Jump to content
Dogomania

Zosia4

Members
  • Posts

    2154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia4

  1. Przed chwilą ponowiłam próbę - też przyplasknięta do trawy - trzeba czekać :razz:.
  2. No i dzisiaj było to samo. Paręnaście minut lezała przypłaszczona na trawie. Nic to - jutro, pojutrze, popojutrze itd. - musi być w końcu lepiej.
  3. Czekamy na opiekunów, bo wszyscyśmy ciekawi jak tam suńka się miewa.
  4. No to ja Wam powiem, że legowisko dla suni już uszykowane na jutrzejszą noc - oczywiście w domu. Na szczęście mam trochę więcej pomieszczeń niż jedno więc sunia będzie spała odizolowana od moich psich i kocich mieszkańców. Tak zadecydowałam, że skoro to ma być jedna noc - to nie ma sensu żadnego z nich stresować. Oj - jutro to się będzie w życiu suni działo.
  5. No łotr prawdziwy. Sceneria bajkowa - a kruszynka wspaniale się prezentuje na jej tle - jak przystało na łotra.
  6. Zaraz nas okrzyczą i obiją, że znów nie na tym wątku piszemy. Ale co tam - ważne, że my wiemy o co chodzi. Ja też mam Twój numer już zapisany w swojej mądrej księdze kontaktów więc damy radę. No właśnie - a co z sunią, do której wątek należy ??? Wedle wszelkich praw i prawideł jest już chyba u siebie.
  7. O rany - to ja mam jeszcze czekać dwadzieścia lat na kwiaty ??? No nic - jak nie ma innego wyjścia, to poczekamy. Akucha wstawaj z tych pieleszy, szukaj tej maści majerankowej (jak nie znajdziesz to zaparz sobie herbatkę z majeranku - pij i wąchaj, tylko majeranek ma być swój a nie kupny !!!). No i zdjęcia, bo ładne je robisz !!!
  8. Majga - sądząc z rozmowy mojej dzisiejszej z Panią ze Szczecina - jest super.
  9. Oj tak - u mnie oliwnik też przecudnie pachnie i też kwitnie. Ale, że tulipamowiec będzie kwitł ?? To chyba jakieś kuriozum. bo u mnie po ośmiu latach jeszcze się na to nie zanosi, a jest już duży.
  10. Izis - wystarczy, że się zawoła Tiko - to przybiegnie Tiko. Gorzej jeśli one też synchronicznie przybiegają :evil_lol:. Cudne psiaki, i jakie kochane. Ech..
  11. Isabel - myślę, że należy kotę pomaleńku przyzwyczajać. Przecież ma już swoje lata, a nigdy w takim czymś nie była zapięta. Mój kolega z Wrocka też ma kota, który jest kotem domowym ale od małego uczył go chodzenia na smyczce, bo mieszka w bloku i tylko to mógł mu zaproponować na powietrzu. Jego - teraz już dorosły kot - chodzi na smyczy jak pies. Myślę, że i ja się tego dopracuję (a cierpliwość do zwierzaków mam).
  12. Oj - trudno ją znaleźć, bo rozmowy toczyły się na innym wątku, niemniej jednak to ona : Trzecia ONka i mam nadzieję, że ostatnia do uratowania! No - może bardziej w typie ale co tam - będzie żyć i to jest najważniejsze.
  13. Akucha - oko to ja mam , to już takie moje skrzywienie. Jeśli to koreanka, to szyszki będzie miała (lub ma) skierowane go góry. No i chciałabym się pochwalić, że w poniedziałek przyjeżdża do mnie piękna onka, którą odstawiam we wtorek do DT w Szczecinie (biorę udział w potrójnej sztafecie wiozącej psicę). Dzięki temu uniknęła strzykawki. A ogród nieważne czy duży czy mały - byleby był. Masz niewielkie psy, to i niewielki ogród im wystarczy.
  14. A potem pokazała mi tak : [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2041/luskahi5.jpg[/IMG] O rany ale jestem paskuda, gdyby Lusia widziała co ja tu pokazuję to by mnie znielubiła na dobre. No ale tak mi pokazała, obraziła się i już. Tylko nie wiem czy obraziła się na tę uprząż w ogóle czy dlatego, że to jest uprząż dla psa.
  15. Nooo - rododendrony piękne. One różowe ale jak mają pąki - widzę to. Magnolia też piękna ale one bardzo wolno rosną - skubane. A Pynia na pierwszym portrecie to chyba przy jodle koreańskiej co ? Przemycaj obok piesów swój ogród, bo jest na czym oko zawiesić.
  16. Ale masz dar opowiadania i pokazywania. A na katar maść majerankowa.
  17. Różnica jest taka, że azalia gubi liście na zimę a rododendron nie gubi.
  18. Ciotka Tigerowa nic nie wypatrzyła, bo akurat tam nie ma magnolii. A z magnoliami, to jest dziwna sprawa. Miałam dwie, jasną dostałam od koleżanki na imieniny parę dobrych lat temu. Rosła (one wolno rosną), kwitła. Aż zdarzyło się nieszczęście, bo koleżanka trzy lata temu zmarła, a wraz z nią uschła w tym samym roku magnolia. Została mi taka kwitnąca na bordo ale kapryśna coś bardzo, za to kwitnie i wiosną i jesienią. Tomcug - a to ciekawe, bo ja jeszcze nie widziałam białych azalii. Musi to ciekawie wyglądać, a może to rododendron ?
  19. Ja Wam dam magnolię :mad:, toć to najprawdziwsze azalie. Moje mają ok.8-9 lat, a kwitną od razu bez czekania, nawet małe.
  20. Ewalajna - ja bym i w poniedziałek pojechała, tylko mam problem, bo w poniedziałek od 18.30 do wtorku do 13.00 będę bez samochodu. Najwyżej podwiozą mnie na wylotową z Gorzowa i tam na Ciebie zaczekam. Tak czy inaczej nie dam Ci zginąć.
  21. Ach, to już wiem jakie cudo będę wiozła. Śliczna jest.
  22. Jezu - nie bić !!!!!!!!!!!! No przecież tutaj dziewczyny pisały o transporcie. Ja też już wzorem niektórych się zamotałam :huh:. Nawet nie wiem jakiego psa w końcu mam wieźć. Bo, że mam wieźć to pewne, i że nie jest to sunia z tego wątku też pewne. Elza - skieruj mnie na właściwe tory.
  23. No i jak kobitki - poniedziałek ? Dzwoniła do mnie Pani ze Szczecina i też chce być uprzedzona.
  24. To jak ? Poniedziałek ? Jeśli poniedziałek, to sunia prześpi u mnie a we wtorek ją odstawię na miejsce. Może tak być ?
×
×
  • Create New...