A kto ma to zrobić? Kto ma tego psiaka zaprowadzić na śmierć?
Ja sobie tego nie wyobrażam. Tofik nie zabił nikogo, nie atakuje non stop.
Na razie ma na sumieniu mocne pogryzienie ręki guccio , lekkie złapanie za rękę starszej Pani i atakowanie innych psów.
Warczenia na mężów nie traktuję w kategoriach zbrodni. To dlaczego ma być skazany na eutanazję?
Znam inne psy , które były agresywne i żyją w hotelikach. Znam dzikie psy , które nigdy nie będą adopcyjne ale mają wsparcie i nikt nie uważa ,że należy je eutanować. Nie po to tyle było o niego walki żeby teraz go uśpić. Ja do tego ręki nie przyłożę. Możecie mnie teraz zlinczować ale moje sumienie nie dałoby mi żyć.
Nie wiem co jeszcze można zrobić, na razie dostanie leki wyciszające.