poniedziałku.
  7. Z zupełnie innej beczki - może znacie adresy forów i stron anglojęzycznych, bo mamy tłumaczenie petycji w tym języku. Bedzie dziś na stronie [URL="http://ligota.webhost.pl/"]webhost.ligota.pl[/URL]. I proszę spójrzcie na portret i piszcie o wszystkim co powinno się tam jeszcze znaleźć. Pozdrawiam [email]elkriss@gazeta.pl[/email]
  8. [quote name='elainfo']ale dla mnie nie zmienia to faktu ,że to pani włascicielka w momecie kiedy cos jest nie tak ma zasr..y obowiazek interweniowac u urzedników i gdzie tylko sie da ,ze sprawa zaczyna ja przerastac..a nie kulic ogon pod siebie i grzeznąc w tym bagnie niewiadomo jak długo.. [/QUOTE]Ależ oczywiście, z tym nie polemizuje, natomiast "owszem urzednicy swoja droga wiadomo jak to urzednicy..." to jest już prawie przyzwolenie na byle jakie wykonywanie obowiązków za publiczne pieniądze i z tym się stanowczo nie zgadzam. Może jestem nawiedzony, ale obywatelskim prawem i obowiązkiem jest wymaganie od urzędników uczciwej pracy i kompetencji, a także kontrolowanie jej. Jeśli o tym zapomnimy to co chwila będą nam wyrastać jakieś szemrane układy i układziki. Dlatego nie zgadzam się z teorią jednej winnej w tym przypadku.
  9. Wiadomości z hoteliku. Ida je już normalnie, bez kombinacji wciąga swoją michę. Kontakt też jest lepszy, wykazuje zaiteresowanie światem, obwą****e i oglada różne rzeczy na spacerze. Nadal jednak nie jest to zbyt kontaktowy pies.
  10. Pozwolę sobie na polemikę z powyższymi tekstami. Pisałem już że daleki jestem od uniewinniania tej osoby, natomiast wysuwając ją na plan pierwszy chowamy w cieniu wszystkie te osoby które dzięki takiemu właśnie załatwieniu sprawy miały czyste ręce i sumienia. Nie jestem pewien co ta pani mogła i w jakim świecie przebywała, wiem że nie tylko ona te umowy podpisywała, ale także to z nią podpisywano umowy. Zdaje się że podpisanie takiej umowy powinno być poprzedzone rozeznaniem wiarygodności partnera ? Co jak mi się równierz być może wydaje tylko należy do podstaw kanonu pracy urzędnika ! Tłumaczenie typu nikt nie wiedział i nie widział dla mnie oznaczają tylko tyle że dany urzędnik albo nie wie co się na jego terenie dzieje, albo świadomie fałszuje rzeczywistość mając w tym swój interes. Jeśli mamy oskarżać tę osobę to należałoby także dokładnie obejrzeć wszystkich z nią współpracujących urzędników, ktoś dostarczał psy, ktoś miał obowiązek nadzoru, ktoś w końcu jakieś pieniądze pochodzące z podatków przelewał czy wypłacał.
  11. Wreszcie się udało pięknej dziewczynie :-)
  12. Jeszcze raz dziękuje my za bannerki :-) Proszę się zaprezentować śliczna Iduniu.
  13. No proszę państwa, śliczny niekłopotliwy pies, na dodatek mądry i posiadający potencjał ma się marnować w kotłowni ??? Pies który potrzebuje miski, trochę serca a w zamian da swoje serce - on potrzebuje człowieka by móc czuć się potrzebny, a nie porzucony jak nic nie warta rzecz.
  14. Miejsce jest fatalne, zdecydowanie jestem za wyprowadzką Łatka stamtąd. Przyjaciel Koni zapewne wieczorem powie więcej, ja tylko proszę o ja najaktywniejsze zaangażowanie w kwestowanie na Łatak (i Idę). Jedyną rozsądną alternatywą dla chłopaka jest hotelik.
  15. Dziękujemy :-)
  16. Bardzo dziękujemy za ślczne banerki :-).
  17. Jak tylko zrobię coś z pojazdem załatwię sprawę. Idunia pozdrawia, pani Joasia z hoteliku powiedziała dziś że Idunia jest nieprawdopodobnie spokojnym psem (chyba cały czas udaje że jej niema :-)
  18. Bardzo ładne banerki, może mógłbym poprosić o coś takiego dla koleżanki Łatka, Idy ? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38459[/url] Nikt nie zagląda do kochanej bidulki mojej.
  19. Ponawiam prośbę o identyfikowanie błędów na stronie [URL="http://ligota.webhost.pl/?a=artget&id=128&m=141"]ligota.webhost.pl[/URL] Mam wrażenie że mamy bardzo duże braki jeśli chodzi o psy w dt - mamy tylko szesnaście co w świetle informacji od dziewczyn wygląda na mniej niż połowę. Które i gdzie są jeszcze ? Dzięki za dotychczasowe podpowiedzi, zwłaszcza dla Koperek :-) [email]elkriss@gazeta.pl[/email]
  20. Wczoraj siedząc w pracy miałem różne wizje, oparte na doświadczeniach z Helą która pozostawiona w domu przy każdym hałasie atakuje z furią drzwi, a frustrację wyładowywuje na poduszkach i innych łatwo gryzalnych sprzętach. Najwyraźniej jednak Lucek jest zupełnie inny. Zero strat, troszkę bałaganu wywołanego inspekcją śmietnika (mea culpa, niedoskonałe zabezpieczenie) i sprzątnieciem biurka przez Lucka (krakersiki na biurku....były...). Tak więc mądry pies zdał kolejny egzamin :-) Co ciekawe dziś dał się bez większego problemu ponownie zamknąć, choć podejrzewałem opory, chyba chłopak rozumie trochę sytuację. Natomiast dziś rano i wczoraj wieczorem zobaczyłem coś fantastycznego. Lucek i Lacu ganiają się po całej posesji w swojej wersji berka przewracanego, bez żadnych już oporów śmigają i się tłuką, przewracają tarmoszą. Coś pięknego. Ostatnie dni przekonują mnie że Lucek to pies nie tylko przemiły ale również mądry i bardzo szybko przyswajający różne rzeczy. Na przykład nadal biedak choruje w samochodzie, ale już ślicznie wsiada i zajmuje miejsce, więcej wie że hop to właśnie sygnał do tego. Chyba nigdy nie próbował ponownie robić czegoś co zostało mu ewidentnie zakazane. MA potencjał, może na wiosnę zaczniemy jakąś bardziej regularną i ukierunkowaną pracę ? Tak przy okazji, zastanawiam się czy Helka nie powninna spróbować agility ? Ma predyspozycje, ale i problem, jest potwornie roztrzepana i trudno ją namówić na współpracę kiedy ona nie ma ochoty :-)
  21. No owszem rozmawialiśmy o doktorze Czerwieckim, z tym że od czasu kiedy rozmawialismy na ten temat w niedzielę 05.02.07 żaden konkretny ruch nie został wykonany. A z tego co rozmawialiśmy wymagałoby to całej procedury uzgodnień począwszy od terminu poprzez uzgadnianie podwożeń itd. Sądzę więc że jak tylko się odblokuję umówię się z Pawłem, moim kolegą wetem i rzuci na nią okiem, nawet nie koniecznie w lecznicy - mam go niedaleko siebie w Piastowie. Chyba po prostu nie ma co kombinować bo chodzi o proste sprawdzenie w sumie i ewentualnie wstępne sugestie.
  22. Teraz może byc troszkę trudno ale są zdjęcia inne [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/1466/latek21bm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/3486/latek22fn1.jpg[/IMG] No i co ten biedny pies jeszcze ma w swoim zyciu przejśc ???
  23. A ja tymczasem podbiję, a może ktoś się sunią zachwyci :-)
  24. E no nie uwierzę, ludziska wiecie jaką frajdą jest poranny spacer z takim cudem :-) Wczoraj mój Lucuś robił furorę i w pracy i na spacerkach w okolicy pracy :-P
  25. Cześć Dziś rozpoczynamy wprowadzanie kwestii rozliczeniowych. Ida znajduje się w hoteliku od niedzieli 11.02.07. Zapłacone zostało 50 zł co daje opłacenie do 16.02.07. Pora więc uregulować rachunki. Niestety jak na razie nie udało mi się dziś złapać pani Joasi z hoteliku więc nie wiem jeszcze w jakiej formie nastąpi rozliczenie. W kazdym bądź razie wpłacamy 100 zł ze środków zebranych na psy z PL na AFN. Opłaca to pobyt Idy do 26.02.07. Postaram się też załatwić wizytę Idy u weta w celu wyjaśnienia sprawy jej słuchu. Prosimy o wsparcie, o pomoc w poszukiwaniu dt, o kochający dom.
×
×
  • Create New...