Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Kessi jest już całkiem ruchliwa i wesoła. Je 4 razy dziennie ok. 600 g mokrej i suchej karmy sporo, czasami suchej nie dojada do końca. Pewnie zanim zobaczymy tłuszczyk pod skórą to będą musiały się mięśnie odbudować. Cziko był dzisiaj u weta. Waży 15,5 kg, wg weta ma 10 lat jak nie więcej (w książeczce 2012 r.). Nie jest wykastrowany, ale przy jądrach nie ma żadnego guza, natomiast są guzki przy odbycie. Nie jest to groźne, będzie usunięte podczas kastracji. Jutro umówię termin zabiegu. Cziko miał dzisiaj pobraną krew do badania, na ciele ma liczne ranki spowodowane odparzeniami, na brzuszku stare blizny, wet podejrzewa, że są one po jakichś zapaleniach, odczynach. Nie są one wielkie, ani głębokie - takie paseczki. Może jutro Cziko będzie bardziej wyluzowany, to pokarze brzuszek i zrobię zdjęcie. Dzisiaj po przygodach (wet, spa) był ewidentnie zmęczony i do tego ta pogoda. W obu mijscach bardzo grzeczny i cierpliwy. Wetka dała mi szampon przeciwzapalny, przeciwbakteryjny i zaleciła kąpać Cziko co kilka dni, aby odbudować skórę, florę. Na jego wiek wskazuje też trochę obwisły brzuch, no i oczywiście oczy.
  2. Bubu odwiedził dzisiaj weta. Chłopak waży 9 kg, ma minimum 5 lat (w książeczce ma 4). Uszy zbadane pod mikroskopem - czyste, został zaszczepiony na choroby zakaźne, wzięłam dla niego krople na pchły i kleszcze. Wetka zdjęła mu szwy po kastracji. Na dniach postaram się zrobić trochę zdjęć pod kątem ogłoszeń. Jutro odbiorę fakturę.
  3. Wetka dzisiaj mówiła, że to jakaś epidemia ostatnio z tą giardią :(
  4. Tak, zakaźne nie mają znaczenia, ze wścieklizną trzeba by poczekać.
  5. Dzisiaj m. in. Kessi i Bezik byli u weta. Kessi waży 6,5 kg i ma 5 lat. Bezik waży 12 kg i ma 4 lata. Kessi miał pobraną krew do badania, uszy psiaków zbadane pod mikroskopem - czyste, zostały zaszczepione na choroby zakaźne, wzięłam też krople na pchły i kleszcze. Nie podobały mi się kupy Kessi i Bezika, więc oddałam je do badania. Bezik czysty, ale u Kessi wyszła giardia, w związku z czym zaczęliśmy podawać jej serię leków i będzie musiała pozostać jeszcze w izolacji kilka dni. Kessi i Cziko jutro odwiedzą spa, Cziko weta. Zaglądałam na "podwozie" Cziko, bardzo się wyrywał i denerwował, więc zostawiłam to na jutro dla weta.
  6. Dzisiaj obie dziewczyny były u weta. Zostały zaszczepione na choroby zakaźne, uszy sprawdzone pod mikroskopem - czyste, zleciliśmy też pobranie krwi ze względu na szczupłe postury i nadmierny spokój Gratki. Wzięłam też krople na pchły i kleszcze. W środę będą wyniki badań krwi, odbiorę wtedy też książeczki i faktury. Morelka waży 8 kg i ma 2 lata, Gratka waży 9 kg i ma 4 lata.
  7. Dzisiaj dziewczyny został odrobaczone. Morelki wszędzie pełno, na smyczy robi fikołki, oplata się nią, biega na około moich nóg - jednym słowem szalona :) Gratka nam się coś nie podoba, mamy wrażenie, że coś ją boli. Je niewiele, dużo leży, na dworze stoi i ne interesuje się otoczeniem. Wczoraj po wyjściu z auta ruszała się chyba z rozpędu w towarzystwie Morelki. Na szczęście nie ma wymiotów i biegunki, bo do głowy przyszło nam jedno :( Zobaczymy co będzie jutro rano. Jakby co, to spróbuję się umówić do weta, może nas gdzieś przyjmą, a może to po prostu stres.
  8. Psiaki dzisiaj już radośniejsze, bardziej ciekawskie, Bezik zaczyna podnosić nieśmiało ogonek, Kessi zaczyna terierkowato wywąchiwać, a Cziko wywalił brzuchol do góry. Cała ekipa dostała tabletki na odrobaczenie.
  9. Kessi biedna, trochę niepewna, chyba zmęczona, ale ufna, głaskanie sprawiało jej wielką przyjemność. Jest chuda PRZERAŹLIWIE, że ona ma siłę chodzić, normalnie szkielet, aż strach ją strzyc, bo widok będzie ... :((( Cziko ledwo chodzi, jestem przekonana, że przez te kołtuny, jego sierść to jeden wielki zlepek. Nieśmiało zamerdał ogonkiem, gdy wycięliśmy mu kilka kołtunów przy odbycie, na pewno będzie wdzięcznym przytulasem. Bezik z całej trójki ma najlepszą sierść, nawet przy ogonie nie jest najgorzej. Może uda mi się go wyczesać. Rzeczywiście zachowywał się jak obrażony na cały świat, nie chciał wyjść z tansportera, ale jak już wyszedł, obwąchał nowe miejsca, to sam przyszedł do mnie i zaczął się przymilać. Na początku myślałam, że ma kikutek zamiast ogona, ale otóż nie, będzie miał czym merdać :)
  10. Obydwie dziewczynki cudne, zachowują się szczenięco, takie małe wariatuńcie. Gratka bardzo płakała, gdy wychodziłam z izolatki. Rzeczywiście szczuplutkie. Gratka nie mogła się najeść, wchłonęłaby kolację razem z miską.
  11. Bubu to śliczny słodziak. Jest bardzo grzeczny, boi się przytrzymywanie za obrożę, ale sam przychodzi po głaski i mizianie po brzuszku. Zajmuję się trójłapkami i Bubu nie jest ewenementem - świetnie radzi sobie z niepełnosprawnością. Wygląda na to, że brakuje mu stopy, ale jak widać na piszczelu też można śmigać. Nie doskwiera mu ból, jest pogodny i ciekawski.
  12. Psiaki od pół godziny na pokładzie szafirka podążają w stronę hoteliku.
×
×
  • Create New...