Jump to content
Dogomania

Dobermania

Members
  • Posts

    1304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobermania

  1. [quote name='kahoona']jesli dostanie jakikolwiek wyrok w drugiej sprawie natychmiast odwieszają jej poprzedni wyroki nie sumują się arytmetycznie jak w USA[/QUOTE] A k..., szkoda! :-/ Jedno jedyne u Amerykanów chwalę. Wyrok: 120 lat. Tego życzę wszystkim, którzy znęcają się nad zwierzętami. Rany, co to się wyrabia. Czemu ona nie ma zakazu trzymania zwierząt:(? Gdzie i komu ona te szczeniaki sprzedaje?
  2. Zlecę wywiercenie w betonie trzech otworów na głęb. 50-90 cm, o średnicy 5-6 cm, potrzebny młot udarowy. Jeśli cena będzie dla mnie przystępna, na tym zleceniu się nie skończy - docelowo potrzeba więcej otworów. Mają być w nich zabetonowane słupki ogrodzeniowe. Tylko Wawer (chyba że wykonawca nie doliczy sobie za dojazd).
  3. Dajcie mi znać, proszę, na PW, czy to aktualne. Bywam na Mokotowie trzy razy w tygodniu i może chociaż wtedy mogłabym je powyprowadzać? No i trzeba koniecznie wykastrować resztę, zwłaszcza jeśli Balbi zbliża się cieczka :-/ Może ja znajdę coś na bazarek, żebyście mogły wystawić - ale co przyjmiecie? Ja ostatnio wszystkie cenniejsze rzeczy oddałam na boksery, ale może chcecie jakieś książki?
  4. Cześć. Nie mam czasu, żeby cały wątek przeglądać, jak już ktoś Wam pisał, to przepraszam za dublowanie. Lamitrin to lek zagraniczny, jego substancją jest lamotrygina, polski=tańszy odpowiednik to Lamotrix, polecam. Wystarczy znaleźć kogoś chorego i niech bierze recepty na siebie.
  5. Lepiej chyba latać z ręcznikami na spacerze niż faszerować psa, tak ja myślę. A może, jak się obsikuje, zakładaj kubrak, to nie zmarznie (do tego na każdy spacer ręcznik do wycierania na bieżąco). Ale teraz się ociepla, już nie będzie -20 st C. Im więcej leków tym gorzej, stary pies nie metabolizuje tak sprawnie, skutki uboczne mnożą się i stają bardziej dokuczliwe. Mój miał pampersy, ale i tak nie robił w nie, taki był przyzwyczajony, że tylko na spacerze się sika, że samo z niego ciekło. Jezu, jak mi Go brakuje ;(
  6. [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/PORWNANIE1.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/PORWNANIE2.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/PORWNANIE3pomniejsz.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/porown.jpg[/IMG] A nowoczesne dobki to taka zmodyfikowana wersja - tył nie nisko, ale klatka jak u greyhounda.
  7. [quote name='Caachou_']ale nie siedzę w temacie owczarków[/QUOTE] No ja też nie, właśnie dlatego, że są tak zdeformowane - i fizycznie, i psychicznie. A że bicykl się w Pl staje popularny - nie wiedziałam :crazyeye: Ja bym się bała na to wsiąść:crazyeye:
  8. No cóż, to dla mnie takie oczywiste, że dziwię się, iż innym nie przyszło do głowy. Chyba że nie każdy słyszał o bicyklu... vege* - Węgrzy te psy, jeśli są pracujące, golą wraz z owcami :) Ja bym pewnie też tak robiła, może zostawiłabym dla ozdoby kilka dredów w różnych miejscach, tak żeby mimo wszystko móc utrzymać psa w czystości.
  9. [quote name='Martens']Bo już dawno zauważyłam, że u nas jest jakaś porąbana mentalność - jak ktoś zap**dala kilka godzin po lesie na quadzie, moczy kijek w wodzie a gardło w butelce cały dzień (czyt. wędkuje), jeździ kilkadziesiąt km na rowerze, brząka całe dnie na akordeonie nie dając żyć sąsiadom - to jest to hobby, pasja i inne takie - a poświęcanie takiego czasu na pracę z psem, to już wg ludzi nie hobby tylko wariactwo :roll:[/QUOTE] Martens, no uwielbiam Cię!!! :laugh2_2::mdleje::sweetCyb:
  10. [quote name='Koszmaria']i nie podobają mi się wystawowe owczarki niemieckie. ani trochę nie podoba mi się w nich to że ciorają pupą po ziemi.spadzisty zad to nie jest to. nie podobają mi się egzemplarze rasy,których wygląd sugeruje że są chore- a więc nie podobają mi się ekstremalne chow-chow,shar-pei,boksery,pekińczyki...ich pyski nie wyglądają najlepiej...tak niezdrowo...[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą, Koszmario, także w kwestii psów ekstrawertycznych. Ja bym to nazwała "przesadnie wylewnych". Też nie lubię, jak obcy pies leci, pcha się, rzuca cały uchachany, jakby jedyny pan z wojny wrócił. A może mam rajstopy i szpilki, a może białe spodnie, a może po prostu boję się psów czy nie lubię? Pseudoopiekunowe takich niewychowanych, spragnionych uczuć przylep-zwalaczy z nóg (o tak! 40-tokilogramowy labas, który uderzając w kolana, ścina mnie w biegu - to jest to!) pieprzą: "ależ nie, nie, on się po prostu cieszy, chce się przywitać!". Ale oczywiście wolę to niż jak pies jest z niewyżycia i niewychowania agresywny i znerwicowany. Koszmaria - coś dla Ciebie i innych przytomnych przeciwników przerasowienia i anty-amatorów zgiętych w pałąk poczwarków :P [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/PORWNANIE1.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/PORWNANIE2.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/PORWNANIE3pomniejsz.jpg[/IMG] [IMG]http://i20.photobucket.com/albums/b222/ang-galeria/bnnrz/porown.jpg[/IMG]
  11. K...wa, szmaty nie miały czasu, żeby suczkę na dwór wyprowadzić czy się w nią pobawić, ale mieli czas, żeby jej ogon i uszy poobcinać!!! Czy tam nie było przeglądu miotu??? Te ścierwa są w ZKwPl zarejestrowane?
  12. Ooo, a na jaki temat pisałaś? Wysłali Ci pieniądze?
  13. Aaa i jeszcze najlepsze, jak lezie jakieś ścierwo z yor**** na smyczy, ale co z tego, skoro FLEXI WYCIĄGNIĘTEJ NA MAKSYMALNĄ DŁUGOŚĆ i rzuca się toto, szarpie a właściciel udaje, że wszystko w porządku, "przecież na smyczy" - tylko że parę metrów przed nim :/
  14. "Pierwotniaki" :D MakeBelieve - to miło, że masz dystans i potrafisz powiedzieć, że nie lubisz yor***, mimo że sama masz. Zgadzam się z Wami wszystkimi - jak się nie chce wychowywać, to kaganiec na ryj i smycz w ręku zaciśnięta (a tacy, którym nie chce się wychowywać lub uważają, że małego nie trzeba, niech sobie kaktusy hodują, nie psy męczą) - a już najbardziej mnie wk..., jak widzę te małe jazgotliwce w zatłoczonych autobusach i w metrze (!) bez kagańców. Jakby były odwoływalne, to niech sobie TROCHĘ poszczekają, ale niesamowicie mi przeszkadza, jak pies się zachowuje, jakby pierwszy raz w życiu na dwór wyszedł i biagając nerwowo NIEUSTANNIE drze mordę - na wszystkich i wszystko. I wg mnie NIE MA ZNACZENIA WIELKOŚĆ psa, bo każdy, który ma zęby, może ugryźć, ale zdecydowana większość ludzi (i to nawet tych, którzy sami mają psy) uważa, że jak mały, to kagańca mieć nie musi - a co to, mały zębów nie ma? I w sumie w odpowiedzi w tym wątku nie chodziło mi tak przede wszystkim o wygląd (choć większość terierów mi się właśnie przez to nie podoba - nie chciałabym też musieć ciągle psa strzyc, trymować, etc.i lubię wiedzieć, gdzie ma przód a gdzie tył - i widzieć psa oczy), tylko o to, jak się zachowują, choć oczywiście wiem, że to wina ludzi, bo to po pierwsze ludzie STWORZYLI je jako szczurołapy i/lub myśliwce a teraz noszą na rękach w kokardkach i bucikach i pies nie ma jak się wyżyć. W ogóle często myślę o takim radykalnym rozwiązaniu, że na osiedlach powinien być zakaz trzymania terierów oraz/w tym psów "zabawek" i psów myśliwskich, jeśli właściciel nie chodzi z nim na szkolenie, pies nie ma ukończonego kursu i nie może folgować swoim instynktom. Jakby każdy miał nieruchawego molosa o niskich progu pobudliwości, to byłaby cisza i spokój (oczywiście, gdyby nie były to produkty rozmnażalni). I jeszcze nie lubię - to już z wyglądu: - psów bardzo puchatych, u których nie widać, gdzie przód a gdzie tył i grzywka zasłania im oczy - puli, komondorów też z powyższych powodów - psów, które wyglądają na zagłodzone i wiecznie się trzęsą, więc nie podobają mi się niektóre charty, dodatkowo trzeba zapewnić im mnóstwo ruchu, to też mi nie odpowiada, wolę leniuchy W sumie jak to wspaniale, że jest tyle ras i każdy znajdzie idealną dla siebie :)
  15. He, he, powtórzę, ale tym, co zacietrzewieni yorków bronią i ogólnie psów uznanych za "zabawki" - nie ma dymu bez ognia: - yorasy, nawet nie jestem w stanie TEGO zdrobnić (nie poznałam w swoim życiu żadnego poza dwoma, które nie darłyby mordy bez przerwy i nie rzucały się na wszystko - od innych psów, przez nogawki, rowerzystów, po siatki z zakupami), - pinczery miniaturowe, choć (na szczęście! bo popularność nigdy żadnej rasie nie służy- jak teraz bullowatym) straciły na popularności, ale pamiętam, że jak byłam mała, to na każdym osiedlu było po kilka tych jazgotliwych agresorów, więc teraz problem jest mniejszy, ale mój uraz pozostał, - jamnictwo gładkowłose, bo z tym mam do czynienia, z kilkoma zaledwie wyjątkami, powody jak wyże, jazgotliwość, agresja, nadpobudliwość, nerwowość i oczywiście ukochanie przez niewłaściwe ręce, co to psa myśliwskiego trzymają na kolankach i kanapie a na dworzu siup, luzem czy 5 min dookoła bloku - bo mały; szorstkowłosego bardzo miło wspominam, natomiast z długowłosych żadnego bardzo dobrze nie poznałam, więc nie mam opinii, - a na dowód, że nie jestem, hm, psią "rozmiarystką", tzn. uprzedzoną do psów konkretnego rozmiaru - jeszcze poczwarków poniemieckich
  16. No, to mam nadzieję, że pójdę do nieba, choć do tej pory marzyłam o braku "życia po życiu", ale Lachsiunia chcę spotkać ;(
  17. [IMG]http://i486.photobucket.com/albums/rr228/doberfrau/2010/LxKcpr-pomn.jpg[/IMG]
  18. Jedno z ostatnich zdjęć mojego Ukochanego Syneczka :placz::placz::placz::placz::placz: Styczeń 2010. Przez ostatnie tygodnie kot z Nim ciągle spał, dotykał Go. A po Jego śmierci spał na Jego posłaniu i wył - jak syrena okrętowa. Tak jakby był głodny albo chory :placz: [IMG]http://i486.photobucket.com/albums/rr228/doberfrau/2010/LxKcpr-pomn.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że Go kiedyś jeszcze spotkam i "porozmawiamy" i On mi powie, czy Mu było u mnie dobrze :( Czy dobrze się Nim opiekowałam i czy czuł się kochany po tylu latach poniewierki :( Bo jak nie, to niewarto żyć ;(
  19. Tak... ale zostaje tyle innych, dla których też trzeba znaleźć miejsce w swoim domu i sercu i pomóc im... Paradoksalnie chyba to, że żyją tak krótko, działa na ich korzyść, bo człowiek w ciągu całego swojego życia może pomóc nie jednemu a kilku...
  20. Mnie też się łezka w oku zakręciła, też się wzruszyłam, zwłaszcza, że sama kilka lat temu adoptowałam zupełnie obcego mi psa - mieszańca dobermana. Nic o nim nie wiedziałam, ale jak zobaczyłam ten szkielet z raną otwartą i niewidzącego na jedno oko, szkielet, który w ogóle nie zwracał na mnie uwagi, to wróciłam z tym Skarbem do domu. I dziś Go zemną już nie ma i bardzo za mną tęsknię ;( Życzę Ci, żeby Twój Northonek żył w zdrowiu do końca. Więcej ludzi powinno czytać takie historie i zamiast kupować psy, adoptować.
  21. Nie ma już mojego Syneczka ;( Potwornie mi go brakuje, choć oczywiście wiem, że nie już cierpi a to ważne...
  22. Halo, ja też chcę wiedzieć, co u MOJEJ (:loveu:) Milusińskiej!
  23. Jak tak wracam na ten wątek, to mi się płakać chce, że innym się udaje, a mój Lachsio coraz bardziej chory, ale z drugiej strony też jest mi bardzo miło, że jest tyle dobrych osób, walczących dzielnie o swoich niepełnosprawnych - jeszcze kilka lat temu jak pytałam ludzi i wózki dla psów, to większość się pukała w czoło i pogardliwie prychała a teraz jest to coraz bardziej popularne. Serce roście:) Lachsio pozdrawia wszystkich serdecznie w Nowym Roku z poziomu podłogi.
  24. No, nie ma za co, cieszę się, że się kontakt przydał - i że w ogóle odebrali tel., bo tam z tym ciężko... Przykro mi, że Farys nie pojechał od razu, ale może się przyzwyczai - chyba nie każdy pies od razu też idzie w zimowych/ochronnych butach czy nawet "tylko" kubraku... Znam suczki, które nie chciały chodzić w kubraczku posterylizacyjnym i to nie z powodu bólu czy zbyt ciasnego zawiązania. Może on po prostu dziwnie się z tym czuje? GDZIE IDZIECIE NA AKUPUNKTURĘ? ILE TO KOSZTUJE? Mojemu też sterydy nie pomagają ;( ;( ;( Co dziwne (chyba), on chodzi i poDbiega/-uje, ale nie może wstawać i się kłaść. Więc nie z nogami jest problem tylko z podtrzymaniem, jak ja to pieszczotliwie nazywam, odwłoka. Tak jakby ten odwłok był za ciężki;( Na czwartek jesteśmy znowu zapisani do dra Zdeba... Bogowie, oby wszystko się ułożyło ;( ;(;(
  25. Prosimy o odpowiedź. Dla mnie liczy się każdy grosz.
×
×
  • Create New...