-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Gałganek, trójłapek z Radomia znalazł miejsce w sercu i domu Makuuu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='pani_stanislawa']hehehe ... :P Pati nie potrafie tego zrobic, ale wiem ze napewno pan wujek gallegro posiada i tę umiejetność :P[/quote] Widzę, że jestem zbędny ;). A banerek jest bardzo ładny. Czy Gałgan ma Allegro? Jeśli nie, to mogę zrobić. -
Joker -juz w nowym, szczesliwym domu :)
gallegro replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']1-czy pies będzie mieszkał w domu czy na dworze? 2-czy mieli już psa i w jaki sposób odszedł? 3-ile godzin pies będzie sam w domu? 4-kto zaopiekuje się psiakiem w razie wyjazdu lub choroby właściciela? 5-czy pies będzie na smyczy i dobrze pilnowany czy będzie wychodził na spacery "samopas"?[/quote] Do powyższych punktów, obowiązkowo dodałbym jeszcze jeden... - Czy wiedzą gdzie w pobliżu jest gabinet weta? Jeśli mieli/mają psa, powinni znać jego nazwisko oraz adres i to bez zająknięcia. Taka wiedza pozwoli mieć pewność, że psiak będzie szczepiony, leczony, zabezpieczony przed kleszczami itd. -
Joker -juz w nowym, szczesliwym domu :)
gallegro replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Hmm... muszę sie wtrącić... Pani Stanislawo (boshe... ten nick jest normalnie prawie super :razz:), do mnie dzwonili dwaj panowie. Ciekawe, czy ta Pani dzwoniła w zastępstwie jednego z Panów, czy to ktoś zupełnie inny. Teraz odnośnie pierwszego Pana, który czekał na diagnozę weta... Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale z rozmowy wywnioskowałem, że był lekko "wstawiony". Oczywiście to nie dyskwalifikuje jegomościa, ale zalecałbym ostrożność... Zastrzegam też sobie, że niektórzy abstynenci również potrafią niezle bełgotać :razz:. -
Joker -juz w nowym, szczesliwym domu :)
gallegro replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Pani stanislawa jest nieosiągalna pod telefonem... Informację o braku kontaktu uzyskałem od dwóch potencjalnych domków. Dzwonili panowie i odniosłem wrażenie, że są bardzo zainteresowani jego adopcją. Nie znam szczegółów, dlatego poczekajmy aż się odezwie "mamusia" Jokera ;). Pani stanislawo... wake up !!! -
[quote name='KWL']...Jeszcze raz proszę nie gniewajcie się przez weekend muszę przemyśleć wszystko raz jeszce od początku do końca.[/quote] Pośpiech w tym przypadku nie jest dobrym doradcą. Doskonale rozumiem zarówno Ciebie, jak i innych dogomaniaków, którzy już teraz chcieliby poznać Twoją ostateczną decyzję. Myślę jednak, że te kilka dni jeszcze wytrzymamy :razz:.
-
Joker -juz w nowym, szczesliwym domu :)
gallegro replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Nie jestem zbyt doświadczonym dogo, więc nie chcę się mądrzyć :razz:. Gdybyśmy jednak znali pytania które już zadałaś, łatwiej byłoby wskazać te ew. pominięte... A tak swoją drogą, dobrze byłoby zamieścić taki swoisty niezbędnik "rasowego wyadoptowywacza" ;-). Możliwe, że coś takiego już na dogo funkcjonuje... jeśli ktoś posiada taką informację, niech się z nami nią podzieli... -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdrojka']Wspaniała wiadomość o Miśku, mam nadzieję, że też szybciutko znajdzie swoje miejsce na ziemi...[/quote] Qrcze, obym tylko nie zapeszył... Ania napisała, że to jeszcze nic pewnego, ale ja... bardzo chciałbym, żeby to się stało faktem... A o Pinię możemy być spokojni. Już niebawem zorientuje się, że to jest jej prawdziwy domek z kochającą i rozpieszczającą ją Pancią... -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
A ja tylko dodam, że i Misiek, kolega Pinii, ma szansę na swoje własne miejsce na ziemi... Jest zapotrzebowanie na psa stróżującego, ale nie na łańcuch. Psiak jest ostry, więc nadawałby się doskonale. Mam nadzieję, ze radomianki skrobną coś więcej na ten temat. Mocno trzymam kciuki. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Discus']...Jutro albo pojutrze zamieszczę jej zdjęcia i napiszę jak się miewa. Pozdrawiam, K.[/quote] Czekamy zatem... Teraz będzie już tylko lepiej... -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']Napisała do mnie mrowa23, że mogłaby zawieźć Agata do Poznania za zwrot kosztów paliwa. Ona jest z Poznania, w obie strony to by było 300 zł... Do Warszawy bym go dowiozła. Co o tym sądzicie?[/quote] Mimo wszystko to sporo pieniędzy... :shake:. Szkoda ich przepuścić przez... wydech samochodu. Za taka kwotę można by zrobić 2 sterylki lub przeznaczyć choćby na hotel dla innej bidy... W związku z tym mam pomysł... Ponieważ mam dużą zniżkę na przejazdy PKP, zorientuję się jaka jest możliwość podróżowania z czworonogiem. Gdyby była taka możliwość, a łączna cena byłaby znacznie mniejsza od wspomnianych 300 pln.,mógłbym spróbować... Tylko co na to nasz bohater :razz:. Ciekawe jak sie zachowa w kagańcu i na smyczy? -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Szansa na znalezienie transportu w jednym kawałku jest praktycznie niewielka, ale... myślę, że odcinek Radom-Warszawa to najmniejszy problem. Powinniśmy się skoncentrować na trasie Warszawa-Poznań. Jest to dość popularna trasa, dlatego mam nadzieję, ze w końcu coś wypali... -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hakita']...Jeżeli chcecie, mogę wkleić zdjęcia kojca. ;)[/quote] Nie mam pojęcia dlaczego, ale jakoś Ci ufam ;). -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Byłoby super :multi:. Ania na pewno bardzo się ucieszy. Przyznała mi dziś, że nie może przestać myśleć o tym biednym paszczaczku. Gdyby nie moje znaczne zapsienie i wojowniczo usposobiony Bonus, sam przygarnąłbym Agata. No cóż... Ania resztkami rozsądku odwiodła mnie od tego zamiaru tłumacząc, że może w końcu coś się znajdzie... Chyba jednak nie przypuszczała, że tak szybko ;). >Hakita, dziękuję Ci w swoim, Ani i przede wszystkim Agata imieniu :loveu:. -
[quote name='Katcherine']uwazam ze obecnej sytuacji kiedy dochodzi do az tak silnych spiec samemu rozwiazywanie sytuacji ktora sie wczesniej nie opanowalo troszke mija sie z celem...[/quote] Pisząc o samodzielnym działaniu, miałem na myśli stosowanie się do wskazówek, przekazywanych na odległość. Oczywiście, że najlepiej byłoby, gdyby ktoś na miejscu "przeszkolił" ją w tym zakresie. Tylko, że mogą pojawić się problemy natury logistycznej... Pani nie mieszka w samym Krakowie...
-
[quote name='KWL']...Pewnie jest już blisko taki punkt za którym nie będzie miało to sensu (może zresztą go przekroczyliśmy już...). Proszę wypowiedzcie się co sądzicie.[I]..[/I][/quote] Taaa, odwieczne dylematy... rozum sobie, serce sobie... Nie potrafię Ci doradzić czegoś sensownego, choć z punktu widzenia dogomaniaka, niewątpliwie cieszyłbym się, gdyby Vito został z Waszą "paczką" na stałe... Oczywiście, to podpowiada mi moje serce... Jeśli chodzi o wzajemne relacje psiaków to chyba nie jest tragicznie, skoro do tej pory nie pogryzły się do krwi. Wiem, wspominałeś o ich gęstej sierści, ale sądzę, że w przypadku chorobliwej agresji i to by nie pomogło :shake:.
-
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']...dowiedziałam się dziś, że jestem istotą wielce prymitywną i nie nadaję się, żeby mieszkać wśród cywilizowanych ludzi...[/quote] Boshe... z kim ja się zadaję :crazyeye: :eviltong:. Całe to dogo, to niezłe bagno :cool3: ;). Co drugi to wariat, albo prymityw... i bardzo się z tego cieszę ;-). -
[quote name='sahara']...ale czy ona sobie poradzi?[/quote] W końcu to dorosła osoba, więc zakładam, że widzi choć małą szansę na poprawę wzajemnych stosunków miedzy suniami. Myślę też, że decyzja o oddaniu suni, mogła być podjęta pod wpływem emocji/stresu po kolejnej "zadymie". Realne widmo adopcji natomiast, uświadomiło tej Pani, jak trudno byłoby się jej rozstać z Sarą. Miejmy nadzieję, że albo sama zapanuje nad sytuacją, albo ktoś jej w tym pomoże... Zawsze to łatwiejsze, niż znalezienie naprawdę dobrego domku...
-
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Qrcze, gdyby nie mój awanturnik Bonus, przygarnął bym Agata choćby tymczasowo. Miałbym niezły mix... Jurand i Agat, czyli ślepy i głuchy :razz:. Mam nadzieję, ze znajdzie się jakaś dobra duszyczka, która ofiaruje temu miłemu psiakowi prawdziwy dom... -
Agat z Radomia, nareszcie znalazł swój dom - zamieszkał we Wrocławiu
gallegro replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']...To tylko na razie moje podejrzenia, ale jeśli się potwierdzą, to mamy prawdopodobną przyczynę jego porzucenia...:shake: Ludzie są obrzydliwi. Niektórzy oczywiście.[/quote] Masz rację... Na szczęście nie wszyscy ludzie są tak nieczuli i zli... Wierzę, ze znajdzie się ktoś, kto pokocha Agata takim jakim jest, z jego ew. ułomnością... Aniu, postaraj się upewnić, czy Agat faktycznie nie słyszy, czy ew. słyszy słabo. Trzeba to wyraznie zaznaczyć w ogłoszeniach.