-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Maleńka sunia w typie pekińczyka, Kruszynka-Dusia już w nowym domku
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Maleństwo prosi o allegro...[/quote] Mam dylemat... czy najpierw Cię udusić, a potem zrobić Allegro, czy na odwrót :cool3:. Ciotka, przecież wiesz, że nigdy nie odmówię, ale najzwyczajniej w świecie nie śledzę wszystkich wątków :shake:. Czekam na opis - tygrysiczko do dzieła ;). -
Kubuś staruszek odszedł kochany we własnym domku.
gallegro replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='tanitka']czeka sobie spokojnie;) Prześliczna fotka :lol:. Rzeczywiście fajne "baleroniki". Pamietam, jak baleroniczka nie chciała mnie wpuścić na taras... jędza jedna :razz:. -
Zrezygnowana suńka w radomskim schronisku, ona już nie ma nadziei...
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Może Allegro??? Jeśli tak, trzeba by pstryknąć lepsze fotki. Domyślam się, ze w takim stanie nie będzie to łatwe, ale... -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Cudowny Misiek!:loveu: A kąpiele w gnojówce są bardzo zdrowe - to sekret długowieczności, nie wiedziałaś cioteczko?:roll:[/quote] Wujek też o tym nie wiedział... Jeśli rzeczywiście ma to tak zbawienne działanie, nie ma co grymasić z powodu pewnych "niedogodności", tylko pluskać się ile wlezie :lol:. A mam ci tego nieopodal dostatek ;). Myślę, że w oczach psich "gnojarzy" to właśnie my ludzie uchodzimy za jakieś dziwolągi, które cuchną mydełkami, szamponami, balsamami itp ;-) -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia'][IMG]http://farm2.static.flickr.com/1397/1267013145_4ea41d15e1.jpg[/IMG] [/quote] Biedny Milo... wyraz oczu pt. "dlaczego tej kiełbasy nie wkładałaś do mojej buzi, tak jak ciotki w Polsce?" :roll: :lol:. Kubraczek ekstra. Kiedy zacznie już ładnie chodzić, pozostaną buciki i jakieś gustowne nakrycie głowy, jak na rasowego Milorda przystało ;). -
[quote name='ewajanka']A czy z jego kalectwem nie da się już nic zrobić? Ja się nieznam ale może to jest operacyjne.[/quote] Często jest to możliwe. Ze zdjęć wnioskuję, ze może to być zaćma i do tego operowalna, ale pewności nie ma... O ile w przypadku psa młodego jest sens przeprowadzenia operacji jej usunięcia, o tyle u starszego psiaka jest to umiarkowanie rozsądne posunięcie. Przede wszystkim istnieje ryzyko, że pod zaćmą jest coś jeszcze (np. zwyrodnienie siatkówki lub jej wada genetyczna) co przed operacją nie jest możliwe do ustalenia. W takim przypadku, mimo wysiłku i cierpienia psiaka, nie mam mowy o poprawie (patrz mój Jurand). Gdyby jednak ktoś bardzo chciał, służę pomocą w przeprowadzeniu specjalistycznych badań (w Warszawie bezpłatnie) i ew. operacji (po kosztach materiałów (ok. 300pln). Dla zainteresowanych link do wątku Juranda, który również jest niewidzącym seniorem i ma się zupełnie dobrze... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35798[/url]
-
Wwa, Tobi- owczarkowaty, wychudzony- zostaje na stałe w DT:)))
gallegro replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Przypadkiem trafiłem na wątek... Cieszę się. że kolejna psina ma swój dom. Mój pierwszy collak miał na imię Tobi... -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Ciotka Aga, on sie stara, jak moze, ale co z tego:placz: polskiej kielbasy, jak nie ma , tak nie ma:placz: A tyle bylo obiecywanek:evil_lol:[/quote] Nie mam przekonania, czy aby ta kiełbasa pomogła w rekonwalescencji Milorda :lol:. Wiem natomiast, że mogłaby się walnie przyczynić do kłopotów z nadwagą pewnej miłej ciotki :eviltong:. Jestem pewien, że Milord poradzi sobie bez tego typu "dopalacza" ;). Najważniejsze jest to, że robi systematyczne postępy. Kolejny raz natura zdaje się płatać figla wetom, którzy raczej nie dawali szans na powrót do sprawności Milorda. Tego typu przypadki uzmysławiają nam, że lepiej wierzyć w cud, niż pochopnie podjąć nieodwracalną decyzję :shake:. -
[quote name='reksio50']...Miało być krótko wyszło długo :evil_lol: no i proszę o wybaczenie ale będzie bez fotek bo juz nie dam rady szukać ich na laptopie, ale obiecuje że jutro lub w środę będzie pokaźna porcja i jak się uda nawet króciutki filmik z Tosiem i kotem Zikiem w roli głównej, a być może jak dam radę to uchwycić to i spacer na długaśnej smyczy obfotografujemy . Pozdrowienia i mnóstwo :buzi: PS Aniu I Tomku my nadal czekamy :evil_lol:...[/quote] Tego typu niekonsekwencje są mile widziane ;). Miało być krótko... miało nie być fotek :evil_lol:. Zapewniam Cię... przyjedziemy... i nie licz na niekonsekwencję w tym względzie :eviltong:.
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
gallegro replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewasuwa']...Chciałabym powrócic do pytania o propozycje Pajuni o adopocję zagraniczną. Wątek Milordkowy jest mi bardzo bliski i sama wpłacałam na jego leczenie. Dlaczego szukanie domu dla Areska za granicą naszego kraju nie wchodzi w grę? :roll: Jeśli ktoś byłby chętny to czemu nie? Najważniesze jest przecież znaleśc dobry dom dla pieska bidy:placz: i to jak najszybciej. Oczywiście przy pełnym kontakcie z ta osobą. Odpowiedzcie proszę, bo nic z tego nie rozumiem. To fakt jestem zarejestrowana na dogo od chwili. Może czegoś nie rozumiem? Milo pojechał. To źle?[/quote] Pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie... Adopcje zagraniczne mają tyle samo zwolenników, co i przeciwników. Czasami wynika to "tylko" z braku zaufania, czasami zaś z prywatnych animozji... Zwolennicy mają na względzie dobro psa, niejednokrotnie niepełnosprawnego, natomiast przeciwnicy uważają, że tego typu adopcje nie pozwalają na pełną kontrolę dalszych losów zwierzaka. Prawda/racja jak zwykle leży po środku... Nie od dziś wiadomo, że w krajach wysoko rozwiniętych znacznie łatwiej o adopcję psiaka kalekiego. Przykłady takich adopcji można mnożyć, a osobiście nie znam przypadków adopcji nieudanych (co nie oznacza, że ich nie było). Na dogo jest kilka osób, które z powodzeniem przeprowadzają takie akcje. Jak to w życiu bywa, ludzie z "branży" nie darzą się szczególnym szacunkiem i przy każdej okazji wytykają sobie rożne drobne "wpadki". Każda z tych osób robi wiele dobrego dla biednych psiaków, gromadząc w koło siebie swoiste "fankluby". Członkowie tychże opowiadają się mniej lub bardziej oficjalnie po jednej ze stron. Jeśli chodzi o mnie, jestem umiarkowanym zwolennikiem takich adopcji, po spełnieniu wszystkich niezbędnych warunków, jakimi są standardowe procedury adopcyjne (umowa, kontrole, foto-relacje itp.). Jestem zdecydowanie za, kiedy mammy do czynienia z psiakiem, który ze względu na swoje kalectwo ma znikomą szansę na adopcję w Polsce. Wszystko zależy od tego w jakich warunkach przebywa i jak długo może czekać? Bardzo dobrze się stało, że Milo znalazł domek za granicą. Z tego co wiem, jest to bezterminowy DT, lub do czasu całkowitego wyzdrowienia psiaka. Po tym fakcie (mam nadzieję, ze już niedługo), nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ktoś z przeciwników zagranicznych adopcji, przygarnął tego psiaka na stałe... Sorry, trochę się rozpisałem... -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']dyskretną-powiedziałabym:evil_lol:...[/quote] Masz rację, to bardziej adekwatne określenie... ;). -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Uaktualniłem opis aukcji i dodałem ostatnią fotkę. Dokładnie opisałem wielkość Murzyna i jego "delikatną" nadwagę ;). -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia'] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1192/1250705832_b9191bdd14.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1174/1249848193_6b4d0b088a.jpg[/IMG] [/quote] Odnoszę wrażenie, że na tych fotkach Milord pomaga sobie tylnymi łapkami... Śliczny psiak... EDIT: Następne zdjęcia rozwiewają jakiekolwiek wątpliwości... Milo zaczyna wyraznie spacerować na czterech łapkach !!! Oprócz tego pupina ładnie się zagoiła. Będzie dobrze... -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fiona.22']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: w pierwszym poście wygląda na średniaczka...ja byłam do tej chwili przekonana, że Murzynak jest większym psem...a tu takie maleństwo... Oktawia czy mozesz określić jego wzrost :cool3: bo teraz to juz zupełnie nie mogę sobie go wyobrazić...[/quote] Myślałem, że tylko ja mam podobne odczucia, ale teraz widać wyraznie, że Murzyn naprawdę jest niewielkim psem. Prosimy o dokładne info na ten temat. Zamieszczenie takiej informacji może wpłynąć na zwiększenie zainteresowania naszym seniorem. Czy jest szansa na lepsze fotki? Niestety, te które są dostępne, nie są zbyt "marketingowe" ;). -
Psiaki z fabryki domów w Radomiu-było 17, zostały 3 dorosłe sunie...
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Na prośbę Ani-tygrysiczki umieściłem maluchy na Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=230532383[/url] -
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
gallegro replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
[FONT=Georgia][SIZE=3]Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości... (Jim Morrison)[/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać... (Anna Kamieńska)[/SIZE][/FONT] -
mały Hectorek z wadą wzroku zostaje w DT!!!!!!
gallegro replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']człowieku o co masz do mnie retensje?:crazyeye:miej pretensje do założycielki wątku nie do mnie!!! co najmniej nalot na mnie jakbym go chciała na chiński targ wywieźc-trochę spokojniej dobrze?[/quote] Błąd, nadinterpretacja i zupełnie niepotrzebne nerwy :razz: . Nie napisałem, ze tytuł wątku to Twoja "wina"... Jeśli miałaś świadomość, że psiak bedzie miał domek (przynajmniej na to się zanosi), to po co te nieadekwatne posty z mylącymi emotkami. We wcześniejszych wpisach pełna euforia, a tu raptem... ehhh. -
Pamiętam... Pamiętam, jak leżałaś cichutko pod blatem w recepcji Psiego Losu. Żyłaś cichutko i tak samo odeszłaś... Poniżej kilka zdjęć wykonanych w połowie maja. Vanilka do końca swoich dni miała zapewnioną staranną opiekę... Powyższe zdjęcia nie są mojego autorstwa i zostały poddane przeze mnie obróbce (kadrowanie itp.)
-
mały Hectorek z wadą wzroku zostaje w DT!!!!!!
gallegro replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Hectorek czeka w kolejce do adopcji do Niemiec :multi: Warunki do spełnienia: kastracja, zaszycie pustego oczodołu, wszystkie szczepienia, paszport i czip. Trochę dużo, ale jeśli ma mu to zapewnić raj?? Co myślicie??[/quote] W świetle tych słów, jak i z pózniejszych wyjaśnień domniemywam, że Hectorek znalazł domek w Niemczech i pojedzie tam po spełnieniu cytowanych warunków (jeśli jest inaczej, proszę o tym napisać). >Oktawia6, co w takim razie mają oznaczać twoje ostatnie wpisy? Czy masz na myśli pomoc w spełnieniu wspomnianych warunków (kastracja itp.), wiesz więcej niż zawiera wątek, czy nie doczytałaś tej ważnej informacji? Takie apele w połączeniu z nieaktualnym tytułem rodzą niepotrzebne emocje i wprowadzają w błąd kolejnych dogomaniaków (zakładam, ze adopcja psiaka jest nadal aktualna).