-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by ewu
-
Opiekunka otwarcie mówi ,że nie będie ryzykowała ,że Tofik ją pogryzie. Ma pod opieką inne pieski i nie może sobie pozwolić na to ,że Tofik zmasakruje jej rękę tak jak guccio. To nie jest behawiorystka , opiekuje się Tofikiem w ramach jego potrzeb.
-
Beza dużo lepiej wygląda. Nie doi jej co chwilę 9 rozwrzeszczanych bąbli. Poza tym Jaaaga ciągle jej dogadza. Dziewczyna , która uratowała rodzinkę pracuje po 10 godzin dziennie. Dzięki niej żyją ale sytuacja jest potwornie trudna.Przysłała mi wczoraj zdjęcie koopek po pierwszym odrobaczeniu , horror.. Dlatego trzeba to pewnie kilka razy powtórzyć. Jeśli niczego nie znajdziemy to maluszki będą miusiały wrócić do schroniska. Strasznie się martwię:( Błagam może ktoś choć jednemu pomoże.
-
Tofik wg mnie zdecydowanie spokojniejszy. Nie wrzeszczał na inne psiaki , nie doskakiwał. Cieszył się, pozwolił pogłaskać. Natomiast nie ryzykowałabym wzięcia go na ręce , Opiekunka też się boi go brać bo zaczyna warczeć i pokazywać zęby. Bardzo się cieszy na jedzonko, merda , podskakuje, trąca łapką. Z Tofikiem to jest tak: "jak mnie za bardzo nie ruszacie to ja jestem fajny, jak chcecie naruszyć moją "nietykalność" to mam zęby i nie zawaham się ich użyć..."
-
Mam na chwilę internet , nie wiem jak długo:) Zdjęcia rozwalają. Jak dobrze ,że Lukrecja jest z mamą. Niestety jeszcze 8 bąbelków potrzebuje dt/ds. Są awaryjnie w dt ale Opiekunki prawie cały dzień nie ma w domu, jak rozwiązać karmienie:( Powinny jeść 5 razy dziennie. Uratowała je bo w schronisku nie miały szans ani one ani Beza ale sytuacja jest trudna. Ode mnie to ponad 50 km w jedną stronę:( Błagam może ktoś pomoże i przyjmie choćby po jednym okruszku.
-
Jak nic nie stanie na przeszkodzie to w sobotę wybieram się do Tofika. Na razie constans, ani lepiej ani gorzej.
-
Na konto maleństw wpłynęło 10 zł od b-b:) Dziękuję:)
-
Dziękuję Wszystkim za pomoc dla sunieczki:)
-
Fundacja Człowiek i Pies zrobiła zbiórkę na prośbę Dziewczyn ze schroniska.Ja nie wiedziałam do wczoraj o suni i szczeniaczkach ,wczoraj poprosiły o pomoc w znalezieniu dt dla mamuni. Niestety szczenaczek Lukrecja prawdopodobnie nie widzi:( Dziewczyny były u weta, on uważa ,że jest jedynie słabsza ale wg Opiekunki bąbelków zdecydowanie ma problem ze wzrokiem. Nie odnajduje drogi , trzeba ją naprowadzać, nie omija przeszkód:( Dziewczyny pojadą na konsultację do okulisty.
-
Elu no widzisz jaka jestem ślepa, miało być- "posłałam"
-
Posłał Ewie Marcie sunię w tragicznym stanie. Trafiła do schroniska z dziewięcioma szczeniętami.
-
No mówię ,że donosiciel:)