Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. A google to do czego? [url]http://www.zakupydodomu.pl/recipe_info.php?recipes_id=17[/url] [url]http://kulinarni.info.pl/przepisy/jaja-mollet-z-szynkc485-lub-polc499dwicc485-c582ososiowc485.html[/url] [url]http://www.takiejakkiedys.pl/przepisy/zobacz/5[/url] [url]http://www.zjedzto.pl/Przepis/zrazy_z_poledwicy_lososiowej/[/url] [url]http://www.gwiazdywkuchni.pl/Przepis,salata_z_serem_plesniowym.php[/url] [url]http://www.zjedzto.pl/Przepis/makaron_ryzowy_z_warzywami/[/url] [url]http://www.google.pl/#q=Przepisy+W%C4%99dzona+Pier%C5%9B+z+indyka&bav=on.2,or.&fp=d927bef57afea692&hl=pl[/url] Jeszcze?
  2. W ten sam sposób jak kurcze można zrobić kotka.... Tylko kółka prosto jedno pod drugim, oczk ułożyć skośni i uszka trójkątne....
  3. [B][COLOR="orange"]KURCZĄTKO[/COLOR][/B] Krążki jak do zajączka Jeden krążek tniemy jak na foto. Mniejsze kółko i 3 trójkąciki [URL=http://img695.imageshack.us/i/ciastotniemy.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4311/ciastotniemy.jpg[/IMG][/URL] I mamy takie cosie......... [URL=http://img826.imageshack.us/i/ciastopocite.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/2755/ciastopocite.jpg[/IMG][/URL] Układamy z tego kurczę...... [URL=http://img845.imageshack.us/i/ciastokurczak.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/9631/ciastokurczak.jpg[/IMG][/URL] Wierzch na lukier albo masę sypiemy żółtą posypką W sklepach bywa też barwiony kokos Oczko draża, nóżki i dziubek to może być czerwona albo ciemnopomarańczowa galaretka, lukier zabarwiony sokiem z buraka czy marchwi, moze też być czerwona posypka.... Powinnam dopisać ze jęśli zwierzaki będą grubości tortu to można je wtedy ustawić w pionie i dekorować z obu stron. Tylko uszy zająca z jednej strony trzeba trochę ściąc i zamosować na patyczkach szszłykowych. To samo z kurczakiem. Główkę i dzióbek mocujemy na patyczkach, rezygnijemy z nóżek, ścinamu lekko dół zeby bezpiecznie stał. Wtedy dookoła zwierzak można stworzyć łąkę z kwiatkami z cukru. Są do kupienia przed świetami napewno w większych sklepach .
  4. A więc.... ( poloniści i puryści językowi to "uwielbiają" ;-) ) Obiecane znaczy dane... Rozpoczynamy łopatologiczno - rysunkowy kurs wykonania zwierzokształtnych mazurków [B][COLOR="red"]DOTYCZY OBU KSZTAŁTÓW[/COLOR][/B] - na kazde potrzebne 2 okrągłe ciasta jakie kto chce, kruche, bezpwe, ucierane, drożdżowe. 4 placki jeśli chcemy mazurek przekładany. Wtedy łączymy dowolną masą (marmoladą, powidłami ) po 2 krążki. Gonitwa moze kupić gotowe spody tortowe , bezowe albo na tartę ;-) Krążki nie moga być zbyt duże bo mazurek zajmie cały stół. Krążki z najmniejszej tortownicy są wystarczające. Mogą być nawet mniejsze. [B][COLOR="seagreen"]ZAJĄCZEK[/COLOR][/B] [URL=http://img204.imageshack.us/i/krzki.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/1443/krzki.jpg[/IMG][/URL] Jeden krążek tniemy jak na foto Mniej wprawni mogą zrobić formę z papieru [URL=http://img69.imageshack.us/i/krkitniemy.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9451/krkitniemy.jpg[/IMG][/URL] I mamy takie części [URL=http://img339.imageshack.us/i/krzkiwczciach.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9730/krzkiwczciach.jpg[/IMG][/URL] wierzch lukrujemy, smarujemy masą albo białą polewą. Posypujemy obficie grubymi wiórkami kokosowymi. Jeśli ktoś bardzo kokosu nie lubi może zostać biały lukier, albo biała polewa czekoladowa, tyle że zajączek nie wygląda wtedy tak efektownie I składamy części tak: [URL=http://img818.imageshack.us/i/krzkiskadamy.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/7266/krzkiskadamy.jpg[/IMG][/URL] Albo tak: [URL=http://img641.imageshack.us/i/krkigotowe.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9238/krkigotowe.jpg[/IMG][/URL] Smużki na uszach to kakao albo tarta czekolada. Jeszcze tylko kolorowe większe draże.... Oczka zielone lub niebieskie, nosek brązowa, a na muszce różne kolorki. Im więcej tym lepiej
  5. I teraz tak sobie pomyślałam..... zrobię Wam Ciotki radochę i dziś jeszcze napiszę ja zrobić dekoracyjny mazurek w kształcie zajączka... A jak nie zapomnę to i moze kurczaka zrobię.... [B]To takie proste ze mogę się założyć o WSZYSTKO ze nawet Gonitwa to zrobi[/B] :evil_lol:
  6. To ja tak między chlebami INNE rogaliki CIASTO MOCZONE czyli ROGALIKI Z MOCZONEGO CIASTAi mąka 500 gram masło 250 gram drożdże 50 gram cukier puder marmolada słoik jajko śmietana kwaśna 200 ml Sposób przyrządzenia Masło posiekać z mąką, dodać śmietanę, zagnieść ciasto jak kruche, wkruszyć drożdże i ponownie dobrze wyrobić, zagnieść i uformować kulę. Włożyć ją do dużego garnka z możliwie jak najbardziej lodowatą wodą. Ciasto opadnie na dno, ale po parunastu minutach wypłynie, wtedy wyjąć, osuszyć delikatnie ściereczką i przełożyć na stolnicę posypaną mąką, zagnieść. Odcinać po kawałku ciasta, cienko rozwałkować, pociąć na trójkąty lub kwadraty, na każdy położyć odrobinę marmolady i zwijać w rogaliki. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, popędzlować roztrzepanym jajkiem, piec w 180 stopniach do zezłocenia - około 10 minut. Posypać cukrem pudrem. też zawsze sie udaje. To jest bardzo stary przepis tak jak ja siegam to ma więcej niż 50 lat....
  7. c.d. [B]PSZENNY RAZOWY CHLEB LUB BUŁECZKI[/B] 100 gram pszenicy zmielić 40 g. drożdży łyżeczka cukru 250 ml ciepłej wody 400 g mąki łyżeczka soli 3 łyżki oleju 2 łyżki ziaren (mieszanka - płatki owsiane, pestki dyni, słonenecznika, siemie, czarnuszka itp albo jedne ulubione ) Ja z tego ciasta piekę bułki to jest porcja na 8 "słusznych" bułeczek Ciasto po wyrobieniu MUSI 2 razy rosnąć. Po wyrobieniu zostawic aż urośnie i dopiero wtedy formować bułki albo włożyć do foremki na chleb, zostawić aż wyrośnie i dopiero wtedy piec ok 30 min w tem 200* Rośnie szybko, bez problemów. [B]BUŁKI MAŚLANE[/B] 100 gram cukru zmielić 500 gr mąki 50 gr. drożdży 250 ml mleka 1 jaja 2 żółtka 80 gr masła cukier waniliowy sól Można nadziewać owocami lub marmoladą ale wtedy trzeba wiecej mąki bo ciasto jest dość wolne Posmarować bułeczki jajkiem Piec 10 min w 100* i ok 25 min 180 - 200* [B]CHLEB MIESZANY[/B] 100 gr kaszy jecmiennej 100 gr kaszy gryczanej 100 gr. płatków owsianych wszystkie kasze zmielic 100 gr mąki pszennej 40 gr drożdży 320 ml. kefiru 40 ml wody 2 łyżki oliwy 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka cukru foremkę wysypać płatkami owsianymi 15 min w 80 * - do wyrośnięcia i ok. 40 min w 200 * To oprócz bułek jeden z moich najbardziej ulubionych... może dlatego że jubię kaszę gryczaną i ten zdecydowany smak jest w chlebie bardzo wyraźny Na dzisiaj wystarczy Ciąg dalszy nastąpi
  8. Jak rozetrzesz drożdże z cukrem solidnie to zadna woda nie jest potrzebna.... Zauważ ze jest aż 5 jaj. Płyny są zbędne.... Jeśli jednak będzie zdecydowanie się sypać to troszeczkę zawsze mozesz dodać....
  9. [quote name='Gonitwa']Nie - po prostu nie wychodzi mi, nie umiem zrobić nawet prostego obiadu, [B]nie mam wyczucia smaku [/B]:)[/QUOTE] A ja upierdliwie będę powtarzała że to nie brak umiejętności tylko niechciehstwo ! Dlaczego? Bo sama siebie tłumaczysz ;-) Rozumiem ze ktoś nie piecze, do tego trzeba ciut więcej, ale żeby nie ugotować najprostszej jarzynowej to nie uwierzę że to tylko brak umiejętności. Ziemniaków obrać nie potrafisz albo makaronu wsypac do wrzątku i później serem posypać__
  10. [quote name='Gonitwa']A ja nie pieklam nic nigdy jeszcze. Jestem antytalent kulinarny- nie potrafię gotować więc i piec się nie odważyłam. [B]Mogłabym całe życie na zupkach chińskich i kanapkach przeżyć[/B] :)[/QUOTE] to chyba z zamiłowania do leniuchowania... Niedawno gdzieś w sieci trafiłam na hasełko - KUCHNIA KNORRA ZDROWIA ZMORA
  11. [quote name='Isabel']Wszystkie przepisy skrzętnie zanotuję :) A pieczenie? Dla siebie samej... to jakoś tak się nie chce...:roll:[/QUOTE] Mnie się też nie chce i dlatego nie piekę systematycznie.... Ale nie są to duże porcje i czasem warto samej sobie dogodzić.. ;-)
  12. Ciotki spią zamiast łapać sie za pieczenie chleba.....
  13. No to wypełniamy obietnicę. Na poczatek taki chlebuś "ciastowy". Nie trafiłam jeszcze mimo to na nikogo kumu by nie smakował. Do chlebka wystarczy samo smarowidło. Wszystkie smaki ma "w sobie" [B]CHLEB POMIDOROWO - SEROWY[/B] 510 g. mąki pszennej 70 g. drożdży płaska łyzeczka cukru łyżeczka soli 125 ml soku pomidorowego 125 ml wody 40 g masła 100 g startego żółtego sera 1 jajo Pieczemy ok. 40 min. Oczywiście PO wyrośnieciu [B][SIZE="4"]Ilość na 2 chlebki - takie jak to się mówi "z foremki" Nie piec w jednej bo albo wykipi jak bedzie za mała albo będzie zakalec[/SIZE][/B] [B][SIZE="4"][SIZE="5"][COLOR="red"]Uwaga dotycząca WSZYSTKICH, absolutnie WSZYSTKICH wypieków - NIGDY nie sypiemy soli na drożdże bo NIE WYROŚNIE[/COLOR][/SIZE] '[/SIZE][/B] [B]CHLEB BIAŁY PSZENNY[/B] 400 g mąki pszennej 30 g. drożdży Płaska łyżeczka soli płaska łyżeczka cukru 3 łyżki oliwy 250 ml wody Pieczemy 10 min na ok. 150* i 20 min. na 230* [B]CHLEB OWSIANY[/B] 5 paczek otrąb owsianych 5 jaj drożdże ok. 70 g 2 łyżki mąki, cukier - do rozczynu drożdżowego sól białka ubić - dodać na końcu Reszta później
  14. Piekę w piekarniku. Od jutra zacznę wstawiać przepisy...
  15. Było Makro. był Sellgros później (bo mniejsze opakowania w tej samej cenie) Zakupy w sieci były w Krk normą. WSZYSTKO ! Marchewka, śmietana też.... Potem nas ubywało to i potrzeby inne.... Tu nie ma takich luksusów... Ale jest sklep z sieci abc ze słoneczkiem ( nie mylić z siecia "Słoneczko" )który prowadzi sympatyczna rodzinka. Póki nie mogli sprzedawać na karte to i "na kreske" dawali bo doskonale wiedzieli że lokalny bankomat często zepsuty a do nastepnego 7 przystanków autobusem. Sami tego doświadczali bo niedaleko mieszkają....Teraz też wiedza że w poniedziałki, a nawet we wtorki do południa czasem bankomat pusty.... Teraz już się unowocześnili... Jak jestem baaardzo nie w formie, albo jak były te okropne ślizgawice to wysyłałam sms do sklepu z zapotrzebowaniem i Pan po południu przywoził pod drzwi choć do sklepu bliziutko. Tu wogóle NIKT nie sprzątał śniegu i nie sypał. No i nie ma warunku .z bazpłatnie dopiero za zakupy powyzej 99 PLN jak to w wiekszości e-sklepów spożywczych. A dawnego lidla i tak z sentymentem wspominam... Chlebuś ? Jak mam ochotę na wyjątkowy to sama sobie piekę chlebuś albo bułeczki.... Póki Staś był ze mną pieczywko wypiekałam co drugi dzień... Mogłabym i dziś piec, nawet 2X dziennie byle tylko był....
  16. Na Browarnej... (od Starego Rynku) prawie visa vis jest maleńka kawiarenka. Szarlotka , lody (pomarańczowo-mietowe ;-) ), sernik.... Wszystko robią na miejscu, a do kawy podają brazowy cukier jeśli słodzisz... A tak wogóle to pierogi w Sandomierzu są WSZĘDZIE
  17. [quote name='Isabel']Ja nie twierdzę, że w hipermarketach wszystko jest tańsze - tylko niektóre produkty, te na promocji w danym dniu. Trzeba by polować, kierując się gazetkami reklamowymi ;) A w Biedronce nigdy nie kupowałam, bo zawsze była daleko, jedynie syn kupował mi tam chusteczki higieniczne, bo były tanie i dobre.[/QUOTE] Chusteczki też kupuję i świetne naprawdę ręczniki papierowe (szersze niż inne) i jeszcze niedrogi a jeden z NAJLEPSZYCH papier toaletowy. Te rzeczy sa poza konkurencją wszelaka.
  18. [quote name='Gonitwa']Tanio w lidlu? niee Pracuję w lidlu i uważam że mimo wszystko jest to drogi sklep...[/QUOTE] No widzisz jak to sie wszystko zmienia.... Ja już prawie 2 lata w Lidlu nie byłam. Piszę co i jak było kiedyś..... Poza tym tanich sklepów to już chyba nie ma.... Pojedyńcze artykuły w jednym droższe w innym tańsze. Trzeba by życie całe spedzić na sklepowych polowaniach.... Dziś przechodząc obok Biedronki spotkałam Panią która pracuje w sklepiku spożywczym który jest obok.... Wychodziła z zakupami, wiec coś tańszego napewno zlokalizowała.... Wogóle Sandomierz jest drogi....
  19. [quote name='Isabel']Jest komputer :multi: Ja też lubię pierogi, kupuję firmy Taurus z Tuchowa, bo tylko takie są w moim sklepie. Są już ugotowane i zapakowane termicznie. Porcja na dwa dni, tzn. dla mnie na dwa dni, kosztuje około 7 zł. Są bardzo smaczne. Kupuję również gołąbki tej firmy, tak samo pakowane - 4 sztuki kosztują około 8 zł. Ale tak w ogóle, to jest to drogi sklep, bo nie ma konkurencji na osiedlu. Zresztą co tu mówić o konkurencji, teraz wszystko jest strasznie drogie, jedynie kupując w hipermarketach można żyć z promocji. Jak ktoś mieszka w pobliżu hipermarketu, to jest wygrany. Ja mam wszędzie bardzo daleko, nie mam czasu, sił i ochoty wlec się na drugi koniec miasta, poza tym, kto to będzie dźwigał? Bo wiadomo, że jak już się jedzie kawał drogi, to nie robi się zakupów na 1-2 dni.[/QUOTE] Ela, żyjesz złudzeniami. Mieszkam rzut czapką od Biedronki. Na tyle blisko że kilka razy dziennie mogę iść. I co z tego.? W Sandomierzu są 3 biedronki, TA JEST NAJDROŻSZA. Dopiero tu zajarzyłam że że nawet w sieci nie wszędzie ceny są równe. Tu, obok mnie w Biedronce, ceny rzadko są niższe niż kilkadziesiąt groszy od tych w pobliskim sklepiku. No przyznaje ze słodycze są sporo tańsze... Kurczaki są tańsze ale jakieś takie grubokościste, mało na nich mięsa, wiec zaden interes. ksieciunio kości nie jada , a mieska jak na lekarstwo. W sklepie kuraki 8,90.............. W ubiegłym roku w Biedronce ryż kosztował 1,28 teraz 2,79. Wracajac do sedna czyli do pierogów - To są pierogi ręcznie robione... W Sandomierzu mozna spróbować 300 rodzajów pierogów. Oczywiście ze nie wszystkie są codziennie.... A ruskie................... na samo wspomnienie ślinka leci. Ja bardzo lubię też pierogi ze szpinakiem i tylko takich sa 3 rodzaje.... Oj chyba przejadę sie do miasta, niekoniecznie na starówke.... moze tam tańsze będą takie zimne na wage.... Innego dyskontu tu nie ma..... A nie sorry , jest Kaufland ale bardzo daleko W poprzednim miejscu najlepiej lubiłam Lidla. Mało ze tanio to wszystko tam było naprawdę świeżutkie i zawsze pachniało tak jak pachnieć powinno....
  20. [quote name='Iv_']Widzę ciocia, że komputer jakiś masz już na stałe ;) Wiesz, u mnie poniżej 10 zł nic nie zjesz :shake: tak było i w 2010 :roll: [B]A przynajmniej smaczne były?[/B] :razz:[/QUOTE] Te w lipcu - bardzo, te dzisiaj - nie wiem bo nie kupiłam Obraziłam się na cenę. Tak na dobre to mam od dziś. Dopiero wszystko powgrywałam, śziągnęłam stary dysk i takie różne inne niezbędności...
  21. O cenach chyba jeszcze nie pisałam...... Sandomierz pierogami stoi. Na starówce jest słynna pierogarnia. Przy wejściu informacja - TU JADA OJCIEC MATEUSZ - miasto troche zwariowało na punkcie tego serialu i nie ma się co dziwić. Niezła okazja do autopromocji. Jest również Szlak Ojca Mateusza Ale ja nie o tym tylko o pierogach. Też same pierogi kupić można w kilku innych miejscach, między innymi tuż obok miejsca w którym mieszkam. Kiedy się wprowadzałam, urządzałam, nie w głowie było mi gotowanie. Któregoś dnia zachciało mi sie czegoś gotqowanego i podreptałam tam na ruskie pierogi. Słuszna porcja kosztowała 5 PLN. Początek lipca 2010. Dzis podreptałam po to samo. Taka sama porcja - 12 PLN Kwiecień 2011. [B][COLOR="red"]Podwyżka 140 %[/COLOR][/B]
  22. Świtem powitała nas zerowa temperatura..... Zima wraca ? zmartwiło mnie bardzo że mimo niskiej temperatury i suchej ulicy Ksieciunio kilka razzy utknął na przednią łapsie.....:-( Jeszcze tak miedawno najchętniej łazikował po trawie, pamiętacie jak pisałam ze między innymi przez to nie ściera pazurków... Teraz po trawie już nie chce chodzić.... za miękko i mało stabilnie.... Boi sie starunio mój najdroższy :-( Hekunio nadal samoprzylepny i baaardzo rozmowny. Szpitalik musiał dać kocinie mocno popalić.... za długo chyba. Oby już nigdy więcej ;-) Dla odmiany Dyziek zrobił się bardzo zazdrosny...
  23. Hektorek mnie nie odstępuje.....Cokolwiek bym nie robiła (gotowanie, sprzątanie, nawet praspwanie ) ładuje się na ręce. Najszczęśliwszy sie czuje kiedy uda mu sie tak usadowić że główkę przytula mi do szyi.....
  24. Chyba mi się nie wydaje ze sobota to już była.....
  25. [quote name='wiedźma'][font=book antiqua][size=5][color=red][b]ela zaprasza na bazarek:[/b][/color][/size][/font] [url]http://www.dogomania.pl/threads/205995-pi%c4%99kne-poszeweczki-i-srebrna-ci%c4%99%c5%bcka-bransoleta-na-leczenie-tymczas%c3%b3w.-do-20-iv-22.00?p=16688540#top[/url][/quote] [B][COLOR="seagreen"]doszło duuużo książek[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...