Wróciliśmy. Mamy Tomiego - w typie teriera, wiek ok. 7 lat, osuchany, przebadany tu wszystko ok, niedożywiony - waży 8 kg powinien 12, 13. Oczy okropnie zaropiałe wet przemył. Najgorsze to grzybica - nie początki tylko zaawansowana, miesiąc leczenia. I jestem w kropce - nie mam go gdzie dać bo wszystkie pomieszczenia zajęte przez zwierzaki. Co radzicie?
Transport: 180km, benzyna po 4,89, auto pali 7,5= ok.65 zł