Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Elu tak jak Ty wszystkiego dopilnowujesz to naprawdę jest godne podziwu. Niestety nie jesteśmy w stanie sprawdzać i pilnować czy wszystko jest jak należy z wszystkimi wyadoptowanymi psiakami. To jest niemożliwe.
  2. To niewiarygodne ,że jednak stało się nieszczęście. Pamiętałam ,że Ela stawiała warunek zabezpieczenia balkonu. Ludzie obiecują a potem zapominają. Wiem jak to jest, najpierw mobilizacja a potem nic się nie dzieje i traci się czujność. Tak pewnie było w domku Teosia.
  3. Dziękuję za ogłoszenia. Jutro mam pierwszą wizytę dla Kremówki. Kciuki potrzebne.
  4. Ja zawsze nękam na wizytach o balkony, o schody o balustrady na klatkach schodowych.Sama mam kalekiego psa , który chyba jako szczeniak spadł z jakiejś wysokości i połamał obie przednie łapki. Nikt go nie leczył, Meffi wyladował w Olkuszu.... Do nas trafił już jako dorosły psiak z podeformowanymi łapkami. Próbowaliśmy operować jedną ale bez efektu :( Staram się jak mogę żeby mu wszystko ułatwiać ale widzę jak szybko się męczy. Tyle jest ofiar ludzkiej bezmyślności. Nie wiem czy mój Meffi nie został celowo zrzucony , czy to był wypadek. Wiem tylko jaki jest biedny przez te krzywe łapinki. Teo miał dom ,Rodzinę, miłość ale jednak zabrakło wyobraźni...:( Smutno ....strasznie:(
  5. Zawsze trzeba zabezpieczać balkon żeby nie było takich sytuacji. Drzwi mogą się otworzyć ale balkon powinien być zabezpieczony. Straszne to co się stało:( Wiem,że Państwo cierpią , jednak nie rozumiem czemu nie zabezpieczyli balkonu... Cierpią pewnie podwójnie:(
  6. Isiak to może użyj tego kolażu tu nie ma błędu.
  7. Dziękuję:) Moż niech Ela wstawi te kolaże. Ja o wizycie i umowie zawsze informuję jak ktoś zadzwoni dlatego nie pisałam.
  8. Piękne zdjęcia. Elu link do Matiego na mailu. Jak wklejam na PW to link jest blokowany.
  9. Wysyłaj do mnie 608451727. Może na Gliwice, zresztą ja i do Warszawy je zawiozę :)
  10. Mam na imię Pączuś i zaledwie 7 tygodni. Razem z ósemką rodzeństwa poznałem smak bezdomności i tylko dzięki naszej dzielnej mamie udało się nam przeżyć. Nasza mama Beza opiekowała się nami i karmiła kosztem swojego zdrowia.Niełatwo jej było wykarmić dziewięć głodnych maleństw kiedy sama musiała zdobywać każdy kęs pożywienia. Razem z wycieńczoną mamą trafiłyśmy do schroniska a stamtąd do domu tymczasowego. Niestety nie możemy tam dłużej zostać i dlatego pilnie szukamy kochających domów. Jesteśmy odrobaczone i raz zaszczepione.Nasza mama jest średniej wielkości i my też pewnie takie będziemy. Kontakt w sprawie adopcji : ... I może tylko imiona zmieniać?
  11. Mam nadzieję,że zostały odrobaczone. Posłałam nawet nazwę Procoxu.
  12. Mają ogłoszenie na FB. Podj mi proszę na pw namiary.
  13. Mam zdjęcia Tofika, kto mi pomoże wrzucić na wątek bo ja niestety niekumata w tej kwestii.
×
×
  • Create New...