-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Dzisiaj byłam z Tofikiem na wycieczce u Państwa, którzy chcą go adoptować. Jest to wieś niedaleko Nowej Soli, Państwo mieszkają w byłej szkole wiejskiej, w jednym z 3 mieszkań. Okolica piękna i zielona, do szosy jest ok 80 metrów. Teren nie jest ogrodzony, ale bezpieczny dla Tofika - dreptaczka. W oddali miejsce do grillowania, tam jest płot. Mieszkanie na parterze, czeka tam już legowisko i miseczki, które Tofik już poznał. Ich sunia śpi w łóżku i jeśli Tofik będzie chciał, to też będzie mile widziany. Pan również chce pekinka i myślał, że jednak uda się i dzisiaj zostanie :) Tofisiowi bardzo się podobało, pozwiedzał i zaznaczył teren, w domu wszystko pozwiedzał i pod koniec wizyty położył się w jednym z dwóch legowisk - nieświadomie wybrał to uszykowane właśnie dla niego :) Adresówka grawerowana już w drodze, szelki i smycz też lada chwila będą. Zdjęć będzie co nie miara, ponieważ Pani z zamiłowania fotografuje.
-
Tofik był dzisiaj bardzo dzielny. Wyniki będą w środę lub czwartek. P. Agnieszka dopytuje się o Tofisia, więc zależy jej na nim. Na wizytę chcę się wprosić jutro, czekam na potwierdzenie od Pani. Chyba trzeba będzie brać pod uwagę kastrację w innej lecznicy, jeżeli miałaby być w najbliższych tygodniach.
-
Moi weci z przyczyn prywatnych odwołują zabiegi, nie umawiają kolejnych i jeszcze nie wiadomo jak długo to potrwa. Kolia od Anuli i Bogusik też trafiła w taki trudny okres wetów i sterylizowaliśmy ją w innej lecznicy. Tam koszt był 400 zł, więc tutaj byłoby pewnie podobnie. Do mnie nikt nie dzwonił ws Szanty.
-
Tak, poprosiłam kardiologa, żeby to napisał dla informacji weterynarzowi, który będzie operował. Dzisiaj Tofik miał odwiedziny. Opowiedziałam Pani o stanie zdrowia, o podejrzeniach, że ma około 8 lat. Pani nie jest zrażona niczym, chce Tofika i już i to najchętniej od dzisiaj hihi. Przyjechała ze swoją suczką i jak widać na zdjęciach, przyjaźń od pierwszego wejrzenia :) Pani mieszka z narzeczonym w domu z ogrodem, oboje psiolubni, Pan pracuje, Pani nie. Ich sunia śpi z nimi w łóżku. Mieszkają ok 15 km od Nowej Soli.
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj przyszła adresówka dla Emi. W załączeniu faktura za ostatnie szczepienie Emi. Emiś dzielnie zastępuje Kamę w zabawie z kotem. Mam wrażenie, że bez niej jest grzeczniejsza, bardziej się do nas przytula, nie skacze po stole. W sobotę wieziemy ją do Leszna, skąd nowa rodzinka ją odbierze. -
Rewelacji nie ma póki co. Z badań moczu wyszło, że kortyzol jest bardzo wysoki, co jest swoiste dla Cushinga, może się dopiero zaczyna, bo innych objawów nie ma. W poniedziałek badanie z krwi. U kardiologa Tofik był bardzo grzeczny. Zrobiono echo serca, a także RTG klatki piersiowej, ponieważ podczas osłuchania był świst, ale USG tego nie pokazało. Wetka bała się, że to płuca, ale okazało się, że to tchawica, a płucka na szczęście czyste. Zastawki nie domykają się, powiększenie lewego przedsionka i lewej komory, niewielki obrzęk przedsercowy, zwężenie światła tchawicy w odcinku szyjnym. Zaleciła podawanie tabletek do końca życia, ale jeśli przyszły właściciel zdecyduje inaczej, to stała kontrola bez leków też wchodzi w grę. Takie schorzenie jest częste u psów miniaturowych w średnim i starszym wieku. Pani chętna na Tofika jest zainteresowana jego stanem, ma shih tzu z wadą serca, więc stan Tofika nie jest dla niej problemem. Ale ... niedawno przełożyła spotkanie na jutro, bo dzisiaj coś jej wypadło. Z dobrych info, to dzisiaj Tofik zaczął schodzić ze schodów :)
-
Tofik był dzisiaj u weta. Wetka obejrzała wcześniejsze badania krwi, osłuchała Tofika, obmacała itd. Mam jutro termin na zabieg i chciałam korzystając z okazji wykastrować psiaka, ale Wetka się nie zgodziła. Zrobiła kolejne badanie krwi, z którego wynika, że fosfataza jest bardzo wysoka i nadal rośnie, co może wskazywać na zespół Cushinga, lub zapalenie dróg żółciowych. Jutro mam przynieść mocz do badania. Po za tym są szmery na serduszku, zalecone echo serca, no i stan zapalny przyzębia, do usunięcia jeden ząb na pewno. A więc umówię się na echo w Zielonej Górze, być może trzeba będzie wspomóc serce farmakologicznie, a może będzie wystarczyła tylko obserwacja. Jutro badanie moczu albo potwierdzi, albo wykluczy Cushinga, jeśli wykluczy, to Tofik dostanie antybiotyk na drogi żółciowe i zęby. Wetka określiła wiek na 7-8 lat. Uszy czyste. Tofik został dzisiaj zaszczepiony na wściekliznę i choroby zakaźne.
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Emi została w sobotę zaszczepiona ponownie i zaczipowana. Nowa Pani Emi umówiła się z nami na sobotę, poprosiła by dowieźć jej sunię do Leszna. Pani prosiła by zdjąć wszystkie ogłoszenia, ponieważ nie zniosłaby straty Emi, ale zapewniłam ją, że malutka jest już na pewno ich i nikogo innego. Tak się ostatnio Emiś wygrzewała na słoneczku :) -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kama pojechała dzisiaj do domku. Państwo przyjechali z szelkami, smyczą, adresówką. Karma czekała już w miseczce w domu. Państwo byli bardzo wyrozumiali dla przestraszonej suni, Pan zawalczył o zaufanie jeszcze w hoteliku. -
Szanta ma jeszcze chwile, kiedy opuszcza uszy, kuli się, ale ogólnie jest radosną sunią. Potrafi się bawić, biegać wesoło, zaczepiać. Podczas głaskania zdarza jej się popuścić mocz, ale jest to spowodowane nadmiernymi emocjami, niż np. strachem. Szanta lubi ludzi w tym dzieci, toleruje inne psy i koty. Gdy zostaje sama domu jest cicha i grzeczna, czyli nie niszczy, nie wyje. Czystość utrzymuje w 80-90 %. Nadal problemem (choć mniejszym) jest przechodzenie przez próg. Przychodzi do nas na zawołanie, utrzymuje ciągły kontakt z człowiekiem.
-
Tofik dzisiaj z radością przywitał się z innymi pieskami, dał się obwąchać i zrobił to samo. Jest dość energiczny, wybrał dobie na kumpla westa i szaleją prawie bez przerwy. Tofik zjadł śniadanko i tabletki,załatwia swoje potrzeby na dworze. Jego mocz jest bardzo żółty, postawa ciała przygarbiona, nie umie chodzić po schodach, nie przechodzi przez próg domu. Nie zauważyłam, aby bał się odgłosów, raczej bez problemu odnalazł się w domu.
-
Tofik oczywiście już u nas, podróż zniósł dzielnie i szczerze mówiąc nie widać po nim żadnego zmęczenia. Chętnie pozwiedzał ogródek, obsikał róże wszystkie po kolei, obwąchał płot, zjadł ze smakiem kolację. Cieszy się, merda ogonkiem. Dzisiaj jest w izolatce, jutro zapoznam go z psiakami. W piątek chcę pojechać z Emi i Kamą na kolejne szczepienie i zabiorę Tofika na przegląd, pokażę wyniki badań, ustalimy termin kastracji.
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
szafirka replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Na pewno Emi urosła, ja tego tak nie widzę patrząc na nią codziennie. Pod koniec tygodnia wybierzemy się na kolejne szczepienie, to zważymy. Oczy Emi jakby lepiej. Pod oczkami ma ciemne futerko, ale nie jest już cały czas mokre. Emi bardzo się podoba ludziom na śląsku, miałam sporo zapytań, ale wszyscy rezygnowali ze względu na odległość.