-
Posts
4082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KWL
-
Jako ostateczną ostateczność biorę pod uwagę i takie rozwiązanie. Niestety widzę kilka poważnych problemów: 1. Długość, co zapewne przekłada się na koszty za energię - prawie 300m. 2. To nie jest jedyny pies na posesji, w sumie obie sunie mniej atakują ogrodzenie, ale jeśli ktoś się plącze po drodze przed bramą to owszem tak. Na dokładkę dziewczyny są trochę zazdrosne i kłótliwe więc nie chciałbym im dodatkowego stresu fundować. 3. Najpoważniejszy problem po drugiej stronie siatki są również psy moich sąsiadów, przed bramą jest droga po której również spacerują ludzie z psami. Może sobie to źle wyobrażam ale mogłoby być trochę niezadowolonych z takiego rozwiązania... Szukam więc na razie innych metod, zastanawiam się na przykład jakiego rodzaju opłotkowanie mogłoby być skuteczne.
-
Cześć Właśnie przeprowadziliśmy kolejną aktualizację strony [URL="http://ligota.webhost.pl"]ligota.webhost.pl[/URL] Poprawiliśmy numerację na zgodną z aktualną numeracją strony adopcyjnej SOZ. Usunelismy także kilkanaście powtarzających się wpisów, dodaliśmy także kilka nowych piesiów. W miarę aktualne dane statystyczne - cytat z raportu SOZ z 10.03.07 Nie oznakowano do tej pory 10-15 psów. Do adopcji, leczenia i domów tymczasowych przekazano 65 psów. Zmarły 2 psy 10.03.07 były 134 psy Jak widzicie pomimo skrajnej niechęci mamy już wpisy w dziale "psy które odeszły" Chciałbym aby nie znalazł się tam już żaden z pozostałych 134 psów Pozdrawiam KWL
-
Zapewne masz rację, zresztą od kilku dni wdrażamy program zabawy i nagradzania i chyba są już pierwsze pozytywne efekty. Zresztą piesio wcale nie jest głuptaskiem, on jest bardzo pojętny i szybko się uczy. I oczywiście zachowanie jest adekwatne do wieku. Największym problemem jest jednak jego przechodzenie przez siatkę, przez co nie mogę go zostawić na terenie działki, tak jak obie sunie. Czy ktoś wie jaki rodzaj opłotkowania może być skuteczną blokadą ?
-
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Tamten sąsiad absolutnie odpada, nieodpowiedzialny totalnie. Okolica w której mieszkam to takie pomieszanie już nie wiocha, jeszcze nie subarbia. Osoby w mojej bezpośredniej okolicy które zdążyłem poznać niestety nie kwalifikują się z różnych względów. Zresztą na razie to jest pomysł do dyskusji. Więc chętnie słucham opinii i pomysłów. A Ida jest tak kochana mordeczka że będę bardzo dokładnie przyglądał się jeśli ktoś się po nią zgłosi :-) -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Wiem Beatko, i całkowicie rozumiem. Ty robisz to co możesz i robisz bardzo dużo :Rose:. Nie każdy przecież może wszystko. Ale żeby to o czym pomyślałem miało sens musiałbym mieć jakieś wsparcie u siebie w okolicy. Bez tego to nie ma sensu. Myślę że koncepcja nie jest zła, ale wymaga poważnego przemyślenie i udziału większej ilości osób. -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Dziś rano ze względu na niechęć do ewentualnego łapania Lucka w nieciekawych warunkach pogodowych (spadło mi sporo śniegu w nocy) zdecydowałem się na spacerek na sznurku. No i wiecie co ? Lucek dostał rano michę chrupek, łaskawie powąchał zjadł troszkę i zabrał się za molestowanie do wyjścia. Po czym głównym zajęciem na ponad dwudziestominutowym spacerze było skubanie trawek...:-o Wczoraj wieczorem konsultowałem się z poleconą mi behawiorystką-szkoleniowcem i dostałem kilka porad które zaczynamy wprowadzać w życie, w weekend trochę nad tym popracujemy poważniej :-) -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
KWL replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasze bammerki zrobił/a Lupe, zjrzyj na watek Idy z PL. -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Tak sądzę, bo to w sumie jest duży szczeniak cały czas, ma jeszcze nawet problemy koordynacyjno ruchowe czasem. Tylko jakoś muszę troszkę przyspieszyć mu dojrzewanie, przynajmniej pod tym względem. Prawdę mówiąc Felix chyba też coś w tym stylu robił za młodu tylko już nie do końca pamiętam , dawno to było :-) -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Wychodzi że mam samych artystów :-) Lucek przeskakuje siatki i otwiera okna, a na Helkę nie skonstruowano jeszcze odpowiedniej obroży ani szelek :-). Obrożę zresztą cała trójka zdjąć potrafi :-P. Zostawiona na chwilkę na spacerze Lacuś - zdjęła obroże i usiadła obok. A chodziło mi tylko o to żeby luzem nie straszyła ludzi przed kioskiem. -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
To chyba nie to. Raczej wydaje mi się że jego "samodzielność" wzrosła wraz z zaaklimatyzowaniem się i poczuciem bezpieczeństwa. A Lucuś jest młody ciekawski i strasznie spragniony kontaktu z ludźmi. A mnie ma tylko rano i wieczorem... Cała moja trójka jest bardzo "delikatnymi" psami przy których ostrzejsza reprymenda powoduje zebranie ogonków pod siebie i chowanie się po kątach. Notabene kiedyś z Helką było podobnie jak z Luckiem. Na spacerach kiedy się przestraszyła lub zdenerwowała zaczynała dziki taniec w celu zdjęcia obroży i dłuuuuga. Potem nie dawała sie złapać bo wiedziała że zrobiła źle i mogą być jakieś konsekwencje. Helka jednak jest z zasady bardzo nie ufna i mowy nie ma o głaskaniu na dzień dobry. Ostatnim razem zrobiła ten numer jak byliśmy na Paluchu - zostawiłem ją na chwilkę aby odebrać Lacunie i jej papiery i klimat miejsca oraz brak mnie obok zdenerwował sunię i Helka wyskoczyła z szelek i zaczęła biegać - teraz na szczęście jednak już wraca wołana:-). Więc całkiem możliwe że Lucek wyrośnie, ale trochę brak mi czasu żeby czekać. Na razie popracujemy nad jakimiś prostymi sprawami, trochę ponagradzamy, zobaczymy co się da zrobić. Spróbuję też trochę mu przyblokować możliwości wychodzenia. Chciałbym skonsultować z jakimś dobrym trenerem - wystawiłem wątek w wychowaniu, poczytałem tam trochę inne wątki. Na razie brak odpowiedzi. -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Dzięki Beatko :-) Pomieszczenie to jedna sprawa, druga to opieka. Jeśli miałbym przyjąć kolejnego psa (być może z jakimś problemem) to moja opieka staje się niedostateczna, głównie ze względu na moją pracę która powoduje długą nieobecność w domu, czasem także w weekendy. Już teraz z rozrabiającym Luckiem jest problem, niewykluczone przecież że Lucuś potrzebuje po prostu więcej kontaktu z człowiekiem i wybiega ludzi szukać - widziałem jak reaguje na znanych mu sąsiadów. -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano znowu zwiał, ale przechwyciłem go po minucie - wiem już trochę o jego trasach. Przez jakieś piętnaście minut od wyjścia z domu rano chodziliśmy po działce, były zabawy i nagrody, potem jak zwykle Luckowi w pewnym momencie pstryknęło coś w główce i długa :-(. Dziwne ale jak zaczyna bieg na tyły to nie zareaguje na wołanie, natomiast jak ładuje się na siatkę z przodu i słyszy "nie wolno" to odpuszcza... Może z tego coś wynika ? -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Co ja kombinuję ? Jak wiecie mam problemy z Luckiem, a Ida też mi w serce zapadła więc przychodzą mi do głowy różne pomysły. Mam na działce nie używany malutki budynek gospodarczy. Zacząłem rozważać możliwość obudowania go kojcem, czy jakimś wybiegiem - nie wiem nie znam się na tym. Nie robiłem jeszcze poważniejszych przymiarek. Na razie chciałbym się na przykład dowiedzieć jak się to właściwie projektuje i jakie są koszty takiego czegoś. Budynek jest na tyle duży że spokojnie można by podzielić na dwa boxy. Czy to byłoby miejsce dla Idy to kwestia do dyskusji. W każdym razie jakieś miejsce na jakiegoś piesia by się być może w ten sposób wygospodarowało. Taki pomysł. Druga kwestia w tym wypadku (jeśli coś by z tego w ogóle wyszło) i tak ogólnie to czy zagląda tu ktoś z moich okolic ? Można by wspólnie parę spraw pociągnąć. Takie pomysły, może z desperacji, może ma to jakiś sens. Jedno tez jest zastrzeżenie, nie chce się wpakować w coś co mnie wyczerpie i zostać z tym sam. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
KWL replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje że to jest happy end. Wedelku należy to ci się jak każdemu pieskowi, tylko tobie było duuużo ciężej w tej drodze do szczęścia. Dołączam się do powyższych podziękowań. Wszystkim dobrym ludziom którzy choć trochę (a niektórzy bardzo) pomogli dotrzeć psince do szczęścia dziękuję. -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Dodatkowa informacja - Lucek pieknie się bawi z Lacunią i to ostatnio ona bardziej zaczepia i mu lekki łomot spuszcza, potrafi także zaciągnąć/zagonić do domu - chociaż nie zawsze. -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
MA ktoś pomysł jak by ją u mnie zainstalować ? Biorąc pod uwagę że moje obie panie są większe i potrafią być dość ostre ? ( Hela uważa że to ona rządzi, ale z Lacuni co jakiś czas wyłazi ONek czyli policjant :-) -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Niestety żeby załatwić sprawę muszę zgrać trzy sprawy które od 3 tygodni się nie chcą zgrać za nic. Czas, działający samochód i kolegę weta. Smochód w sobotę powiedział że dla odmiany alternator mu się skończył :-( -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Trochę to wszystko beznadziejnie zabrzmiało. Oczywiście zdecydowanie najważniejsze i najlepsze by było gdyby się udało przekonać go do niewyłażenia. Nie chcę mu robić przykrości (sobie też) i rozstawać się z kochanym pluszakiem-niezgułą. Czasami się wtula- siedze sobie po turecku na dywanie i bawię się ze stadkiem i Lucek Ładuje się na mnie i wtula. Bawimy się w łapki i noski i Lucek się zapomina aj go troszeczkę podpuszczam i głuptasek się przewraca na plecy bo się za bardzo wyprostował i podnióscł :-) -
Lucky cudem uratowany od śmierci,już w nowym,wspanialym domku!!!
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Niestety nie jest za dobrze... Lucek rónież otwiera okna :-( Co prawda zablokowałem ale kolejna ucieczka miała miejsce. Co gorsza Luckowi się spodobał ten sport i daje dyla teraz także podczas mojej obecności :-( Biegnie za górkę i lasek, na drugą stronę działki i tam wyskakuje, nawet nie słucha :-(. Równierz są problemy ze złapaniem go :-( Nie wiem co robić :-( Podniesienie siatki niewiele raczej da - widziałem już jak łazi :-(. "Daszek" nie wchodzi w rachubę na całej długości ogrodzenia, tylko od frontu, a tędy ostanio Lucek rzadziej wychodzi niż tyłem gdzie możliwości są marne, nie mówiąc o prawej stronie gdzie musiałbym chyba w ogóle wymienić ogrodzenie - słupki. Koszty koszmarne to ponad dwieście metrów w sumie. Szkolenie ??? Bo jeśl to ma tak wyglądać to musimy jednak Luckowi lepszego niż mój domku poszukać, bo mój nie jest dostatecznie dobry dla niego :shake::sad: -
No i mam poważny chyba problem Mam trzy piesy, dwie suńki i piesia. Wszystkie przygarnięte mieszańce. Mieszkam samotnie, dom na działce z kawałkiem lasu, miejsca naprawdę sporo. Od mniej więcej dwóch miesięcy do dwóch suczek dołączył pies - około riczny mieszanie, trochę niufkowaty, trochę owczarkowaty taka puchata spora kulka. Pies jest w stosunku do ludzi przemiły, łapkujący lizus, bardzo domagający się pieszczot i zabawy, kontaktowy. Nie sprawia kłopotów w domu, bardzo szybko przyswaja zasady. Niestety od dwóch tygodni wiem także że bardzo dobrze chodzi po siatkach :-( Najczęściej wygląda to tak: Piesio wychodzi na dwór, biega rozgląda się bawi się z suniami, w pewnym momencie rusza kłusem wzdłuż siatki, przebiega na tyły domu...i tyle, tył oznacza miejsce za laskiem i górką, ponad 50m od domu. Mogę go wołać, co najwyżej się zatrzyma na chwilę... Potem biega sobie w okolicach domu i mogę sobie łazić i wołać :-(. Wraca oczywiście, czasami już po 5 minutach stoi pod bramką i czeka żeby go wpuścić, czasem daje się złapać po niedługim czasie. Sądzę że wynika to wszystko z czysto dziecięcej chęci zabawy, ale stanowi problem - nie wszyscy widząc biegającego swobodnie dużego psa się cieszą. Czy można to w miarę szybko skorygować odpowiednim szkoleniem ? Czy to problem już na zawsze ? :-( Kwestia w sumie jest ważna głównie ze względu na jego bezpieczeństwo, przecież mógłby mu toś krzywdę zrobić, albo kiedyś sie na siatce zawiesi, albo... no martwię się poważnie...
-
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
O przepraszam, nie miałem na myśli przyjaciół Idy :-). Wiem że stanowicie wiernych jej przyjaciół i jej los lezy wam na sercu. Ale czy ktoś pamieta żeby ktokolwiek spoza naszego grona pytał o nią ? Jak tak dalej to będzie wyglądało to chyba powoli musimy się oswajać z myślą że mamy wspólnego psa... Ja uwielbiam Idę, jak dla mnie jest super, śliczna i przesympatyczna, gdybym tylko mógł zabrałbym ją natychmiast do siebie. Niestety to niemożliwe. -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Cześć Jestem :-). Poprosiłem AFN o przelanie opłaty za pobyt Idy w hoteliku do 20.03.07. I coś pusto się zaraz w jej skarpecie zrobi, i nikt się kochaną nie interesuje. A to naprawdę śliczny miły pies. Jutro postaram się o jakieś niusy. -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
KWL replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Miła, cicha spokojna psina. Wiemy już że jest ładnie wychowana, niekłopotliwa domownik chyba wręcz idealny. Może jak się uda mi w końcu zgrać siebie mój samochód i wyjazd będę mógł napisać więcej :-)