-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='boniusia1']...w sobotę wysłałm priorytetem paczkę dla Milusia na adres AFN z dopiskiem dla MILORDA...[/quote] W imieniu Milorda DZIĘKUJEMY :loveu:... zwłaszcza za Twoje serducho... -
[quote name='Niki-lidka']to ja sie juz pogubilam....Vito jest w koncu u kogo i na jaki czas?[/quote] Vito jest u KWL'a i jak znam życie, zostanie u niego na zawsze... szczęściarz jeden... hmm, jednak nie jeden... dzieli szczęście z trzema innymi kundlami ;).
-
[quote name='kiniaczeq']przepraszam zle zrozumialam wczesniej..[/quote] Sam miałem problemy z przyswojeniem tej informacji, która jest "zaskakująca", zważywszy na pomoc, jaką niósł na bieżąco KWL i inni zaangażowani w pomoc fundacji "Maja". >KWL, wiem, ze to delikatna sprawa, dlatego jestem daleki od ciągnięcia Cię za język... ale przynajmniej daj znać jakie są ustalenia odnośnie Vito...
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fiona.22']..."Ja jestem stara i ten pies jest stary...:lol: przynajmniej będziemy miały o czym porozmawiać... Młode psy powinny trafiać do młodych ludzi, ja nie wiem ile jeszcze pożyje... Nie chcem aby mój pies kiedyś trafił do schoniska. Dlatego właśnie, wybrałam Tinę"...[/quote] Bardzo mądra starsza Pani... Starszy Pan (i nie tylko) pilnie poszukiwany, do opieki nad naszym bohaterem... EDIT: cytat pochodzi z wpisu Fiona.22, ale nie dotyczy jej samej... to tak na wszelki wypadek, żeby nie było wątpliwości ;-) -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Mateusz , Aga - co mówią weci ? Bedzie chodził ?...[/quote] Przyłączam się do pytania Beaty. Piszcie proszę o ew. postępach w reakcji na różnego rodzaju bodzce (kłucie, łaskotanie itp.) Z tego co zrozumiałem, reaguje na zastrzyki robione w sparaliżowaną część ciała... Czy na początku było inaczej? -
[quote name='kiniaczeq']to nie weźmiesz pieska:-( ?Co za dziwna baba z tej Joanny ....[/quote] Myślę, że mimo wszystko nie rozumiesz... KWL z całego serca chce dać dom Viciowi, ale Pani Joanna nie chce sie na to zgodzić. W poprzednim wpisie KWL jasno wyartykułował swoje stanowisko... powiedział NIE w odpowiedzi na ultimatum Pani Joanny. O ile się orientuję, z punktu widzenia psiaka, jest to jedyne słuszne rozwiązanie. Swoją drogą, jest to "dziwna" sytuacja... mam nadzieję, że kiedyś poznam meandry tego nieporozumienia...
-
Może będę nieskromny, ale muszę coś napisać... Jestem dumny ze swoich siedleckich ziomali i z tego, że właśnie taki domek udało mi się znalezć dla radomskiego Tośka... :p.
-
[quote name='reksio50']A jakie słodkie wspomnienie, Telek jest cudny :loveu:[/quote] A żebyś wiedziała, że jest... ;). Dzisiaj odbyłem długą i bardzo miłą rozmowę z nowym Panem Telka. Wszyscy domownicy, na czele z Panią Telka, są nim OCZAROWANI !!! Telek jest niewiarygodnie miłym i grzecznym psiakiem. Jest bardzo posłuszny. Chodzi na długie spacery i nie ciągnie na smyczy. Prawie całą noc przesypia na swoim wygodnym legowisku. Nad ranem jednak dostaje pozwolenie i szybciutko wślizguje sie pod kołderkę ;). Telek niczego nie gryzie, nawet wtedy, kiedy zostaje sam w domu (na razie maks. 3 godz.). Pierwszego dnia kilkakrotnie zaznaczył teren, ale od tamtej pory już się to nie powtórzyło. Pan dosłownie rozpływał sie w zachwytach i nie wiedział jak mi dziękować za tak wspaniałego psiaka. Jego mama zakochała się w Telku od pierwszego wejrzenia ;). Po tej rozmowie jestem pewien, że psiak nie mógł trafić lepiej... Wyglada na to, że w turnieju miast Siedlce - Radom jest remis. Dwa cudne psiaki (Telek i Tofik) znalazły dwa cudne domki... radomianin w Siedlcach, a siedlczanin w Radomiu... I jeszcze jedno... będą zdjęcia. Po otrzymaniu, natychmiast wkleję na wątek.
-
[quote name='reksio50'][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT]...[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wątroba Tosiowatego też dochodzi do siebie, już mamy 10kilo psa :evil_lol: [/SIZE][/FONT][/quote] Mam nadzieję, że każdy następny kilogram psa, będzie tak samo kochany jak poprzednie ;). Cieszę się, że wszystko się układa... Jeszcze raz dziękuje Wam za to co dla niego zrobiliście i w dalszym ciągu robicie... Z przyjemnością zaglądam na Tosiowy wątek...
-
No cóż, po Telku zostało mi wspomnienie i... fotki, którymi podzielę sie z Wami ;). Ciepło... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/42/b962533c48f07510.jpg[/IMG][/URL] Cieplej... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/42/129c8f2d7ffe7d99.jpg[/IMG][/URL] Gorąco... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/42/09238513bf5a5242.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http:////.[/IMG][/URL]
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kam']...na razie cieszmy się, bo to dobry znak - nawet jeśli nie będzie chodził, to dobrze rokuje choćby na pracę zwieraczy...[/quote] Myślę dokładnie tak samo. Gdyby Milo mógł choć w pewnym stopniu kontrolować potrzeby fizjologiczne, byłoby super. Z drugiej strony, apetyt rośnie a miarę jedzenia... Absolutnie nie jest moją intencją rozbudzanie nieuzasadnionej nadziei... ale przecież myśleć pozytywnie mi wolno... więc myślę ;). [SIZE=1]Teraz mniejszą czcionką, co by nie zapeszyć :razz:. Jeśli to było typowe merdanie, jestem zdania, że rdzeń jest przynajmniej w części "drożny". Co innego, gdyby to było delikatne drżenie ogonka, czy nóżek... Do tego poruszanie łapkami w reakcji na łaskotanie... Nie przesądzam niczego, ale myślę, ze mamy prawo mieć uzasadnioną nadzieję... [/SIZE] -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Aga, czy ja dobrze kombinuję...? Teorię o przerwanym rdzeniu Milord obalił jednym merdnięciem ogona???!!! Czy jakiś wet widział/komentował to wydarzenie? Brawo Milo i uszy do góry... Będzie coraz lepiej. Od ilu dni podawany jest Nivalin? Była mowa o pierwszych symptomach poprawy po ok. 10 dniach, więc Milo mieści się chyba w "normie"? ;). -
[quote name='reksio50']...Aniu :nono: :D[/quote] Jeśli myślisz o tym samym co ja, to chcę Cię zapewnić, że nie jest tak jak... myślisz ;). Ania nie odbierała Telka z Siedlec... W każdym razie, wcześniej czy pózniej, wspólnie z Anią odwiedzimy Tośka, a co za tym idzie, jego sympatycznych opiekunów ;).
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Nie, bo najbezczelniej na świecie nie usłyszałam budzika:oops: Nastawiony był na 6:30, a kiedy obudziłam się ze zdumieniem wymalowanym na twarzy była już 11...[/quote] Budziki nastawione na tę godzinę tak mają... wiem to z autopsji ;). Teraz jestem spokojniejszy... myślałem, że tylko mój chronometr cierpi na tę przypadłość... P.S. swoją drogą 4 i 1/2 godziny różnicy to nawet mnie się nie zdarza :razz:. Murzyn czeka na swój PRAWDZIWY domek... -
[quote name='red']Niestety, ale czasem trzeba "obniżyć poprzeczkę", jeśli ma się do wyboru tragiczne skutki pobytu w schronisku lub dom, nie zawsze taki jaki sobie wymarzymy. Bajka jest bardzo lękliwa, wystraszona, boimy się, czy przetrwa, czy inne jej nie wyeliminują...[/quote] Zgadzam się z Tobą, tym bardziej, że buda budzie nierówna i łańcuch łańcuchowi również :shake:. Nie to jest jednak najważniejsze... ważne jest, aby zwierzaka traktować "po ludzku", a nie jak gadżet służący do odstraszania intruzów...
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
gallegro replied to neverend's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury']...trzymajcie kciuki jutro wizyta u weta kontrlona po pierwszej serii lekarstw...[/quote] Cały czas kibicuję Milordzikowi i mocno trzymam kciuk i!! -
Bożenko... bardzo często sięgam pamięcią do chwili, kiedy zawiozłem Lampusia do Ciebie... Wiem jak boli strata ukochanej istoty... w swoim życiu miałem okazję przekonać się o tym kilkakrotnie... wiem też, że tylko czas potrafi złagodzić ten ból... Niestety, w przypadku ludzi wrażliwych, trwa to całą "wieczność"... o tym również zdążyłem się przekonać... :-(. Dla Lampunia <"> <"> <">
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Opis gotowy, Tomek wstawi jak tylko się obrobi :lol: Cudne fotki, fotogeniczna jest nasza Bajeczka.[/quote] Tomek już się obrobił ;) i właśnie skończył wystawiać aukcję Bajki: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=219739275[/url] Sunia jest śliczna i mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry domek. Mocno trzymam kciuki !!!
-
[quote name='D O R K A']...W czasie jednej z moich wizyt w schronisku Bajka spodobała się pewnym ludziom mieszkającym na wsi. Może jestem okropna ale Bajki im nie pozwoliłam oddać bo chcieli ją wziąść do budy na łańcuch. Bajka zasługuje na lepszy dom niż buda z łańcuchem....:shake:[/quote] KAŻDY psiak zasługuje na coś więcej niż buda i łańcuch...
-
[quote name='D O R K A']Kogo urzeknie piękna Bajka...? Gallegro do dzieła! :cool3:[/quote] Ładnie to tak dzióbać wujka z samego rana? :cool3: Napiszę do Ani, żeby zrobiła opis. Martwi mnie trochę bojazliwość suni, ale mam nadzieję, że u boku kochającego Pana nabierze pewności siebie. >Wlodi, dzięki za fotki... są bardzo ładne, tak jak i sam obiekt ;).
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Można obejrzeć kilka zdjęć Murzynka "en face" na nowopowstającej stronce schroniska:) Strona jeszcze w budowie, ale będzie się rozwijać....[U][[/U]/quote] Wspomniane fotki dorzuciłem na Allegro (proszę odświeżyć stronę): [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=217454439[/url] -
Z okazji imienin i za to co robisz dla psiaków :buzi: :diabloti:
-
Prawdziwy szczęściarz z Ciebie Toficzku !!!
-
Z ostatnich ustaleń wynika, że już w niedzielę Telek będzie grzać doopkę w nowym domku :multi:. Będzie mi smutno, ponieważ już zdążyłem sie przywiązać do tej pchełki... Jest niesamowicie kontaktowym psem. Rozpiera go energia, ale jak na tak młody wiek, jest posłuszny. Szkoda, że nie możecie zobaczyć jak biegnie kilkadziesiąt metrów, wołany przeze mnie... jak błyskawica ;-) Jak przystało na kanapowca, śpi ze mną pod jedną kołdrą... komicznie pełza pod nią... śpi cały przykryty, a nad ranem wypełza, żeby sie ze mną przywitać. W dzień zostaje nawet na kilka godzin sam (odizolowany od pozostałych psiaków) i nie robi z tego problemu. Wycwanił sie tak, ze muszę go wrzucać daleko od drzwi, aby zdążyć je zamknąć ;-). Domek, który czeka na Telka wydaje się być super. Ania obiecała sprawdzić go przed niedzielą. Dziękuję !!!
-
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
gallegro replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='marola']No nie mogę wstawić[/quote] Najprościej jest skorzystać z opcji "przeciągnij i upuść". W tym celu otwórz dwa okna obok siebie... jedno ze stroną "edytuj podpis", a drugie z banerkiem... efekt gwarantowany (patrz mój podpis ;)). >oktawia6, czy teraz lepiej? Nie mogłem być gorszy od Ani :-).