-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
Zapraszamy, bo bazarki na opłaty za dziewczyny dziergamy:) Pierwszy, z damskimi rzeczami
-
Zapraszamy, bo następne bazarki dziergamy:) Pierwszy, z damskimi rzeczami
-
ok:) Dziekuję za pomoc. Na razie idę bazarki podziergać, potem postaram sie obiecane sprawy wypełnić. Jak nie dziś, to jutro:)
-
Możesz mieć rację z tymi wyższymi sferami. Zobaczcie tę miskę z przodu. Tak jest karma. Niewyżarta. U mnie by to nie przeszło. A jak bym zabroniła, to by zaślinione psy patrzyły na tę miskę a nie w drugą stronę. Ale ja mam burki a nie damy:)
-
no jak to? Woda wydzielana....malutkimi porcyjkami. I jedzonko też jak dla krasnalka. A że Negra mieszka z retlerkiem i kotem, to obstawiam, że właśnie wykonywała funkcję zmywarki:) Myślę, że można ogłaszać. Deklaracji sdopcji nie mamy a to rozsądni ludzie i jeśli nie będzie ich stać na utrzymanie przewlekle chorego psa, to z żalem ale jednak oddadzą ją do domu, który zapewni jej wszystko, co należy. Dziękuję za deklarację pomocy:)
-
-
Mnie też bardziej niż Negra, bo taki typowy owczar, do tego charakterny i to ona była kierowniczką w tym tandemie:) Obecny DT zastanawiał się nad adopcją Haliny ale obawiał się własnie wydatków (sytuacja finansowa im się trochę popsuła) i niedawno pożegnali sie z adoptowaną sunią. Na razie nie pytam, bo sami się miotają, tym bardziej że mają starego ratlerka i kota, więc połączenie straefo psa i chorego psa wymaga przemyślenia sprawy. Ale ta owczarkowatość w najlepszym wydaniu działa na korzyść Haliny:) Prześlę później dane adresowe Dt Halinki
-
Napisała Bridżet Dżons będąc w pogoni za rozumem:) Taka Topcia podobna zupełnie do nikogo Majciochy masz chyba za ciasne i za wysoko podciągnięte, bo widoczny jest znacznie utrudniony przepływ krwi do mózgu. Może za to, przy odpowiedznim uciskku robi ci sie tak modny ostatnio zad kardiszankowy? a Sens życia polecam, powinnaś z niego czerpać garściami, przynajmniej zabawna byś była http://www.cda.pl/video/1273088ae 2. Kompleks wyższości. Jeżeli nie wystąpi kompensacja „niedoskonałości”, osoba ucieka w świat fantazji. Wytwarza w głowie nowy obraz swojej osoby, wymyśla swoją „wyższość nad innymi”. Przechodzi skrajnie z kompleksu niższości do kompleksu wyższości. Znacie osoby, przekonane o swoich nadludzkich zdolnościach? Stawiających ogromne wymagania wobec siebie i innych, zadzierających nosa, próżnych w odniesieniu do wyglądu zewnętrznego? Mogą to być osoby despotyczne, wykorzystujące swoją pozycję w dominacji nad „słabszymi”, przesadne w okazywaniu uczuć – np. gniewu. Z nawykowym głośnym śmiechem i tendencją do zwracania uwagi i kierowania rozmowy na siebie. Według Adlera te osoby mogą przejawiać kompleks wyższości, który przykrywa skrywane głęboko poczucie niższości. Co zrobić, aby nie podążać tą drogą? Jak zaprzyjaźnić się z kompleksami i sprawić, aby działały na naszą korzyść? To chyba do niewłaściwej osoby, nawet mam nieodparte wrażenie, że jakiś rozłam nastąpił?
-
ałaś ;) Bardzo dziekuje w imieniu dziewczyn. Wieczorem wstawie zdjecie Negry z nowego domu. Dla Halinki najchetniej karme. Na razie nie dostaje lekow, jest kroplowkowana co jakis czas plus specjalistyczna karma dla nerkowcow. Ale Halina samej suchej nie che, ma domieszke puszek. Ostatnio kupilam rinti. Dasz rade takie puszki zamowic? Mialysmy nadzieje ze to jednak efekt babeszjozy a niestety jednak jest uszkodzenie nerek, przy duzym psie sa duze koszty wyzywienia. No trudno, musimy jakos ogarnac sprawe. W czwartek mamy dostac skany ostatnich badan, to wstawie
-
Widzę, że spokój cię jednak swędzi, choć komary to na razie tylko na naszym wątku latają:) A czemuż to (pojąć nie potrafię) tak bardzo ciebie m.in te "głupawe wątki" uwierały, że wciąż je raportowałyście? Skoro głupawe, to należy omijać, nie wiesz o tym? A ten też czemu ciebie uwiera, skoro o sprawie Buni wiesz NIC:), z przekazu jednostronnego jedynie? A czemuż ach czemuż po sądach latanie, zeznań składanie, donosów wszędzie słanie a wyroków sądów nie respektowanie? Czemuż ach czemuż opuścił cię rozum? Tego nie wie nikt. A gdzie się ukrył? Też nie wiadomo, za to skutecznie to uczynił, przepadł jak kamień w wodę i tyle go widzieli:) Choć w sumie ciężko znaleźć coś czego nie było. Lepiej się zajmij swoimi sprawami sądowymi i tymi w których siedzisz bezpośrednio a nie udzialsz się na wątku sprawy o której pojęcia nie masz. No chyba, że masz misję do spełnienia. Ćmy też mają, tylko najpierw lecą a potem im skrzydełka opadają i zadki się dymią
-
A to niewątpliwie kojarzy mi się z imprezami do rana, studiami i w ogóle...takim zajefajnym czasem z super ludźmi :)
-
Choć u mnie samo zmywać się jednak nie chce, to wciąż wierzę i wiarą się dzielę:) A swoją drogą, zobaczcie jak ten czas zaiwania. W sumie nie taka stara werska a Kazik, Nosowska i reszta jacy młodzi.... a to pamiętacie? Normalnie cofnęłam się do wieku w jakim jest mój syn:)
-
Nie popadajcie w smutki. Wiem, że czasem się nie da ale nawet słońce dziś widziałam, więc może będzie lepiej?
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ludwa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
z prochów to moze i zejdziecie ale czy z Maciejki też? -
Miałam wczoraj wrzucić ale zostawiłam na dzisiaj i mnie wyprzedziłaś: ) Uwielbiam teledysk i te noooogiii do samego nieba:) A ja dzisiaj też Wam zwierzęcy klimat zapuszczę moich młodych lat:)
-
zrobimy jeszcze usg i zobaczymy co w nim wyjdzie
-
:) Wiem, mi własnie też. Zaczynam machać i nóżką dygać. Nie da się inaczej:) UWIELBIAM:) I nie ma, że mi się nie chciało. Jak słyszę, to mi się od razu machać chce, taka reakcja neurologiczna:)
-
a to zawsze powoduje u mnie wzrost energii i ustać mi ciężko:) i to też, szczególnie za kółkiem:)
-
a ja dzisiaj o kotach i myszach:) W dziurawej chacie mieszka mysz (a nawet kilka;) a przy okazji przedstawiam Wam Franka kota:)
-
nie dotykały my Pana ale wygląda na dobrą stronę:) Gorzej, że bez płukania, Halinie podnoszą się parametry nerkowe:(
-
a z wieczora tak romantycznie- "tkliwy serca dzwon":) "Brzydka Ona, brzydki On a taka ładna miłość aż nierealna wręcz" Uwielbiam tę barwę Łobaszewskiej. Zawsze zazdrościłam tej chrypy, nalotu na gardle, czasami udawało mi się to wydobyć ale zbyt rzadko:) Stara jestem, nachodzą mnie takie nastroje, choć przy tym jeszcze za młodu mnie nachodziły;) Nie oglądać! Słuchać tylko:)
-
ale dzisiaj stanowczo lepiej wygląda:) Ogarnęła się z rana
-
no to SRUUU:) Ale ja bym wolała jakieś inne dane adresata zobaczyć:)
-
nie mogę się doczekać:)
-
To dorzucę Wam kilka swoich wspomnień:) na rozluźnienie paska:) a na nastrojowy wieczór Ogniska, komary, gitary i śpiewy do rana:) Zielone noce, koncerty w Hali Gwardii, Stodole i na Agrykoli :) KULT i DŻEM:) Owocowe wino o smaku siarki z cukrem, dobre bo tanie, tanie i dobre Tak, tak Aniu. Glany i koszule flanelowe, podarte portki, plecak "kostka". Ojj, fajne to były czasy. I kombinacje jak w Wielkim Poście iść na koncert, żeby w domu się nie zorientowali i jeszcze wrócić późną nocą z dobrą wymówką:)