Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Posts

    5052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Sowa

  1. Jaką budę miał w schronisku, bo nie był cały czas na wybiegu? Jak tam jest to rozwiązane? Miał robione zdjęcia, więc nie był cały czas w ukryciu?
  2. On nie próbuje ukryć się w tej metalowej klatce. Nie ma bezpiecznego w swoim odczuciu schronienia. A gdyby usunąć "otwarte" legowisko, na które się wspina i wstawić drewnianą budę? I dać mu spokój na tydzień, tylko wstawiać jedzenie?
  3. Pies, który jako szczeniak trafia do azylu, ma niewielkie szanse na normalny rozwój emocjonalny. Nic pewnego o jego przeszłości nie wiadomo?
  4. Przy próbie zakładania obroży na siłę on prawdopodobnie zacząlby szaleć i ze strachu uderzać zębami, nie byłoby jak tego zablokować. Zaproś szkoleniowca doświadczonego w pracy ze skrajnie trudnymi psami. Faktem jest, że łatwiej pracować z psem agresywnym na dzień dobry, ale pewniejszym siebie, niż z takim przerażonym kłębkiem nieszczęścia. Na filmach nie widzę dokładnie - stąd pytanie - czy on ma w kojcu coś w rodzaju budy, całej zabudowanej, takiej drewnianej, żeby mógł schować się do środka?
  5. https://nosem.pl/szkolenie-psa/aport-na-dwa-sposoby/ Obejrzyjcie filmik. Na filmiku przykłady naprowadzania w czynność i nazywania czynności wtedy, gdy pies ją wykonuje. Pies nasze słowa kojarzy z wykonaną/wykonywana czynnością, z naprowadzaniem w czynność. Samych słów bez tego nie zrozumie lub nie zapamięta. Pochwały na filmiku jeszcze zróżnicowane (ślicznie, dobrze, super) - właściciel mógł wybrać dowolną do stosowania na stałe.
  6. Można i w taki sposób https://nosem.pl/praktyczny-nos-psa/szukanie-zguby-na-wstecznym-sladzie/ Przepraszam, wstawiło się ponownie,
  7. Dobrze, że Lolek pomaga oswoić pustkę po odejściu suni. Gonienie za piłeczką nakręca, nie męczy psychicznie, bo pościg, chwyt i symboliczne zagryzienie jest czynnością instynktowną. Wprowadźcie element poszukiwania - np jedno z Was ma Lolka na smyczy, drugie pokazuje piłeczkę - odkłada, nie odrzuca, o 20 kroków dalej, wraca i zachęca psa do szukania. Albo w sposób opisany na nosem.pl - szukanie zguby, wrzucę link jak znajdę, bo nie pamiętam. Znalazłam ttps://nosem.pl/praktyczny-nos-psa/szukanie-zguby-na-wstecznym-sladzie/ Lolek jeszcze chyba nie umie aportować na hasło, więc zostawicie piłkę tak, widział zostawianie. I szukać będzie na lince, żeby nie zwiał z piłeczką.
  8. Pięknie - ale jeśli powtarzamy polecenie, pies uczy się, że siada po czwartym sygnale - najpierw naprowadzamy psa wypowiadając sygnał gdy pies siada, potem przyjdzie reakcja na jeden sygnał. Kochani, jesteście super przewodnikami; gratki dla Was, chętnie popracowałabym z Wami - troszeczkę teorii potrzebujecie tylko. Może wpadniecie na dwie godziny do Krakowa? Zajęcia za free.
  9. Zapraszam na zajęcia. Za free. A na razie proponuję wypracować dwa różne sygnały - inny sygnał potwierdza wykonanie ćwiczenia, inny sygnalizuje koniec pracy. Na przykład - ciąg poleceń - siad, dobrze, waruj, dobrze, stój dobrze, albo siad, dobrze, biegaj Potem już tylko siad, waruj, stój, biegaj albo siad, biegaj. Ale przedtem pies musi wiedzieć, że pochwała (dobrze lub jakiekolwiek inne powtarzane w tej samej sytuacji słowo) zapowiada nieregularna nagrodę. Oczywiście "biegaj" nie oznacza potrzeby szybkiego ruchu, tylko pies może już robić co chce.
  10. Lucek jest pracoholikiem, właściciel nie musi, byle miał wyobraźnię. Potrzebny jest ktoś, kto po prostu lubi szkolić psy, wymyślać im ciekawe zadania, a nie puszczać zwierzątko na spacerze tylko do biegania z innymi psami. Szkoda, że peselem nie pasuję do Lucka.
  11. Dziwny ten łysy nos - Feniks też miał takie wyłysienie na nosie.
  12. Odpocznie się, tylko przedtem trzeba nauczyć szukania zguby. Jak na łące przez godzinę będzie szukać kluczy czy portfela, to wróci i padnie spać na 10 godzin. Klucze mogą być stare, od niczego, a portfelik pusty...
  13. Psy zabierane z tego schroniska do hoteli czy DT w różnych regionach kraju trafiają łatwiej do domów w całej Polsce - raczej nikt z Warszawy, Krakowa, Katowic czy Wrocławia nie pojedzie wybierać psa z zamojskiego schroniska.
  14. Na zdjęciach ze schroniska Marcel chował się za drugiego psa, chyba na razie on musi mieć możliwość ukrycia się przed całym światem. Jeśli w domu byłby cały czas obserwowany bez możliwości ukrycia się, to nie byłoby dobrze. Nie wiadomo, jak zareaguje na widok Twojego brata. Marcel boi się Morisa? Zdradza chęć kontaktu z którymś z Twoich psów? A gdybyś przyniosła dwie miski do kojca, jedną pełną położysz obok siebie dalej od Marcela, drugą pustą bliżej niego, i będziesz siedząc brała jedzenie z tej pełnej i przekładała ręką do miski bliżej Marcela? Malutkimi porcjami, żeby miał szansę zobaczyć, że Twoja ręka wkłada jedzenie? Zje odrobinę, cofnie się , ale będzie widział, że Twoja ręka znowu zostawia coś dla niego? Można też przed przełożeniem smakola do miski Marcela podnieść do ust, udawać, że się je i dopiero do jego miski włożyć.
  15. Abi - wycofana dzikuska, chyba dopiero po ponad roku zaczęła brać jedzenie z ręki siedzącego człowieka - a po dwóch latach wzięła jedzenie z ręki stojącego człowieka. Może spróbuj tylko siedzieć jak on je, nie wyciągać ręki do niego? Położyć jedzenie na rękawiczce, potem podać z ręki ubranej w rękawiczce? Zastanawiam się, jakby nagrać i puszczać mu cichą muzykę, taką, jaką uspokaja się psy bojące się burzy?
  16. Powinni to przeczytać "sportowcy" szkolący psy prądem. Nie jeden raz, dla obrzydzenia pościgu za sarną czy zającem, bo to można i trzeba zaakceptować, ale ustawicznie, dla precyzji na zawodach...
  17. Proszę, niech dziecko nie siada na grzbiecie psa. Astra jest niemłoda, znosi to cierpliwie, ale jej kręgosłup może nie wytrzymać takiego obciążenia.
  18. Świetnie, ale nie powtarzaj "zostaw", powtórz gesty - i powiedz "zostaw" lub "puść" w chwili kiedy puszcza.
  19. Dlatego ja różnicuję "nie" i "źle". "Nie" - to tylko błąd, nie powtarzaj/wstrzymaj błędne zachowanie. "Źle" - absolutny zakaz z groźbą - u mnie to było "daro" - żeby wyraźnie różniło się dźwiękowo, intonacją i długością dźwięku, a kiedy pies wyraźnie pytał - było "dobrze, pokaż" lub tylko "pokaż" - i skorygowanie lub hasło na jakąś czynność i akceptacja. Nauka języka obcego niekoniecznie jest łatwa dla nas.....Ale pies ma trudniej.
  20. To zależy, co zrobił "źle". "Nie" może być spokojną informacją "zachowaj się inaczej", "źle" - grożącym ostrzeżeniem "nigdy tego nie powtarzaj!!! NIGDY!!!!", ale wymaga przerobienia natychmiast zakazanej sytuacji z uniemożliwieniem błędu. Dobra, nie zaśmiecajmy wątku.
  21. OK, w takiej sytuacji "nie" oznacza dla psa "cofaj", ja też na cofanie miałam osobne hasło, kiedy uczyłam chodzenia tyłem.
×
×
  • Create New...