-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Ta wielka "małpa" już coś kombinuje... tylko popatrzcie, jak na mnie łypie... zołza jedna... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/36/cb23c313b3596dbc.jpg[/IMG][/URL] A nie mówiłem... zaczyna się... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/36/e411b94bac67eef1.jpg[/IMG][/URL] Jeśli o to Ci chodzi, to ja nie "pękam"... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/36/cc8e426c66abb46f.jpg[/IMG][/URL] Czarny... to nie fair... pojedynczo proszę... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/36/f471ee9dd677f1eb.jpg[/IMG][/URL] O rzesz ty niedelikatny potforze!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/36/07deb8677beaea20.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='KWL']...I mam starą drewnianą podłogę o wspaniałej akustyce, więc może nie powinienem pisać o tupaniu tylko o bębnieniu ???[/quote] Więc tak... nie wiem co lepsze, tupanie, bębnienie czy to co wyprawia Jurand :razz:. Stukając pazurkami potrafi umarłego podnieść z grobu, ba... czasem nawet udaje mu sie obudzić swojego pana... Nie jest bardzo ciężki, ale w wartościach względnych, wydaje się blisko dwa razy cięższy odkąd zamieszkał u mnie na DT (obecnie docelowo-stały DT ;)). Z pobieżnych oględzin wynika, że ma taką budowę łapki, a raczej tego co z niej wyrasta, czyli pazurków. Krótsze ich obcięcie nie wchodzi w grę, dlatego pozostaje uszycie butów (pies w butach? :crazyeye:).
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Asiu, jesteś dla Milorda promykiem nadziei... ;) Oby to była dobra wróżba dla tego sympatycznego psiula... -
Pozdrowionka dla Atosika i jego opiekunów. Aktualne fotki mile widziane...
-
[quote name='Fusica']...A jej ulubionym miejscem do spania jest oczywiście łóżeczko (nosek w nosek z Pańcią). Rycho dla swojego bezpieczeństwa wybiera spanie w nogach.:evil_lol:[/quote] Jak to... chcesz powiedzieć, ze Twój własny pies Ci nie ufa? :crazyeye:. Czyżby zdarzyło Ci się ugryzć któregoś ze swoich pupili? :lol:
-
A teraz mały siur:ices_bla:prajs ;) i to prawie dosłownie... gdzie ten niedobry pan idzie... no chyba, że po żarełko: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/34/9e8687ef7d5e237a.jpg[/IMG][/URL] Moje ząbki na nic, a Dolores z Bonusem mają mnie w nosie... :roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/34/90a19ccb46c5416e.jpg[/IMG][/URL] To co, że jestem malutki... ale ładniutki [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/34/c2b63296d64c252c.jpg[/IMG][/URL]
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']...Macie wsparcie dogomaniaków wiec zrób wszystko co możliwe dla Milorda.[/quote] Planowana jest dodatkowa diagnostyka Milorda, ale z tego co pamiętam, sprzęt diagnostyczny dobrej jakości, który mógłby dać prawdziwy obraz przyczyny niedomagania Milorda, przechodzi właśnie remont. Coś tam też kombinuje Ciotka pajunia, ale to tylko moje domysły :razz:. -
[quote name='reksio50']...[FONT=Times New Roman][SIZE=3]A dziś Toś popisał się w parku, oj popisał. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jakiś chłopak poprosił mnie o papierosa, ja oczywiście nie odmawiam, więc gdy tylko się zbliżył obcy facet, tak Toś postanowił stanąć w mojej obronie. Oj się działo. Rozwścieczył się jakby chciał zamordować:mad: .[/SIZE][/FONT]..[/quote] Eee tam, zaraz stanął w obronie... chytry jest i tyle :razz:. Kiedy przed moją posesją zatrzymał się podchmielony sąsiad, w celu pożyczenia kilku złotych, moje chytrusy zareagowały podobnie :evil_lol:.
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Murzynek na Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=217454439[/url] -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']Swięty spokoj, milosc , dobre jedzonko i cieplą podusię:loveu: i medal od Prezydenta!;)[/quote] To wszystko zatrzymał sobie dotychczasowy "pan" Murzyna (za wyjątkiem medalu :razz:). Jemu zaś zafundował schronienie w schronisku :shake:. Mało tego... jeszcze jest przekonany, że postąpił po ludzku... przecież inni potrafią przywiązać kamień do szyi i plum do wody :-(. -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']Moze ktos zrobi bannerek i na allegro...[/quote] Chętnie wystawię Allegro. ARKA, czy mogę posiłkować się treścią zawartą w 3 wpisie na wątku? -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']...wczoraj przez cały dzień z nami kupy nie zrobił....więc tylko z opisu wiem, że robi raz....porządną, zwykła kupę...[/quote] Niezwykły pies Milord nie może robić zwykłych kup... ciotka co Ty za niedorzeczności wypisujesz :razz: :lol:. No i powiedz wetom, że ostatecznie możemy się zgodzić na nieznaczne zataczanie się Milorda podczas chodzenia ;). Psinko, cały czas trzymamy za Ciebie kciuki !!! >pajunia, trzymaj rękę na pulsie... choć byłoby lepiej, aby Twoja pomoc okazała się zbędna... -
Jest ze mną kilka godzin, a już zaskarbił sobie moje względy (i vice versa). Bawi się ze mną tak, jakbyśmy już się znali bardzo długo. Jest przy tym naprawdę mądrym psiakiem... Jest też nie lada akrobatą. Z miejsca wskoczył na małą lodówkę, a z niej na parapet otwartego okna. Na szczęście jest to niski parter, ale muszę uważać kiedy pójdziemy na górę do sypialni. Niestety, mój Bonusik niezbyt chętnie dzieli z Telkiem wspólne wyrko :cool3:. Telek próbował też wskoczyć na stół, ale tutaj przeliczył się z siłami... jadynie zadyndał machając tylnymi łapkami i rad nierad opadł na podłogę ;).
-
Telek trafił do DT u niejakiego gallegro ;). Nie mogłem ryzykować... mógl zostać rozjechany przez samochód, albo zaatakowany w nocy przez duże psy. To maleństwo jest takie bezbronne... Podróż do domu odbyliśmy pociągiem (kilkanascie minut). Telek był umiarkowanie grzeczny... wyglądał przez okno i trochę się wiercił. Kiedy wysiedliśmy, przypiąłem mu smycz, postawiłem go na peronie i... o dziwo grzecznie pomaszerował. Niestety, moja radość nie trwała zbyt długo, ponieważ po chwili zaparł się jak osioł i zaczął kręcił łepkiem. Kiedy go pogłaskałem, ruszył ponownie. Takich przystanków odnotowałem kilka na kilkuset metrach. uważam, ze nie jest zle, zważywszy, ze na początku protestował nawet podczas zakładania obroży. Kiedy weszliśmy na działkę, Telek "zbaraniał"... zobaczył dwa czarne potwory, które niuchały go z upodobaniem. Cała trójka wywijała ogonami, dlatego odważyłem się postawić malucha na trawie. Stał nieruchomo, a Dolores z Bonusikiem sprawdzali co to za małe dziwadło stoi przed nimi. Po jakimś czasie zaczęło się precyzyjne obwąchiwanie i całowanie w pyszczek. Brylowała w tym Dorka, a kiedy Telek chciał się odwzajemnić, musiał stawać na tylnych łapkach. Widok był wprost komiczny ;). Następnie zaczęły się spacery Telka w asyscie gospodarzy. Kiedy Dorka swoim zwyczajem chciała się z nim ganiać, Telek przestraszył się na dobre (stanął i powarkiwał), dlatego zabrałem go do domu. Tam czekał na niego Jurand i sowicie go obszczekał. Telek jest bardzo spokojny i zrównoważony. Nie odpowiadał na zaczepki. Z tego powodu Jurand szybko odstąpił od kłapania. Telek zjadł nieco suchej karmy i położył się spać. Widać, że czuje się dobrze. Podczas zabierania Telka doszło do pewnego incydentu... Przed budynkiem stało kilku obcych pracowników wynajętej firmy. Okazało sie, że oni też opiekowali się Telkiem. Musiałem się niezle tłumaczyć, że zabieram psiaka tymczasowo z myślą o znalezieniu dla niego domku. W końcu jeden z nich stwierdził cyt: "dobrze Panu z oczu patrzy" :roll: i udzielił mi stosownego "błogosławieństwa" :razz:
-
Jamniczka z radomskiego schroniska-już adoptowana
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Zgłosiła sie do mnie Pani poważnie zainteresowana adopcją Pajdy, a suni... nie ma... została adoptowana bezpośrednio ze schroniska. W związku z tym mam pytanie: czy ktoś wie coś o jamniczce (koniecznie suni) w potrzebie. Domek jest w Bielsko-Białej i wydaje się być bardzo dobry, dlatego grzechem byłoby go "zmarnować". -
Jamniczka z radomskiego schroniska-już adoptowana
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aukcję Pajdy obserwuje jedna osoba... może to właśnie TA osoba... -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
gallegro replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']Wybacz, ale od czego mam sie powstrzymywać, a od czego nie - to ja będę decydować. Właśnie w Twoim wydaniu widać to "zapominanie o niedawnych animozjach". Widocznie kończyliśmy różne szkoły, dla mnie Twój cytat pasuje jak kwiatek do kożucha.[/quote] Oszczędzmy sobie tych "grzeczności" na wątku Oskarka. Jeśli nie potrafisz tego pojąć, a masz takie życzenie, chętnie wyłuszczę Ci istotę sprawy na PW. W szkole do której uczęszczałem, uczyli mnie poszanowania życia każdego stworzenia i walki o nie ile tchu w piersiach... a także wiary i konsekwencji w dążeniu do celu. Zdecydowana większość osób udzielających sie na wątku kończyła podobne placówki, dlatego Oskarek żyje... a teraz jeszcze ma swój upragniony DOM... -
Niedawno miałem tel. z zapytaniem o Telka. Dzwonił miły Pan z... Radomia. Tak tak, to nie żart Aniu... o ile mnie pamięć nie myli, to Twój ziomal ;). Adopcja nie jest jeszcze przesądzona, ale prawdopodobna... Jeszcze dzisiaj powinienem otrzymać jej wstępne potwierdzenie. Co za paradoks... jedne psiaki jadą z Radomia do Siedlec (Teoś, Jurand, Tofik), inne zaś na odwrót :razz:. Trzymam kciuki za tę adopcję, bo potencjalny domek jest bardzo dobry.
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
gallegro replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']...[COLOR=black]Nie chcę psuć tego radosnego nastroju, pragnę tylko wyjaśnić, że przez niektórych moje słowa [B]zostały niewłaściwie zrozumiane /str.181 post 1806/[/B]. Chyba najlepiej napisała o tym xxxx52 ( za co dziękuję :Rose: ):[/COLOR] No cóż, słowa są tylko słowami i ich interpretacja zależy tylko od czytającego...[/quote] Również nie jest moją intencją psucie tedo radosnego nastroju ale myslę, że po Twoich znamiennych słowach, które moim zdaniem zostały własciwie zinterpretowane, należało się powstrzymać od tego typu komentarza. Twoje wyjaśnienia jak ulał pasują do powiedzenia: "Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą..." [B]Cieszmy sie wspólnie szczęściem Oskarka, zapominając o niedawnych animozjach...[/B] -
[quote name='V.Wrocław']...[B]Poza tym mielismy telefon z Zielonki i wypytywanie jak sie zyje Nikusiowi,nie wiem co to za pani,ale Nikusia brał babat od przyjaciela koni.[/B][/quote] Ta Pani to założycielka fundacji Maja. O ile pamiętam opiekowała się Nikusiem przez jakiś czas (ale mogę się mylić). W każdym razie dogomaniaczka z krwi i kości ;).
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='waldi481']Ciekawe jak wypadnie aukcja..Ostatnio jak bralismy udział w jakiejś aukcji-Zgredek?-otrzymalismy od allegro komunikat (cytat niedokładny),że niedopuszczalne jest branie udziału w celu zbierania pozytywnych komentarzy. Ela[/quote] Nie przejmuj sie, taki komunikat wyświetla się automatycznie, kiedy licytujesz przez Kup Teraz przedmiot o małej wartości (aktualnie chyba do 5pln). Ma to na celu zapobieżenie nadużyciom w gromadzeniu "sztucznych" komentarzy.