-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kama i Emi dotarły bezpiecznie do hoteliku. W domu skulone siedziały w kącie, Emi warczała, Kami szczekała na nas i inne psiaki. Po 15 minutach stwierdziły, że nikt na ich zachowanie nie zwraca uwagi, więc zaczęły zwiedzać dom. Usłyszały, że szykuję kolację i od razu trafiły do kuchni. Jadły razem z jednej miski, potem razem z drugiej. Dałam im suchą zmieszaną z animondą. Kama potrzebowała więcej czasu, aby do mnie podejść, Emi natomiast potrzebowała więcej na zapoznanie się z psami. Dziewczynki szybko wynalazły kanapę i zasiadły na dobre :) -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki zostaną przekazane około godz. 15 na zjeździe z autostrady A4 na Nysa/Brzeg. Państwo pojadą dalej w swoją stronę Nysy, a TZ w stronę Nowej Soli odwiedzając po drodze Anulę. Karma sucha zakupiona już jakiś czas temu czeka na maluszki. -
Muffinka wczoraj miała gości. Była u nas Pani poznać pieski do adopcji. Muffinka pokazała się ze swojej prawdziwej strony i to chyba dało do myślenia Pani, co sprawiło, że został najprawdopodobniej wybrany piesek z zielonogórskiego schroniska. Muffinka nie chciała podejść do Pani, ani do syna, który ją przywiózł, natomiast na pół ugiętych łapach przechodziła raz do mnie raz do mojego męża i ewidentnie chciała się schować, zakopać pod ziemię. Poinformowałam Panią, że to jest chwilowe i zaraz minie, ale wyszło jak wyszło. Wrzucam kilka zdjęć z opóźnieniem, bo miałam awarię kompa.
-
Kolia bardzo dobrze miewa się po sterylizacji, rana ładnie się goi. Dzisiaj zadzwoniła Pani zdecydowana na naszą ślicznotkę. Dzwoniła już przedwczoraj, ale musiała na spokojnie przegadać wszystko z rodziną i dzisiaj potwierdziła chęć adopcji. Wszystko przekazałam już Bogusik, Pani jest z Radomia i brzmi obiecująco.
-
Kolia nie próżnuje. Bawi się z innymi psiakami, co widać na filmikach, ale zaczyna też interesować się zabawkami. Dzisiaj postanowiła odgapić zachowanie Muffinki i pozaczepiać nas :) Nagroda jej się spodobała - głaskanie, skrobanie po brzuszku i za uszami, smaczki ... Mam nadzieję, że ten krok w przód zaowocował i już nie będzie się chciała cofnąć, bo i po co. Utrzymuje czystość w domu już w 90 % Wychodzi i wchodzi do domu bez strachu, schody też pokonuje bez zastanowienia. Sterylizacja umówiona na 9 kwietnia. Niestety :( Mogę podzwonić po innych zaufanych lecznicach (mam jeszcze 2) i popytać o ceny i terminy. Szkoda, żeby zabieg blokował adopcję, zwłaszcza, że Kolinka chce pracować.