Wczoraj nie miałam dostępu na dogo (jakiś błąd serwera), a dzisiaj takie wieści czytam! :loveu: i fotki cudne oglądam, i ryczę z radochy, że Verter (a może Bingo?) już szczęśliwy! Teraz tylko domek stały potrzebny.
Zrobiłam przelew - jak bank rano się obudzi, to będzie zaksięgowany :evil_lol: