Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. [quote name='aneta-amicus']...Czy mogę dostać na prw gdzie będzie Ares, jestem ostatnio często w okolicach Kolonii, chętnie zobaczyłabym Kangurka.[/quote] W okolicy Frankfurtu nad Menem.
  2. [quote name='Chrupek']rozmawialamz Pania Iloną - dom do ktorego mialby ewentualnie trafic Ares jest domem zastępczym.[/quote] W kwestii formalnej... Jeśli w adopcji pośredniczy niemiecka organizacja, jest to bardzo często praktykowany wariant. Nie jestem pewien, jak jest w tym konkretnym przypadku, ale z reguły są to DT z nieograniczonym czasem pobytu psiaka, lub do znalezienia odpowiedniego domu docelowego. Nawet gdyby DT z przyczyn losowych, nie miał możliwości sprawowania opieki nad psiakiem, wspomniana organizacja poszukuje nowego domku, we własnym zakresie. Proszę tego nie mylić z naszymi nieoficjalnymi tymczasami... >Chrupek, czy możesz nam podać więcej szczegółów? Dokładnie taki sam status ma obecny DT Milorda, psiaka z niedowładem tylnej części ciała, który szczęśliwie odzyskuje sprawność w łapkach.
  3. [quote name='gwen']jej uszęta są po prostu boskie! :))[/quote] Dokładnie o tym samym pomyślałem ;).
  4. [quote name='Chrupek']gallegro-masz moze namiary do tych dziewczyn?[/quote] Jeśli adopcja będzie prawdopodobna, podam Ci kilka z nich.
  5. [quote name='Chrupek']gallegro-dla mnie jest roznica pomiedzy adopcja krajowa a zagraniczna....krajowa-wsiadam w pociag nawet ze swoja corka i jade do psa.do niemiec-nie sadze.Ale nie istotne.Nie przepychajmy sie.Pisze maila do Pani Ilony.Musze sie dowiedziec o plec psow z ktorymi ewentualnie mialby zamieskzac Ares.Jak pamietamy z samcami ma delikatny klopot.[/quote] Nie chcę zanudzać, ale lubię kiedy wszystko jest jasne. Odległość nie ma tutaj istotnego znaczenia. Dla przykładu... z Wrocławia do Frankfurtu am Main pewnie nie jest dalej, niż do Białegostoku... Od czasu wstąpienia do strefy Euro, możemy się poruszać bezproblemowo po wszystkich jej krajach. W Niemczech mieszka wiele doświadczonych dogomaniaczek, które w "kryzysowej" sytuacji, z pewnością włączyłyby się do pomocy. Ale to jest tylko moje prywatne zdanie... Nie byłem bezpośrednio zaangażowany w pomoc dla Aresa, dlatego nie będę więcej pisać na ten temat. Decyzja należy do Was.
  6. [quote name='Neris']Tłumaczę z Chrupkowego na ludzki: Nie chodzi o to, ze sama adopcja jest nie do przyjęcia tylko brak wiadomości o psie. Chrupek od osób adoptujących od niej psa wymaga przysyłania informacji i zdjęć.[/quote] Wbrew pozorom zrozumiałem doskonale... A co to zmienia... jeśli się boi to znaczy, że nie jest zwolenniczką takiej adopcji. Zapytam wprost... czy w przypadku adopcji krajowej ma taką pewność??? W przypadku niedotrzymania warunków umowy adopcyjnej, ma takie samo prawo odebrać psiaka, a Niemcy to nie dzika Afryka. Nie dajmy się zwariować...
  7. [quote name='Chrupek']...Ja sie boje zagranicznej adopcji Aresa.Czesto nie ma obiecanych wiesci , zdjec , informacji ... ja sobie nie wyobrazam takiej sytaucji.Jest dla mnie nie do przyjecia...[/quote] Przepraszam, ale w moim przekonaniu to demagogia... Po to jest umowa adopcyjna, żeby takich sytuacji uniknąć. Podpisując ją z prozwierzęcą organizacją, mamy większą pewność niż w przypadku adopcji w kraju. Znam wiele przypadków adopcji zagranicznych, gdzie do dziś zamieszczane są relacje z nowego domku. Znam wiele przypadków adopcji krajowych, gdzie po kilku tygodniach brak jakichkolwiek informacji o psiaku. Mogę przytoczyć wiele przykładów totalnego braku zainteresowania adoptowanym psiakiem nawet wtedy, kiedy na wątku pojawiają się informacje na jego temat. Wybór należy do nas... Pomyślmy jednak jakie warunki ma Ares w chwili obecnej... Szeroko omawiany problem pomiarów psiaka, jest najlepszym komentarzem... I jeszcze jedno... nie słyszałem, żeby w Niemczech funkcjonowały fabryki smalcu, co w Polsce jest "normą"...
  8. [quote name='pani_stanislawa'] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/4643/obraz008eo3.jpg[/IMG] [/quote] Fajnie by mieć takiego ludzia tylko dla siebie... - to zdają się wyrażać oczka cudnej suni... Ta fotka jest powalająca...
  9. W przypadku psów niepełnosprawnych, adopcje zagraniczne są zwykle jedynym sposobem zapewnienia im właściwych warunków, takich jak całodzienna opieka, badania i ew. leczenie na odpowiednim poziomie. Moim zdaniem trzeba skorzystać z okazji, bo następna taka może się prędko nie powtórzyć. Oczywiście należy się upewnić, że tam gdzie ma pojechać, będą spełnione, wspomniane wcześniej warunki. Myślę, że do wyjaśnienia sprawy, należy się wstrzymać z wózkiem.
  10. Cudna sunia... Dorzucę kilka fotek do aukcji.
  11. [quote name='Ania-tygrysiczka']...Ale zadzwonić mogę i wpłynąć na kogoś z hoteliku, żeby zmierzył psiaka...[/quote] Chciałbym wierzyć, że to przyniesie pożądany skutek... moje wątpliwości wynikają z tego, że do tej pory dwie doświadczone Ciotki nie były w stanie wpłynąć na tę osobę/osoby (?). No cóż... skoro nie można po dobroci, czasami trzeba pod przymusem ;). Może osoba zupełnie obca prędzej zmobilizuje do działania personel hoteliku... Wiem z autopsji jak traktuje się znajomych ;). Taki to może sobie poczekać... i tak myśli, że jest załatwiany poza kolejnością. Owszem... tylko biedny nie wie, że czeka dłużej niż klient "z ulicy" :lol:.
  12. Aniu, spokojnie... tutaj chodzi o dokładne pomiary, wykonane pod telefonicznym nadzorem Pana, który obiecał wykonać wózek. O ile się nie mylę nie spełniasz obu tych warunków... nie robisz wózków i ... nie jesteś Panem :eviltong:.
  13. [quote name='Chrupek']ponoc brak czasu[/quote] Teraz przynajmniej wiemy, jaki jest tego powód... Niech pomyślę... taki pomiar może trwać... hmm... pół godziny? Co ja piszę... przez pół godziny można pomierzyć wszystkie psiaki z hoteliku :razz:. Może najzwyczajniej w świecie trzeba za tę przysługę zapłacić? Sorry za sarkazm... Chrupek, proszę nie bierz na siebie odpowiedzialności za ten stan rzeczy...
  14. Sunia była zamykana przede wszystkim dlatego, że kopała ogromne doły. Jeśli choć połowa z opisu znajomego pokrywa się z rzeczywistością, to... prawie go rozumiem :razz:. Jeżeli psiak nie będzie miał takich zapędów, będzie biegał luzem. Posesja jest duża i solidnie ogrodzona. Istotnie, wiadomości o psiaku będę miał na bieżąco - widujemy sie kilka razy w tygodniu ;).
  15. [quote name='Chrupek'] ... Rozumiem wasze zaanagazowanie i wkurzenie na to iz Ares jest mierzony od ponad miesiaca.Gdybym miala jak pojechalabaym i zmierzyla.[/quote] Nie chodzi o Ciebie !!! Napisz tylko co stoi na przeszkodzie, żeby ktoś z hoteliku dokonał tego "nadzwyczajnego wyczynu"...
  16. [quote name='szajbus']Nie chce uchodzić za wrednusa, bo nim nie jestem, ale czy naprawdę DT nie może wymierzyć tego psa? Czy jest to aż tak bardzo uciążliwe?...[/quote] W zasadzie podpisuję się pod tym. Jest jednak pewna różnica pomiędzy DT i hotelikiem (tak został określony przez Chrupek). Zakładam, że w DT nie byłoby z tym problemu. Myślę jednak, że możnaby przynajmniej spróbować... Czy tam jest obsada jednoosobowa? Jeśli tak, to może być problem. Jeśli nie, może warto zadzwonić do Pana od wózka i pod jego dyktando dokonać pomiaru. Mam nadzieję, że nie chodzi o koszty rozmowy tel... jeśli tak, zobowiązuję się je pokryć :razz:. Szkoda zaangażowania tylu osób (bazarki, wpłaty indywidualne itp)... Szkoda też każdego dnia. Niestety, nie ma pewności, że Ares będzie z wózka "zadowolony", ale nie dowiemy się tego zanim go nie otrzyma...
  17. [quote name='diabelkowa']a jaka ona bedzie wzrostowo jak urosnie? bo mam chetna na szczeniaczka w prawdzie z katowic lub chorzowa ale pewno transport sie zalatwi ale na jakas mniejsza od owczarka duzo[/quote] Padło konkretne zapytanie... czekamy na info !!!
  18. Jestem po wstępnych ustaleniach ze znajomym, odnośnie psiaka Baryłki. Niedawno odeszła jego staruńka sunia, o czym dowiedziałem się przypadkiem. Była bardzo podobna do Baryłki. Psiak zamieszkałby w kojcu, w dobrych warunkach. W domu są dzieci, które uwielbiają zabawę z czworonogiem. Co o tym myślicie?
  19. [quote name='Neigh']a [B]Yona[/B] - pytała mnie dziś, czy nie mam jakiś beznadziejnych przypadków adopcyjnych, no to wskazałam Aresa i babcie Bellę z Józefowa.[/quote] Hmm... gdybym nie znał realiów, gotów byłbym pomyśleć, że brakuje tego typu beznadziejnych przypadków... Niestety... rzeczywistość jest zupełnie inna :shake:. Dobrze, że Ares skupia wokół siebie coraz więcej dobrych duszyczek...
  20. Śliczna Smółka szuka domku na Allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=242678325[/url] >Pani Stanisławo, może podać Twój nr tel.?
  21. Spoko, wszystko pod kontrolą ;).
  22. [quote name='pani_stanislawa']hehhee to skoro Kostek ma juz szanse na domek, moznaby pozmoc SMOLE [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6668548#post6668548[/URL] ;)[/quote] Właśnie pracuję nad opisem :p.
  23. Oj Ciotki (zwłaszcza Red :razz:)... Przed chwilą dostałem PW z prośbą o Allegro i o mały włos nie wystawiłem psinki.. Coś mnie tknęło i zajrzałem na koniec wątku. A już miałem kopiować fotki... Fajnie, że jest szansa na dobry domek. W takim razie zawieszamy Allegro do wyjaśnienia.
×
×
  • Create New...