Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Maluszek jest. żyje, ale teraz też nie dał sie złapać............ Jutro ?
  2. Chcieliśmy sie przedstawić.... w prawdzie nie w komplecie, jeszcze mokre i pod komodą, ale bezpieczne i z mamą.... [URL=http://img12.imageshack.us/i/szczyrki1.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2299/szczyrki1.jpg[/IMG][/URL]
  3. trzeci zwiał.... Ale był żywy. Zobaczymy później......
  4. [SIZE="6"][COLOR="green"][B]Mamy 2 kotki !!!!!! ŻYWE !!!!!![SIZE="6"][COLOR="green"][B][/B][/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] poszukiwania trzeciego trwają
  5. Nadzieja umarła............... W piwnicy wody przybywa..... Muszę sie wyryczeć............ Moje kocinki,, taka straszna śmierć............. Zaczyna znowu padać...........
  6. W piwnicy bez zmian.... woda stoi, nie wejdę, Z budynku już można wyjść sucha nogą......
  7. dobrze że choć matkę złapałam..... moje przyjęły kicię bardzo pokojowo, a kicia już się ciut ośmiela.... Ona taka drobniutka, taka maleńka chudziutka w porównaniu z moimi... choć moje tez nie sa jakimiś okazami...
  8. [url]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/rzeszow/gwaltowne-opady-deszczu-woda-podtopila-tarnobrzeg,1,4804424,region-wiadomosc.html[/url]
  9. Po drodze słyszałam jak ludzie wyklinali na burmistrza..... ze tylko przetargami się zajmuje ale przepompowni budować nie chce a dla miasta to tyle co dla mieszkańca loda kupić.... to cytat zdenerwowanego mieszkańca.
  10. Jednak nie mogłąm znieść pobrodziłąm tak powyżej kostek na stołówkę. Kocin nie było ale jedzonko zostawiłam w takim "suchszym" miejscu..... Po drodze udało mi sie zgarnąć matke maluchów.... Siedzi w przedpokoju i strasznie płacze.... Właśnie dostałam sms od sasiadki . Jak Jej napisałam ze złapałam mamunię to mi odpisała ze jak córka wstanie to zorganizuje mi gumiaki. ( Im z kolei deszcz padał przez sufit... Ostatnie piętro. ) Musze jakoś wedrzeć się do piwnic i sama sprawdzić co z kocinami..... Bo tylko słyszałam. Więc ociupinkę nadziei jeszcze mam. po drodze jeszcze tak naokoło poszłam do sklepu bo nawet kromki chleba nie miałam od wczoraj.... I same "dobre" wieści. Wszystko wokół Sandomierza zalane...... Biedronka podtopiona. podmyty nasyp kolejowy, wały.... Specjalnie poszłam zobaczyć działki.... Jezioro... Służby pracują, ale cóż z tego........ Już się chmurzy
  11. Zyjemy.................. do 2 z minutami nieustannie zbierałm wode z paneli. Przestało padać, na dziś zapowiadane są kolejne opady....Właśnie wróciłam z "obchodu". Woda w piwnicy do kolana, może ciut więcej.... (jestem średniego wzrostu.......... ) Nie ma mowy zeby wyjść z budynku - pod drzwiami natychmiast do połowy łydki.... Panowie, widze przez okno, do pracy idą po krawęzniku ledwie łapiąc równowagę. To już nie dla mnie. Jestem uwięziona w domu. Mowy nie ma żeby wynieść cos zwierzętom i to najgorsze..... Właściwie już sie nie boję...........Mnie jest wszystko jedno, ale płaczę i płaczę..... los zwierzątek tak bardzo boli..... a jeszcze jak sobie przy okazjii zaczęłam wyobrażać jak to musiało wyglądać w czasie powodzi..... Wtedy woda w piwnicy była pod sufit....... Dowiedziałąm sie wczoraj że jest to najnizej położony dom w Sandomierzu.... a najbliższa studzienka jest po drugiej stronie ulicy znacznie wyzej. Teraz z okna widzę............... tam gdzie studzienka - juz sucho, a ten budynek stoi w wodzie..... W piwnicy jest studzienka, a właściwie atrapa studzienki. Taka ślepa bez odpływu. Jak porządnie leje to tą "studzienką" jeszcze wybija woda która piwnice zalewa. Wczoraj jeszcze oknami piwnicznymi wpadały kaskady wody........... Pewnie tkst jest bardzo chaotyczny . Wybaczcie nie zmrużyłam oka i dzis pewnie też mi to nie będzie dane....
  12. Mam wode pod łóżkiem.............
  13. Piszę szybko bo nie wiem co będzie jutro i gdzie będe jutro. Zalewa nas. Oberwanie chmury. Deszcz pada na wylot przez budynek, Do tej chwili zebrałam z paneli 2 wiadra wody. Nie mam pojecia którędy wchodzi. Prawdopodobnie wypływa spod listwy przypodłogowej.Na korytarzu rzeka płynie schodami. Woda na zewnątrz po pachwiny. I znowu zaczyna padać.... Kociny potopione. Widziałam przez okno tylko jednego kotka ja przemykał na wyższy teren. Samochody te co pod blokiem w wodzie powyżej progów. Straż Pozarna i sztab kryzysowy nie odbierają telefonów wogóle. Do piwnicy dalej leci tak jakby ktoś dopompowywał. Zalałao mi też jedzenie dla kocin napewno. Policja przed chwilą widziałam próbowali podjechać i się wycofali.... Straż owszem, jechała, ale do huty. Ludzi może szlag trafić. Naprawdę sie boję..............
  14. Na mnie czekają jeszcze Gaspar, Zorka, Turek, Dakota, Bunia, Rutka, Filemon, Kastorek, Cyryl. Franek, Czotek, Febe no i ten którego pozegnałam niedawno.... Rozjechali kolejnego kotka.............. Wisła się trochę cofnęła... Przytulisko w osobie Soemy obiecału mi żywołapke.
  15. Elu,cóż mam powiedzieć................ Płaczę razem z Tobą.....
  16. Wisła wyszła z brzegów... O zdjęciach mowy nie ma Kociny okropnie wystraszone W piwnicy żabka rozdeptana.... MAM DOŚC !!!!!!!!
  17. Na szczegóły trzewba poczekać ale z tego co wiem z pierwszej ręki jak dotąd jest wszystko OK
  18. Jakieś takie "śniegowe" chmury krążą nad głowami... Kociny coraz wieszym kredytem zaufania obdarzają Tesię i mnie..... Nie wykluczone że w niedzielę da sie zdjecie zrobić....
  19. Dziś moja młoda sąsiadka podrzuciła mi tekścik............. Niektórzy ludzie mogliby zabić sie skaczac z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ...........
  20. Odwiedziła mnie dziś bardzo miła pani sasiadka z karczemną awantura o kociny w piwnicy....
  21. [quote name='jaanka']Do Twojej piwnicy czy do ogólnych drzwi ? Może ktoś chciał wypuścić koty bo widział jak leje ( moja naiwność pewnie nie ma granic :( )[/QUOTE] prawda.... do mojej piwnicy. Zgadza sie ze do kocin ale tylko po to zeby je przegonić... a moze i coś gorszego....
  22. No i fajnie.... Próba włamanie do piwnicy....Zrobią wszystko zeby kociny i mnie stąd przegonić....
  23. Leje nieustannie... chyba się już boję bardziej niż trochę.....
×
×
  • Create New...