Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Oprócz tego (nie tego) Pana nikt nie dzwonił. Aleksa wszędzie pełno, ale w rezultacie jest bardzo grzeczny. Można mu pozazdrościć radości i optymistycznego podejścia do życia :)
  2. Cieszę się, że Holi będzie miała super domek. Niestety sunia po całym przeziębieniu nie może pozbyć się kaszlu i dzisiaj znowu byłam z nią u weta. Jest pogodna, ma apetyt, wszystko jest niby w porządku, ale średnio 2-3 razy na dobę ma ataki kaszlu. O Lemi jest sporo zapytań, ludzie (głównie kobiety) dzwonią, czyli podoba im się sunia, ale jakoś mało konkretni są, mówią, że jeszcze muszą mężowi pokazać i przedyskutować adopcję. Czekamy na ten jedyny telefon i dom. Lemi jest bardzo kochana - nie narzuca się swoją osobą tak jak Holi i Aleks, ale zawsze jest blisko, cichutko, ale jest. Ktoś będzie miał bardzo wierną przyjaciółkę.
  3. Dzisiaj mieliśmy gości - oglądaczy. Pani była za Aleksem, Pan za młodą sunią. Sunia wygrała. Aleksa to nie zmartwiło, pobiegł bawić się z innymi psiakami :)
  4. Na razie innych zwierzaków oprócz psiaków, kotów i świnek nie było, miała być fretka, ale termin przeniesiony na styczeń :)
  5. Lala musiała być bardzo skrzywdzona przez człowieka. Boi się jak ją chcę wziąć na ręce, jak chcę ją przytrzymać za obrożę, jak chciałam przytrzymać ją za przednie łapki by zobaczyć brzuszek - od razu krzyczy. Sama z siebie wskakuje na sofę, na której siedzę, wskakuje przednimi łapkami na nasze kolana. Lubi sobie czasem szczeknąć na podwórkowe odgłosy, coraz chętniej wychodzi na dwór i czasami nawet podbiegnie do innego pieska. Zachowanie pod tym względem przypomina mi Misię na początku pobytu u nas. Wczoraj mieliśmy gości - nie dała do siebie podejść, siadała za mną i szczekała na obcych. Mam jedną koleżankę, która jak przychodzi, to przekupuje ją smaczkami i jest OK :) Lala toleruje dzieci, koty, inne psy. Na nowe psy powarkuje i poszczekuje, ale tylko na początku. Utrzymuje już czystość w domu, chociaż pierwsze dni były ciężkie. Nie wyje, nie niszczy pozostawiona sama.
  6. Aleks miał niezły ubaw podczas sesji i pokazuje to jego osobowość. Jest otwarty, pogodny, optymistycznie nastawiony do świata, uwielbia zabawę bardziej z człowiekiem, niż z innym psem. Uwielbia jak się go drapie po brzuchu, aż łapy tylne mu chodzą. Niestety obsikuje wszystko i wszędzie, takiego zgrywa samca, ale może mu to przejdzie za kilka miesięcy, jak się hormony wyciszą po kastracji. Trochę jakby mniej skacze po nas, ale jednak, więc proponowałabym dom jeśli z dziećmi, to większymi. Oprócz obsikiwania znaczącego teren utrzymuje czystość, nie jest szczekliwy, ani nie wyje i nie niszczy pozostawiony sam. Toleruje koty, chociaż kilka razy pogonił naszą Irę, raczej dla zabawy.
  7. Lemi jest sunią ugodową, przy spotkaniu nowego pieska warknie cichutko pod noskiem, ale prędzej się wycofa, niż zaatakuje. Do człowieka podchodzi ze spokojem, z dystansem, kiedy się przekona podejdzie powoli i da się pogłaskać, skubnie smaczka, ale jest to bardzo ostrożne. Na nasz widok merda ogonem tak, że dupka jej chodzi, ale podchodzi mimo że chętnie, to ostrożnie. Toleruje dzieci, koty. Nie bawi się zabawkami, ale zaczyna biegać z innymi psiakami na dworze. Jest typem domatora, kanapowca. Utrzymuje czystość w domu, nie wyje, nie szczeka, nie niszczy pozostawiona w domu. Holi trudno okiełznać, chwilami jest wszędzie, jak się jej pozwoli, to będzie skakać nam nawet po plecach. Psiaki inne też zaczepia, skacze po nich, gania, podgryza delikatnie. Z kotami różnie, czasem nie zwraca na nie uwagi, czasem obszczeka. Uwielbia dzieci. Jest otwarta na nowe znajomości, potrzebuje minuty - dwóch na zapoznanie z osobą. Utrzymuje czystość, nie szczeka, nie wyje jak zostaje sama, lubi sobie czasami coś podgryźć, więc nowy dom będzie musiał zapewnić jej dużą ilość zabawek głównie twardych.
  8. Misia i ja pracujemy i jest dzień super, a jest dzień bez rewelacji, ale podobno tak się zdarza często. Pani Beata wspominała o podwyższeniu samooceny Misi , aby czuła się pewniej i chyba to nastąpiło, ponieważ zauważyłam, że kładzie się na legowisku na boku całkiem rozluźniona, niedługo może wywali się na plecki :) wtedy będę wiedziała, że ufa nam baaaardzo.
  9. Na szczęście Lemi zdrowa, nie zaraziła się. Lemi ma starte ząbki zgodnie z przypuszczanym wiekiem. Nie jestem zdziwiona, ale dawno nie było u nas tak spokojnego psiaka, więc wolałam dmuchać na zimne, niż właśnie potem się zdziwić, że coś jest nie tak. Holi dostaje antybiotyk, je sporo, kupy ma prawidłowe, już z nosa jej nie leci, ale jeszcze kaszle. Jest energiczna prawie tak jak na początku. Mam pozostałości probiotyku, więc jej podaje, nie musiałam kupować.
  10. Aleks ma się dobrze, nadal skoczny i radosny, bałam się, że może Holi zdążyła go zarazić zanim ją odsperowałam, ale nie, czuje się dobrze.
  11. Lala chyba nigdy nie będzie rozrabiarą, a raczej spokojną sunią. nie potrzebne jej towarzystwo psiaków, człowiek zawsze i wszędzie. Potrafi zawalczyć o miskę z jedzeniem, nie jest to zawsze, ale często. Myślę, że nie ma tu specjalnie co dopracowywać, widać, że ona potrzebuje kilka dni na zaufanie, a potem oddaje się w całości. Na początku nie opuszczała mnie na krok, dzisiaj już potrafi położyć się w legowisku kilka metrów dalej. Śmiałam się, że jest mistrzynią we wchodzeniu pod nogi, nie można było ruszyć się bez Lali przyklejonej do nóg. Jak np. myłam naczynia w kuchni, to ona kładła się za mną i wtulona leżała. Jest kochana i potrzebny jej dom, który to doceni.
×
×
  • Create New...