Jump to content
Dogomania

Dobermania

Members
  • Posts

    1304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobermania

  1. A Zonia jest boska. Nie sprawia problemów. Choć, oczywiście, jak każdy AST ma charakter, nie zawsze toleruje inne psy (no, u Oleny toleruje wszystkie:eviltong:), tryska energią i musi się ciągle ruszać, najlepiej wraz z opiekunem. I to jest dla wielu ludzi "wada" dyskwalifikująca ją. Ja nie mam tyle czasu i takiej kondycji, żeby mieć ttb, ale wiem, że są ludzie, którzy mogą sobie pozwolić na takiego psa. Tylko czemu na ogłoszenie odpowiadały dresy i inne dziwne indywidua? Jak patrzę na Fundację AST, której psy udaje się dosyć szybko wydać, to zastanawiam się, jak im się to udaje :/ Notabene, Zonia jest na ich stronie, zwróciłam się od razu po pomoc.
  2. [url=http://www.allegro.pl/item546184606_wdobre_rece_amstaff_amstaf_american_staffordshire.html]wDOBRE RĘCE amstaff amstaf american staffordshire (546184606) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  3. [quote name='Vika_Bari']To juz jutro. Zonik do góry. Karilkajesteś? CZuwasz? Dobermania ty gdzie? Pomóz w mojej niebecnosci. BArdzo proszę.[/quote] Jestem! Przepraszam! Byłam zajęta, czas się do roboty wziąć, niestety! A lwia część pierwszej pensji poszła na leczenie i karmy Lachsa :shake: Zonię ogłaszam od lutego zeszłego roku, czyli odkąd ją znalazłam!!! Co miesiąc płaciłam, przedłużałam wszystkie ogłoszenia, dzwoniły tylko, nie, nawet nie dzwoniły - pisały SMS-y osoby nieodpowiedzialne, głównie dresy, nie ma co brać ich pod uwagę. W końcu dodałam do ogłoszeń klauzulę o umowie adopcyjnej, wizytach przed i po, oraz o kastracji - jak za pomocą magicznej różdżki zainteresowanie drastycznie zmalało. Ale może to i dobrze - miałybyśmy nadzieję na domek, a były to osoby kupujące na prezent lub do stróżowania (choć wyraźnie zaznaczyłam, że się nie nadaje, bo kocha wszystkich i nie może mieszkać na dworzu, tylko ma być pełnoprawnym członkiem rodziny). Widzę, że moje zdjęcia się spodobały;) Ale są stare! To zdjęcia sprzed roku - aż trudno uwierzyć! Zonia przed i bezpośrednio po sterylizacji.
  4. Postaram się jak najszybciej te pieniądze zdobyć i wysłać. Ale czemu koniecznie wydać chcesz Zonię koło Ciebie? Tam można nie znaleźć domu i co? Po co odbierać szansę potencjalnym adoptującym spoza Poznania? Przecież w innych miastach zawsze znajdzie się ktoś, jak nie z N. Dobrmana, to z Dgm, żeby sprawdzić dom. A te trzy dzwoniące osoby wydawały się godne zainteresowania? Jak już nie oddzwoniły, to chyba już nieaktualne? No a Zonia jak pięknie na zdjęciach wyszła! I z kolegą tak dobrze się dogaduje, ho, ho:)
  5. Cześć, Oleno, nie odzywałaś się, jak mama? Co z Zonią (oprócz tego, co tu na zdjęciach widać)? Pozamieszczałam ogłoszenia, ale na razie bez odzewu. Nawet na Allegro.
  6. No ładnie... Ośmioletnią sukę kryć:/ A kiedy pierwszy miot był?, przy pierwszej cieczce pewnie... Szkoda czytać większość z tego tematu, przykro, przykro. Oby śliczna i radosna sunia znalazła jak najszybciej dom u odpowiedzialnych osób, które będą ją kochać.
  7. Mój skyrocket, obżarty przez 6-ciomiesięcznego labka doszedł do siebie po tym, jak wyrównałam korę, tak, by miejsce obgryzione było równe z nieruszonym, wsypałam dużo nawozu z magnezem (przeciwko brązowieniu) i pomogło. I podlewałam więcej - traktowałam drzewo jak chore i pomogło. Jeszcze są specjalne płyny i maści do smarowania miejsc po uciętych gałęziach (i złamanych), tylko wtedy musisz pilnować, żeby szczeniaki tego nie dotykały, bo się zatrują.
  8. A Olena w ogóle jest? Już wróciła od mamy? Wiadomo coś?
  9. Rzeczy wymienionych w 1. poście nie mam, ale mam figurki, tzw. durnostojki, pluszaki, w tym nowe... Zbieracie jeszcze?
  10. Co z tą Ewą B. właściwie? Bo ja słyszałam skrajnie różne opinie (a i sama ją poznałam - pod Paluchem, jak stała ze szczeniętami; byłam ze znajomą, która szukała psa) - wiem, że utrzymywała kontakt z pewnym schroniskiem pod W-wą (i to bdb. kontakt), kilka osób, które adoptowały od niej psy były też pozytywnie nastawione. Ale to wszystko do czasu "odkrycia" Krężla i Maciejowic. Rozpoznałam ją tam pod Paluchem dopiero, jak bliżej podeszłam, bo wcześniej wyglądało to na handel - samochód, kennel klatka, szczeniaki na rękach, ale kobieta szybko i gwałtownie zaprzeczyła, mało tego - była gotowa faktycznie oddać do adopcji którekolwiek ze szczeniąt (adopcji, nie sprzedać), były odchowane, tłuściutkie, czyste. A tu się dowiaduję, że rozmnażała i sprzedawała:-o? Gwałtowna zmiana czy przykrywka dla handlu? Co się z nią teraz w ogóle dzieje, przedstawiono jej zarzuty?
  11. Dołączam do grona ciężko chorych:) No, ale Drako jest tylko jeden... a adopcja to jedyny lek;) I jest boski! Strasznie podobają mi się białe boksery :loveu::loveu::loveu::loveu: Czy ZKwPl nie uznaje ich białego umaszczenia? Czy z innego powodu są niehodowlane (bo Drako to pewnie i tak przez niedosłuch)?
  12. Śliczne są:) Ale ta historia dziwaczna :-o Ale ja uważam, że sam pchał żonę za granicę, to teraz ma, wybaczcie. "Dżordż" :D:D:D I jakie słodziaki rozpieszczone, tylko gotowane mięsko:cool3:
  13. Estero, dokładnie! Mój też:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Rany, on jest boski! Ja chcę takiego prosiaczka z monoklem tricolor:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jak to - znany użytkownikom? Znaczy, ktoś go widział? Może uda się namierzyć oprawców? Też myślę, że robił za worek:(
  14. [quote name='majku33krakow']idziemy razem ja biore siekiere[/quote] Ja wezmę piłę, pobawimy się w "Wielką polską masakrę piłą łańcuchową". Czy jej oprawcy zostali już pociągnięci do odpowiedzialności karnej?
  15. I co zsuczką? Szkoda, że ma taki dziwny stosunek do psów "żwawych, ruchliwych i ułomnych"... Jako astka sama chyba jest ruchliwa, więc czemu takie psy ją denerwują? "Kosi" je tylko w domu, czy na spacerach tez zabawy z psami tego typu nie wchodzą w grę? I takie głupie pytanie, bo ja się nie znam na schorzeniach neurologicznych - na 1.str., skopiowane z bullowatego forum jest napisane, że Noka nie jest w stanie przejść kilku kroków, pokonać krawężnika. To jak ona wyskakuje z okna? Czy nadal ma takie problemy? (Jezu, i jeszcze te menele ją rozmnażały:/)
  16. BOSKO!!! Jak one się muszą kochać, tak przytulone pysiami na tej kanapie:loveu::loveu::loveu::loveu: Po prostu miód. Pamiętam, jak Kama przyjechała do Oleny z ta dziurą w brzuchu, jaka była smutna...[I] A co jej się w łapkę stało, że ma but? [/I]
  17. No ba! A co to w ogóle za tytuł:mad:? :bije::bije: Powinno być: [SIZE=6]"Z ogonkiem żyje się lepiej!!!"[/SIZE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[SIZE=2] Ja uwielbiem, ubóstwiam, czczę, wypatruję ogoniatych rottków, boksiów, wyżłów, spanieli, dobków, a najbardziej to chciałabym zobaczyć ogoniaste bulldogi:cool3: Widziałam tylko amerykańskie. Czasem się zastanawiam, czy ja jestem aż tak głupia i nie wiem, że one może jak shipperke sa bezogoniaste;) Ale znowu na jakiejś angielskojęzycznej stronie widziałam buldoga francuskiego - z ogonem. Wyglądał bosko. W Polsce taka ciemnota i tną te piedne psy, że aż miło dowiedzieć się o Korze, która - mimo że z pseudohodowli - ogonek ma w całości. Na pewno ma więcej "ciałka" to wyrażania swojej radości:) [/SIZE]
  18. Czy wszystkie psy mają już choć DT? Bo doczytałam, że szczeniaki tak. A dorosłe?
  19. Olen, co z Zonką? Jakby co, u mnie pokój (nawet dwa:razz:) dla niej przygotowane. Teraz wyjeżdżam na dwa tyg., ale jak wrócę, to mogę wziąć ją lub jakieś maleństwo potrzebujące.
  20. Jak to "nie masz drzwi"?:crazyeye::diabloti: Świnki zjadły:eviltong:?:D Witaj, Ewo, po tak długim czasie. Dopiero teraz weszłam i przeczytałam o Kano - bardzo mi przykro. Pozdrowienia od Lachsa. Ale ta Twoja sfora się powiększa, no, no, niedługo będzie ich więcej niż metrów domu, a kto wie, za parę lat może i więcej niż ma cała działka metrów:eviltong: Czy Klementyna jest adoptowana z F. AST?
  21. No właśnie, ja też chciałam napisać, że on po prostu nie zna swojego imienia, ale to super, że tak szybko się nauczył! Śliczny chłopak jest, ja już go kocham:loveu:
  22. Nie wiem, czy doszedł "sesemes" dot. mojej oddaloooonej w czasie przeprowadzki. Możesz przywieźć Zoniowo-Niebieskie towarzystwo razem. A ta dziewczyna, która opiekował się u Ciebie zwierzyńcem nie może? Czy boi się Zonki?
  23. Jak to jest z psami niewystawowymi? W ogóle nie można ich wprowadzać na teren wystawy? Chodzi mi o wzięcie psa ze sobą, będę jako zwiedzająca, nie chciałabym zostawiać go samego na tyle godzin. Na stronie jest napisane, że psy niezgłoszone nie wejdą - ale ja go zgłosić nie mogę, bo nie jest rasowy... Czy obowiązuje zakaz wprowadzania innych psów?
  24. [quote name='Lemoniada']Chce ktoś szczenię dobermana?:cool3: [url]http://photos03.allegro.pl/photos/oryginal/367/23/41/367234170[/url][/quote] No, no, toż to przyszli zwycięzcy wystaw światowych!!! Ileż za te cuda? :D:D:D Pewnie okazyjnie poniżej 800 zł:D Ja bym radziła szybko hurtem skupić cały miot, żeby was nikt nie ubiegł, bo to inwestycja na długie lata - ZŁOTY materiał genetyczny do Waszej hodOFFli!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...