-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Hotelik przygotowany na przyjęcie czarnulka i całej ekipy psiaków. Sucha karma czeka - przechodzimy na Joserę, więc już nie będzie problemu dla nowych właścicieli. Szafirek postanowił pojechać kawałek dalej - do Anecik - i tam zrobić przepakowanie piesków, ponieważ 8 to spora ilość i duże niebezpieczeństwo ucieczki, dlatego koszt transportu będzie 430, a nie 410. Myślę, że ok godz. 13 - 13.30 szafirek ruszy w drogę powrotną do domu i zajedzie do Anuli ok godz. 17. Wet umówiony na poniedziałek i wtorek. Zdjęć mało, ale wydaje mi się, że sierść malucha nie jest zbyt skołtuniona, więc naszą własnoręczną kąpiel dostanie trójłapek w prezencie od hotelu.
-
Hotelik przygotowany na przyjęcie całej ekipy psiaków. Sucha karma czeka - przechodzimy na Joserę, więc już nie będzie problemu dla nowych właścicieli. Szafirek postanowił pojechać kawałek dalej - do Anecik - i tam zrobić przepakowanie piesków, ponieważ 8 to spora ilość i duże niebezpieczeństwo ucieczki, dlatego koszt transportu będzie 430, a nie 410. Myślę, że ok godz. 13 - 13.30 szafirek ruszy w drogę powrotną do domu i zajedzie do Anuli ok godz. 17. Wet umówiony na poniedziałek i wtorek. Dziewczynki mają krótką sierść, więc naszą własnoręczną kąpiel dostaną w prezencie od hoteliku.
-
Hotelik przygotowany na przyjęcie całej ekipy psiaków. Sucha karma czeka - przechodzimy na Joserę, więc już nie będzie problemu dla nowych właścicieli. Szafirek postanowił pojechać kawałek dalej - do Anecik - i tam zrobić przepakowanie piesków, ponieważ 8 to spora ilość i duże niebezpieczeństwo ucieczki, dlatego koszt transportu będzie 430, a nie 410. Myślę, że ok godz. 13 - 13.30 szafirek ruszy w drogę powrotną do domu i zajedzie do Anuli ok godz. 17. Wet umówiony na poniedziałek i wtorek, spa na wtorek (1 psiak) i niestety piątek (pozostałe 2), więc tu pytanie, czy szukać wcześniejszego terminu gdzie indziej? Może zobaczę w jakim są stanie i czy po wykąpaniu przez nas dotrwają do piątku, czy lepiej od razu gdzieś je obciąć. Na pewno inny fryzjer będzie większym kosztem.
-
Nasze kochane futrzaki szczęśliwe, bo nowi właściciele to bardzo fajni, empatyczni ludzie. Lucky też będzie miał wspaniałą rodzinę. Od Państwa od Timiego otrzymaliśmy 200 zł. Jest to spora kwota, dlatego postanowiliśmy, że przekażemy je na worek karmy dla zamojskich psiaków (Misi i kolejnych gości, którzy mam nadzieję do nas zawitają), oraz legowisko.
-
Freska zaczęła jeść mi z ręki 2 dni przed wyjazdem dopiero. U nas jadła z miski bez problemu, na początku obserwowała, czy się nie zbliżamy, potem już swobodnie. Też myślę, że szkoda ją stresować tą działką, aczkolwiek Freska uwielbia wylegiwać się na trawce, więc w przyszłości będzie miała sporą frajdę. Trzymamy kciuki za malutką.