Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. [quote name='Neris']Niesamowity z Ciebie gość, tyle powiem...[/quote] I kto to mówi... Poza tym staram się brać przykład z ludzi Tobie podobnych. Psiak smacznie śpi... Pozostałe kundle póki co wystawiłem na zewnątrz. One to uwielbiają. Szczególnie lubią ryć w ziemi dookoła stawu, w poszukiwaniu piżmaków (tak mi powiedziano). Bonus potrafi wrócić z ogromną, zaschniętą kupą ziemi na nosie. A wykopy robią galante. Najważniejsze, żeby maluszek spokojnie pospał, bo po powrocie Dorka będzie go ponownie zaczepiać nochalem: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/64/541814122ebd33da.jpg[/IMG][/URL] A teraz już spać :razz:
  2. Już jestem... raczej jesteśmy. Ale od początku: Na dworcu czekali opiekunowie bąbelka. Bardzo mili ludzie. Gdyby nie problemy zdrowotne jednego z dzieci, nigdy by się nie zdecydowali na jego oddanie... Psiak był bardzo spokojny, aż do momentu, kiedy poczuł cielęcinkę w otwartej puszce, zawiniętej w reklamówkę. Gryzł, drapał i w ogóle wyprawiał niestworzone rzeczy. Po jakimś czasie zaczął się kręcic więc postawiłem go na podłodze, żeby sobie pospacerował. Po chwili popłynęła struga, a w czasie hamowania pociągu, owa struga przybrała rozmiar coś około metra :cool3: Musiałem dokazywać cudów, żeby współtowarzysze podróży nie zorientowali się, co było tego przyczyną ;). Po jakimś czasie piesio smacznie zasnął. W drodze do domu wtulił się we mnie pod kurtką, a kiedy zmarzł mu pyszczek, schował się cały... Po wejściu do domu, wśród mojej trzody nastąpiła kompletna konsternacja. Sunia nie odstępuje go na krok. Jest przy tym mało delikatna, dlatego co chwilę zmuszony jestem ją upomnieć. Bonus jest zainteresowany, ale nie nachalny. Jurand poszczekuje, ale tak jakby czuł, że psiak nie jest dla niego zagrożeniem. Maluch jest już po kolacji i zwiedza mieszkanie. Przygotowałem już dla niego specjalny kącik, gdzie będzie bezpieczny. Popiskuje trochę, ale identycznie zachowywał się w poprzednim domku. Jutro zrobię dla niego Allegro. Może też wymyślę jakieś imię... Postaram się też wrzucić kilka fotek.
  3. [quote name='Neris']...Jak może się z Tobą skontaktować?[/quote] 600 870 225 Tomek
  4. Jeśli psiak jest w Wawie, mogę po niego przyjechać choćby dziś ok. 20-tej. Mogę też jutro do południa. Mógłbym go odebrać na którymś z dworców PKP (np. Wawa Wsch.) Szczegóły proponuję uzgodnić na PW. Spieszcie się, bo za ok. godzinę miałbym pociąg do Warszawy.
  5. Ania-tygrysiczka podesłała mi link do wątku... Nie musiała mnie długo namawiać... Mogę go wziąć na tymczas, choćby już.
  6. Długo to trwało, ale się... udało :lol:
  7. [quote name='Makuuu']...A ja mam tylko mętlik w głowie:shake:... i wiele pytań, na które nie znam odpowiedzi np. Czy mój psiak, który nie lubi jasnych psów go zaakceptuje, czy nie będzie się czuł odrzucony, czy ja sama będę potrafiła traktować Gałganka z lekkim dystansem . Jeżeli dłużej nad tym wszystkim pomyślę... zwariuję i taki będzie dla mnie finał.[/quote] Z tego co wiem, jesteś młodą osobą, ale serce masz nad wyraz dojrzałe... Nie mam zamiaru Ci kadzić itp., ale jestem przekonany, że w owym serduchu znajdzie się dość miejsca, żeby pokochać jeszcze jedną, doświadczoną przez los istotę... Umiejętne traktowanie obu psiaków, pozwoli wypracować odpowiedni model, który powinien zaowocować ich wzajemną akceptacją (oby). Jeśli o mnie chodzi, jestem ZA... przygarnięciem Gałganka przez Twoją rodzinę, rzecz jasna ;)
  8. [quote name='Ana_Zbyska']... Muszę przyznać,iż z niepokojem oczekuję samego zabiegu jak i jego efektów.[/quote] Będę z całego serca kibicować Gumisiowi. Mam nadzieję, że już niedługo poprawi się jego komfort życia. Trzymam kciuki za powodzenie zabiegu !!!
  9. [quote name='Ania-tygrysiczka']...Tomku, podpisz z kolegą umowę adopcyjną, bo wlodi mnie ściga, psinkę wyjął ze schroniska na swoje nazwisko.[/quote] Ups !!! masz rację... zupełnie zapomniałem :roll:. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że kolega od dłuższego czasu jest na szkoleniu, a wróci za ok. 2 tygodnie. Zaraz po powrocie obiecuję nadrobić zaległości...
  10. Lepiej pózno niż wcale... Teraz przynajmniej ma choć namiastkę tego, jeszcze niedawno nieosiągalnego, świata...
  11. Co za pech !!! Gdybym się o tym dowiedział dziś z samego rana, psina byłaby już w DT. Ale dość narzekania, istnieje realna szansa, że dałoby się to zorganizować w przyszłym tygodniu. Pani stanisławo, więcej info na PW. EDIT: Jest szansa transportu w najbliższą sobotę. Pani stanisławo, skontaktuj się na PW z Red lub DORKĄ.
  12. Z tego co wiem, był jeszcze jeden zainteresowany domek, ale nie znam ostatecznych ustaleń...
  13. [quote name='bombiel03']czy te wiątek jest jeszcze aktualny, czy szczeniak moze mieszkać w budzie - ocieplonej, czekam na info[/quote] Myślę, że taka opcja jest do rozważenia, ale z całą pewnością nie ma mowy o łańcuchu. Czy buda jest w kojcu, czy wolnostojąca? Czy posesja jest solidnie ogrodzona? Napisz coś więcej o ew. warunkach.
  14. [quote name='oktawia6']Pinia ślicznie się "komponuje" z mieszkaniem: do podłogi i do dywanu:evil_lol::loveu:[/quote] Mam nadzieję, że nie był to jedyny powód adopcji :roll: ;)
  15. Pamiętamy... Maleńka jest na Allegro. Dorzucę aktualną fotkę. Braciszek suni mieszka w Siedlcach, u mojego kolegi i wszystko jest O.K. Rozumiem, że jej siostrzyczka znalazła domek.
  16. Aukcję Lusi obserwują 4 osoby. Gdyby to dało sie przełożyć na jeden wspaniały domek...
  17. [quote name='Discus']...Dziś kolejna próba, więc trzymajcie kciuki!...[/quote] :thumbs::thumbs::thumbs:
  18. [quote name='gallegro']Za chwilę wznowię Allegro.[/quote] Jak obiecałem, tak zrobiłem... tyle, że dziś aukcja wyparowała :crazyeye:. Nie została usunięta przez administrację Allegro... nie mam zielonego pojęcia jak do tego doszło. Poczekam jeszcze kilka godzin i w razie czego wystawie nową aukcję.
  19. Patrząc na to z innej strony... może to i lepiej, że psiak nie pozostał zbyt długo, w tak nieodpowiedzialnym domu :cool3:. Widocznie to nie miał być TEN wymarzony domek Agata. Mam nadzieję, że ten jedyny znajdzie sie szybko. Przecież Agat to piękny i bezproblemowy pies...
  20. [quote name='gallegro']Jeszcze i dla niej zaświeci słońce... Nie może być inaczej...[/quote] A nie mówiłem ;).
  21. Mój pies również nie znosił dotykania, a nawet zbliżania ręki w okolice nasady ogona. Jeszcze gorzej było w przypadku zbliżenia stopy, kiedy wylegiwał się na dywanie. Reagował bardzo impulsywnie. Podejrzewam, że był to wynik bicia i kopania przez poprzedniego właściciela. Drugi prawdopodobny scenariusz. to bolesność okolicy, którą dotykacie, usiłując np. unieść go w górę. Może sprawiacie mu tym ból ? Sprawdzcie, czy nie ma problemów z gruczołowymi okołoodbytowymi. Jest to niezmiernie bolesna przypadłość, a nieświadome dotknięcie tego miejsca, może wywołać agresywną reakcję.
  22. Prawda, prawda... już kiedyś chyba pisałem, że Radom słynie z urodziwych panienek ;). Nie żeby zaraz np w Krakowie takich brakło, ale akurat o Radomiu, mam info z pierwszej ręki :lol:. A Lenka to faktycznie cudna sunia...
  23. Może nie powinienem tego pisać, ponieważ nie mam informacji z pierwszej ręki, ale o ile mi wiadomo, nie ma nic nadzwyczajnego w tej sytuacji. Ania-tygrysiczka jest poza Radomiem, a dostęp do kompa będzie mieć dopiero dziś wieczorem. Obiecuje jej przypomnieć :razz:. Jeśli zaś chodzi o Zenka, to raczej nic sie nie zmieniło (przynajmniej mnie nic o tym nie wiadomo. Nadal pilnuje się sklepu, gdzie może się schronić przed śniegiem i deszczem. Tak jak wcześniej pisałem, trzeba dopytać o transport ludzi, którzy oferowali taką pomoc Agatowi. O ile pamiętam, są to znajomi DORKI, dlatego postaram sie z nią skontaktować jeszcze dziś.
  24. Nie tracimy nadziei... Musze pogonić kota radomskim ciotkom, żeby w końcu zrobiły kilka ładnych fotek suni :razz:. Może przez Allegro kogoś zauroczy...
×
×
  • Create New...