-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Cziko ma się dobrze, rana zagoiła się pięknie, przemywamy ją jeszcze co 2-3 dni zapobiegawczo. Cziko wypróżnia się swobodnie, więc raczej nic go nie boli. Poleciłam chłopaka pewnej rodzinie, zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie. Kessi szalona, kochana foksiczka bawi się, biega. Telefonów o nią miałam może z 6, z czego 5 głupkowatych w tym propozycja matrymonialna bardzo konkretna, 1 całkiem obiecujący, ale Pan wycofał się po informacji o odległości między nim, a Kessi i nawet nie było mowy o przemyśleniu, pomocy w transporcie, a ów Pan z Katowic. Niedawno napisała do mnie osoba z zapytaniem, czy Kessi jest jeszcze do adopcji, napisała też, że jutro zadzwoni. Ludzie wrócą z urlopów (tak jak np. Państwo od Morelki) i wezmą się za adopcje - taką mam nadzieję.
-
Morelka pojechała dzisiaj do domku. Pani napisała mi, że w mieszkaniu bardzo ostrożnie zwiedzała, wąchała wszystko, spodobał się jej balkon i kanapa. Po 20 minutach kanapa została zdobyta :) Gratka chyba też będzie pakować walizki, Pani ze Szczecina brzmi obiecująco, ale zobaczymy co pokaże wizyta PA. Póki co Gratka nie szuka Morelki, ciekawe czy jutro zorientuje się, że nie ma koleżanki. Zdjęcia z dzisiejszego wydarzenia :)
-
Jutro zrobimy sesję Kessi. Niestety "pogoda zaskoczyła drogowców", ale coś będziemy kombinować. Kessi przytyła już chyba kolejne pół kilo, albo nawet i więcej, schowały się kosteczki kręgosłupa, powoli chowają się biodra. Cziko jest pogodny, chętnie chodzi, spaceruje po dworze. Kilka razy musimy przemywać mu rivanolem odbyt, aby bakterie nie psuły procesu gojenia się rany. Przed zabiegiem Cziko miał robioną ponownie morfologię i wyniki wyszły lepsze, niż po przyjeździe ze schronu. Bezik cudowny, na pewno da wiele szczęścia rodzinie. Szafirek potwierdził, że domek bardzo fajny.
-
Państwo byli u nas w odwiedzinach poznać nasze pieski. Pani była przekonana, że przyjedzie i będzie płakać nad losem bezdomniaków, a tu każdy z tych "biedaków" witał ich radośnie. Państwo zwrócili szczególną uwagę na Bubu i Morelkę, ale w rezultacie wybrana została właśnie Morelka. Sunia będzie mieszkać na obrzeżach Zielonej Góry w nowym bloku, mieszkaniu z wielkim tarasem. Tarasy w tym blokowisku ogrodzone są dość wysokimi barierami szklanymi, bez żadnych szczelin. W okolicy sporo łąk i lasów. Zakupy już poczynione :) Państwo wyjeżdżają na urlop w piątek i wracają w kolejną niedzielę, a w poniedziałek odbiorą Morelkę. Będą mieli jeszcze tydzień urlopu i chcą go poświęcić na aklimatyzację suni w nowym miejscu. Wg mnie są to bardzo świadomi, odpowiedzialni, życzliwi ludzie, którzy dadzą dużo miłości Morelce.
-
Morelka nastawiona bardzo na kontakt z człowiekiem (w tym dzieci). Uwielbia być blisko, być głaskana. Na smyczy chodzi średnio, lepiej niż było, ale jeszcze trzeba uczyć. Utrzymuje czystość w domu, nie niszczy, szczeka jak inne pieski się bawią, ale nie bierze udział w zabawie, pozostawiona sama w domu nie wyje, nie szczeka. Toleruje pieski, ale boi się większych od siebie i wykazuje uległość, na koty nie zwraca uwagi. Gratka lubi człowieka (w tym dzieci), ale woli towarzystwo psiaków, lubi się z nimi ganiać. Koty goni, ale raczej dla rozrywki, nie widać po niej, że chce zrobić im krzywdę. Na smyczy chodzi grzecznie, ale widać, że jest to dla niej pewien dyskomfort. Utrzymuje czystość w domu, nie niszczy, pozostawiona sama szczeka przez 2-3 minuty i się uspokaja.