-
Posts
11531 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isiak
-
Podrzucam ślicznoty!
-
Żałuję, że sama nie mogę wziąć Rosy. Straaasznie mi się podoba, i chyba przywykłaby do mieszkania w bloku.
-
Wada zgryzu mojej suki nie była wpisana do metryki!
-
[quote name='karenina']Zaraz, chwileczke, to nie jest takie proste - hodowca to nie jasnowidz - i NIGDY na dobrą sprawe nie wie, czy urodzą mu sie same pieknosci czy psy ciutek brzydsze. Nie ma hodowli gdzie rodziłyby sie same gwiazdy! Gdyby to było takie proste to pooswiecie chodziłyby same idealne psy![/quote] To prawda - hodowca to nie jasnowidz i nie ma miotów samych championów, ale niektóre wady są widoczne już u szczeniąt. Czy Waszym zadaniem kupujący nie powinien byc poinformowany o takowych, jeśli wystepują? Ja odchowałam tylko jeden miot, były w nim szczeniaki lepsze i gorsze. Ale uczciwie powiedziałam: ta suczka ma wadę zgryzu i nie będzie wystawowa ani hodowlana, sprzedałam ją za 1/3 ceny, ale ludzie świadomie ją kupili, wiedząc o tym. Nawet im to pasowało, bo pieniędzy nie mieli za dużo, a nie chcieli psa z pseudo, tylko z rodowodem. Czekali na taką wlaśnie "okazję". Inny maluch miał drobną wadę umaszczenia - białe znaczenia, a dodatkowo jego maść była paskudnie jasnomarchewkowa zamiast kasztanowej. W wieku 5 miesięcy po marchewce i znaczeniach nie było śladu - odeszły w zapomnienie wraz ze szczenięcym włosem. Ten pies został Championem Polski Młodzieży, Chamionem Polski, Zwycięzcą Rasy. Nie przewidzi się w 100%, jak rozwinie się szczeniak, tym bardziej, że wiele zależy też od przyszłego właściciela, od żywienia, ilości ruchu itd. Ale jeśli coś jest wiadome "na bank", jak np. wada zgryzu, to byłoby fair uprzedzać o tym potencjalnego nabywcę, żeby nie przeżył niemiłego zaskoczenia na pierwszej wystawie, jak ja, kiedy to jeszcze jako "ciemna masa" kupiłam swoją pierwszą w życiu rodowodową, 5-miesięczną sukę ze wspaniałym zgryzem przemiennym :cool3: i dopiero po czasie wylano mi kubel zimnej wody na głowę. Zachwalanie takiego psa jako świetnie rokującego wystawowo uważam za nieuczciwe ze strony hodowcy, za żerowanie na niewiedzy kupującego. Nie mówiąc już o tym, jak fatalnie takie zachowania wpływaja na opinię o wszystkich hodowcach w ogóle. Czy ktoś się ze mną zgadza?
-
Ja z jednej strony trochę rozumiem rozgoryczenie Basi Z. Spotkałam się z wieloma przypadkami psów, które całe życie ciężko chorowały lub były obciążone chorobami genetycznymi. To wszystko były psy rodowodowe. Sama miałam setera ze skazą pokarmową i rakiem, obecnie mam cavaliera z przerostem serca, dysplazją stawów biodrowych i łokciowych i zwężeniem tchawicy. Moja wcześniejsza fascynacja wystawami, hodowlą nieco przybladła. Zapewne mój kolejny pies będzie pochodzil ze schroniska, chociaż do końca też nie jestem pewna. Uwielbiam psy rasowe, ale wiem, że hodowcy bywają nieuczciwi. Podkładanie szczeniąt bezpapierowych do miotów, wprowadzanie do hodowli psów z wadami eksterierowymi (tak!), a przede wszystkim psów przekazujących "usterki" genetyczne.I spotkałam się też z takim przekrętem przy dobermanach, że po prostu zbaraniałam. Ale nie jestem przeciwna hodowcom i rasowym psom ogólnie. Tylko prosiłoby się, żeby wszyscy, którzy są członkami ZKwP, byli uczciwi w tym, co robią, robili to dla rasy, a nie dla kasy. Ale wszędzie czarne owce się znajda.
-
Poszło info na forum cavalierów i na trzy fora robótkowe z linkami do wątku dogo i allegro. Trzymaj się, biedaku!
-
[quote name='Basia Z.'] I kupił sobie szczeniaka za 150 zł. od chłopa co ma sukę w kojcu i sobie ją dopuszcza, żeby dorobić [quote] O zgrozo! Czyli kolejny rozmnażacz potencjalnych schroniskowych nieszczęść?! A skoro ten ktoś po śmierci swojego psa nie chciał juz rasowego psa, to dlaczego nie wziął bidy ze schronu, tylko dał zarobić rozmnażaczowi? Bo jednak chciał owczarka, prawda? A przynajmniej coś, co na owczarka by wyglądało. A przecież w schronach też są owczarki.
-
[quote name='Basia1968']nooo maleństwa śliczne - :loveu::loveu::loveu:[/quote] A ja zakochałam się w mamusi :evil_lol:
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
Isiak replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Podnoszę wątek. -
Ona jest prześliczna! :loveu:
-
Czasami nie moge pojąć, jak można takim samym słowem "człowiek" określać ludzi pokroju np. dogomaniaków i ludzi typu "doktora" Klamczyńskiego. Na takich powinno być inne określenie :angryy: Trzymaj się Trevorku! Mosii, Ty też się trzymaj. Jak Ty to wszystko wytrzymujesz, te wszystkie straszne przypadki... :-( Lacrimo, i dla Ciebie też ukłony...
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Isiak replied to kell46's topic in Pogryzienia
Na wszystkich sklepowych drzwiach widnieją tabliczki zakazujące wchodzenia z psem, to prawda. -
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
Isiak replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
W dziale PwP, tam gdzie są podane strony adopcyjne psów rasowych, jest też link do tej strony: [url=http://www.owczarekpoludnioworosyjski.izet.pl/pomoc.htm]juzak[/url] Może dobrze byłoby tam też zgłosić, że taka sunia potrzebuje pomocy? Jesli ktoś szuka psa w typie konkretnej rasy przez dogo, to szuka w tym wątku. Im bardziej "rozreklamowany" pies, tym większe szanse na znalezienie domu. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Isiak replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='mala_czarna'] Strażnicy wolą walić mandaty babciom, które przy pobliskim kościele handlują warzywami, niż narażać się na zwrócenie uwagi dresiarzowi.[/quote] Skąd ja to znam? Widać Straż Miejska w całym kraju pracuje w ten sam sposób. -
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
Isiak replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Proponuję przenieść ten wątek do działu PwP lub chociaż podać tam link do wątku. Tam być może szybciej zostanie wypatrzony. -
Bokserki też są do adopcji przez dogo ;)
-
Kochana Rudzinka, oby pozbierała się jak najszybciej z tego wszystkiego i znalazła kochający dom!
-
[quote name='Caruso']Cavaliery sa psami bardzo spolecznymi, trzeba zaakceptować fakt (jesli ktoś się na tą rasę decyduje), że najważniejszy dla nich jest ścisly kontakt z czlowiekiem, do tego stopnia, że niektóre z nich chodza po mieszkaniu wszędzie za swoim wlaścicielem i uczestniczą we wszystkich jego domowych zajęciach. Może dlatego nie mają czasu ani okazji żeby coś zniszczyć...:lol:[/quote] To prawda. Odkąd mam cavaliera, nauczyłam się jeść obiad z psem śpiącym na kolanach, kapać się z psem chrapiącym na dywaniku obok wanny, robić na drutach i haftować z psem wkomponowanym w stosy mulinek i włóczek - co wiąże się z ciągłym wyciąganiem na bieżąco sierści z robótki. No i oczywiście śpię też z przytulonym, chrapiącym prosto do ucha cavisiem :evil_lol: Cavalier to po prostu cień właściciela ;)
-
>>>Patyczek - psie dziecko wyrwane z koszmaru<<<POZNAŃ
Isiak replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Ja odwiedzam Patyczka ;) Mizianko na dobranoc :loveu: -
Jaka ona śliczna... a cóż to może być, guz?
-
[quote name='Whitey']Witam ! Drogie Panie , gdyby nie wykop pewnie nigdy nie dowiedziałbym się o istnieniu tego portalu , chociaż przyznac muszę, że niewiele zrobiłem by sie o nim dowiedziec , tym samym chciałbym zaznaczyc ,że szczerze jestem pelen podziwu dla Was za to co bezinteresownie robicie dla tych psów. Moze to i głupie myślenie ale , " nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło " i wraz z upublicznieniem całej tej sytuacji myślę ze przybędzie więcej osób które będa szczerze chciały pomóc tym psiakom , jak tylko będą w stanie to zrobic , bynajmniej ja spróbuje... PS: Wydaje mi sie, że "Martusia" już dostała nauczke , teraz pozostaje tylko czekac na jej wymiar prawny .[/quote] Witam! Każda pomoc jest bardzo potrzebna, a kogoś, kto kocha zwierzęta, dogo wciąga jak narkotyk.
-
[quote name='mala_czarna']Jeśli chodzi o ten artykuł, o którym pisałam, to w Wyborczej napisali, że jest to [B]Katarzyna R[/B].[/quote] Zofii.Saszy chodzi o inną hodowlę, o której nadmienia się w tym artukule: "W innym bloku, w Łodzi, na tyłach Szpitala Kopernika, w dwóch małych pokoikach hoduje się pięć owczarków collie. Psy ledwo się ruszają po tak małej przestrzeni, rodzina też. Sąsiedzi zgłaszali sprawę policji. Nic nie wskórali."
-
[quote name='Iza i Avanti']Sventata! Przepraszam :oops: Od wczoraj jestem nabuzowana i podejrzliwa... :shake:[/quote] Teraz chyba wszyscy stali się bardziej podejrzliwi. Przyznam szczerze, że np. ja osobiście wolę wpłacać, jak podane jest konto jakiejś fundacji lub schroniska, niż osoby prywatnej. Przy wpłacie na konto prywatne zawsze coś kłuje mnie w środku, czy to aby nie ściema... Ale to chyba moje zboczenie - 11 lat siedzenia za kratkami sprawiło, że w każdym widzę oszusta :oops: