-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Dzisiaj była u nas Pani behawiorystka. W ciągu kilku dni wyśle do mnie i do Onaa protokół z wizyty. Tak w skrócie, to Pani poobserwowała Misię, zadała sporo pytań i potem przeszłyśmy do czynów. Zaproponowała, aby pracować z Misią przy pomocy podstawowego jedzenia, podawania smaczków. Najlepiej jak Misia będzie jadła osobno w mojej obecności, bez psów, tak aby musiała upolować jedzenie, zasłużyć na nie poprzez zadania, zabawę. Pani zaproponowała by nie narzucać jej swojego dotyku, ponieważ może mieć to odwrotny skutek, Misia dojdzie do tego sama, że np. przechodząc za smaczkiem pod moimi nogami nie będzie już uciekać, zostanie przy nich. Behawiorystka stwierdziła, że Misia jest dość trudnym przypadkiem, widzi ogrom pracy w nią włożony, ale potrzebne jest jeszcze trochę czasu, aby stała się psem adopcyjnym. Może to potrwać na pewno kilka miesięcy. Wizyta trwała prawie 2 godziny, Misia była wykończona, zasnęła zaraz po wyjściu naszego gościa.
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
szafirka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
-
Dzisiaj otrzymałam leśne zdjęcie i nie mogłam się oprzeć i zapytałam o problemy zdrowotne Vanilki. Pani napisała, że Vanilka wszędzie za nią chodzi, boi się odgłosów sprzętów domowych, ale nie pojawiła się ani biegunka, ani wymioty. Wygląda na zdrową :) Dzisiaj Tola ma dzwonić do rodzinki, to pewnie więcej napisze.
-
Vanilka pojechała do swojego nowego domku. Państwo nie narzucali się Vanilce przy pierwszym spotkaniu, bardzo spokojnie czekali, aż sunia podejdzie sama, kusili smaczkami. Vanilka trzymała się blisko mnie lub Piotrka, ale z zaciekawieniem podchodziła i kradła smaczki z rąk :) Przekazałam kocyk, poduszkę, zabawki, smycz oraz resztę karmy. Vanilka miała to z poprzedniego domu, więc dałam dalej.
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
szafirka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Póki co Pani się nie odezwała do mnie. Czekam na telefon i na odwiedziny. -
Sindi wygląda na zaciekawioną, a nie zrozpaczoną. Chodzi po domu, wącha, zwiedza. Trzyma się blisko mnie, kładzie się, albo staje na dwóch łapkach i liże mnie po rękach. Psami nie jest zainteresowana, ale toleruje je jak najbardziej. Wygląda nie dobrze, a bardzo dobrze. Mała główka wygląda nieproporcjonalnie do tułowia. Jest też przykurzona. Wykąpiemy ją i biel wróci. Ścierałam podłogę mopem przy misce z wodą i Sindi stała koło mnie, w ogóle nie zareagowała, więc może nie jest tak źle z tym strachem. W książeczce szczepienia na wściekliznę uzupełnione na bieżąco. Nie ma wpisów o odrobaczeniu, więc podam jej tabletki. Na zdjęciu wyprawka. W torbie 2 kg ryżu i 3 kiełbasy mięsne dla psów. Pani zwróciła koszty transportu.
-
Animonda to wołowina + kacze serca. Karma sucha zawiera m.in. jagnięcinę, ryż, siemię lniane, łosoś, olej z łososia, tłuszcz zwierzęcy. Wczoraj zostawiłam Vanilkę samą na prawie 2 godziny. Nie wiem na ile może być to wiarygodne, bo reszta psiaków była za ścianą, no ale w kamerze widziałam, że pochodziła trochę, potem położyła się w legowisku i leżała, zmieniła legowisko na drugie, potem trzecie, ale nic nie niszczyła, nie wyła, nie szczekała. Po tym jednym incydencie z rzadką kupą wszystko jest w porządku - nie ma biegunek i wymiotów.
-
Wczoraj wieczorem, po 3 dniach dawania animondy, Vanilka zrobiła rzadką kupę, dzisiaj dostała już samą suchą i kupa jest normalna. Nic się wczoraj w naszym domu szczególnego nie wydarzyło, po za tym Vanilka biegała i szalała z innymi psiakami jak zawsze, wieczorem również. Oczywiście sunia nie zjadła tej kupy, zrobiła i pobiegła sobie. Razem z Vanilką przyjechały suszone kurze łapki, pan zwrócił mi uwagę, że to ulubiony przysmak Vanilki. Kiedy dawałam jej tą łapkę, to rewelacji nie zauważyłam, wzięła, położyła na podłodze i dopiero jak zobaczyła, że nic więcej nie dostanie, to zabrała do legowiska i pochrupała. Vanilka ma delikatny żołądeczek i do tego delikatną psychikę, więc może mokra karma plus codzienny stres dawały takie objawy u Państwa w domu.
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
szafirka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Wizyta przedadopcyjna umówiona na jutro. -
Vanilka jest u nas już ponad tydzień. Jak to możliwe, że do tej pory nie ma rozwolnienia, zjadania kup, zwracania, osowienia...? Ostatnio chciałam nagrać filmik, ale nie miałam przy sobie telefonu, a pomyślałam też, że oszczędzę Wam widoków, no chyba, że ktoś mógłby mi nie wierzyć. Vanilka robi normalne kupy, czasami powącha lub nie co zrobiła i odchodzi. Je bez problemu suchą karmę, nie daję jej mokrej i tu moja wątpliwość - może podać jej kilka dni animondę, aby upewnić się, czy po tym ma kupę luźniejszą? co sądzicie? W domu utrzymuje czystość - w nocy też, nie widać śladów po zjedzonej kupie. Raz zdarzyło się Vanilce zrobić siku, kiedy ja chciałam przed wyjściem na dwór wstawić jeszcze zmywarkę. Powiedziałam do niej wtedy "Vanilka, no coś Ty, już idziemy na dwór", a ona od razu usiadła skulona :( I jszcze inna obserwacja - jak siadam np. w kuchni przy kompie, to wszystkie psiaki koło mnie układają się do drzemki, a Vanilka prawie zawsze idzie do przedpokoju i kładzie się w legowisku, albo na kocyku. Myślę, że Vanilce potrzebny jest nie tyle dom z ogrodem, co z drugim psem.
-
Nutka już ma się dobrze, siły wróciły, ale narobiła nam wszystkim strachu. Prawie całą noc nie spaliśmy, na zmianę czuwaliśmy, czy nic się nie dzieje. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Ja również podzielam radość z nowego domku suni. Jak zadzwonił do mnie mąż p. Beaty, to jakby emocje związane z adopcją opadły i poczułam spokój. W załączeniu przesyłam fakturę, nie ma na niej czipowania, mimo, że zaczipowaliśmy Nutkę. Dostaliśmy od naszych wetów kilka czipów, które oni dostali z przeznaczeniem na psy bezdomne. Zatem kilka następnych piesków z dogo, będzie zaczipowanych za darmo :)