Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11531
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isiak

  1. Dziś zobaczyłam psa przywiązanego przed sklepem. Oko bez zmian :shake: Poczekałam na gościa i zagadnęłam go. Okazało się, że moja opinia o nim była krzywdząca. Owszem, często siada na ławeczce z owymi mało interesującymi jegomościami, ale to akurat przeważnie są sąsiedzi z jego bloku, to sie przysiada. Może i co wypije czasem, bywa. Ale psy kocha. Jego chwiejny chód to efekt choroby nóg. Koleżanka przypomniała sobie, że dawno już on chodził tylko o kulach, teraz radzi sobie bez nich, ale chodzi wolno i lekko chwiejnie. Na moje pytanie, dlaczego oczko spaniela nie jest leczone, powiedział, że lekarz stwierdził, że pies może z tym normalnie żyć, a oni nie mają pieniędzy na operację. I że ma tego psa od dwóch miesięcy. Zabrał go od sąsiada z drugiego piętra, który go bił i kopał (i to miał być ten dobry dom :angryy: ) On mieszka z matką staruszką, są biedni, ale nie mogli znieść złego traktowania Frodo i zabrali go do siebie, mimo, że mają już tego kundelka adoptowanego ze schroniska. Pan zgodził się sprzedać Frodo za symboliczną cenę, pod warunkiem, że trafi w dobre ręce. Takie ręce już na niego czekają :loveu: Pan zgodził się na to, by przed kupnem zobaczyl psa lekarz weterynarii, ma książeczkę zdrowia, aktualne szczepienia i odrobaczenie. Zależy mu na tym, żeby pies miał dobrze, a przyznał, że jemu jest trudno z dwoma psami, i finansowo, i fizycznie, tym bardziej, że mieszka na 4 piętrze bez windy. Tak więc jutro zapewne (jesli wetka będzie dyspozycyjna) odwiedzimy Frodo i pojedzie do nowego domu z ogródkiem, takiego kochającego, cierpliwego domu, już na stałe, na całe jego psie życie :loveu:
  2. Cudownie, że sprawy przybrały taki obrót :loveu: Ja byłam dzisiaj u moich wetów i wspominałam o malutkiej, żeby domku szukać, a tu okazuje się, że nie będzie chyba takiej potrzeby :multi:
  3. Moja cavisia ma 6 lat i ostatnio przy prześwietleniu okazało się, że ma bardzo powiększone i zaokrąglone serduszko :-( Bardzo szybko się męczy. Dwa lata temu wszystko z sercem było OK. Ma jeszcze inną dolegliwość, która utrudnia jej życie, nie związaną z sercem.
  4. A w lecznicy Pod Aniołami, za kościołem? Tam też byloby dobrze cos powiesić. Mogę to zrobić.
  5. Mówiła, że nie przyglądała mu się, nie rozpoznałaby go, zwróciła uwagę tylko dlatego, że maluch płakał, i zdziwiła się, że taki osesek chyba jeszcze ślepy tam się znalazł. Suczki też nie rozpozna, bo dla niej "wszystkie psy wyglądają tak samo" :shake:
  6. Ależ mnie denerwują te przeskakujące posty :angryy: Klaudus, a może malutkiej zrobić ogłoszenie i w lecznicach powiesić, tam koło wieży ciśnień i Pod Aniołami?
  7. Tak, koleżanka w Pszczynie mieszka, ale o wzięciu psa nie chce słyszeć. Ja tylko pojąć nie mogę, jak mogła tak obojętnie minąć to całe towarzystwo :shake:
  8. Dzisiaj kolezanka z pracy powiedziała mi, że w zeszłym tygodniu w któryś dzień, jak była ładna pogoda (hmmm... a był taki dzień w ogóle? :cool1:) jechała na rowerze i na ławce przy Urzędzie Skarbowym spał pijak, a obok niego siedziała mała suczka z płaczącym szczeniaczkiem, malusieńkim, oseskiem. I że malec był brązowy z ciemnym pyszczkiem. To być może była ona :-( Co za świat! :angryy:
  9. [quote name='kaja555']ktoś ją zabrał? :-( [/quote] Tutaj jest link do wątku maleńkiej :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1166/pszczyna-4-tygodniowy-szczeniaczek-przemoczony-w-kartonie-dt-na-juz-potrzebne-140337/[/URL]
  10. Słodziuka jest, miodzio :loveu:
  11. Wczoraj koleżanka z poza dogo wpłaciła 20 zł na sunię.
  12. Jak cudownie czyta się takie wiadomości!!! :loveu::loveu::loveu:
  13. On jest naprawdę przesłodki! Jak to możliwe, że tak długo siedział w schronie? :shake: A kim jest jego łaciaty towarzysz? :razz:
  14. Trzymam kciuki za maleńką :roll:
  15. I hop! Na "naszym" terenie też znaleziono malusią sunię, ok. 4 tygodni, wystawioną na ulicy w kartonie na deszczu :placz:
  16. Moja koleżanka spoza dogo obiecała dziś coś wpłacić na Czakrę.
  17. Cudownie! :multi: Oby tylko nie nawiała przy najbliższej okazji w poszukiwaniu swojego starego domu...
  18. [quote name='Soema']No Bąbelek z niej cudny :loveu: [/quote] Owszem, cudny, :loveu: powinna nosić imię pięknej pszczyńskiej księżnej - Daisy :loveu:
  19. Jaka malizna kochana, co za bydlak tak postąpił z taką bezbronną istotką :angryy:
  20. Mam już odpowiedź od koleżanki - malutka nie pojedzie do Goczałkowic :placz: Państwo wyjeżdżają za granicę do rodziny, a potem na wczasy i dopiero jesienią wezmą psa. Szkoda, ona jest taka słodziutka. Będę jeszcze rozpytywać, ale nie bardzo mam gdzie, bo prawie nie znam żadnych ludzi. Moje pustelnicze życie odludka teraz procentuje :-(
  21. Czy docelowo zapowiada się na małego pieska?
  22. Zadzwonię do koleżanki, może jej brat z żoną przygarną malutką, oni zawsze mieli psy, a teraz chcą pojechac do schroniska po jakiegoś. Niestety, marzy im się jamnik :shake: bo ostatni ich pies to znajda jamnior był właśnie i bardzo go pokochali... To starsze małżeństwo dokarmiające wioskowe psy i bezdomne koty, domek z ogrodem w Goczałkowicach. Rano zaraz dzwonię.
  23. Jakie Rex ma szczęście, że spotkał CIEBIE na swojej drodze :loveu:
  24. Moim marzeniem jest takie prawo, które nakazywałoby takim ludziom pokrycie całych kosztów leczenia i utrzymania psa do czasu znalezienia przez niego nowego domu, plus wysoka grzywna na rzecz schroniska, plus roboty publiczne (czyli wstyd, "bo ludzie się dowiedzą"). No i oczywiście zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt, nawet kurczaków. :angryy:
  25. Bazarek dla Czakry, zapraszam na zakupy :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/haftowane-kartka-slubna-breloczek-bizu-na-dalmatynke-czakre-140424/#post12493059[/URL]
×
×
  • Create New...