Elu dziękuję za apel.
Piesek nie radzi sobie w schronisku, jest kompletnie załamany, zagubiony.
Pewnie cierpi przez ten guz. Błagam o pomoc dla dziadeczka.
Guz jest usytuowany na siusiaku( przepraszam nie wiem jak to ładnie nazwać).
W schronisku jest bez szans.
Proszę Was o pomoc, razem przecież wiele można zdziałać.
Nie pozwólmy mu umrzec w samotności , bez pomocy.