-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Nie wiem, dlaczego one jeszcze nie nauczyły się korzystać z kuwety...:shake: :mad:W kółko ta sama robota :-([/QUOTE] Ależ one sikały do kuwety już w piwnicy..... W mieszkaniu od pierwszego dnia..... To sie zaczęło jak matka poszła do lecznicy.... i trwa choć wróciła. Teraz i ona leje. Zostawiłam na srodku kontenerek zeby sie oswajały... zeby wiedziały ze można wejśc i wyjśc, ze toi nic strasznego.... No to w nocy zrobiły sobie z niego Toytoya.... Dokładnie w środku obsrajdały i nalały... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jeszcze z lekka popaduje ale pompa w piwnicy pracuje.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No cóż...... Nowe normy obowiązują nadal..... Wstałam, nastawiłam wode na kawę, mycie, wracam - Łóżko zasikane.... Koopy nie było, czy to jest jakies pocieszenie? Znowu pada..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Całonocna burza, deszcz. Burza ustała. Poszła sobie. Deszcz też ustrał ale wodę po sobie zostawił. Przed wejściem stoi moze nie jeziorko ale staw napewno.... A w piwnicy wczoraj było powyżej kostek..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']a to bałaganiarze... A mamunia to wygląda jak swoja własna córka....[/QUOTE] Tak. Mamunia jest drobniutka. To młoda koteczka, widać ze mieszkała gdzieś u ludzi, ale jest wyniszczona.... widać też że nikt o kinię nie dbał. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Migawki dnia codziennego a właściwie świątecznego.... POKOT [URL=http://img593.imageshack.us/i/migawka.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1185/migawka.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/i/migawka1.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8464/migawka1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img846.imageshack.us/i/migawka3.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2448/migawka3.jpg[/IMG][/URL] MAMUNIA JUŻ PO ZABIEGU.... [URL=http://img823.imageshack.us/i/migawka2e.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8724/migawka2e.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanka']Elu one Cię zamęczą łobuzy jedne . Czy maluchy mają jakieś ogłoszenia albo Allegro ?[/QUOTE] To jest prawdziwa Banda Trojga..... Właśnie w tej chwili małe czarne nalało na poduszkę na krześle..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
na to wygląda że mamusia.... oczka nie ma. Jak kocinkę spotkałam to miała w miejscu oczka wielką czarną kulkę. Później kulka zniknęła. Chyba oczko wypłynęło. powieka jest tylko leciutko uchylona od strony noska.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Z oczkiem jest jak było, to znaczy nie było potrzeby nic robić bo wszystko pod powieką ładnie zagojone.... Dodatkowy szew tylko byłby czas jakiś dodatkowym bólem.... To jeszcze dodam.... Pod łóżkiem kupal, w łóżku nasikane i nakupkane.... Posciel, jasiek i poduszka w praniu, teraz jeszcze zobaczyłam że pokrowiec z materaca też do prania.... Umordowałam sie zanim ściągnęłam... nie wiem jak będzie wyglądało naciąganie.... Chyba mama sie msci za chwilową banicje..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mamunia stateczna dama bacznie obserwuje latorośle , a dzieci z okazji powrotu mamy S Z A L E J Ą ! ! ! Tańce, hulanki, swawola Haha, hihi, hejże, hola..... :smilecol: :laola: :cunao: Całonocna dyskoteka......... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A więc... jak to się zazwyczaj zaczyna. Mamuśka przyjechała. Kontenerek otwarty, Hekunio elegancko chciał sie przywitać, wszedł ale prychnęła to sobie poszedł, mamunia skulona głęboko, kociaki nie wychodza bo słyszą obcy głos - wetki. Chwila rozmowy, Ona wychodzi. Małe natychmiast sie wynurzyły spod łóżka i wszystkie weszły do mamy. Mama nie była ukontentowana i znowu prychnęła i obrażona poszła pod łóżko. Małe zostały w kontenerku. Mamunia wyszła i teraz dojada po dzieciach resztki kurczaczka.... Ide karmić bezdomniaczki. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Ty nie wiedziałaś, ale wet po zbadaniu mógł ewentualnie wstrzymać się ze sterylką :roll:[/QUOTE] To nie takie proste.... Żeby cokolwiek zbadać, zobaczyć trzeba było kinię ululać.....To dzika istotka, nie sposób dotknąć... Ponieważ to był zabieg kompleksowy 3 w 1 trzeba by było usypiać kicię po raz drugi, a nie była/jest w najlepszej formie. Poza tym wiesz że ja nie wiem ;-) jak potoczą sie jej losy.... Narazie nie pali sie do wyjścia na wolność bo ma dzieci na oku, ale jak dzieci odejdą to ja nie mam pojecia co ona wybierze. Łóżko czy wolność. Wygląda na to ze była gdzieś pod dachem, ale kto to wie..... Ja w każdym razie nie będę niczego wymuszać choc bez oczka to ona na wolności nie pożyje, zwłaszcza w tej okolicy.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A ja wstałam prawie 4 godz. temu i cała sie telepię.......... Jak to będzie kiedy mamuśka wróci.... Czarna kocinka jest lękliwa, nadal nie czuje sie pewnie. Marmurki za to rozrabiają jak przystało na młodziaki. Nie przeszkadza im specjalnie brak mamy. No i jeszcze dopiszę.... Nocą maluchy otworzyły komodę. 2/3 zawartosci oplata biutko.... Kable od kompa, przedłużacze, zasłony........ -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
mamunia już po zabiegu Guzek nie był zmianą nowotworowa tylko przytkanym gruczołem mlecznym. Weci mają z Nią przeprawę. Zdziczała na amen.... Zobaczymy co będzie sie działo po powrocie.... Już zostałam ostrzezona że z gojeniem będzie to znaczy może bgyc kiepsko bo mleko.... A ja myślałam ze już po... Kocinki duże, nie karmiła ich juz kilka dni.... Wraca jutro ok. południa -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Niedługo już zobaczą mamę, a póki co, żadna krzywda im się nie dzieje ;)[/QUOTE] Maluchy są innego zdania. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Maluchy tęsknią za matką...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Pierwsza łapanka mamuni przeszła BŁYSKAWICZNIE. Łapałam Ją sama. Sprawę załatwiłam w niespełna 5 min..... A wczoraj .................. Rano sama 2 godz i musiałam odpuścić. O 19 obie z Teresą...... Byłam mokrzusieńka i tak umordowana ze o 3,30 jeszcze nie spałam. Jak wreszcie zasnęłam to obudziłam sie o 7,00 i znowu z niczym nie będę mogła zdążyć.... ;-( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Masakra !!! Mieszkanie do góry nogami. Łapanka trwała półtorej godziny. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
nie udało mi sie złapać mamuśki.... Wszystkie odwiedzały kontenerek tylko nie ONA............. Wyczuła. Raz udało mi sie ją zaaresztować ale w ostatniej chwili dołączyło 1 dziecko i położyło się ZA matką. Nie miałam szans wyjąc, W związku z powyższym zabieg będze jutro. Muszę złapać kocinę przy kolacji . Przyjadą po Nią ok 19,30 Ona nawet nie zna kontenerka.... Nie była do niego łapana... Nie dziwiła bym się maluchom. One niemiły kontakt z tym konkretnym kontenerkiem już zaliczyły. Jednak uważały za swietną zabawę wyciąganie zanety, polegiwanie... W pewnym momencie wszystkie 3 sie tam ułożyły do snu...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Jaki ładny, kolorowy ten rąbek :)[/QUOTE] Ten kolorowy rąbek to kaptur ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']Elu - TO jest cudne, choć tylko rąbek tajemnicy odkryłaś :) Kakadu - daj linki do bazarków. Ja obiecuję podrzucanie. Na razie tyle.[/QUOTE] Rąbek to Ci koty odkryły......;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Narazie pierwszy bazarek. Zapraszamy [url]http://www.dogomania.pl/threads/212664-Bazarek-dla-ma%C5%82ych-topielc%C3%B3w-i-ich-mamy-cudem-uratowanych-do-17-go-godz.-22-00[/url] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']Trzymamy kciuki za mamunię! ten mały marmurkowy (-a, wybacz, nie pamietam płci) jest coraz cudniejszy :) Oczywiście czekamy na relację. Elu - czy to co drutujesz to TO? Cudne, cudne!!!!! [/QUOTE] Marmurki są dwa jednakowe, dziewczynka ma białą strzałeczke miedzy oczkami :-) To co jest na drutach to jest TO. Owszem ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła nasza kochana Pani weterynarz. Mamunia jutro jedzie na sterylkę, usunięcie guzka, uporządkowanie sprawy z oczkiem, no i ta biegunka.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Chyba chciałaś robić na drutach :evil_lol:.[/QUOTE] Właśnie............ Wygryzły mnie z łózka, w dali widać pufkę którą plecy podpieram.... Odeszłam po kawę