Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Jestem u malutkiej. Kofi ma cieczkę przynajmniej od tygodnia.
  2. Elu z czipu odczytano , że był od 2011r. Natomiast ja go poznałam 4 lata temu i myślałam , że tyle był. Okazało się inaczej.To straszne , że całe swoje dotychczasowe życie prrzesiedział przerażony w budzie. Z nim był w kojcu szczuplutki piesek , którego wszyscy nazywali Szczypiorek.Nie pamiętam już kto żartobliwie do pary nazwał Reksia Cebulą. I tak zostało. Szczypiorek znalazł dom a imię zostało.Zresztą w schronisku to nawet dobrze funkcjonowało bo Misiów, Pikusiów, Toń itp było przez lata sporo a Cebula był jeden i wszyscy wiedzieli który to psiak. Wiem, że imię jest nieładne ale w specyficznych warunkach czasem taka "ksywa" dobrze funkcjonuje. Czas na zmianę:)
  3. Aureliusz ma się trochę lepiej. Weterynarz będzie w te wolne dni przyjeżdżał do dziadeczka.Wszystko wskazuje na zapalenie trzutki. Oby wydobrzał.
  4. Rozmawiałam rano z Kikou. Fabia w porządku i oby było coraz lepiej.Najważniejsze ,że wszystkie organy wewętrzne wyglądają zdrowo.
  5. No link nie działa.
  6. Zaskoczyło mnie ,że on reaguje na to imię. W schronisku uciekał do budy i trudno było ocenić czy jest związany z imieniem z drugiej strony wszyscy do niego mówili - Cebula i może jednak się go nauczył.
  7. Nie wiem co się dzieje z moim komputerem co chwilę się zawiesza:( Rozmawiałam już dzisiaj z Kikou i moja radość nie ma granić. Bałam się , że Reksio-Cebula bedzie wystraszonym, chowającym się po kątach psiakiem a tu proszę- zaciekawiony wszystkim , wesoły , przefajny piesio:) Co znaczy schronisko , jakie to jest sraszne dla psychiki tch biednych psów:(
  8. Tak jest Ewciu, Duszek pomógł Cebulli. On nie jest związany z tym imieniem, można je zmienić.
  9. Serce mam w kawałkach. Nigdy nie zapomnę tych oczu:( Żegnaj Duszeńku:( Dziękuję. że dałyście szansę Cebuli. On już kompletnie stracił nadzieję. Biedny, mały, smutny , nigdy niekochany psiak. Cebula:(
  10. Ja również:)
  11. Dziękuję Wszystim za pomoc dla Tofisia:)
  12. Bgra byłoby fajnie gdybyś podjechała do Tofisia. Jak będzie trzeba to wizyta u groomera się przyda. Na razie jest ok( wg mojej skromnej opinii).
  13. Dzwonia fajna Pani z Jaworzna ale odezwie się w sobotę bo wyjeżdża.
  14. Dziękuję:) Niestety absolutna cisza. Tak mi szkoda tego słodkiego dzieciaczka:(
  15. Opiekunka nie boi się Tofika ale zgodnie z radami Pani Kasi nie robi niczego na siłę. Jak Tofik się denerwuje to nie będzie go szczotkowała. On jest w stosunku do Niej grzeczny ale małymi krokami należy uzyskiwać kolejne etapy . Ja mam suczkę , który nie da sobe za nic w świecie obciąć pazurów. U weta trzymało ją ostatnio dwóch lekarzy i się poddali. Doradzili narkozę!. To nie znaczy ,że ja sobie nie radzę z moim psem. Ma taką fobię i nie ryzykuję utratą nosa z powodu "manicure". Jeśli się jednak nie podoba to co udało się osiągnąć i zapewnić Tofikowi , to ja będę bardzo wdzięczna za przejęcie tego psiaka i zapewnienie mu idealngo dt. Zrobiłam co mogłam, podniosłam rękawicę, muszę się wywiązać z finansów a nie jest to dla mnie proste więc pod niebiosa będę chwalić kogoś , kto przejmie Tofisia. Wszystkim, którzy wspierają Tofika z całego serca dziękuję. Bez tego wsparcia nie udźwignę finansów psiaka tym bardziej ,że nie jest jedyny.
  16. Tofik nie mieszka w żadnym kojcu ! Mieszka w domu. Nie pozwala się wyszczotkować i Opiekunka nie zmusza go do tego. Nie będzie ryzykowała ,że Tofik ją pogryzie. Spokojnie wszystko pomału da się osiągnąć. Byłam u Tofika w sobotę i trochę się zmartwiłam bo zaczął przy mnie doskakiwać do innych psiaków. Pani go uspokoiła ale to nie był dobry sygnał. Do mnie w porządku ale jednak obecność obcego człowieka spowodowała chęć odpędzenia innych psów. Nie chciałam go bardziej nakręcać i dlatego nie wchodziłam do domu tylko byliśmy na dworze. Biegał i skakał, był wyraźnie pobudzony naszą obecnością więc zdjęć nie udało się zrobić. Bgra byłoby super gdybyś tam podjechała. Trzeba na spokojnie wziąć aparat i Tofika na spacer.W obecności innych psów i nowych osób odezwał się Tofik agresor. Niestey byłam późno z dwójką małych dzieci i nie miałam możliwości wzięcia go na spacer. Poza tym jest wesoły, ma apetyt i nic mu nie doskwiera.
  17. Wczoraj rozmawiałam z Kasią. Oby we wtorek wszystko się udało. Maleńka ciągle plami:( Trzynmajmy wszyscy kciuki , musi być dobrze.
  18. Elu to ja dziękuję za ogromne wsparcie.
  19. Nikt nie dzwoni. Może ją na Wrocław wrzucić?
  20. A mnie dobija ,że tacy ludzie w końcu od kogoś dostają Bogu ducha winne stworzenie:(
  21. Ona jest bardzo miła. Wesoła, ufna, zachęca do zabawy.
  22. Zero telefonów poza tym żenującym. 1300 odsłon...
×
×
  • Create New...